Dodaj do ulubionych

żłobek Legionowo, Jabłonna

05.07.07, 11:43
do moderatora: w związku z tym ,że nie ma odzewu w wątku tematycznym, pozwolę
sobie jeszcze raz zamieścić post na forum ogólnym. Bardzo proszę o nie
usuwanie mojego postu.

Wie ktoś może gdzie się znajduje prywatny żłobek ( lub placówka opiekująca
się
niemowlakami) w Legionowie lub Jabłonnej ?, może też być Nowy Dwór Mazowiecki.
Na państwowy nie mam co liczyć, nabór zakończył się pod koniec kwietnia :
((,córeczka miała wtedy miesiąc i niestety do głowy mi nie przyszło, że będą
takie duże problemy ze znalezieniem opieki dla niej.
Przeszukiwałam internet w celu znalezienia wyżej wymienionych placówek, ale
nic
nie znalazłam i niestety nie mam już pomysłów pod jakimi nazwami szukać :(,
Proszę o pomoc,
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: żłobek Legionowo, Jabłonna 05.07.07, 17:57
      reklama w poratlu GW rozowachmurka.pl/ - nie umiem nic powiedziec.
      No oczywiscie poza tym co juz napisalam na priv ;)
    • marzzosia Re: żłobek Legionowo, Jabłonna 05.07.07, 20:46
      dzięki :), juz ja oglądałam
      jednak dalej mam nadzieję, że znajdę w Legionowie albo w Jabłonnej ( może ktoś
      bedzie otwierał nową placówkę we wrześniu )
      • madziulec Re: żłobek Legionowo, Jabłonna 05.07.07, 21:23
        Prawde mowiac ja dziwie sie, ze nikt tego dotychczas nei zrobil!
        W tym roku jak Ci pisalam w mailu do zlobka miejskiego nie dostalo sie 81 dzieci!!!!!
        Nie wiem jaka polityke prowadzi nasze miasto i co biedni rodzice tych dzieci maja ze soba i swoimi pociechami zrobic, ale to wola o pomste do nieba.
        Nie mozna przeciez kazac, by zamiast oplat rzedu 320 zl miesiecznie (oplat aza zlobek panstwowy) placili okolo 1000 zl (oplata za zlobek prywatny).


        Moze cos trzeba pomyslec?
    • m_agilla JABŁONNIE n/t 05.07.07, 23:29
    • mamazuczka2006 JEST!! 31.08.07, 08:09
      Marzzosiu i wszyscy zainteresowani, są dobre wieści!
      Jest żłobek prywatny w Legionowie!

      W innym wątku mamaaga9 (dzięki!) zamieściła info, że na rogu Jagiellońskiej i
      Parkowej coś otworzyli, byłam, widziałam i jest!
      Podaję namiary: Promyczek, tel. 507 821 434 (adres to chyba Parkowa 13).

      Na razie żadnych konkretnych rekomendacji nie mogę udzielić, ale po wstępnej
      rozmowie i wizji lokalnej wynika, że jest OK :))
      • madziulec Re: JEST!! 31.08.07, 08:44
        Podaj wszystkie mozliwe informacje, a mianowicie:
        - godziny otwarcia
        - wielkosci grup
        - rodzaje zajec (dodatkowe czy sa? jak platne)
        - ceny
        - opieka lekarska / pielegniarska (zwroc na to uwage)
        - jedzenie (czy wspolpracuja z dietetykiem czy nie)
        - wyposazenie, co trzeba miec "od siebie"?
        • promyczek2007 Re: JEST!! 31.08.07, 11:51
          Witam!
          Zapewniamy dzieciom:
          Wykwalifikowaną kadrę (w tym na stałe pelęgniarkę)
          Czas pracy pn.-pt. 7-18
          Zajęcia: rytmika, rysowanie, malowanie, lepienie z ciastoliny itp.
          Plac zabaw przystosowany dla każdej grupy wiekowej
          Zapewniamy posiłki z cateringu
          Małe grupy 7-8 osobowe
          Istnieje możliwość pozostawienia dziecka na godziny
          Zapraszamy na dzień otwarty 1 września w godz. 8-16
          • madziulec Re: JEST!! 31.08.07, 13:10
            Ile opiekunek jest na taka grupe?
            Jak z opieka lekarska?

            Cena???
            (przypominam ze w zlobku miejskim taka opieka kosztuj eok. 320 zl i nie sa uznawane jako specjalne zajecia malowanie i lepienie z ciastoliny czy plasteliny, za to jest gimnasytyka korekcyjna i rytmika)

            Czy catering dostosowany jest do potrzeb zywieniowych malych dzieci (np. niektore firmy dostarczaja smazone potrawy dla 2-letnich dzieci!!!!)
            • mamazuczka2006 Re: JEST!! 31.08.07, 14:42
              W żłobku miejskim opieka nie kosztuje bynajmniej 320,00 PLN, a dużo więcej, z tą
              różnicą, że reszta kosztów finansowana jest przez państwo czyli przez nas
              wszystkich (w tym ludzi bezdzietnych i rodziców dzieci, które się do żłobka
              państwowego nie dostały, płacących duże pieniądze za żłobki prywatne lub opiekunki).
              Poza tym niewiele zmienia fakt, że jakieś zajęcia są w żłobku państwowym
              bezpłatne, skoro nie można się do niego dostać z powodu braku miejsc.
              Dlatego zgodnie z prawami rynku powstają placówki prywatne finansowane wyłącznie
              z tego co zapłacą rodzice. A ich jakość i sens działania jest weryfikowana
              właśnie przez rynek.
              Więc mam nadzieję, że żłobek, o którym tu mowa, będzie dostosowywał swoją ofertę
              do oczekiwań rodziców i że ceny będą przystępne, chociaż nie spodziewam się, że
              cokolwiek będzie za darmo tylko dlatego, że tak jest w żłobku państwowym, który
              jest dotowany z budżetu, a więc nie można go traktować w kategoriach normalnej
              konkurencji.
              • madziulec Re: JEST!! 31.08.07, 16:36
                No ok, jestem hiena, moje dziecko chodzilo do zlobka i placilas za nie.
                Jestem wredna, bo moje dziecko sie dostalo, a wiekszosc dzieci nie.
                Czy w zwiazku z tym mialam wypisac swoje dziecko i .. co? Bo nie za bardzo rozumiem ten post???


                Zadalam konkretne pytania, ktore powstaly w mojej glowie w zwiazku z tym, ze rok temu szukalam zlobka dla mojego dziecka. Widzialam zlobki panstwowe i prywatne. I w prywatnych nie bylo sladu pielegniarek i lekarz pojawial sie raz na miesiac.
                Do tego wyposazenie trzeba bylo przynosic samemu, posciel rowniez. Nie wiem wiec za co byly te starszne oplaty w wysokosci ok. 600-700 zl na miesiac. To bylo rok temu.
                • promyczek2007 Re: JEST!! 31.08.07, 19:08
                  Jak słusznie zauważyła mamazuczka2006 my nie mamy dofinansowania z
                  budżetu państwa, co oczywiście na starcie wyklucza konkurencję ze
                  żłobkiem państwowym w kwestii finansowej.
                  Oczywiście zajęcia, które wymieniłam w poprzednim poście nie są
                  dodatkowo płatne
                  Na stałe jest pielęgniarka a od października wizyty lekarza raz w
                  miesiącu (w państwowym żłobku lekarz przychodzi dwa razy w m-cu,
                  przynajmniej tak było w żłobku w W-wie, do którego chodził mój synek)
                  Na grupę planuję 2 opiekunki.
                  Catering jest kwestią tymczasową (zaopatrują się w nim również
                  prywatne przedszkola). W przypadku większej liczby dzieci planuję
                  zatrudnić do gotowania na miejscu kucharkę-dietetyka.
                  W celu lepszej współpracy, jestem otwarta na wszelkie rady i
                  sugestie.
                  Serdecznie pozdrawiam.
                  • madziulec Re: JEST!! 31.08.07, 19:31
                    zlobku w Legionowie lekarz jest 2 razy w tygodniu.

                    Nie zmienia to faktu, ze 81 dzieci sie nie dostalo.


                    Nadal 1 pytanie wisi w prozni. Nie iwem czy celowo jest pomijane?? CENA!!!
                    I to zarowno za miesiac (wpisowe??) jak i te mozliwosci godzinnego zostawienia.
                • mamazuczka2006 Re: JEST!! 31.08.07, 21:02
                  Hmm, wydaje mi się, że kilka postów wyżej wołałaś o pomstę do nieba skarżąc się
                  na sytuację żłobkową w Legionowie. Sugerowałaś nawet, że "Moze cos trzeba
                  pomyslec?" i dziwiłaś się, że nikt do tej pory nie otworzył u nas żłobka.
                  Widocznie nie jest to taka rentowna działalność, inaczej byłaby masa takich
                  placówek. I oto znalazła się przedsiębiorcza kobieta, która zaryzykowała i
                  podjęła wyzwanie założenia żłobka. Wynajęła duży dom z wielkim ogrodem (lub
                  poświęciła swój - nie znam zupełnie sytuacji), poniosła kupę innych kosztów, a
                  Ty na to wszystko reagujesz atakiem i szukasz dziury w całym. Porównujesz jej
                  firmę do instytucji państwowej finansowanej ze środków budżetowych. Takie
                  porównanie jest zupełnie bezcelowe.

                  Na forum żłobkowym ktoś wspomniał, że koszt utrzymania 1 dziecka w żłobku
                  państwowym to ok. 1800 zł miesięcznie, z czego 200-300 zł płacą rodzice, a
                  resztę państwo, więc jeżeli ktoś jest w stanie zorganizować żłobek z cenami na
                  poziomie 600-1000 zł miesięcznie to tylko mu pogratulować i albo korzystać z
                  jego usług albo nie korzystać, w zależności co kto uzna za stosowne, mamy dzięki
                  Bogu wolny (w dużej mierze) rynek.

                  Wiesz, jeśli masz płacić za wszystkie usługi z własnej kieszeni, to wolisz
                  przemyśleć sprawę i zapłacić za to co jest faktycznie konieczne. Ja wolę
                  zapłacić przykładowo 1000 zł za miesiąc żłobkowania i mieć w tym lekarza raz na
                  miesiąc niż płacić np. 1200 zł za każdy miesiąc po to, aby żłobek mógł opłacić
                  jego 8 wizyt w miesiącu. Więc oddzielmy tu myślenie roszczeniowe co nam
                  "przysługuje" za pieniądze podatników od tego co musimy sobie sami sfinansować.

                  A o pomstę do nieba woła głęboka komuna tkwiąca w mentalności naszego narodu. I
                  to jest w tym wszystkim najsmutniejsze.
                  • madziulec Re: JEST!! 31.08.07, 21:20
                    Oczywiscie, ze popieram zalozenie prywatnego zloba na terenie Legionowa i sama nawet do tego namawialam ;) (jak zreszt azauwazylas, bo to ja napisalam ile dzieci sie nei dostalo).

                    I nie musisz mi mowic ile kosztuje utrzymanie 1 dziecka, bo nikt Ci w to nei uwierzy ;) Sad wylicza miesieczne utrzymanie dziecka na 600 zl ;)))
                    Nie szukam dziury w calym prosze zas o RZETELNA informacje a nei bicie piany i pisanie o zajeciach dodatkowych, ktore sa "na standardzie" w zlobku czy przedszkolu. Po prostu dopisywanie zajec typu malowanie jest troche smieszne, moze dopiszemy tez "mycie raczek"...
                    Nie porownalam NIGDZIE zlobka prywatnego do panstwowego, jednoczesnie zadajac bardzo rzetelne pytania o konkrety. Za to TY caly czas snujesz rozwazania, wiec mam prawo podejrzewac, ze jestes albo pracownikiem albo wlascicielem tegoz wlasnie zlobka. Ja rozumiem, ze musisz miec oplacana dzialanosc, bo nikt charytatywnie nie bedzie prowadzil dzialanosci, ale ja bytam o SZCZEGOLY!!!!
                    Jest to trzeci raz gdy o nie pytam.

                    Co zas do lekarza - jest to dosc potrzebne w zlobku, gdyz dzieci choruja, mozliwew, ze nei mialas dziecka i wolisz placic za lepienie z ciastoliny, ktora i tak sama przyniesiesz ;)
                    poza tym zlobek za 1200 zl to wole zaplacic opiekunce - na naszym legionowskim rynku jest to mozliwe i dziecko nie ma stycznosci z innymi dziecmi, nie choruje tak czesto.. I tez sie moze nim zajac w pelni ;)))
                    A do przedszkola i tak pojdzie.
                    • promyczek2007 Re: JEST!! 01.09.07, 10:43
                      Owszem można zapłacić opiekunce 1200zł, ale uważam, że dziecko
                      lepiej rozwija się wśród rówieśników (widzę to po swoim synku 2,5-
                      rocznym. Przy innych dzieciach zaczął samodzielnie jeść, załatwiać
                      się). A co do chorób, no cóż...czy to w żłobku czy w przedszkolu -
                      są nieuniknione.
                      Mamazuczka2006 pisząc o utrzymaniu dziecka miała na myśli utrzymanie
                      miesięczne w żłobku a nie alimenty przyznawane na jednego z rodziców
                      (druga strona również ma obowiązek partycypować w kosztach
                      utrzymania). To tak na marginesie.
                      Jaka forma zajęć dla dzieci od 1-3 lat spełniłaby Pani oczekiwania?
                      Jak już wspomniałam jestem otwarta na wszelkie propozycje.

                      CENNIK
                      1 GODZ. - 10zł
                      Karnet 25godz.- 250zł
                      Karnet 50godz.- 450zł
                      Abonament mesięczny- 1000zł
                      Wpisowe- 300zł
                      Wpisowe przy wykupie
                      karnetu/godzin- 150zł

                      Karnety obowiązują 2 miesiące przy 25h i 3 miesiące przy 50h od daty
                      zakupu. W tym terminie należy wykorzystać limit godzin podany na
                      karnecie. Za niewykorzystane godziny "PROMYCZEK" nie zwraca
                      pieniędzy. W cenę karnetu wliczone jest całodzienne wyżywienie,
                      środki higieniczne (oprócz pieluch i chusteczek nawilżanych) oraz
                      podstawowy pakiet zajęć (łącznie z przyborami).
                      Abonament miesięczny obowiązuje przez 1 miesiąc od daty zakupu. Cena
                      abonamentu jest stała i wynosi 1000zł, bez względu na liczbę godzin
                      pobytu dziecka. W cenę abonamentu wliczone jest całodzienne
                      wyżywienie, środki higieniczne (oprócz pieluch i chusteczek
                      nawilżanych) oraz podstawowy pakiet zajęć.
                      Wpisowe w kwocie 300zł dotyczy tylko abonamentu i jest jednorazowe
                      przy zakupie pierwszego abonamentu miesięcznego. Wpisowe gwarantuje
                      wolne miejsce dla dziecka po zakończeniu każdego kolejnego miesiąca,
                      aż do momentu odejścia dziecka z "PROMYCZKA".
                      Wpisowe w kwocie 150zł jest wpłacane w przypadku wykupu karnetu bądź
                      pojedynczych godzin na rzecz zużywanych i uszkadzanych zabawek.

                      Wyprawka do PROMYCZKA
                      -kapcie
                      -ubranko na zmianę
                      -3 sztuki śliniaczków (podpisane)
                      -pieluchy na zmianę
                      -ręcznik (podpisany)
                      -chusteczki nawilżane
                      -poduszka i kocyk (podpisane)

                      Pozdrawiam
                      • madziulec Re: JEST!! 01.09.07, 12:14
                        No i nareszcie cos wiemy ;)

                        Dziekuje.
                        Tak jak pisalam: 170 zl miesiecznie kosztuje zlobek miejski + stawka zywieniowa (zalezna od ilosci dni w zlobku - zdaje sie ze bylo to 5,50 dziennie) + 30 zl komitet rodzicielski + 10 zl rytmika ( gratis byla gimnastyka korekcyjna)
                        Raz w miesiacu byl teatr dzieciecy, dzieci dostawaly prezenty na mikolajki i na gwiazdke, byly poczestunki z okazji dnia babci i dziadka, z okazji dnia matki, festyn z okazji dnia zlobka (jakos tak sie toto nazywa), do tego czasem dziecko dostawalo ksiazeczke.

                        Z rzeczy do przyniesienia:
                        - ubranko na zmiane
                        - ew. pieluchy
                        - pizamka
                        - chusteczki suche i nawilzane (po 1 op. miesiecznie)

                        Sliniaki i posciel byly na wyposazeniu zlobka. Podobnie reczniki. Takze wszystkie zabwki, przybory do malowania, rysowania itp.

                        Wyzywienie jak tez pisalam jest konsultowane z dietetykiem (dodatkowo wczoraj z ciekawosci doczytalam na stronei zlobka rowniez z Sanepidem).


                        PS
                        Opiekunke na stale mozna miec za 8 zl na godzine.
                        • promyczek2007 Re: JEST!! 01.09.07, 15:11
                          Wiem jakie są opłaty i zajęcia w żłobku państwowym, ponieważ moje
                          dziecko do takiego uczęszczało. Nie rozumiem dlaczego tak uparcie
                          porównuje nas Pani do placówki państwowej. Przypominam, że żłobek
                          państwowy jest dotowany - natomiast Ja nie.
                          Myślę, że cena jest adekwatna do tego co proponujemy a najlepiej
                          jest przyjść i ocenić to osobiście.
                          Niech mi Pani wierzy, że włożyłam w tą działalność bardzo dużo serca
                          i nie tylko....pieniążków również, aby dzieci czuły się jak u siebie
                          w domku.
                          • madziulec Re: JEST!! 01.09.07, 15:28
                            Prawde mowiac mam wrazenie, ze chcialaby Pani miec pretensje do ludzi, ze musi Pani zainwestowac.
                            Juz stare polskie przyslowie mowi "bez pracy nei ma kolaczy", co an dzisiejsze czasy przeklada sie bardzo rposto - jesli zainwestujesz, moze uda Ci sie i bedziesz miec sukces.
                            W powaznych branzach na zwrot zainwestowanego kapitalu trzeba czekac okolo 3 lat (chodzi o duze firmy) i jesli zwrot nastapi szybciej to kierownictwo firmy sie cieszy.

                            I uwazam, ze jest to komercyjne podejscie, szczegolnie, ze z tego co wiem.... nasze lokalne wladze sa sklonne dac dotacje prywatnemu zlobkowi rowniez, o ile bedzie spelnial okreslone warunki.
                            Zas... dzieci? Hmmm.. To takie troche granie na uczuciach rodzicow. Bo wiadomo, ze rodzicom bardzo zalezy na dzieciach i chcieliby, by byly one pod dobra opieka, w ladnych pomieszczeniach, mialy ciekawe zajecia.

                            A porownanie? Wynika stad, ze na rynku panuje wolny wybor - oczywiscie czasem neistety wymuszony brakiem miejsc w zlobku, ale ogolnie jesli ktos chce zapisuje tam dziekco i nie musi placic 4 razy wiecej.
                            • promyczek2007 Re: JEST!! 01.09.07, 15:58
                              Oczywiście nie taki sens miała moja wypowiedź. Uważam, że ta
                              konwersacja prowadzi donikąd. Do tego tematu możemy powrócić, gdy
                              otworzy Pani tego typu działalność.
                              Tymczasem zapraszam Panią do Promyczka w celu rozwiania wszystkich
                              wątpliwości, problemów i sugestii.
                              Pozdrawiam.
                              • madziulec Re: JEST!! 01.09.07, 16:07
                                Serdecznie dziekuje, ale jakby czytala Pani uwaznie wypowiedzi to przeczytalaby Pani rowniez, iz moje dziecko idzie do przedszkola ;))))

                                Zycze powodzenia. Na rynku legionowskim zaczynamy miec konkurencje, na szczescie przedszkola sa juz tansze ;)
                    • mamazuczka2006 Re: JEST!! 03.09.07, 12:12
                      Nie mam czasu na dyskusję na takim poziomie skoro nie rozumiesz o czym
                      rozmawiasz, nie orientujesz się w zasadach działania rynku i instytucji
                      państwowych. Jak jakiś bezmózg bez końca porównujesz ceny w żłobku prywatnym do
                      cen w żłobku państwowym i snujesz opowieści o tym, jak fantastycznie jest w
                      żłobku państwowym, czego - jak nie zdążyłaś zauważyć - nikt tu nawet nie
                      kwestionuje. Cieszę się, że Twoje dziecko dostało książeczkę, za którą TY nie
                      musiałaś NIC zapłacić, pewnie ktoś ją ZA DARMO wyprodukował, ale daj też szansę
                      rodzicom, których dzieci się do żłobka nie dostały, aby mogli dla nich znaleźć
                      opiekę.

                      Z Tobą już rozmowę zakończyłam, ale skoro oskarżasz mnie publicznie o
                      podszywanie się pod pracownika lub właściciela żłobka, czuję się zobowiązana to
                      sprostować - bynajmniej nie wobec Ciebie, ale wobec innych forumowiczów. Tak to
                      już jest w naszym kraju, że jeśli ktoś o czymś mówi dobrze, to albo ma tam swoje
                      udziały albo jest cichym wspólnikiem. A większość (co widać niestety po wynikach
                      wyborów) stanowią niestety ci, którzy potrafią jedynie biadolić, mówić, że
                      "trzeba by coś zrobić" i krytykować inicjatywę innych.
                      A jeśli ktoś próbuje się podzielić na forum jakąś użyteczną informacją, to
                      zawsze znajdzie się jakaś zrzęda gotowa zamienić taki wątek w pełną jadu
                      dyskusję nie na temat.

                      A więc gwoli wyjaśnienia: jestem mamą potencjalnego żłobkowicza i po długich i
                      bezowocnych poszukiwaniach prywatnego żłobka, we wtorek (28.08) przeczytałam na
                      tym forum info, że coś takiego jest pod wskazanym adresem, w czwartek pojechałam
                      zobaczyć na własne oczy, a w piątek napisałam krótkie info dla innych
                      zainteresowanych, że taki żłobek jest i specjalnie zaznaczyłam, że nie mogę go
                      konkretnie zarekomendować, ponieważ niewiele o nim wiem, informację podałam po
                      to, aby każdy mógł sobie zadzwonić, zapytać, pojechać, zobaczyć i wyrobić sobie
                      własną opinię tudzież zdecydować o posłaniu tam dziecka lub nie posłaniu.
                      Do tej pory byłam tam 1 raz i nawet nie podjęłam jeszcze decyzji czy moje
                      dziecko tam będzie chodzić czy nie. Ale jakąkolwiek decyzję podejmę, to bardzo
                      się już w tym momencie cieszę, że mam WYBÓR i nie jestem skazana wyłącznie na
                      opcję opiekunki.

                      Tak się pogubiłaś w swoim płytkim rozumowaniu, że próbujesz zamienić ten wątek w
                      dyskusję o wyższości opieki niani nad żłobkiem - temat rzeka i zupełnie off topic.

                      A Panią z Promyczka serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia, a także odporności
                      psychicznej tak potrzebnej w naszym kraju do prowadzenia jakiejkolwiek
                      działalności. Niestety biadolenie sfrustrowanych ludzi jest elementem naszego
                      krajobrazu gospodarczego i musimy nauczyć się z tym (lub pomimo tego) żyć i
                      pracować.
                      • madziulec Re: JEST!! 03.09.07, 18:03
                        Dzieki za poakzanie klasy - od bezmozgow wyzywaj siebie. Ode meni sie odczep.

                        I nei zmuszaj innych, by na sile placili 1200 zl za watpliwa jakosc firmy, ktora nie ma nawet wyrobionej marki. Bo np. mozna placic tyle za przedszkole Montessori, ae wiesz dlaczego? Bo te przedszkola maja zatwierdzony program, taki, ktory cos oferuje, jakis rozwoj. A tu jest wtrynianie, ze lepienie z plasteliny i rysowani ejest zajeciami dodatkowymi. Toz to jest mieszanie w glowie ludziom;. Dajesz sobei robic wode z mozgu? Prosze bardzo. Nie moj probelm.

                        Ni eprobuje zmienic tej dyskusji na dyskusj eo wyzszosc opikei takiej na d inna. Pokjazuje tylko, ze jesli mialabym do wybor JEDNA nianie na moje dziecko a JEDNA SIODMA czy JEDNA OSMA pani na moje dziecko za te same pieniadze, wybralabym jesli chodzi o zlobek to pierwsze. O przedszkole napewno nie - poslalabym dziekco za prawei kazda cene do przedszkola. Poz atym.. W przypadku choroby dziecka tak czy inaczej .. Ponosisz same straty: dostajesz 80% wynagrodzenia, a za zlobek placisz... A tak to niania zostaje tak czy inaczej, a Ty spokojnie pracujesz.
                        • psychomaszyna Prośba 03.09.07, 18:55
                          Szanowne Panie, prośba o stonowanie dyskusji. Nie chciałbym się
                          włączać w ten wątek jako moderator.
                          • madziulec Moderatorze, nie rozsmieszaj mnie ;) 03.09.07, 19:30
                            Psychomaszyno.. Kto ma stonowac???

                            "Autor: mamazuczka2006 03.09.07, 12:12
                            Dodaj do ulubionych Skasujcie
                            Odpowiedz cytując Odpowiedz

                            Nie mam czasu na dyskusję na takim poziomie skoro nie rozumiesz o czym
                            rozmawiasz, nie orientujesz się w zasadach działania rynku i instytucji
                            państwowych. Jak jakiś bezmózg bez końca porównujesz ceny..."
          • mamazlegionowa Re: JEST!! 16.09.07, 23:39
            a propos Promyczka to widziałam dziś przypadkowo program z serii
            Moja firma na TVNie. i własnie był tam Promyczek i jego włascicielka.
            Nie wiem kiedy był ten program robiony ale ciekawa jestem czy
            sytuacja się poprawiła.
            moim zdaniem minusem Promyczka jest cena - 1000zł za dziecko to
            naprawdę dużo. I dom - szczerze mówiąc lokalizacja nie jest
            najlepsza.
            • promyczek2007 Re: JEST!! 18.09.07, 14:36
              Program był nagrywany w zeszłym tygodniu i już podaje najnowsze
              informacje. W związku z faktem, iż właściciele obniżyli mi czynsz,
              mam przyjemność poinformować zainteresowanych,że aktualnie cena za
              pobyt miesięczny wynosi 850zł z wyżywieniem w cenie, oraz jest też
              możliwość 750zł z wyżywieniem przynoszonym przez rodziców.
              Serdecznie zapraszam i bardzo proszę o opinie na temat powyższego
              rozwiązania.
              • madziulec Re: JEST!! 18.09.07, 14:45
                A dlaczego przedszkole moze kosztowac 600 zl a zlobek (niby taki
                sam "poziom" zajec i opieki) az 850?????
                • mamazlegionowa Re: JEST!! 18.09.07, 15:06
                  czy sugerujesz, że wszystkie kluby w legionowie powinny miec cenę
                  600zł za dziecko? Jest wolny rynek.
                  Poza tym opieka nad dzieckiem rocznym a 3 latkiem jest troszkę inna.
                  • madziulec Re: JEST!! 18.09.07, 15:26
                    Nie, nei sugeruje.
                    Zastanawia mnei tylko.
                    Pewnie jest tak, ze mercedes kosztuje 250.000 a maluch 1500 zl.
                    Tylko jakso ja narazie nei widze roznicy, bo zarowno ten mercedes w
                    postaci klubu smerfa (mozliwe, ze przekrecam nazwe) oferuje zajecia
                    dodatkowe (uwaga! rowniez angielski!!) jak i ten maluch - tu z
                    zajeciami gorzej, a cena jak za mercedesa.

                    Stad moje pytanie. Pewnie znow lamerskie i czepliwe, ale skoro ktos
                    chce placic - przeciez nikt mu nie zabroni?
                    • mamazlegionowa Re: JEST!! 18.09.07, 16:22
                      no troszkę przesadzasz bo miedzy cenami mercedesa jest 16700%
                      droższy a promyczek 142% od wioski smerfów.
                      Nie będę wypowiada się za właścicieli ale kazdy z nich ma
                      skalkulowane koszty. Poniekąd wiem że są różne i to znacznie. Kazdy
                      chce też zarobic inaczej... jeden więcej drugi mniej - nie mam
                      pojęcia ile to jest w tych przypadkach.

                      Obniżka ceny do 850zł brzmi przyjaźniej. Cena 100zł jak na poziom
                      placówki była dla mnie zaporowa.

                      Progrma w TVNie dał mi wiele do myslenia...

                      madziulec, dodaj jeszcze przedszkole pol-ang na Słowackiego za
                      1000zł miesięcznie ;)
                      • madziulec Re: JEST!! 18.09.07, 16:44
                        Ok:
                        wioska smerfow ma taki plan zajec dodatkowych:
                        rytmika, gra na instrumentach, zajęcia przyrodnicze, wycieczki
                        krajoznawcze do lasu, na łąki, uprawa własnych ogródków warzywnych,
                        rabat kwiatowych, język angielski , kontakt ze sztuką,
                        przygotowywanie przedstawień okolicznościowych, zajęcia plastyczne,
                        zajęcia taneczne, religia

                        Promyczek zas:
                        rytmika, rysowanie, malowanie, lepienie z ciastoliny itp.


                        Godziny opieki: takie same czyli 7-18

                        Wyzywienie:
                        Wioska smerfow: wlasne, szykowane na miejscu
                        Promyczek: catering

                        Kamery on-line:
                        wylacznie w Wiosce smerfow


                        Kalkulacja kosztow brzmi piekielnie "biznesowo". Nie chcialabym, by
                        moje dziecko traktowane bylo jako grupa docelowa w targecie
                        marketingowym.
                        Ale porownujac, to Promyczek wypada lekko nedznie narazie w
                        porownaniu z Wioska Semrfow, cenowo i ofertowo.
                        Czekamy na dalsze.

                        Aha - jak bedzie tego wiecej pokusze sie o zrobienie analizy
                        porownawczej w excelu dla wszystkich, by naprawde mieli wglad w
                        temat.
                        • mamazlegionowa Re: JEST!! 18.09.07, 20:55
                          nie chcę Cię sprowadzac na ziemię ale to jest biznes. Nikt nie
                          będzie dokładał do prywatnego przedszkola. Każdy z prowadzących taka
                          placówke robi rozeznanie rynku i szuka swojego "targetu". Inny jest
                          klient przedszkola angielsko-polskiego a inny wioski smerfów czy
                          przedszkola na Sienkiewicza np.

                          Obie placówki sa nowe, czas pokaże czy obie sa potrzebne i które
                          spełnią wymagania rodziców, w których będzie fajnie a w których nie.
                          Wioska smerfów nie działa nawet tydzień a promyczek nie wiem ile ale
                          chyba niewiele dłużej. Oferta ofertą na razie wszystko jest na
                          papierze. Obie placówki sa w trakcie tworzenia grup i zajęć z czasem
                          będzie więcej. Po prostu niektórzy chwalą się tym czego jeszcze nie
                          oferują.

                          Ważna jest tez opieka. Mając porównanie Promyczka i Wioski to Wioska
                          wychodzi in plus
                          Wioska jest tez bardzo elastyczna czym mnie bardzo ujeli

                          O wiosce moge napisać więcej za jakiś miesiąc jak moje dziecko
                          trochę tam ppochodzi. Na razie minusem jest lokalizacja - trochę mam
                          daleko ;)

                          nie wiem czy masz dzieci ale jeśli tak to sa one już od urodzenia
                          jakąś grupą docelową klientów począwszy od pieluszek na słoiczkach
                          skończywszy...
                          • madziulec Re: JEST!! 18.09.07, 21:06
                            Nikt nie kwestionuje potrzeby takich przedszkoli,a raczej... powiedzialabym spolecznej koniecznosci ich powstawania.
                            Chociaz co do przedszkoli bardzo bym sie zastanowila (wiem, ze z dostaniem sie do przedszkoli w naszym miescie nei bylo wiekszych problemow), tak jesli chodzi o zlobki to troche takie granie na bardzo prostej potrzebnie rodzicow, ktoryz nie maja innego wyjscia i musza cos z dzieckiem zrobic. A zagrywek w postaci stawiania pod sciana i dawania do wyboru broni, z kotorej ma byc nasze zycie zakonczone to chyba nikt nei chce. Tymczasem ja wlasnie jesli chodzi o zlobki i niektore przedszkola (mam na mysli przedszkola prywatne w Jablonnie, gdzie grupy licza po 30 osob, a ceny sa po prostu niebotyczne!!!) mam niestety takie wrazenie stawiania pod sciana i grania na moich emocjach.

                            Rozumiem robienie interesu. Ale.. na ekonomii uczono mnie rowniez, ze czasem warto zejsc z ceny i robic wiekszy obrot niz miec wywindowana cene i robic mniejszy obrot uzyskujac podobny czy nawet mniejszy zysk calkowity. Liczy sie wlasnie i ten obrot, a takze ... robienie sobie marki, czego narazie o naszych lokalnych przedszkolach/klubikach czy jak to nazwiemy narazie powiedziec nei mozemy. Za rok bedziemy mogli napewno jako rodzice przeprowadzic ankiete i stwierdzic gdzi eopieka jest dobra, a gdzi enijak ma sie do proponowanej przez wlascicieli ceny.

                            Dlatego jak podkreslilam juz wczesniej - kazda dodatkowa oferta jest na plus, dla nas jako rodzicow, dla naszych dzieci, a takze dla miasta ;)

                            Pomysle, by zrobic takie zestawienie, jesli ktos moglby mi pomoc i podpowiedziec jakie kryteria wziac pod uwage, bylabym wdzieczna. Mysle, ze skorzystamy na tym wszyscy.
                            • mamazlegionowa Re: JEST!! 19.09.07, 08:40
                              W tych klubach i przedszkolach z tego co się orientuję
                              najliczniejsze są grupy najmłodsze czyli 2-3 lata. Poza tym
                              państwowe przedszkola niechętnie przyjmują albo wogóle dzieci w
                              pieluchach. Państwowe przedszkola przyjmuja dzieci od lat 3 a
                              prywatne już 2 latki. Tak więc prywatne kluby i przedszkola
                              odciążają najstarszą grupę w złobku.

                              Ja nie widze stawiania ludzi pod ścianą przez włascicieli prywatnych
                              przedszkoli w Jabłonnie. To GMINA stawia rodziców pod ścianą nie
                              zapewniając edukacji przedszkolnej.

                              Oczywiście że warto zejś z ceny i nadrabia obrotem - zwłaszcza na
                              początku. Nie wiem czym kierują się własciciele obliczając zysk -
                              jest wiele czynników, które na to wpływają.

                              Jest duzo placówek które wystartowały w tym roku. Jaki bedzie ich
                              los pokaże czas

                              rozmawiałam ale tylko telefonicznie z przedszkolami na sienkiewicza,
                              wysockiego więc cen i oferty nie podam

                      • madziulec Poprosze o przesylanie ofert przedszkoli / zlobkow 18.09.07, 16:49
                        Mam zamiar zrobic zestawienie - jesli kogos interesuje, wrzuce to
                        potem do siebie na serwer.

                        Bardzo chetnei umieszcez wszystkie informacje i zrobie analize
                        porownawcza.
                        • wioskasmerfow Re: Poprosze o przesylanie ofert przedszkoli / zl 18.09.07, 21:30
                          www.wioskasmerfow.pl
    • marzzosia Re: żłobek Legionowo, Jabłonna 01.09.07, 14:57
      To wspaniale, że w tym temacie zaczyna się coś dziać :). Niestety
      moje dziecko jeszcze się nie kwalifikuje do Promyczka, ma dopiero
      pół roczku. No cóż jakoś bedę musiała przetrwać przez ten czas !,
      Nie ukrywam iż w marcu będę składała papiery do państwowego żłobka i
      mam nadzieję, że się dostanę :)

      a propo mam pytanie do Pani z Promyczka, jakie posiadają
      kwalifikacje Panie które będą się zajmowały dziećmi ?
      • promyczek2007 Re: żłobek Legionowo, Jabłonna 01.09.07, 15:31
        To całkem naturalne, że będzie Pani składać wniosek do państwowej
        placówki i życzę Pani aby dzidzia się zakwalifikowała. My jesteśmy
        alternatywą dla tych dzieci, które się nie dostały a ich mamusie
        muszą niestety wracać do pracy.
        Narazie zatrudniłam jedną pielęgniarkę (planuję zatrudnić jeszcze
        drugą, aby opieka pielęgniarska była zapewniona od 7-18)
        Reszta Pań, które będą zatrudniane (w zależności od ilości
        uczęszczających dzieci) to studentki i absolwentki studiów
        pedagogicznych.
        • gagano Re: żłobek Legionowo, Jabłonna 04.09.07, 11:50
          Intersują mnie grupy w Waszym żłobku - ile dzieciaczków w każdej ,
          czy sa dobrane wiekowo czy wszystkie bawią się razem? Czy 3- latek
          miałby rówieśników czy opiekujecie się tylko 1 -2 latkami?
          Pozdrawiam.
    • margo99 adres www -jest jakis? 04.09.07, 13:37
      jeśli można, to poproszę o adres www owej placówki, jeśli nie ma, to
      choć adres zwykły /czy to Parkowa 13, jak pisała wyżej marzzosia?/
      w jakim wieku dzieci są przyjmowane?
      dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam i życzę powodzenia w
      prowadzeniu/utrzymaniu placówki!
      • madziulec Ciekawostka - przedszkole jezykowe!!! 04.09.07, 15:07
        Jadac ostatnio autobusek znalazlam banner o przedszkolu polsko -
        angielskim.

        Jesli ktos cos wie - prosze o informacje
      • promyczek2007 Re: adres www -jest jakis? 04.09.07, 18:31
        Na chwilę obecną strony www jeszcze nie posiadamy, ale już na dniach
        mam zamiar powoli wstępne informacje tworzyć. Jak tylko coś już się
        pojawi, dam znać. Jeśli chodzi o adres to faktycznie Parkowa 13.
        Docelowo są 3 grupy podzielone wiekowo na: 1-1,5 ; 1,5-2 ; 2-3-latki.

        Serdecznie zapraszam i pozdrawiam.
        • margo99 Re: adres www -jest jakis? 04.09.07, 20:02
          dziękuję bardzo za informację, już przekazuję zainteresowanym :o)
    • kropek77 Re: żłobek Legionowo, Jabłonna 11.09.07, 12:47
      Moje obie córki chodzą do żłobka państwowego w Legionowie
      opłata stała 170z, na drugie dziecko 130z
      stawka żywieniowa 6z (w zeszły roku 5,50z)
      komitet 35zł
      na początku roku 25z na śliniaczki na 1 dziecko na cały rok
      rytmika 12zł miesięcznie, zajęcia raz w tygodniu, gdy dziecko
      nieobecne - odliczają za każdą nieobecność 1/4 stawki

      lekarka 2 razy w tygodniu, pielęgniarka obecna od 8 do 14 albo 15
      ma prawo wydawać podstawowe leki, np. przeciwgorączkowe jak w
      trakcie dziecko dostanie temperatury a rodzic jeszcze nie przyjechał
      na wezwanie
      żłobek podlega pod służbę zdrowia !!!

      Nie chcę atakować Promyczka, ale:
      nie jest to placówka opiekuńczo-wychowawcza, nie mają CHYBA
      stosownych pozwoleń bo nie spełniają norm lokalowych- tak mi kiedyś
      tłumaczyła przez telefon Pani z Promyczka.
      Catering? od kiedy przeddszkola mają catering a nie własną kuchnie?
      pierwsze słysze, przedszkola w Legionmowie mają własną kuchnię !
      poza tym nianię w Legionowie można znależć za 5zł za godzinę ! za
      8zł to za dwójkę !

      Na piaskach ma być budowany drugi żłobek...



      ---------------------------------------
      pozdrawiam, Kasia
      • myszka2312 Re: żłobek Legionowo, Jabłonna 12.09.07, 08:07
        Mam nadzieje, że ten żłobek na Piaskach powstanie.1 żłobek na takie
        miasto to jakaś kpina.Co do tych 5 zł. na godzinę za nianię to
        trzeba mieć wilekie szczęscie,żeby takową za tyle znaleźc. Ja teraz
        szukałam, to 6 zł. i koniec- mniej nikt nie chciał rozmawiać.Ale nie
        o tym. Szczerze mówiąc ja do tego Promyczka też za bardzo nastawiona
        pozytywnie nie jestem. Zresztą abonamnet 1000zł. to nie mało.
      • justa_legion Re: żłobek Legionowo, Jabłonna 25.09.07, 14:52
        > Na piaskach ma być budowany drugi żłobek...

        Jak to? Skąd ta informacja? W którym miejscu?
    • kropek77 Re: żłobek Legionowo, Jabłonna 12.09.07, 09:59
      mogę Ci podać kontakt za5zł ;) , niania mojej młodszej córci jest
      wolna od przyszłego poniedziałku ;)
      Co do 1000z - w Warszawie są tańsze żłobki prywatne...

      ---------------------------------------
      pozdrawiam, Kasia
    • madziulec Oferta przedszkola polsko-angielskiego 04.10.07, 10:45
      Porozmawialam z pania i wiem to co pozawalam sobie przedstawic:
      - po pierwsze cena (dla wielu osob bardzo wazne) 700 PLN miesiecznie
      + wpisowe 200 zl (nie ma zadnego dodatku za materialy, nie ma
      przynoszenia kredek itp, wlasnie z tego wpisowego jest to
      regulowane..), jesli wyjezdza sie np. na 2 tygodeni wakacji za
      miesiac placi sie polowe (350 zl), podobnie choroba - odliczenie za
      wyzywienie (tak jak w wielu przedszkolach)
      - grupy 12 osobowe, chwilowo nawet eni ma takich, bo przedszkole
      dopiero co ruszylo
      - wyzywienie: catering
      - zajecia: wszystkie te, co wymagane jest przez kuratoria itp +
      dodatkowo 8 godzin dziennei jest prowadzonych w jez. angielskim
      (czyli nauczycielka mow do dzieci w tym ejzyku), dzieci maja
      plastyke, gimnastyke itp., wychodza do ogrodu
      - przedszkole czynne jest od 7 do 19.

      Tez ciekawa propozycja.
      Aha - przyjmowane sa dzieci od 2-go roku zycia.
      • marggo Re: Oferta przedszkola polsko-angielskiego 08.10.07, 23:37
        Czy mogłabym prosić o adres i tel tego przedszkola? Z góry dziękuję!
        • madziulec Re: Oferta przedszkola polsko-angielskiego 09.10.07, 11:23
          szczerze to ja wrzuilam w wyszukiwarke, bo zobaczylam ich banner na
          Modlinskiej.
          Nazywa sie to przedszkole Ladybird.
    • madziulec o zlobku na legionowo.eu 19.10.07, 18:31
      legionowo.eu/index.php?cmd=aktualnosci&opt=pokaz&id=1266
    • marzzosia do Madziulec 04.01.08, 12:42
      pisałaś we wcześniejszych postach, że będziesz robiła zestawienie
      placówek opiekuńczych dla dzieci,
      masz może już coś takiego ?
      • madziulec Re: do Madziulec 04.01.08, 14:51
        Nie. MOje dziecko chodzi do przedszkola. Nie mam potrzeby robienia
        dla siebie.
        Mam poza tym informacje tylko o zlobku miejsckim, do ktorego
        uczeszczalo moje dziecko.
        Pozostali wlasciciele podobnych placowek nei sa zainteresowani
        udzieleniem informacji o swoich placowkach, podobnie tez i rodzice
        nie sa zainteresowani dzieleniem sie informacjami i opiniami.
        Jesli rodzice byliby zainteresowani - mozna byloby zrobic sonde nt.
        tego typu placowek w Legionowie. Cos a'la ranking.

        Ale trudno bym poswiecala swoj wlasny czas, jesli mnie to nei
        interesuje.
        A wy wszyscy chcecie miec podane jak na tacy
    • marzzosia Re: żłobek Legionowo, Jabłonna 04.01.08, 16:15
      :), po części masz racje !

      drodzy rodzice, proszę o podzielenie się Waszym doświadczeniem,
      która placówka opiekująca się niemowlakami jest godna polecenia (
      oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że nie ma idealnej )
      • bronka29 klienci Promyczka i Wioski Smerfów - dobrze jest? 08.02.08, 23:30
        DRODZY RODZICE
        PROSZę podzielcie się wiedzą; jestem przerażona, muszę wrócić do pracy, nie mam
        z kim zostawić swojego rocznego Maleństwa; niani zaufanej niemogę znależć,
        prosze napiszcie
        pozdrawiam
        • marzzosia Re: klienci Promyczka i Wioski Smerfów - dobrze j 09.02.08, 22:47
          a propo ten "żłobek" promyczek to jeszcze funkcjonuje ?, nie mogę
          znaleźć strony internetowej a telefonu nikt nie odbiera
          ktoś coś wie na ten temat ?
          • mamazlegionowa Re: klienci Promyczka i Wioski Smerfów - dobrze j 02.04.08, 00:31
            Promyczek z tego co widziałam na słupie na pętli 723 przeistoczył
            się w przedszkole albo klub "drugi dom" Tzn jest pod tym samym
            adresem a czy włascicielka ta sama to nie wiem. Z tego co spojrzałam
            to opieka nad dziećmi od 3 lat
      • doradon niania 28.02.08, 09:21
        mój maluch od kwietnia idzie do przedszkola mogę polecić swoją
        nianię. zainteresowane osoby piszcie na maila gazetowego
        • myszka2312 Re: niania 25.04.08, 10:40
          Witam.Czy ta niania to jeszcze aktualne?Prosze o jakieś info.Z góry
          dziękuję.
      • mpawlowska79 Re: żłobek Legionowo, Jabłonna 02.03.08, 10:02
        to co zalazłam o złobku L-wo free.of.pl/p/promyczek/
        • marzzosia Re: żłobek Legionowo, Jabłonna 11.03.08, 20:36
          a może ktoś zna adres tego 'Promyczka " ?
          , na stronie internetowej nie ma żadnego kontaktu do tej placówki,
          • gosiamic Re: żłobek Legionowo, Jabłonna 12.03.08, 23:12
            CZEŚĆ wszystkim szukającym "drugiego domu" dla swoich Maluchów. Mój
            syn ma 16 miesięcy, za kilka miesięcy planuję powrót do pracy, a
            raczej szukanie nowej pracy. Uwielbiam dni spędzane z moim
            dzieckiem, ale zdaję sobie sprawę z tego, że moje dziecko potrzebuje
            kontaktów z innymi dziećmi oraz, że pieniążki się kończą... więc nie
            ma mocnych. Przeczytałam caaaały owy wątek i wypunktowałam sobie
            jedynie 3 miejsca o których była mowa: Promyczek, Żłobek miejski
            oraz Wioska Smerfów (nie wiem gdzie się mieści ta ostatnia placówka)
            oraz przedszkole angielsko - polskie przyjmujące dzieci od 2 r.ż. W
            tzw. między czasie obserwowałam ewaluację ceny wspomnianego
            Promyczka od 1000 zł do 700 zł i chciałam zapytać jaka jest w tej
            chwili stawka? Na stronie Promyczka oprócz zdjęć (całkiem ładnych)
            nie ma naprawdę konkretnych informacji. Ja będę się starała znaleźć
            pracę na pół etatu, więc dziecko chciałabym zostawiać pod opieką
            około 7 godz. dziennie i w związku z tym mam pytanie, czy koszt
            miesięczny w takiej sytuacji się zmienia? Sama myślałam o założeniu
            takiego Klubu Dziecka, bo uwielbiam Maluchy i chętnie bym się nimi
            zajmowała zawodowo (właśnie kończę psychologię i chyba jeszcze
            uzupełnię studia o studium pedagogiczne). Baaaaardzo chętnie
            podjęłabym pracę w takiej instytucji, ale zdaję sobie sprawę,
            że "papierek" jest najważniejszy. Ja kocham dzieciaki - u mnie to
            rodzinne (mama, siostra i ja, hehehehehe). Z moim dzieckiem
            najchętniej zostałąbym do 3 r.ż. ale "prorodzinna" polityka naszego
            kraju uniemożliwia mi to, błe błe błe.
            • margo99 Re: żłobek Legionowo, Jabłonna 13.03.08, 09:58
              z tego, co ja wiem, to Wioska Smerfów jest OK, zwłaszcza dla
              maluchów 2, 3 letnich (dwuletnia siostrzenica tam chodzi). nie jest
              drogo - ok.600zł/mies, możliwe godz.: 7-18. są zajęcia plastyczne,
              ruchowe, zabawa, czyli generalnie wszystko, co powinna zapewniać
              taka placówka. jest tam niewiele dzieci /jeszcze/
            • bronka29 do Gosiamic 13.03.08, 14:29
              ja jestem w bardzo podobnej sytuacji; skoro interesuje Cie praca z dziecmi wejdz
              sobie na te strone www.przedszkole.info.pl/
              oni w zwiazku z rozwojem szukaja pracownikow.
              Ja czekam na wiecej informacji o zlobku, ktory planuja otworzyc, bo cos mi mowi
              ,ze do tego panstwowego raczej nas nie przyjmą;-(
              • madziulec Re: do Gosiamic 13.03.08, 14:41
                opiekę w godz. 7.00- 17.00,

                To mnie przeraza...
                Oznacza to ni mniej ni wiecej tylko to, ze normalnie pracujacy
                rodzic nie ma innej mozliwosci tylko wynajac dodatkowa osobe do
                przyprowadzania swojej pociechy.
                To jest przerazajace, poniewaz piszemy w tym miejscu o przedszkolu
                PRYWATNYM!!!! czyli takim, ktore powinno dostosowywac sie do wymagan
                rodzicow i do wymagan rynku, a tu okazuje sie, ze wiekszosc rodzicow
                chyba ma obowiazek porzucac prace o godz. 15 by zdarzyc dojechac do
                przedszkola na godz. 16:30.

                Nie pamietam ktore przedszkole w Jablonnie oferowalo za te cene
                grupy 30-osobowe... Zalamka...
                • uwaga_tramwaj Re: do Gosiamic 14.03.08, 11:41
                  na stronie Wioski, nie wiem czy o tym piszesz, godziny są od 7 do 18. To i tak
                  za krótko. Na taki wydatek stać rodziców dużo pracujących, najczęściej w
                  Warszawie, najczęściej w Warszawie natomiast pracuje się do 17. Jeśli po drugiej
                  stronie Wisły - nie dojedziesz na 18. Na wspomnianej stronie jest jeszcze - o,
                  dzięki łaskawcy - tekst: "w wyjątkowych przypadkach w godzinach późniejszych". o
                  co chodzi??

                  pieniądze są niemałe, staż na rynku mizerniutki, status "klubu", nie
                  przedszkola, a godziny "państwowe", z wywieszonym językiem mam po dziecko
                  pędzić? jaka jest więc przewaga na placówka państwową, dlaczego miałabym wybrać
                  i dopłacać kupę forsy? chyba poczekam aż dziki kapitalizm na tym rynku
                  okrzepnie, na razie nie chcę, żeby ktoś eksperymentował na moim dziecku za
                  ciężkie pieniądze. w dodatku uważam, że w warunkach wzmożonego popytu jakość
                  oferty nie będzie rosła, musimy poczekać na ponowny spadek urodzeń.

                  abstrahując, zastanawia mnie też to, że państwowe przedszkola pustoszeją bardzo
                  wcześnie - ok. 15. na to nie mam już odpowiedzi, dębieję.
                  • bronka29 właśni! - :pustoszeją o 15! 14.03.08, 13:39
                    to fakt zadziwiający, ale jak tak patrzę na te swoje sąsiadki, to ściemniają w
                    papierach, że pracują atak naprawdę siedzą w domu i idą po dzieci ok 15. Jak
                    znam swoje szczęście to mimo, ze pracuję nie dostanę sie do państwowego przedszkola
                    • madziulec Re: właśni! - :pustoszeją o 15! 14.03.08, 14:44
                      Moje dziecko nei dostalo sie pierwotnie do zlobka majac 2 "plusy"
                      - samotna matka
                      - niepelnosprawnosc.

                      Okazalo sie, ze w kolejce czeka 8 samotnych matek...
                      • uwaga_tramwaj Re: właśni! - :pustoszeją o 15! 14.03.08, 19:27
                        znam taką "samotną". adwokat żyjąca w wolnym związku. etyka zawodowa? wolne
                        żarty. korzystała ze wszystkich możliwych świadczeń, mimo że pływa w forsie.
                        • gosiamic Re: właśni! - :pustoszeją o 15! 29.03.08, 00:17
                          Czyli jednym słowem mój Misiek nie ma szans na przyjęcie do żlobka,
                          bo nie jest niepełnosprawny i mam oboje rodziców..... ale
                          kretyństwo.... wychodzi na to, że jedynym sposobem na legalne
                          przyjęcie są lewe papiery..... czy to nie paranoja?
                          • madziulec Re: właśni! - :pustoszeją o 15! 29.03.08, 07:43
                            A myslisz, ze zalatwisz lewe:
                            - wyrok alimentacyjny albo rozwodowy?
                            - zaswiadczenie z Powiatowego Zespolu Orzekania o NIepelnosprawnosci o
                            niepelnosprawnosci dziecka???

                            Nie jest latwo.
                            Pewnie kwestia pieniedzy.
                    • bakula12 Re: właśni! - :pustoszeją o 15! 31.03.08, 13:45
                      a ja właśnie pracuję w domu robię korektę tekstów i chodzę po moje
                      dziecko o 15 zarabiam mało ale przynajmniej nie zmuszam swojego
                      dziecka do spędzania tam czasu od rana do nocy.
                      Przedszkole wcale nie jest miejscem gdzie się przechowuje dzieci na
                      czas jaki rodzice są w pracy, w przedszkolu dziecko uczy się wielu
                      rzeczy przede wszystkim życia w grupie, kontaktów z innymi dzićmi i
                      miejsc powinno być tyle aby z przedszkola mogły korzystać również
                      dzieci gdzie jedno z rodziców nie pracuje, tak aby dziecko można
                      było zapisać choćby nawet na kilka godzin dziennie.
                      • madziulec Re: właśni! - :pustoszeją o 15! 31.03.08, 21:03
                        Skoro rodzicow stac an to, by jedno z nich siedzialo sobie w domu i nie
                        pracowalo to wlasnie dla nich sa przedszkola prywatne.

                        Ja mimo najszczerszych checi niestety nie moge sobei pozwolic na przedszkole
                        prywatne.
                      • uwaga_tramwaj Re: właśni! - :pustoszeją o 15! 02.04.08, 15:08
                        > Przedszkole wcale nie jest miejscem gdzie się przechowuje dzieci na
                        > czas jaki rodzice są w pracy, w przedszkolu dziecko uczy się wielu
                        > rzeczy przede wszystkim życia w grupie,

                        Przedszkole - instytucja OPIEKUńCZO - wychowawcza.
                        Nie - rozrywkowa.
                        • margo99 Re: właśni! - :pustoszeją o 15! 02.04.08, 15:36
                          uwaga_tramwaj napisała:

                          > > Przedszkole wcale nie jest miejscem gdzie się przechowuje dzieci
                          na
                          > > czas jaki rodzice są w pracy, w przedszkolu dziecko uczy się
                          wielu
                          > > rzeczy przede wszystkim życia w grupie,
                          >
                          > Przedszkole - instytucja OPIEKUńCZO - wychowawcza.
                          > Nie - rozrywkowa.

                          czy zatem bakula napisała coś nie na temat? czy zatem duże litery
                          oznaczają, iż akcent w wych. przedszkolnym jest na
                          określenie "opiekuńcza"?
                          nie wydaje mi się.
                          do zupełnie opiekuńczych placówek można by zaliczyć prędzej złobek.
                          chyba spory nie mają tu sensu. dla jednych przedszkole bedzie
                          bardziej dlatego, że nie mają gdzie zostawić dziecka w ciągu dnia,
                          dla drugich dlatego, by ich dziecko uczyło się i rozwijało, a
                          jeszcze dla innych - dla obydwu powodów
                          i każdy ma do tego przedszkola prawo
                          • uwaga_tramwaj Re: do margo99 02.04.08, 16:54
                            > jeszcze dla innych - dla obydwu powodów

                            tak jest najczęściej.

                            przemiłe teksty jak to "przedszkole to nie przechowalnia" krzywdzą rodziców
                            którzy właśnie MUSZą pracować i przedszkole jako instytucja która zajmie się ich
                            dzieckiem w tym czasie to ich być albo nie być w dosłownym sensie. zajęcia
                            stymulujące rozwój są na dalszym planie. najważniejsze są godziny pracy
                            przedszkola.

                            i żadna to prywata, ja nie muszę pracować i jeśli dziecko nie dostanie się do
                            państwowego znajdziemy inne rozwiązanie żeby mogło nawiązywać relacje społeczne
                            i rozwijać się i kształtować na kapitalistycznego wyścigowego szczura.

                            a, bo się zdenerwowałam:)
                            • madziulec Re: do margo99 02.04.08, 18:51
                              Ok. Ty masz ten komfort.
                              ja bym chciala miec ten komfort i chcialabym zapisac dziecko do przedszkola
                              czynnego nieco dluzej... Po to tylko, bym nie musiala leciec jak kot z
                              pecherzem, by odebrac dziecko.
                              Bo mojego dziecka nie odbierze nikt inny.

                              Tak wiec - wybacz, ale jest ok, ze Twoje dziecko sie nei dostanie, moje sie
                              dostanie do przedszkola
                        • bakula12 czytaj ze zrozumieniem 02.04.08, 16:42
                          czytaj ze zrozumieniem bo na pewno nie napisałam że dzieci powinny
                          chodzić do przedszkola w celach rozrywkowych
                          szkoła też jest placówką opiekuńczo - wychowawczą a obowiązek
                          szkolny obowiązuje wszystkich niezależnie od tego czy rodzice
                          pracują czy nie, w obecnych planach MEN-u jest wprowadzenie
                          obowiązku przedszkolnego dla 5 latów, ponieważ już w zerówce można
                          zaobserwować znaczne różnice między dziećmi które uczęszczały do
                          przedszkola a tymi które tam nie chodziły (głównie dotyczy to
                          zdolności adaptacyjnych),
                • aga.aga1 Re: do Gosiamic 17.04.08, 19:24
                  Z tego co słyszałam to żłobek się dopiero otwiera i godziny, w
                  których ma być otwarty nie są sztywne. Jeśli rodzice będą sobie
                  życzyli dłużęj to napewno nikt nie zaprotestuje. Sama oddaje tam
                  dziecko i wiem, że nie zawsze zdążę na 17.
                • aga.aga1 Re: do Gosiamic 17.04.08, 19:26
                  a to przedszkole z 35 osobowymi grupami to Bajkowy Dom. Wielkaaa
                  porażka.
              • gosiamic Re: do Gosiamic 14.03.08, 22:02
                Też się tego obawiam. Dzięki za link. Zajżę tam.
                • rukolka o Wiosce Smerfów słowo 29.03.08, 17:06
                  margo9 napisała, że wg niej Wioska Smerfów jest ok. No to ja chciałam tylko
                  dodać, że wg mnie jest, bardzo, bardzo nie ok.
                  Moje dziecko chodziło tam 3 m-c, więc co nieco tam zobaczyłam, po czym
                  zrezygnowałam z tej placówki i dziecko siedzi w domu (do żłobka państwowego się
                  nie dostało, na przedszkole było za małe).
                  Pierwsze co mi się nie spodobało, to gdy któregoś dnia zaprowadzałam dziecko do
                  przedszkola (był to listopad, zimno jak diabli), wszystkie dzieci stały
                  porozbierane jeszcze w maleńkim przedsionku gdzie mają szafki, przy otwartych
                  drzwiach! Weszłam i zamknęłam za soba drzwi, na co jedna z pań (już nie pamiętam
                  czy p. Magda, czy ta druga z czarnymi włosami) powiedziała, żebym je otworzyła,
                  bo się inaczej dzieci nie mieszczą do ubierania. Wyszłam z dzieckiem na dwór, a
                  za nami dwóch chłopców w porozpinanych kurtkach i dopiero za parę min pani
                  wyniosła im czapki. Tydzień po tym moje dziecko rozchorowało się b. poważnie.
                  Myślę, że też zostało tak przegonione po dworzu bez ubrania. Wyzdrowiało, po
                  półtorej tyg zachorowało znowu. A razem z nim jeszcze kilkoro dzieci. W sumie
                  czysty zysk - dzieciaka do pilnowania nie ma, a kaska na konto spływa.
                  Następna rzecz - to co nie przyszłam po dziecko, to pani siedziały sobie na
                  schodach, a dzieci snuły się po kątach, niektóre siedziały i płakały, na co
                  panie uwagi nie zwracały. Któregoś razu nie wytrzymalam i zwrociłam uwagę na
                  chłopca, który siedział na górze w pokoju i płakał tak rozpaczliwie, że mnie,
                  matce serce pękało. Usłyszałam, że chłopiec dopiero się obudził i zawsze jak się
                  obudzi to tak płacze i one go wypuszczają dopiero jak się uspokoi - bo to takie
                  rozpieszczone dziecko, więc one muszą je nauczyc trochę dyscypliny.
                  Moje dziecko już tam nie poszło. Jak pomyślałam sobie i że je ktoś tak
                  traktował, to szczerze mówiąc poważnie myślałam, czy nie nasłać i m tam jakiejś
                  kontroli...
                  • krk85 Re: o Wiosce Smerfów słowo 18.04.08, 12:53
                    Też miałam posłać tam swoje dziecko, ale dobrze, że tego nie
                    zrobiłam... przede wszystkim zraziło mnie to, że owa instytucja ma
                    krótki staż na rynku, po drugie jak ktoś wcześniej wspomniał wioska
                    ma status tylko klubu a nie przedszkola czy żłobka, brak opieki
                    psychologicznej, logopedycznej, Panie nie mają odpowiednich
                    kwalifikacji pedagogicznych, doświadzcenia - co widać po metodach
                    wychowawczych stosowanych przez te Panie, które zostały opisane
                    przez "rukolke"(z tego co się dowiedziałam P. Magda jest młodziutką
                    studentką prawa), w związku z tym co mogą wiedzieć na temat
                    stymulacji czy wspomagania rozwoju dziecka zgodnie z jego
                    potencjałem, metod nauczania które powinny być dobrane do potrzeb i
                    możliwości dziecka w danym wieku. Obecnie moje dziecko uczęscza do
                    przedszkola Akademia Maluchów na Tarchominie(obok mojego miejsca
                    pracy), gdzie jest pod wspaniałą opieką wykwalifikowanych pań, oraz
                    pod stałą opieką doświadczonego psychologa, logopedy. Wszystkim
                    mamusiom radzę aby oprócz ceny zwracały także uwagę na jakość:
                    kwalifikacje, doświadczenie wychowawczyń, program nauczania. Rola
                    przedszkola nie powinna ograniczać się tylko do stworzenia
                    odpwiednich warunków do zabawy, a przede wszystkim powinna wspierać
                    rozwój psycho - fizyczny dziecka. Przecież każdy z rodziców chce
                    stworzyć jak najlepsze warunki do rozwoju swojej pociechy...
                    • wioskasmerfow Re: o Wiosce Smerfów słowo 21.04.08, 17:59
                      Witam,
                      pozwolą Państwo, że odniose się do powyższych zarzutow:
                      1. Nic co napisała Rukolka nie jest prawdą. Zapraszamy wszystkich
                      chętnych - można przyjść i sprawdzić. Dotychczas jedynie raz
                      zdarzyło się, żeby dziecko niezadowolonych rodziców zostało zabrane
                      z Wioski Smerfów - było to dziecko za które rodzice nie płacili a
                      mimo to oczekiwali opieki. Mam wobec tego prośbę do Rukolki o
                      ujawnienie imienia i nazwiska.
                      2. W placowce zatrudnona jest wykwalifikowana kadra, przedszkolanki
                      z doświadczeniem i wykształceniem pedagogicznym.
                      3. Od września zatrudniona będzie pani psycholog
                      Mysle, że najlepszą rekomendacja są dzieciaki, które potrafia budzić
                      się o 6:00 rano pytając kiedy wreszcie pójdą do przedszkola :)
                    • mamazlegionowa Re: o Wiosce Smerfów słowo 21.04.08, 20:05
                      krk85...

                      dużo placówek ma bardzo krótkie staże:
                      Wioska Smerfów
                      promyczek
                      polsko - angielskie przedszkole

                      nieco dłuższy staż ma chyba klub na Wysockiego ale warunki (w tym
                      brak placu zabaw) są jak dla mnie mało przyjazne dla dziecka

                      Moja córka chodziła do Wioski i zarówno ja jak i ona byłyśmy
                      zadowolone. Co prawda miałam kilka "ale" ale kto ich nie ma ;)
                      mam pytanie do wioski smerfów. Czy działa juz podgląd kamer w sali
                      zabaw?
                  • ola_mama11 Re: o Wiosce Smerfów słowo 21.04.08, 22:31
                    Witam!
                    Mój 3,5 letni synek uczęszcza do "wioski smerfów" od samego
                    początku. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej placówki. Przebywanie z
                    dziećmi, bardzo dobrze na niego wpływa, zaczął ładnie mówić,bawi się
                    z dziećmi a nie ucieka od nich. Wogóle rozwija się społecznie....
                    Mateusz też ani razu nie płakał że musi iść do przedszkola, idzie
                    uśmiechniety i taki wraca...
                    Kocha swoje Panie w przedszkolu i lubi wszystkie dzieci... Grupy są
                    małe i Panie mogą się zająć każdym dzieckiem. Napewno nie ma
                    przeganiania bez czapek po podwórku i ani razu nie widziałam żeby
                    Panie sobie"odpoczywały". Jedzenie jest dobre. Synek wszystko zjada
                    i często prosi o dokładki... bywa że w domu już nie je bo najadł się
                    sporo w przedszkolu...
                    To właśnie tam nauczył sie siadania na nocnik i to tylko dzięki
                    wytrwałosci Pań tam pracujących...
                    Na poczatku miała to być taka przechowalnia zanim pójdzie do
                    normalnego przedszkola, ale teraz zastanawiamy się czy nie zostawić
                    tam synka na kolejny rok...
                    ZADOWOLENIE MATEUSZA I NASZE JEST CHYBA NAJLEPSZĄ REKOMENDACJĄ
                    DLA "WIOSKI sMERFÓW"
                    • madziulec Re: o Wiosce Smerfów słowo 21.04.08, 22:45
                      normalnie teskt reklamowy ;)
                      az chusteczke wyjelam ;))))
                      • uwaga_tramwaj Re: o Wiosce Smerfów słowo 21.04.08, 23:09
                        a ja wyjęłam wyszukiwarkę i autorki postu próżno szukać na forum..
                        wpisów: sztuk 1.
                        • madziulec Re: o Wiosce Smerfów słowo 21.04.08, 23:14
                          No nie badz taka ;)
                          Wylacznosc na zlosliwosc mam ja ;)

                          W koncu przeciez kazdy kiedys popelnil wpis nr 1, a ze.. jest to tekst
                          reklamowy.. no coz ...
                          • wioskasmerfow Re: o Wiosce Smerfów słowo 22.04.08, 19:16
                            Witam,
                            Nie zamierzamy nikogo przekonywać, ze zamieszczony powyżej post nie jest
                            reklamowy, ale dziękujemy za życzliwe słowo. Wszystkich, którzy maja wątpliwości
                            zapraszamy- myślę ze mama Mateuszka uczęszczającego do Wioski Smerfów potwierdzi
                            co napisała.
                            • uwaga_tramwaj Re: o Wiosce Smerfów słowo 22.04.08, 19:53
                              jak nic musi być wspaniale, skoro ludzie w porywie szczęścia nie wiedzą co
                              zrobić z emocjami, znajdują w końcu lokalne forum i wątek tematyczny, zakładają
                              konto na gazeta.pl i wychwalają:)
                              • mamazlegionowa Re: o Wiosce Smerfów słowo 22.04.08, 22:25
                                o rany...

                                skąd taka podejrzliwość? Ja tam nie węszę spiskowej teorii dziejów

                                a czy Wioska Smerfów może mi odpowiedzieć na pytanie w sprawie
                                kamerek. I czy jest jakaś róznica w ofercie w stosunku do oferty
                                sprzed pół roku?
                                • uwaga_tramwaj Re: o Wiosce Smerfów słowo 23.04.08, 11:30
                                  > skąd taka podejrzliwość? Ja tam nie węszę spiskowej teorii dziejów

                                  a ja tam węszę wszędzie gdzie motywacja ekonomiczna jest motorem działania.
                                  ludzie zakładają prywatne przedszkola/żłobki/klubiki/akademie/wioski bynajmniej
                                  nie z miłości do dziatek.

                                  jest rzeczą oczywistą, że aby biznes się opłacił musi być maksimum dochodów przy
                                  minimum nakładów. jest pokusa oszczędzania na wszystkim: na nauczycielach,
                                  jedzeniu, ogrzewaniu itd. jeden właściciel ma poczucie przyzwoitości, inny go
                                  nie posiada. wolę więc węszyć spisek niż eksperymentować na własnym dziecku.
                              • margo99 Re: o Wiosce Smerfów słowo 23.04.08, 12:41
                                uwaga_tramwaj napisała:

                                > jak nic musi być wspaniale, skoro ludzie w porywie szczęścia nie
                                wiedzą co
                                > zrobić z emocjami, znajdują w końcu lokalne forum i wątek
                                tematyczny, zakładają
                                > konto na gazeta.pl i wychwalają:)


                                zdaje się, że po to ten wątek powstał...
                      • margo99 Re: o Wiosce Smerfów słowo 23.04.08, 12:34
                        madziulec napisała:

                        > normalnie teskt reklamowy ;)
                        > az chusteczke wyjelam ;))))


                        nie przesadzaj...
                        napiszę teraz w imieniu swojej szwagierki, która nie ma czasu na
                        pisanie tu.
                        jej córka, 2letnia chodzi od kilku miesięcy do Wioski Smerfów i
                        wszyscy w rodzinie sa bardzo zadowoleni. nawet ja miałam jakieś
                        formalne zastrzeżenia co do tej placówki, to jednak moja szwagierka
                        patrzy właśnie na zachowanie małej, która jest uśmiechnięta, bardzo
                        lubi swoje panie, zawsze chętnie tam idzie. są też zajęcia - a to
                        plastyka, a to śpiew, a nawet religia
                        więc nie wydaje mi się, że jest tak źle
                        dokładnie, jak napisała kolezanka wyżej - najlepszą rekomendacją
                        jest słowo i uśmiech dziecka

                        pozdr
                        • madziulec Re: o Wiosce Smerfów słowo 23.04.08, 14:18
                          No jasne.

                          Popatrzmy na prosta rzecz.
                          dziecku ogolnei w wiekszosci przypadkow nei przeszkadzaja brudne
                          rece, nie przeszkadza brudna toaleta czy brudny nocnik. Nie
                          przeszkadza niezbilansowane jedzenie.
                          Nie przeszkadza rowneiz bieganie w czapce czy bez po powietrzu, co
                          wiecej wiekszosc dzieci bylaby przeszczesliwa, gdyby mogla biegac
                          nawet i cala zime bez czapki.
                          Stwierdzam to ajko matka 4-latka, ktory dopiero od niedawna zaczal
                          domagac sie czapki, wczesniej zas narzekal na zakladanie jej
                          przerazliwie.

                          Wiec to nam, rodzicom przeszkadzaja rzeczy i to my, rodzice zwracamy
                          uwage na sprawy, ktopre w ogole dzieci nei obchodza.

                          I dzieci beda szczesliwe pijac coca-cole, zagryzajac frytki i jedzac
                          hamburgery z MCDonaldsa.. Taka prawda. To jednak my rodzice kupujemy
                          kolejny przecierowy soczek jakblkowy, gottujemy pozywna zupke i
                          szukujemy obiadki... I podajemy owoce.


                          PS
                          Nie mam poejcia o Wiosce Smerfow.
                          Chce tylko poakzac, jak mysla rodzice, a jak dzieci.
                          Wiec ten usmiech na twarzy dziecka nie ma nic wspolnego z poziomem
                          edukacji w placowce, a tym bardziej z jej poziomem ogolnym.
                          Co wiecej - jesli potem pani w szkole nie bedzie nic wymagac -
                          dziecko juz w ogole bedzie najlepsza na swiecie prawda???
                          • margo99 Re: o Wiosce Smerfów słowo 23.04.08, 14:49
                            ok
                            pisałam zatem, że wyżej wymienionej mamie 2letniej dziewczynki nic
                            tam nie przeszkadza. jest zadowolona, Gabi tez.
                            a nie uważam szwagierki za złą, tzn. bezmyślną matkę

                            wybór placówki należy do rodzica
                            • madziulec Re: o Wiosce Smerfów słowo 23.04.08, 18:54
                              wlasnie wybor placowki zalezy od rodzica.

                              Jednoczesnie nie widzialam rodzica, ktory cale 8 godzin sleczalby przy kamerach
                              internetowych (ktore sa przeciez teraz jako hit) i sprawdzal co akurat robi jego
                              pociecha..
                              Co ciekawe - kamery pewnie nei dzialaja na zewnetrznym placu zabaw i nie
                              dzialaja na spacerach, bo przeciez jest to niemozliwe.

                              Po dzisiejszej rozmowie z wlascicielem przedszkola w Poznaniu, gdzie czesne
                              wynosi 2500 miesiecznie (jest to przedszkole z angielskim) uslyszalam, ze tam na
                              przyklad maja psychologa raz w miesiacu oceniajacego postepy dziecka, a dieta
                              jest dopasowana odpowiednio do kazdego dziecka (nawet dla alergika sa w stanie
                              dopasowac wiec calodniowe wyzywienie).
                              To Poznan.
                              Nie iwem nadal jak wyglada Leginowo.

                              Nie uwazam rodzicow zapisujacych do prywatnych placowek za bezmyslnych.
                              Ale na ich miejscu zastanowilabyms ie, gdyz sa to tylko placowki podlegajace pod
                              ustawe o dzialalnosci gospodarczej. Nie sa to placowki edukacyjne, wiec ich
                              dzialalnosc nigdy nie bedzie podlegac pod kuratorium itp. W zwiazku z tym, iz
                              nie prowadza zwykle swojej kuchni nie podlegaja tez pod sanepid...

                              I koleczko sie zamyka..
                              • margo99 Re: o Wiosce Smerfów słowo 24.04.08, 08:26
                                skoro wybór należy do rodziców, to nie widzę sensu przekonywania na
                                siłę, że Twoim zdaniem dana placówka jest zła. skoro wg rodzica jest
                                ok. co więcej - jemu przykłady podane przez Ciebie nie
                                przeszkadzają, a nawet się z tą złą opinią nie zgadzają.

                                z drugiej strony - czy uważasz, że można tak uogólnić "Całe
                                przedszkole jest super" "Tamto zaś bee". nie wydaje mi się. znam
                                przypadki, kiedy przedszkole może i było fajne, z wielu stron, to
                                jednak wystarczyła jedna pani wychowawczyni, żeby ten smak popsuć.
                                i to jak!!! jaśniej, co ta pani robiła, napisać nie mogę, zaręczam
                                jednak, że niejednemu włos na głowie by stanął.
                                tak więc, nie wystarczy mieć studia pedagogiczne, żeby być
                                odpowiednią osobą do pracy z dziećmi
                                znam wielu pedagogów, a nawet psychologów, którrzy np. biją swoje
                                dzieci i mają właśnie takie metody wychowawcze, mimo znanych im
                                innych metod, bardziej humanitarnych i równie skutecznych. a więc???
                                ech, temat szeroki
                                • madziulec Re: o Wiosce Smerfów słowo 24.04.08, 10:25
                                  A gdzie ja napisalam, ze wioska smerfow jest zla??
                                  Napisalam tylko, by uwazac na prywatne placowki, gdyz tak naprawde
                                  nie podlegaja pod nic, ale to tylko przeciez wybor rodzicow.

                                  Na Tarchominie juz mielismy przypadek zlobka jednego, gdzie bodajze
                                  juz jest zamkniety, a wlascicielka znow otwiera nastepny, gdzie
                                  indziej, pod innym szyldem, bo tamten jest spalony...
                                  I to spalony mimo wlasnie takich "super" opinii w internecie.. A
                                  wystarczyl;o pojsc osobiscie i juz na wejsciu uderzal smrod
                                  stechlizny...
                          • ola_mama11 do spiskowców i podejrzliwych 23.04.08, 14:51
                            WŁAŚNIE DLATEGO NIE PISZĘ NA FORUM ŻEBY NIE CZYTAĆ TAKICH GŁUPOT!!!
                            ZNALAZŁAM WĄTEK O ZNAJOMYM PRZEDSZKOLU I NAPISAŁAM CO MYŚLĘ I CZUJĘ.
                            A WY SE MYŚLCIE I PISZCIE CO CHCECIE - MAM TO GDZIEŚ!!!
                            JAK MOŻNA PISAĆ ŻLE TO I MOŻNA PISAĆ DOBRZE!!!
                            NIE MAM CZASU NA CZYTANIE WASZEJ SPISKOWEJ TEORI DZIEJÓW. NIE MUSZĘ
                            BYĆ ZALOGOWANA 100 LAT NA GAZETA.PL ŻEBY ZABRAĆ GŁOS...
                            (A WŁAŚNIE DUŻYMI LITERAMI)
                            • wioskasmerfow Re: do spiskowców i podejrzliwych 23.04.08, 16:45
                              Dziękujemy za dobre słowo. Cieszymy sie ze rodzice zauważają nasze starania.
                              Zapewniamy ze wciąż będziemy dokładać wszelkich starań aby Wioska była
                              najlepszym miejscem dla dzieci.
                              Pozdrawiamy
                              P.S. Odpowiedzi na pytania zadane powyżej zostały wysłane na priv
                              • gosiamic Re: do spiskowców i podejrzliwych 11.05.08, 01:43
                                Bardzo ładnie zamknięty wątek. Ja zastanawiam się nad posłaniem do
                                Wioski Smerfów swojego dziecka. Byłam na miejscu, podobało mi się.
                                Zazwyczaj pozytywnie nastawiam się do ludzi i ich inicjatyw.
                                Imponują mi osoby, które robią coś dobrego dla innych i wierzę w ich
                                uczciwość, więc niezauważma wad "na dzień dobry". Bardzo bym chciała
                                nie rozczarować się oddając dziecko do Wioski. Mój syn ma 1,5 roku,
                                więc jeszcze chwilę poczekam. Nie mam doświadczenia jeśli chodzi o
                                placówki tego typu i podobne. Jestem pewna, że przy mnie dziecko się
                                bardzo dobrze rozwija. Stawiam Jego potrzeby na pierwszym miejscu.
                                Codziennie "spotykam" mojego Syna z innymi dziećmi. Reaguję na
                                wszystko, co się dzieje wokół mojego dziecka (chwalę i karcę,
                                motywuję i kibicuję, prowadzę i daję sobodę). Nie
                                szukam "przechowalni", lecz miejsca, gdzie podobnie będzie
                                traktowane moje dziecko. Gdzie będzie się rozwijać i gdzie będzie
                                wychowywane! Jak każdy rozsądny rodzic wiem, że odpowiednia
                                socjalizacja jest bardzo ważna. Tak jak nauka inteligencji
                                emocjonalnej, pobudzanie naturalnego potencjału i włożone w to
                                uczucie. Decyzja o posłaniu dziecka do Wioski Smerfów należy do
                                mnie. To trudne. Zastanawiam się nad jednym - jaki interes miały
                                osoby, które źle pisały o tym miejsu. Szczerze mówiąc sama nie wiem
                                już komu wierzyć. Pozdrawiam wszystkich równie zatroskanych rodziców.
                                • madziulec Re: do spiskowców i podejrzliwych 11.05.08, 08:48
                                  Ok.
                                  PO pierwsze NIGDY nie uwierze, ze mamy dzialalnosc gospodarcza nastawiona na
                                  pomaganie innym. Jesli chcemy pomagac - dzialamy w wolontariacie, wszelkich
                                  formach stowarzyszen, slowem - dzialnosc BEZPLATNA!!
                                  Jesli za cos placisz, i to slone pieniadze, zapomnij - ten ktos nastawiony jest
                                  na 1. zwrot poniesieonych kosztow, 2. zysk (zgodnie z zalozeniami).

                                  Po drugie: nie ma placowki, ktora wychowa dziekco za Ciebie. Nie istnieje i
                                  nikomu nie bedzie zalezalo, by to dziecko wychowac. Oczywiscie zrobia wieksza
                                  lub mniejsza malpke: mowiaca po angielsku, francusku, grecku czy diabli wiedza.
                                  Malujaca na szkle i inne duperele. Za to... nie beda zwracac uwagi na siedzenie
                                  przy stole, mowienie "dzien dobry" czy wycieranie butow...
                                  Bo jesli bys chciala taki kompleksowy pakiet to wybacz ale "tak tylko w erze".

                                  Poza tym to co ja np. obserwuje w przedszkolu: nikt nie bedzie sie zajmowal
                                  indywidualnym podejsciem do dziecka. I to dlatego, ze na jedna opiekunke jest
                                  iles dzieci. W zwiazku z tym wszystkie dzieci maja malowac, nie wazne czy maja
                                  do tego "dryg" czy nie, musza spiewac, chocby im slon na uszy nastapil, bo nie
                                  ma placowki, ktora by specjalnie dla 1-2 dzieci w tym czasie organizowala inne
                                  zajecie. Na tym polega kompleksowosc i wrzucanie wszystkich do jednego wora.

                                  Tak wiec - ja rozumiem idealistow.
                                  Bardzo ich podziwiam. Ale czas na prace u podstaw. Gdzies na Tarchominie
                                  powstaly zlobki domowe - tez ciekawa inicjatywa, nawet dlatego ze tam jest 1
                                  opiekunka na 4-5 dzieci max.


                                  A komu wierzyc?
                                  Powiem Ci tak - jeden posle dziecko do przedszkola prywatnego i wydaje mu sie,
                                  ze to przedszkole wlasnie zalatwi wszystkie problemy. Inny cos doda od siebie...
                                  Zalezy to przeciez od nas rodzicow.
                                  Problem jednak, ze dzieci ucza sie od nas i agresja ostatnio wystepujaca u
                                  dzieci jest niestety od rodzicow (bo to rodzice podjudzaja dzieci..)
                                  • margo99 Re: do spiskowców i podejrzliwych 12.05.08, 14:37
                                    madziulec napisała:

                                    > Ok.
                                    > PO pierwsze NIGDY nie uwierze, ze mamy dzialalnosc gospodarcza
                                    nastawiona na
                                    > pomaganie innym. Jesli chcemy pomagac - dzialamy w wolontariacie,
                                    wszelkich
                                    > formach stowarzyszen, slowem - dzialnosc BEZPLATNA!!
                                    > Jesli za cos placisz, i to slone pieniadze, zapomnij - ten ktos
                                    nastawiony jest
                                    > na 1. zwrot poniesieonych kosztow, 2. zysk (zgodnie z zalozeniami).


                                    Nie zgadzam się.
                                    Przy takim podejściu zakładasz, iż każdy, kto idzie studiować
                                    pedagogikę itp. - jest nastawiony na zysk i w żadnym wypadku nie
                                    robi tego z chęci pomagania innym - dzieciom. Bzdura!
                                    A skoro zakłada swoje, prywatne przedkszkole - cóż, chyba bardzo
                                    dobrze?? Że ma inicjatywę, że mu się chce i że coś robi. I to
                                    dobrego /w założeniu/. I chyba logiczne, że chce, by zwróciły się
                                    koszta, skoro nie wygrał na loterii kokosów, ani nie ma spadku po
                                    dziadku z Ameryki?





                                    > Po drugie: nie ma placowki, ktora wychowa dziekco za Ciebie.

                                    dokładnie tak
                                    • madziulec Re: do spiskowców i podejrzliwych 12.05.08, 14:57
                                      No bo pracy dla tych pedagogow jest tyyyle na rynku, ze az
                                      przebieraja w ofertach... Argument super ;)))

                                      Stad nadal uwazam: dzialalnosc gospodarcza nie jest nastawiona na
                                      dzialanie charytatywne. I nigdy tez taka nie bedzie.
                                      Jesli ktos idzie studiowac pedagogike nie prowadzi od arzu
                                      dzialalnosci - bo studia nie sa dzialalnoscia gospodarcza.
                                      Tak wiec co do tej inicjatywy.. Coz wolalabym probowac cos zrobic
                                      niz siedziec w domu i jojczyc, ze nie ma pracy.
                                      • margo99 Re: do spiskowców i podejrzliwych 14.05.08, 08:39
                                        bez sensu..

                                        obrażasz trochę prawdziwych pedagogów z prawdziwym powołaniem
                                        a takich jest wielu. i sama, gdybym tylko mogła, stworzyłabym taki
                                        klubik/przedszkole. jak myślisz - po to, żeby zarobić na tym kokosy?
                                        • madziulec Re: do spiskowców i podejrzliwych 14.05.08, 09:40
                                          Rozumiem, ze prawdziwy pedagog z powolaniem zaklada wlasny biznes po
                                          to, by do niego dokladac ;)

                                          Niezly dowcip Ci wyszedl z samego rana ;))))))
                                          • margo99 Re: do spiskowców i podejrzliwych 14.05.08, 12:35
                                            chyba nie zrozumiałaś...
                                            • madziulec Re: do spiskowców i podejrzliwych 14.05.08, 13:00
                                              Ty chyba tez nie.

                                              Zakladanie wlasnej dzialanosci nie ma sensu, jesli ta dzialalnosc
                                              nie ma przynosic zyku i to godziwego.
                                              Takie sa zasady prowadzenia dzialanosci.

                                              Wczesniej juz pisalam, ze isnieja osoby bezinteresowne, ale pracuja
                                              charytatywnie w stowarzyszeniach i innych tego typu placowkach...

                                              Jako ciekawostka bylo oczywiscie wstawienei informacji ile gmina
                                              doplaca do prywatnego przedszkola.
                                              Ciekawa jestem wiec za co placa ci rodzice...
                                  • rukolka Re: do spiskowców i podejrzliwych 12.05.08, 14:40
                                    Witam.
                                    To co napisałam o Wiosce podtrzymuję, bo pisałam o moich doświadczeniach z tym
                                    przedszkolem.
                                    O Waszej uczciwość świadczy choćby to o czym jakiś czas temu pisał andrew... -
                                    wpisywałyście posty wychwalające przedszkole pod innymi nickami, tylko, że
                                    byłyście na tyle bezmyślne, że linijek do waszych zdjęć nie pokasowałyście...
                                    Tak sobie teraz pomyślałam... po poście mamy która napisała o 3,5 latku który w
                                    przedskzolu nauczył się ładnie mówić itd - ten chłopiec o którym pisałam, że
                                    przeraźliwie płakał zamknięty w pokoju to był własnie taki chłopiec ok 3lat i
                                    wtedy on strasznie slabo mówił - Panie z Wioski mówiły, ze tylko dzięki nim mówi
                                    najprostsze słowa - może to pani syn? Taki ciemnowłosy chłopiec?
                                    Jeśli czyta to mam Natalki - to jej też chciałam powiedzieć, że jej córka po
                                    zapaleniu oskrzeli i zastrzykach tez biegała po dworzu bez czapki i w rozpiętej
                                    kurtce. Tylko, ze nie miałam okazji się spotkać z mamą Natalki, żeby jej o tym
                                    powiedzieć...

                                    Ja tam zanim posłałabym dziecko do następnego przedszkola chciałabym o nim
                                    wiedzieć i dobre, i przede wszystkim te złe rzeczy - więc postanowiłam o tym
                                    napisać. Czy się to paniom z Wioski podoba czy nie.
                                    • mamazlegionowa Re: do spiskowców i podejrzliwych 12.05.08, 18:24
                                      mama Natalki to czyta ale jak do każdej informacji w necie podchodzi
                                      sceptycznie.

                                      Ponieważ moja córeczka nie dostała sie do przedszkola państwowego
                                      zaczynam szukac "skoncentrowanego tylko na zysku" ;) prywatnego. Z
                                      najbliższych mi mam:
                                      - na Parkowej zmieniony klub dla malutkich dzieci na klub
                                      przedszkolny
                                      - całkiem nowe przedszkole na Sobieskiego

                                      znowu szukanie fajnego miejsca dla dziecka :(
                                      • rukolka Re: do spiskowców i podejrzliwych 12.05.08, 19:00
                                        mamozlegionowa, jeśli podchodzisz sceptycznie - znaczy nie do końca wierzysz to
                                        dlaczego nie bierzesz Wyspy pod uwagę?

                                        A, jeszcze jedno - jeśli mówiłabym nieprawdę to skąd wiedziałabym, o tym, że
                                        dziecko Twoje chorowało na zapalenie oskrzeli?
                                        Bo chyba tylko jedna Natalka tam była?
                                        Odpowiem - od pań z Wyspy.
                                        • wioskasmerfow Re: do spiskowców i podejrzliwych 12.05.08, 19:35
                                          Witam.
                                          Mam dosyć tych kłamstw. żadne ale to powtarzam żadne dziecko jeszcze u nas nie
                                          biegało bez czapki i z rozpiętą kurtka w zimny dzień. Mam nadzieje ze każdy
                                          uwierzy w to co widzi i w to co jest prawda a nie w jakieś posty na forum.
                                          Pozdrawiam
                                          • wioskasmerfow Re: do spiskowców i podejrzliwych 12.05.08, 19:51
                                            Chciałabym jeszcze dodać ze przedszkole sie rozwija mamy coraz więcej dzieci,
                                            działamy ponad rok. Rodzice nie zabierają swoich pociech wręcz odwrotnie jest
                                            coraz więcej chętnych, gdyby to co pisze rukolka było prawda działoby sie
                                            dokładnie na odwrót. Poziom usług, które świadczymy sie jednak broni. Jeżeli
                                            jest rodzic, który nie jest pewny zapraszamy na dzień próbny, który jest gratis.
                                            Matki znają swoje dzieci gdyby działo sie coś niepokojącego na pewno by to
                                            zauważyły. Rukolko byłaś nie uczciwa w rozliczeniach, nie pozwoliłyśmy na to a
                                            teraz probujesz sie mścić- bardzo nie ładnie.
                                            • uwaga_tramwaj Re: :/ 12.05.08, 20:08
                                              umówcie się baby na walkę w kisielu, sprzedacie trochę biletów, uregulujecie
                                              rachunki, a wyrównacie je prawym sierpowym.
                                            • rukolka Re: do spiskowców i podejrzliwych 12.05.08, 21:50
                                              wioskasmerfow napisała:
                                              "Rukolko byłaś nie uczciwa w rozliczeniach, nie pozwoliłyśmy na to"


                                              yyyy??!! Tzn? Tego zdania nie zrozumiałam, nie bardzo wiem o co cho.



                                              Wiosko Smerfów, rozumiem, ze krytyka boli. Jesteście aż tak zadufane w sobie, ze
                                              nie potraficie jej przyjąć? Jak piszą o Was dobrze to jest świetnie, ale
                                              wystarczył głos krytyki i już nie jest tak cacy, co? Świadcząc takie usługi
                                              trzeba być przygotowanym, że nie wszyscy będa się nad wami rozpływać. Uczcie sie
                                              na błędach. Tylko nie piszcie, że ich nie popełniacie. To będzie już dobitnie
                                              świadczyło o Waszym zadufaniu w sobie.
                                              Pewnie ze względu na okres przyjęć do przedszkoli ten wątek jest Wam wyjątkowo
                                              nie w smak, bo potencjalni klienci będą Wam uważniej patrzeć na ręce. Ale nie
                                              martwcie się. Nie wszystkie legionowskie matki czytają to forum.
                                        • mamazlegionowa Re: do spiskowców i podejrzliwych 13.05.08, 00:40
                                          generalnie 1 powodem jest odległość, dla mnie troche za daleko
                                          2 powodem jest to, że jest to klub a nie przedszkole.

                                          Ale ja nie neguję faktu, że Twoje dziecko uczęszczało do Wioski, że
                                          znałaś tam dzieci. po prostu podchodze sceptyycznie do każdej
                                          wypowiedzi w necie podpisanej nickiem. Życie mnie tego nauczyło ;)
                                          • mamazlegionowa Re: do spiskowców i podejrzliwych 13.05.08, 22:42
                                            nie wiem jak tera jest z kadrą. Ale za "moich" czasów była 1 pani,
                                            która chyba pracowała jako pomoc w przedszkolu nr 6. Nie wiem jak
                                            jest teraz. Potrzebna jest kadra pedagogiczna do pracy w takiej
                                            placówce.
                                            • mamazlegionowa Re: do spiskowców i podejrzliwych 17.05.08, 21:19
                                              I dlatego teraz chyba wybiore przedszkole a nie klub, gdyż
                                              przedszkole jest pod nadzorem MENu i musi miec konkretną liczbę
                                              pedagogów
    • baby_23 Re: żłobek Legionowo, Jabłonna 09.04.08, 14:16
      Witam wszystkie mamy, i zwracam się z ogromną prośbą. Jeżeli, któraś
      z Was ma jakieś informacje o przedszkolu polsko- angielskim, niech
      się nimi podzieli. W zasadzie szczegóły dotyczące funkcjonowania
      znam, jestem bardziej zainteresowana opiniami na jego temat, więc
      jeśli ktoś będzie chciał się nimi podzielić, będę bardzo wdzięczna.
      Zamierzam zapisać ta swoje dziecko, a nie znam nikogo, kto korzystał
      by z usług tej palcówki. Będę wdzięczna za odzew, pozdrawiam.
      • gosiamic Re: żłobek Legionowo, Jabłonna 12.05.08, 22:54
        baby_23 napisała:

        > Witam wszystkie mamy, i zwracam się z ogromną prośbą. Jeżeli,
        któraś
        > z Was ma jakieś informacje o przedszkolu polsko- angielskim, niech
        > się nimi podzieli. W zasadzie szczegóły dotyczące funkcjonowania
        > znam, jestem bardziej zainteresowana opiniami na jego temat, więc
        > jeśli ktoś będzie chciał się nimi podzielić, będę bardzo
        wdzięczna.
        > Zamierzam zapisać ta swoje dziecko, a nie znam nikogo, kto
        korzystał
        > by z usług tej palcówki. Będę wdzięczna za odzew, pozdrawiam.

        Dołączam się do prośby. Zastanawiam się od kilku dni nad zapisaniem
        dziecka do "Wioski Smerfów". To forum namieszało mi w głowie.
        Oczywiste jest, że zależy mi na odpowiednim miejscu dla dziecka. Nie
        jestem mamą, która chucha i dmucha na Malucha, ale chciałabym
        bardzo, żeby moje dzicko było wychowywane i przebywało w przyjaznym
        mu otoczeniu oraz żeby śmiało się i odkrywało swiat z uśmiecham.
        • krk85 Re: żłobek Legionowo, Jabłonna 13.05.08, 11:24
          Mojej koleżnaki dziecko chodzi do przedszkola polsko -angielskiego..
          z tego co wiem to i mama i dziecko są bardzo zadowolone z jakości
          usług prowadzonych w tym przedszkolui..liczne zajęcia które
          stymulują rozwój dziecka(ponadto logopeda, psycholog, zajęcia z
          dogoterapii itp.), małe grupy,nauczyciele są po pedagogice a nie po
          prawie jak np. Pani Magda Rabczak z wioski Smerfów.. na stronie
          internetowej rodzice moga poznac scenariusz zajęc, metody prowadzone
          przez nauczycieli.. a cena jest zbliżona chyba ponad 600 zł.
          • krk85 Re: żłobek Legionowo, Jabłonna 13.05.08, 11:49
            pozatym jest to przedszkole a nie jakiś klubik.. tak więc jest
            częściej kontrolowany przez jednostki wyżej stojące,podlega pod
            surowsze przepisy i wymagania....
            zresztą jak już wczesniej wspominał madziulec tak anprawde każda
            jednostka czy to klubik czy przedszkole jest nastawione na
            zarabianie pieniędzy... przy czym wioska smerfów podkreśla to
            dobitnie wspominając któryś raz z rzędu, że osoba o nicku rukolka
            miała problemy z uregulowaniem płątności...uważam to za mało poważne
            zgranie ze strony wioski smerfów opisując na forum o problemach
            swoich klientów, ja osobiście radziłabym pojść i do wioski i do
            przedszkola porozmawiać z dyrektorem i nauczycielami przyjrzeć się
            prowadzonym zajęcią i dopiero wtedy podjąc decyzje
            • madziulec Re: żłobek Legionowo, Jabłonna 13.05.08, 13:22
              Nie, nie i jeszcze raz nie ;)
              Moment ;))))
              To czy nazwiemy cos przedszkolem czy nie, nie ma znaceznia. Mozemy
              to nazwac klub, klubik, wioska, czy przewrotnie przechowalnia itp.

              Wazny jest status prawny tego, co istnieje.
              Jako ciekawy watek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
              f=587&w=79069952&wv.x=2&v=2&s=0
              Wynika jasno...


              Ciekawe, czy ktoraz z matek sprawdzala atesty p-poz budynku i
              materialow, w ktorym miesci sie "przechowalnia"... To jako
              ciekawostka... i powod do psrawdzenia, jak bardzo dbaja o kase a jak
              o swoje dzieci.
            • madziulec o prywatnych przedszkolach 13.05.08, 13:26
              www.przedszkola.edu.pl/_publikacje06/pomysl_na_biznes_przedszkole.htm

              i kolejna ciekawostka:
              "Dotacje dla niepublicznych przedszkoli przysługują na każdego
              ucznia w wysokości nie niższej niż 75 proc. ustalonych w budżecie
              danej gminy wydatków bieżących ponoszonych w przedszkolach
              publicznych w przeliczeniu na jednego ucznia."

              albo tu www.rp.pl/artykul/73922.html

              ciekawostek wiecej. Czy te przedszkola maja np. wiecej niz 1
              wejscie???
              • best_paris Re: o prywatnych przedszkolach 23.05.08, 14:21
                Domyślam się, że za chwilę zostanę skrytykowana za to co pisze, bo
                ktoś wymyśli, że to spisek, że może jestem panią Magdą podszywającą
                się pod inny nick, ale trudno mam prawo do własnej opini. Mój synek
                chodzi od kilku miesięcy do Wioski Smerfów. Nasze początki były
                trudne, bo bał się zostać sam w nowym miejscu i tak p.Magda
                zaproponowała żebym do czasu kiedy mały się nie przyzwyczaji
                zostawała z nim trwało to ok tygodnia dzięki temu poznałam panujące
                tam zwyczaje i z dużą rezerwą podchodzę do tego co napisała rukolka.
                Zauważyłam, że dzieci są tam traktowane bardzo indywidualnie,
                codziennie odbywają się zajęcia do których dzieci nie są zmuszane,
                ostatnio maluchy nawet siały warzywa w ogródku. Kilka razy
                podjeżdżałam pod przedszkole w porze spaceru i nigdy nie widziałam
                żeby dzieci biegały z rozpiętymi kurtkami czy bez czapek. Ogólnie ja
                i mój skarb jesteśmy bardzo zadowoleni. To nie ma być reklama Wioski
                Smerfów poprostu kto chce zapisać dziecko pójdzie, zobaczy i uwierzy.
                • madziulec Re: o prywatnych przedszkolach 23.05.08, 14:42
                  Zadam pytanie (choc akurat zeby bylo smieszniej ja znam na nie odpowiedz
                  prawdopodobnie) w jakim celu dzieci maja siac warzywa w
                  ogrodzie??????????????????????????????

                  Co ma to w dzieciach wyzwolic? jakie zdolnosci?
                  Pytam z wielkiej ciekawosci tak naprawde

                  PS
                  Podkreslam, ze prawdopodobnie znam odpowiedz na pytanie i specjalnie to pytanei
                  zadaje, zeby sprawdzic jak bardzo rodzice maja swiadomosc po co dzieci robia
                  niektore rzeczy w przedszkolach ;))))
                  • best_paris Re: o prywatnych przedszkolach 23.05.08, 17:03
                    Chociażby po to by zrozumieć, że najpierw jest nasionko które trzeba
                    posiać, potem podlewać i pielęgnować, widzą jak one powoli
                    wzrastają. Dla takich dzieci to nie są oczywiste rzeczy i
                    obserwowanie warzyw które stopniowo rosną pomoże zrozumieć im wiele
                    zjawisk w przyrodzie.
                    • madziulec Re: o prywatnych przedszkolach 23.05.08, 17:09
                      No i wlasnie nie ;)))

                      Powiem Ci dlaczego.
                      Bo to jest spora ciekawostka, o ktorej pewnie i sporo przewspanialych
                      "pedagogow" nie wie.
                      Ruchy przy sianiu to sa drobne ruchy paluszkami. A osrodek raczek i paluszkow w
                      mozgu jest blisko osrodka mowy, stad ternowanie wlasnie takich drobnych ruchow
                      powoduje u dziecka lepszy rozwoj mowy.
                      Takie zabawy logopedyczne ;)

                      A co do pielegnacji roslin to dla dzieci nie jest to istotne akurat.
                      • best_paris Re: o prywatnych przedszkolach 23.05.08, 17:14
                        najważniejsze, że niesie za sobą korzyści-))) a nasze pociechy są
                        najważniejsze.
                        • madziulec Re: o prywatnych przedszkolach 23.05.08, 17:54
                          Niesie, ale tak naprawde to widac, ze my rodzice kompletnie nie mamy pojecia co
                          sie dzieje z naszymi dziecmi w przedszkolach i rzeczywiscie traktujemy je jako
                          przechowalnie.
                          mozliwe rowniez, ze panie w danej placowce traktuja podobne zajecia jako zajecia
                          "przyrodoznawcze", podczas gdy pierwszy z brzegu logopeda skakalby do samego
                          nieba widzac jakie dobro jest dzieciom robione...

                          PS
                          Ostatnio moje dziecko z przedszkola przynioslo rewelacje: gwiazki na dzien ida
                          do Pana Jezusa.. i sobie spia.
                          Zastanawiam sie po jaka cholere w 1492 niejaki KOpernik oglosil swoje dzielo?????
            • rukolka Re: żłobek Legionowo, Jabłonna 13.05.08, 21:41
              Zwłaszcza, że rukolka nie wie o co chodzi, bo płatności miała uregulowane:)
              Chyba chodziło o innego "klienta" - o czym tak czy inaczej, tak jak napisała
              krk85, chyba nie za bardzo wypada pisać na forum?!
              Wiosko, załapałaś kolejnego minusa:/
      • psychomaszyna Prośba 17.05.08, 15:15
        Szanowne, rozumiem, że tutaj dyskutujemy o wadach i zaletach przedszkola /
        klubiku dla maluchów. I to jest OK.
        Ale mamy też coś takiego w netykiecie:
        "Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców."
        i trzeba tego pilnować.
        • madziulec Re: Prośba 17.05.08, 18:48
          Psychomaszyno...

          Problem jest taki (choc nie ja wyciagnelam jak sie wlascicielka nazywa):
          - pani podaje sie za super pedagoga i diabli wiedza kogo jeszcze
          - tymczasem pani sama pisze do siebie na forum uzywajac 2 nickow, a w realu nie
          ma w ogole pedagogicznego wyksztalcenia.

          Jest to nabijanie klientow w butelke, bo ci prawdopodobnie wierza na slowo
          wlascicielce (mnie tez by do mojego lba nie przyszlo, by sprawdzac dyplomy
          oopiekunek).
          Jak widac trzeba...

          I nie tylko to
          • wioskasmerfow Re: Prośba 17.05.08, 20:09
            Proszę wiec przyjść i sprawdzić dyplomy pracujących tam opiekunek. Później to
            opisywać. Taka kolejność jest prawidłowa, w druga stronę trochę krzywdząca.
            Pozdrawiam.
            • gosiamic Re: Prośba 26.05.08, 01:06
              Byłam w Wiosce. Kilka godzin tam spędziłam. Powiem krótko. Nie mam
              zastrzeżeń co do spędzonego tam dnia. Może trochę obaw odnośnie
              schodów w zasięgu wzroku mojego dziecka i zaklimatyzowania się tam
              synka. Obawiam się zimy i chłodu w tak dużym domu, gdzie już teraz
              jest chłodno. Czytam sobie z ciekawości wpisy na tym forum i coraz
              trudniej podjąć mi decyzję, bo zdaję sobie sprawę,że życie wygląda
              różnie, o czym często zapominam, bo ufam ludziom i wierzę w ich
              dobre zamiary. Zastanawia mnie jednak geneza wpisów rukolki i ich
              cel. Niestety sieje ona wątpliwości.
              • madziulec Gosiu ;) 26.05.08, 09:24
                Teraz w wiekszosci mieszkan / domow jest chlodno.
                Prawde mowiac ja optuje za tym, by w pomieszczeniu, gdzie przebywa moje dziecko
                bylo chlodniej i by bylo ono raczej lzej ubierane niz przegrzewane.
                niestety wiadomo - widac na ulicach co sie dzieje i co wiekszosc stosuje.

                Tak jak napisalas - bardziej tez balabym sie schodow, ale nie stawialabym
                zadnych zabezpieczen, bo to nei jest rozwiazanie, dzieci tez musza byc uczone,
                ze na wyciagniecie reki cos jest (u mnie na stole lezy noz, pilot do tv i moj
                syn tego nie rusza).

                Co do aklimatyzacji - zmiana dla dziecka jest wszedzie ciezka, czy to panstwowe,
                czy prywatne, czy niania...


                Powodzenia, podejmij wlasciwa decyzje, ale nie dla siebie a dla dziecka.
                • best_paris Re: O Wiosce 26.05.08, 12:37
                  Zgadza się, że w Wiosce Smerfów są schody, ale z tego co zdążyłam
                  się zorientować dzieci wiedzą, że same nie mogą po nich chodzić i
                  przestrzegają tego pozatym są też zabezpieczenia.Wiem jaki to jest
                  problem z wyborem przedszkola, bo sama przez to przechodziłam, ale
                  było warto teraz jestem bardzo zadowolona.
          • mamazlegionowa Re: Prośba 17.05.08, 21:17
            - nie kojarzę, żeby właścicielka podawała się kiedykolwiek za
            pedagoga. Miała być zatrudniona/była pani z wykształceniem
            pedagogicznym

            - co do pisania z dwóch nicków. Z tego co czytałam właścicielka
            posługując się innym nickiem pytała wyłacznie o opinie o swoim
            przedszkolu. Generalnie oprócz kryptoreklamy nic zdrożnego
            • madziulec Re: Prośba 18.05.08, 02:12
              Gorzej jak sie pisze samej do siebie ;)
              Wtedy to juz nie tylko kryptoreklama ale chyba.. rozdwojenie jazni???
        • uwaga_tramwaj psychomaszyno 17.05.08, 20:03
          a czy można zgodnie z netykietą kłamać w żywe oczy?
          wyraziłam oburzenie i za to wywalono mój post?

          ja też poczułam się obrażona i osobiście dotknięta. kłamstwami!
          • bronka29 Nowy Żłobek w Jabłonnie 23.05.08, 16:51
            Dzwoniłam do nich - ruszają od czerwca ale kurcze te ceny ciut mnie powalają.
            900 miesięcznie plus 700 jakiejś kaucji. Czynne niby do 17 ale Pani twierdzi,
            ze mogą przedłużyć. Przyjmują dzieci już półtoraroczne. Ma być ich max 30. Jak
            nie znajdę niani to chyba nie będę miała wyjścia.
            • madziulec Re: Nowy Żłobek w Jabłonnie 23.05.08, 17:12
              Ja wdalam sie na forum Jablonny z zalozycielka w dyskusje.
              Coz.. Okazalo sie, ze ta osoba uwaza przepisy za cos przestarzalego...
              Troche mnei to przeraza, bo jesli nawet tak jest to akurat ona nie powinna tego
              pisac, gdyz ona powinna dla nas, rodzicow stac sie wlasnie wzorem - ostaja
              przepisow.
              To tak jakby isc na kurs prawa jazdy i instruktor mowi: a wez pani, zlej pani te
              przepisy, bo to przezytek...
            • luizabla Re: Nowy Żłobek w Jabłonnie 11.06.08, 11:32
              bronka29 napisała:

              > Dzwoniłam do nich - ruszają od czerwca ale kurcze te ceny ciut
              mnie powalają.
              > 900 miesięcznie plus 700 jakiejś kaucji. Czynne niby do 17 ale
              Pani twierdzi,
              > ze mogą przedłużyć. Przyjmują dzieci już półtoraroczne. Ma być ich
              max 30. Jak
              > nie znajdę niani to chyba nie będę miała wyjścia.


              Myślę że w granicach 1000zl jestes w stanie znaleźć nianie w
              Legionowie. Ja zrobiłam rekrutację dając ogłoszenie do To i Owo i
              rozwieszajac ogloszenia na okolicznych słupach. Najwiekszy odzew byl
              z TiO. Miałam do wyboru nianię sposród 20 osob, w tym 5 było takich
              sensownych. Z dokonanego wyboru jestem teraz bardzo zadowolona.
              Niania pracuje u nas 3 m-ce, dziecko jest usmiechniete, radosne,
              zadbane i swietnie sie rozwija. Tak wiec nie tylko po znajomosci i
              rekomendacjach mozna znalezc kogos dobrego. Czasami warto zaufac
              wlasnej intuicji przy rekrutacji :-)
              • madziulec Re: Nowy Żłobek w Jabłonnie 11.06.08, 11:42
                Roznie bywa z tymi nianiami.

                Pare lat temu, gdy moje dziecko bylo niemowleciem, an naszym pieknym
                osiedlu bywala starsza pani. Wowczas myslalam, ze jest to babcia
                dziewczynki. Byla to niania.
                Dziewczynka miala wowczas 5 lat.
                Po pierwsze dziewczynka dostawala picie z butelki ze smoczkiem, a po
                drugie co chwilkie slychac bylo, ze mala ma nie biegac, bo ta pani
                za nia nie nadazy, poza tym ona sie zmeczy.. (tu skojarzenie mi sie
                nasuwalo "nie kop pana bop sie spocisz").

                Jak nei patrzec - obecnie sa opeikunki, ktore siedza z dziecmi w
                piaskownicy, widac, ze cos ccha robic, sa tez i takie, ktore po
                prostu zostawia dziecko innej, ida na zakupy... Kryja sie
                wzajemnie ;)))
                Ale ze ludzie sie coraz lepiej znaja to i tych "kiepskich" opiekunek
                ubywa, na szczescie dla naszych dzieci.
          • elwi24 pedagodzy w Wiosce Smerfów są:) 30.05.08, 19:28
            Witam. Chciałabym wypowiedzieć się na temat wątpliwości niektórych z Państwa co do wykształcenia osób pracujących w Wiosce Smerfów. Wypowiem się na ten temat, gdyż sama tam pracuję. Widzę na tym forum różne opinie o wykształceniu pracownic Wioski, między innymi takie, że nie mają one wykształcenia pedagogicznego. Ja pracuję tam od 3 miesięcy i z przykrością stwierdzam, iż żaden rodzic nigdy nie zapytał mnie o moje wykształcenie i czy je w ogóle posiadam. Dlatego zastanawiam się, kto pisze tutaj na ten temat. Studiowałam pedagogikę 5 lat w trybie dziennym, skoro jest to niewystarczające dla niektórych to bardzo mi przykro, ale nic na to już nie poradzę. Następnym razem Panie, które wypowiadają swoje opinie na ten temat niech zaczerpną informacji ze sprawdzonego źródła bądź zgłoszą się do przedszkola i porozmawiają ze mną. Dowiedzą się wtedy jaką szkołę skończyłam i jakie jest moje doświadczenie w roli pedagoga. Ponad to ubolewam nad faktem, iż dorosłe osoby, w dodatku mamy, zamiast mówić o swoich wątpliwościach i zarzutach bezpośrednio do właścicielek Wioski wolą pisać o tym na forum, w dodatku anonimowo. Takie załatwianie sprawy budzi wątpliwości, czy umieszczane tu informacje są po prostu prawdziwe. A ten żart mówiący o tym, iż dzieci biegają po dworzu bez czapek i z rozpiętymi kurtkami baaardzo mnie rozśmieszył. Pozdrawiam autorkę. Rodziców zainteresowanych Wioską oraz komepetncjami pracujących tam osób serdecznie zapraszamy.
            Elwira- pedagog w Wiosce Smerfów
            • uwaga_tramwaj Re: pedagodzy w Wiosce Smerfów są:) 30.05.08, 21:06
              :)
              trzymajcie mnie.
              po kompromitacji z rozszczepem osobowości i nicków warto dla PR-u z forum
              zniknąć, a nie przypominać o sobie.
              • bronka29 Re: pedagodzy w Wiosce Smerfów są:) 30.05.08, 22:31
                Święte słowa :-)
              • elwi24 Re: pedagodzy w Wiosce Smerfów są:) 31.05.08, 08:21
                Nie będę się tłumaczyć ograniczonym i sfrustrowanym kobietom, które przez problemy w życiu osobistym zatruwają życia innym. Proszę pamiętać iż takie podejście bardziej zaszkodzi wam niż Wiosce Smerfów. Mam gdzieś co sobie takie osoby myślą gdyż są najprawdopodobniej niedojrzałe do wypowiadania swoich opinii w inny, bardziej cywilizowany sposób. Jestem pewna swoich kwalifikacji, a jak ktoś ma wątpliwości to już jego sprawa. A o mojej osobowości proszę nie wypowiadać się na tym forum, gdyż nie zna mnie pani i nie życzę sobie takich opini na mój temat.Jako pracownk Wioski także mam prawo się tutaj wypowiadać. Żegnam. Elwira
                • rukolka Re: pedagodzy w Wiosce Smerfów są:) 02.06.08, 15:05
                  I jeszcze nieudolna próba ratowania się...

                  Powiem krótko: żenua :/
            • rukolka Re: pedagodzy w Wiosce Smerfów są:) 02.06.08, 15:02
              Dobre:)))))
              Wiosko pisz częściej, jesteś taka zabawna...:)))

              A teraz poważnie: napisałaś, że pracujesz tam od 3 m-cy. Nie pamiętam stamtąd
              żadnej Elwiry, więc nie rozumiem, dlaczego podważasz to co napisałam o dzieciach
              biegających bez czapek. Nie było Cię tam, to raczej nie powinnaś się na ten
              temat wypowiadać.
              • bronka29 Re: pedagodzy w Wiosce Smerfów są:) 03.06.08, 15:13
                hmmm a ja byłam potencjalną klientką tej Wioski Smerfów. Głupio trochę wyszło z
                tą pseudoreklamą ale coż bywa, nie skreślałam ich, jednak po ostatnim wpisie
                Pani Elwiry na pewno nie skuszę się. Żąda Pani by nie znając Pani nie wypowiadać
                się na temat Pani osobowości, właśnie tym wpisem dostatecznie nam Pani ją
                zaprezentowała.
                • uwaga_tramwaj Re: pedagodzy w Wiosce Smerfów są:) 03.06.08, 17:35
                  no i została tylko..... wioska;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka