psychomaszyna
23.11.07, 22:18
W ostatnim okresie możemy obserwować dosyć zażartą polemikę prasową
pomiędzy "To i Owo" a "Gazetą Miejscową"
1. Pierwszy był artykuł w 45 numerze TiO "SMLW trwoni miliony"
toiowo.eu/index.php?option=com_content&task=view&id=1085&Itemid=224
2. Odpowiedź "Gazety Miejscowej"
www.miejscowa.pl/content/view/1646/
z bardzo mało eleganckim określeniem konkurencji - "tojtojka"
3. Następny artykuł "TiO"
toiowo.eu/index.php?option=com_content&task=view&id=1092&Itemid=225
toiowo.eu/index.php?option=com_content&task=view&id=1091&Itemid=225
4. I znowu odpowiedź "Gazety Miejscowej"
www.miejscowa.pl/content/view/1667/1235/
Wiem, że to bitwa dwóch środowisk o głosy i wpływy, ale przynajmniej
w zakresie języka powinna obowiązywać kultura. Poza tym odnosi się
jednak wrażenie, że redaktorzy "Miejscowej" zamiast merytorycznie
ustosunkować się do zarzutów preferują ataki personalne na redaktora
T.E.
Przykro to obserwować i czytać...