Dodaj do ulubionych

znaki i przestrzeganie prawa

26.04.08, 18:13
1. Wczorajsze popoludnie. Ryk motoru, przemknelo cos, na szczescie nie na
jednym kole, za chwilke nastepne kilak sztyk (chyba z 4).
Spojrzalam w prawo i w lewo. Tak. Znajdowalam sie napewno na ulicy
Pisludskiego, a na prawo i lewo wisialy znaki zakazujace ruchu pojazdow takich
jak motocykle.

2. Rowniez wczoraj. Pewna ulica. Zakaz zatrzymywania i parkowania. Jade.
Naliczam okolo 10 samochodow. Dzis rano naliczam 5.


To jest wlasnie nasze podejscie.
Jesli ktos chce mnie przekonac co do ul. nr 2, ze to jakis miejski urzad
odpowiedzialny za znakowanie zaslonil jeden ze nakow.. Hmm.. Nie ;)) Oni nie
zaslaniaja tego rozowymi torebkami plastikowymi ;)))
Obserwuj wątek
    • matines1 Re: znaki i przestrzeganie prawa 26.04.08, 20:22
      madziulec napisała:

      > 1. Wczorajsze popoludnie. Ryk motoru, przemknelo cos, na szczescie nie na
      > jednym kole, za chwilke nastepne kilak sztyk (chyba z 4).
      > Spojrzalam w prawo i w lewo. Tak. Znajdowalam sie napewno na ulicy
      > Pisludskiego, a na prawo i lewo wisialy znaki zakazujace ruchu pojazdow takich
      > jak motocykle.
      >
      > 2. Rowniez wczoraj. Pewna ulica. Zakaz zatrzymywania i parkowania. Jade.
      > Naliczam okolo 10 samochodow. Dzis rano naliczam 5.
      >
      >
      > To jest wlasnie nasze podejscie.
      > Jesli ktos chce mnie przekonac co do ul. nr 2, ze to jakis miejski urzad
      > odpowiedzialny za znakowanie zaslonil jeden ze nakow.. Hmm.. Nie ;)) Oni nie
      > zaslaniaja tego rozowymi torebkami plastikowymi ;)))


      z pamietnika mieszkanca ul. nr2

      wstaje rano wygladam przez okno a tam ... jakas kobieta liczy samochody i notuje w zeszyciku numery rejestracyjne, patrzac ze wspolczuciem mysle sobie, Biedulka musi miec straszne zycie skoro zajmuje sie takimi pie..mi" :)

      milego weekendu zyczy Matines1 :)
      • margo99 Re: znaki i przestrzeganie prawa 27.04.08, 09:55
        matines1 napisał:

        > z pamietnika mieszkanca ul. nr2
        >
        > wstaje rano wygladam przez okno a tam ... jakas kobieta liczy
        samochody i notuj
        > e w zeszyciku numery rejestracyjne, patrzac ze wspolczuciem mysle
        sobie, Biedul
        > ka musi miec straszne zycie skoro zajmuje sie takimi pie..mi" :)
        >
        > milego weekendu zyczy Matines1 :)



        łooooo matko, oplułam prawie monitor <rotfl>
    • polokokt Re: znaki i przestrzeganie prawa 27.04.08, 01:06
      w ogóle co do tych worków, to tak sobie wymyśliłem, że skoro tak można sobie
      zasłaniać bez jakiś większych podstaw, to w sumie każdy mieszkaniec powinien
      wyposażyć się w takie woreczki i jak mu jakis znak nie pasuje, to myk woreczek i
      po sprawie :)
      • mcaleczka Re: znaki i przestrzeganie prawa 27.04.08, 07:08
        Woreczka juz nie ma wczoraj rano jeszcze był, po poludniu nie ma po
        nim śladu.

        A swoją drogą szkoda że moderator usunął tyle ciekawych postów ...
        ... CENZURA
      • matines1 Re: znaki i przestrzeganie prawa 27.04.08, 11:07
        polokokt napisał:

        > w ogóle co do tych worków, to tak sobie wymyśliłem, że skoro tak można sobie
        > zasłaniać bez jakiś większych podstaw, to w sumie każdy mieszkaniec powinien
        > wyposażyć się w takie woreczki i jak mu jakis znak nie pasuje, to myk woreczek
        > i
        > po sprawie :)


        nie jestem pewien ale raczej szukalbym "winnego" wieszania worków w ZTM lub UM, po co mieszkancy ktorzy maja samochody osobowe mieliby zasłaniac znak ograniczajacy poruszanie sie samochodom o ładownosci powyżej 3,5 t????
        a jedynie ograniczało to poruszanie sie autobusom - ale zawsze moznaby bylo dac tabliczke z informacjia iż nie dotyczy to autobusów.



        • w.iwo Re: znaki i przestrzeganie prawa 27.04.08, 14:53
          Madziulec w jednym ma rację... na ryneczku pełno motocyklistów... mimo znaku...
          i nie trzeba specjalnie wyczekiwać... podczas spaceru ok.20 minut i bez
          notowania ;o) przeleeeciało kilka, a niejeden parkował...
          wkleję dziś fotki

          ps.1. Madziulec zaopatrz się w aparat ;o)
          był kiedyś taki temat na fotoforum, gdy szukaliśmy "łosi" co dziwacznie
          parkują... tablice można zamazać, ale satysfakcja jest...
          pozdrawiam...

          ps.2. czemu te reklamówki są różowe ?
          • polokokt Re: znaki i przestrzeganie prawa 27.04.08, 16:57
            rozowe bo pewnie czarne juz sie skonczyly, bo te wykorzystali na znaki na
            Pilsudskiego :)

            A co do Rynku, to tylko na ul. Pilsudskiego jest zakaz dla motocyklistow,
            pozostale 3 ulice wokół Rynku takiego zakazu nie maja, wiec bocznymi uliczkami
            mozna podjechac i objechac rynek w kolo.
          • ma501 Re: znaki i przestrzeganie prawa 27.04.08, 16:58
            Uprzejmie donoszę ,co zanotowałam :

            to nie były jakieś tam różowe reklamówki …. tylko barchany starej
            Zaguliny .
            Zrobiła sobie kobiecina przepierkę ,powiesiła na słoneczku ,wyschło
            to i sprzątnęła.
            Acha… następne pranie ma być w błękitach, zaleca się baczną
            obserwację danego terenu …
            Pozdrawiam
          • madziulec Re: znaki i przestrzeganie prawa 27.04.08, 19:30
            Iwona ;)

            Ja mam telefon z aparatem ze spora rozdzielczoscia i zoomem ;)
            Na przyszlosc zrobie przyjemnosc mieszkancowm Wrzosowej, w tym pewnie
            niepokormym panstwu produkujacym sie tutaj ;)))

            I wysle gdzie trzeba i co trzeba. Bo przeciez obywatelska postawa nie jest zle
            widziana. Jak widac.

            Ale wczesniej umieszcez na fotoforum. Zeby nie bylo - z innego nicka, z moim
            nazwiskiem.
            • matines1 Re: znaki i przestrzeganie prawa 27.04.08, 20:55
              madziulec napisała:

              > Iwona ;)
              >
              > Ja mam telefon z aparatem ze spora rozdzielczoscia i zoomem ;)
              > Na przyszlosc zrobie przyjemnosc mieszkancowm Wrzosowej, w tym pewnie
              > niepokormym panstwu produkujacym sie tutaj ;)))
              >
              > I wysle gdzie trzeba i co trzeba. Bo przeciez obywatelska postawa nie jest zle
              > widziana. Jak widac.
              >
              > Ale wczesniej umieszcez na fotoforum. Zeby nie bylo - z innego nicka, z moim
              > nazwiskiem.
              >

              ach madziulec tesknimy za starymi dobrymi czasami :)

              i nie zapomnij dzielnicowemu zaspiewac "lubu dubu..."
              :)




            • czerwonyjakwino Re: znaki i przestrzeganie prawa 27.04.08, 21:37
              Madziu,
              wyemigruj do UKeja; tam takie obywatelskie donosicielstwo jest na
              porządku dziennym.
              Tu może Cię spotkać przykra niespodzianka:-(
              Jakoś mi się wydaje, że nikt Cię tu nie lubi?
              • madziulec Re: znaki i przestrzeganie prawa 27.04.08, 22:18
                A wycieczki osobiste moderatoe powinien ciac ;)))

                UK? to z pewnej dyskusji na innym forum UKraina ;)))))
            • ma501 Re: znaki i przestrzeganie prawa 28.04.08, 00:25
              Hmm, nie znam żadnej Iwony ( ale już ją lubię )…ba ,nie znam nawet
              nikogo z ul. Wrzosowej.
              Nie lubię natomiast zacietrzewienia i wyznaję zasadę szanuj innych
              to i Ciebie uszanują.
              I dziękuję Bogu ,że nie wszystkie choroby przenoszone są drogą
              kropelkową.
    • polokokt Re: znaki i przestrzeganie prawa 27.04.08, 22:20
      oki, żeby było informacyjnie , spieszę donieść, że dzisiaj dostrzegłem pod
      znakiem o zakazie tonażu powyżej 3,5T tabliczkę "nie dotyczy pojazdów służb
      miejskich i ZTM".
      na razie, w roku 2008 osoba odpowiedzialna w mieście za oznakowanie i jej poziom
      wiedzy kodeksu ruchu drogowego mnie powala (bądź co bądź dostaje pensje z mojej
      kasy także) - mój idol mogę powiedzieć.
      • madziulec Polokokt a kto formalnie odpowiada za znaki? 27.04.08, 22:31
        jest jakis wydzial od tego?
        Tak prawnie jak to wyglada?
        • polokokt Re: Polokokt a kto formalnie odpowiada za znaki? 27.04.08, 22:39
          tak dokladnie to nie wiem. Kilka razy wysylalem juz pytania do Prezydenta z
          pytanie o nazwisko tego mistrza co np zlozyl podpis z ramienia miasta (albo
          zarzadcy drogi,bo czasem droga jest powiatowa) pod odbiorem technicznym i
          dopuszczeniem do uzytku jakiegos odcinka drogi. Mylse ze za oznakowanie bedzie
          odpowiadala ta sama osoba. Ale jak dotąd zawsze dostawałem jakieś wymijające
          odpowiedzi (albo inaczej ujmujac, poprawne politycznie). Pewnie jakby się
          przegrzebał przez BIP to by się takiego info dogrzebal. Ale na razie az tak mnie
          nie cisnie. Na razie wystarczy mi jak podziwiam efekty :)
          • madziulec Re: Polokokt a kto formalnie odpowiada za znaki? 27.04.08, 22:40
            No rozumiem. Ale jest jakis okreslmy to "wydzial drogowy" czy cos??

            Kto takl normalnie decyduje czy znak postawic czy nie? Nie pytam imiennie ale
            bardziej funkcyjnie.
            • polokokt Re: Polokokt a kto formalnie odpowiada za znaki? 27.04.08, 23:11
              oki Madziulec, znalazlem info :) U nas zajmuje sie tym Wydział Gospodarki
              Komunalnej, gdzie w jego kompetencjach czytamy:

              2. Do zadań własnych i kompetencji Wydziału Gospodarki Komunalnej należy:
              .
              .
              .
              f) realizacji zadań w zakresie inżynierii ruchu poprzez:
              - zlecanie wykonania zadań technicznych polegających na umieszczeniu i
              utrzymaniu znaków drogowych, urządzeń sygnalizacji świetlnej, urządzeń
              sygnalizacji dźwiękowej oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu,
              - opiniowanie stałych projektów organizacji ruchu,
              - opiniowanie projektów organizacji ruchu na czas zajęcia pasa drogowego,
              g) wnioskowanie oznakowania dróg powiatowych, wojewódzkich i krajowych,

              No więc już wiem kto to jest z nazwiska :)

              Pozdrawiam
              • madziulec Re: Polokokt a kto formalnie odpowiada za znaki? 27.04.08, 23:20
                Czasem wystarczy zadac kilka pytan wiecej, by nakierowac nasze myslenie na
                wlasciwy trop.
                Mnie po prostu ciekawilo czy mamy taki wydzial, ktory sie tym zajmuje i tyle ;)

                Milo, ze juz wiemy.
                • polokokt Re: Polokokt a kto formalnie odpowiada za znaki? 27.04.08, 23:38
                  A jeszcze jedno na co już kiedyś kiedyś zwróciłem uwagę. Znak zakazu
                  zatrzymywania przy Urzędzie Miasta i pod spodem tabliczka "nie dotyczy pojazdów
                  UM". I teraz, biorac pod uwagę dodany znak na wrzosowej, troche to chyba cos nie
                  teges, bo na przeciwko UM jest sporo miejsc parkingowych a na wrzosowej nie ma w
                  ogole, a mimo to samochody UM moga parkowac na chodniku i w nosie maja pieszych.
      • matines1 Re: znaki i przestrzeganie prawa 27.04.08, 22:40
        polokokt napisał:

        > oki, żeby było informacyjnie , spieszę donieść, że dzisiaj dostrzegłem pod
        > znakiem o zakazie tonażu powyżej 3,5T tabliczkę "nie dotyczy pojazdów służb
        > miejskich i ZTM".
        > na razie, w roku 2008 osoba odpowiedzialna w mieście za oznakowanie i jej pozio
        > m
        > wiedzy kodeksu ruchu drogowego mnie powala (bądź co bądź dostaje pensje z mojej
        > kasy także) - mój idol mogę powiedzieć.


        a teraz teoretycznie:)
        jakbym zakupil lodowke np w saturnie i mieksalbym w polowie ulicy Wrzosowej to musze od Polnej lub Roi niesc ja na plecach ???? :)


        p.s.
        pytanie nie dotyczy madziulca.
        • madziulec Re: znaki i przestrzeganie prawa 27.04.08, 22:46
          Matines a ja Ci jednak odpowiem ;)))

          Bo ja popatrzylam sobie na znaki na waszej ulicy ;))))
          A mysle, ze wy nie do konca.
          Otoz: jadac od Gen Roi masz oba znaki na skrzyzowaniu Wrzosowa x Gen. Roi (tzn,
          tonaz i zatrzymywanie).

          Potem jest pewna mala uliczka (nazwy nie kojarze,a le bodajze Zaciszna) i jest
          JEDEN znak ;) Tylko "zatrzymywanie" ;))) Czyli - wjezdzajac od tej uliczki w ul.
          Wrzosowa ograniczenie dotyczace tonazu samochodu nie obowiazuje ;0

          PS
          Stan znakow zaobserwowany dzis rano ok. 9, wiec mogl sie zmienic. Ale obejrzyjcie.
          • matines1 Re: znaki i przestrzeganie prawa 28.04.08, 06:13
            madziulec napisała:

            > Matines a ja Ci jednak odpowiem ;)))
            >
            > Bo ja popatrzylam sobie na znaki na waszej ulicy ;))))
            > A mysle, ze wy nie do konca.
            > Otoz: jadac od Gen Roi masz oba znaki na skrzyzowaniu Wrzosowa x Gen. Roi (tzn,
            > tonaz i zatrzymywanie).
            >
            > Potem jest pewna mala uliczka (nazwy nie kojarze,a le bodajze Zaciszna) i jest
            > JEDEN znak ;) Tylko "zatrzymywanie" ;))) Czyli - wjezdzajac od tej uliczki w ul
            > .
            > Wrzosowa ograniczenie dotyczace tonazu samochodu nie obowiazuje ;0
            >
            > PS
            > Stan znakow zaobserwowany dzis rano ok. 9, wiec mogl sie zmienic. Ale obejrzyjc
            > ie.


            ale nikt Cie nie prosil o odpowiedz.
            Nawet nie chcialo mi sie czytac twojej wypowiedzi, jest pewnie rownie bledna jak poprzednie.
            Nie smiec kobieto tego forum i poszukaj sobie zycia poza nim.
            • w.iwo Re: znaki i przestrzeganie prawa 28.04.08, 11:08
              przypominam, że wszystkie wypowiedzi naruszające netykietę zostaną usunięte...
              od czułych korespondencji macie kochani "privy" ;o)

              ps.
              wątek o znakach
              fotoforum.gazeta.pl/72,2,880,78904860.html
              • w.iwo Re: do Madziulca 28.04.08, 11:15
                absolutnie nie zachęcam do donosicielstwa, moim zadaniem było zaproszenie na
                FotoForum...

                ps. gdyby ktoś na mojej ulicy postawił znak zakazu postoju też bym walczyła o
                swoje... zwłaszcza że uliczka jest wąska i być może istnieje jakieś inne
                kompromisowe rozwiązanie... ale to moje prywatne zdanie :o)
                • madziulec W.Iwo... 28.04.08, 13:48
                  Ale ci ludzie nie maja nawet pojecia jakie znaki i gdzie stoja.
                  Nie maja pojecia, ze od ul. Zacisznej (patrzac od wjazdu od Gen. Roi
                  oczywiscie) nie ma na przyklad zakazu wjazdu pojazdow ciezszych niz
                  3,5 tony... (co oczywiscie powoduje, ze mamy juz absurd total..)
                  To co robia jest wybiorcze.
                  Takie klapki na oczach i ograniczenie.
                  To jest to, co mam do powiedzenia i tyle.

                  Jakis czas temu (na poczatku tej durnej wymiany zdan) prosilam, by
                  podali KONKRETNE daty napisania protestow, zlozenia ich i
                  sprostowali ew. te, ktore podalismy razem z Polokoktem (a podalismy
                  co najmniej 2 wersje). Nikt sie nie pokusil. Bo i po co? Przeciez
                  prosciej jest nawyzywac od getta i innego typu ludzi. Zero konkretow.

                  I to ma byc ta inteligencja, o ktorej tak pisza? Oczekuje nadal na
                  konkrety i konkretne odpowiedzi.
                  Jak widze jednak nie moge sie niczego spodziewac.
                  Ale nawet i Polokokt juz napisal, ze problem mieszkancow Wrzosowej
                  to mu wisi jak kalafior. Wlasnie to powoduja swoim zachowaniem,
                  zerowym profesjonalizem i tyle.
    • mcaleczka Re: znaki i przestrzeganie prawa 28.04.08, 14:02
      A madziulec jak zwykle swoje...
      Zauwazylam ze nie tylko w tym temacie nie jestes osobą mile widzianą
      na kilku innych równiez wszyscy Cie "kochaja" zastanów się gdzie
      Twoja wojowniczosc Cie zaprowadzi...z tego co się orientuje
      wzbudzasz ogólne "zniesmaczenie" delikatnie mowiąc a na kilku innych
      formach już Cie wykluczono ;-) i po co Ci to..co tak na prawde tym
      osiagasz? Nawet Moderator deliaktnie zwrócił Ci uwage że nie
      pochlebia Twojego poczynania - zastanów się nad tym - nie zrzymaj
      się tylko pomyśl..bez emocji..
      A skoro sprawa Wrzosowej juz jest generalnie zakonczona to po co
      ciagnac ten temat dalej .. nie widze sensu - nawet w podawaniu
      dat... tylko po to aby Tobie cos udowodnic...
      JA UWAZAM TEMAT ZA ZAKONCZONY ...
      POWODZENIA W BULWERSOWANIU INNYCH ...
      • misiek1974 Re: znaki i przestrzeganie prawa 28.04.08, 14:10
        Co wy się tak tej Wrzosowej uczepiliście i to jeszcze ludzie z
        osiedla "Nowy Bukowiec". Wy tu jesteście zaledwie od paru lat a na
        Wrzosowej ludzie od dziesiątków lat mieszkają.
        Widzę, że "madziulec" nie ma co robić i dręczy innych mieszkańców.
        Pewnie ona całymi dniami siedzi w domu i wychowuje dzieci. Takim
        ludziom się nudzi i zajmują się szpiegowaniem i donosicielswem.
        • w.iwo Re: znaki i przestrzeganie prawa 02.05.08, 00:30
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,880,78904860.html
          :o)

          ciekawi mnie jak się skończy sprawa z tymi znakami...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka