Dodaj do ulubionych

znikajace miejsca...

27.04.08, 15:32
dowiedzialem sie wczoraj od swojego donosiciela, ze rozebrany zostal
warszawski sklep "Chemia" przy Brackiej. nie ma tez hali
targowej "Koszyki" przy Koszykowej. chodzilo sie tam przez wiele
lat. robilo zakupy. i znikly. beda pewno jakies apartamentowce dla
mlodych biznesmenow. a co w Legionowie? macie w pamieci to stare
Legionowo? ktore miejsca szczegolnie wspominacie?
Obserwuj wątek
    • postrach_szefowej Re: znikajace miejsca... 27.04.08, 21:50
      Chemia piękna nie była, więc dobrze że zniknęła.
      Zniknęła też Fabryka Mebli Artystycznych w Henrykowie; zawsze to
      jakaś odmiana po drodze do Warszawy.
      W Legiononowie zniknają stare drewniane domy; trochę szkoda, bo
      mogłyby tworzyć fajny klimat, ale rozumiem, że to rudery i nie ma
      sensu ich konserwować.
      Zniknął też Pan z Saturatorem z Rynku; pewnie jakieś 30 lat temu,
      ale jakoś wciąż tęsknię za nim.
      • guayazyl1 Re: znikajace miejsca... 28.04.08, 15:42
        a u Gabrysi ciagle nie było po miastowemu.
        pod sufitem dyndała na dwoch drutach goła zarowka, cała upstrzona
        muszymi kupami. niby swieciła ta zarowka ale szescdziesiat watow
        ledwie muskało beczke z ogorkami.
        do Gabrysi schodziły sie kumcie. pytały jak biznes, a Gabrysia
        odpowiadała krotko, ze stara bida. nie wyjmowała przy tym papierosa
        z ust bo rece miała zajete nakładaniem kiszonej kapusty, liczeniem
        jajek i odcinaniem szczypioru od cebulowych głowek.

        o kim ja mowie? psze panstwa?
        • guayazyl1 Re: znikajace miejsca... 29.04.08, 04:20
          guayazyl1 napisał:
          a u Gabrysi ciagle nie było po miastowemu... o kim ja mowie? psze
          panstwa?
          ---------------
          nikt nie pamieta warzywniaka u Gabrysi? (3Maja rog Dietricha).
          a moze pamietacie pierwszy kantor w Legionowie?
          • postrach_szefowej Re: znikajace miejsca... 29.04.08, 07:39
            Ja pamiętam mleczarnię na Rynku i to jak w niej zawsze okropnie
            śmierdziało (moim zdaniem wówczas małej dziewczynki)
    • matines1 Re: znikajace miejsca... 28.04.08, 18:38
      poligon na piaskch jak ucikalo sie przed "siatlem z wiezyczki" :)
      i budowalo kryjówki:)

      stare dobre czasy :)
      • guayazyl1 Re: znikajace miejsca... 29.04.08, 14:53
        na czyim dachu stal zaparkowany motocykl? w legionowskim ryneczku
        byla kawiarnia. jak sie nazywala? gdzie byl pierwszy legionowski
        sklep nocny? ulica Pilsudskiego nie nazywala sie tak od urodzenia. a
        jak? sklep z plytami z prawdziwego zdarzenia, w ktorym mozna bylo
        obejrzec i posluchac. gdzie? pierwsza wypozyczalnia kaset wideo.
        gdzie ona? legionowskie komisy czyli wielki swiat przez okratowaną
        wystawe. komputery Amiga i Atari. magnetowidy Akai. prawdziwe
        adidasy. gdzie to mozna bylo kupic? co bylo w miejscu parku Jana
        Pawla?
        • guayazyl1 Re: znikajace miejsca... 30.04.08, 14:31
          albo sami przyjezdni, albo...bardzo mlodzi...pomyslal Guayazyl. a
          przeciez ten zwariowany pomysl z motocyklem na dachu knajpy to tak
          niedawno. zaraz...kiedy go tam widzialem?..dziesiec lat temu?
        • postrach_szefowej Re: znikajace miejsca... 01.05.08, 11:07
          Kawiarnia na Rynku - MAŁA
          Piłsudskiego - dawniej PZPR, a dawniej Piłsudskiego
          Pierwszy nocny - U Magdy?
          ...
          • guayazyl1 Re: znikajace miejsca... 01.05.08, 14:45
            jes, jes, jes!
            zakrzyknął po trzykroc Guayazyl
            :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka