madziulec 09.06.08, 19:54 zabraklo "prundu", nie dowiezli wiaderkami. Na niektorych osiedlach brak wody... Troche mi z tym zle ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miaaa2 Re: koniec swiata ;) 09.06.08, 20:05 o co chodzi z ta awaria? czy ktos wie co sie stalo? i kiedy to usuną? u mnie jest juz prad ale nie ma wody :( Odpowiedz Link Zgłoś
so_fine Re: koniec swiata ;) 09.06.08, 21:08 No właśnie!! Wiecie coś? Nie ma wody na Bukowcu nadal. Już ponad 2 godziny. Dziecię me brudne niemiłosiernie (3 godz. na boisku) Nie odkleję go jutro od prześcieradła ;) Odpowiedz Link Zgłoś
psychomaszyna Re: koniec swiata ;) 09.06.08, 21:12 Ja mam farta, bo akurat dziś nocuję w Warszawie. Proponuję zadzwonić do PWK 48 22 7741062. www.pwklegionowo.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
psychomaszyna Poprawka - telefon awaryjny do PWK 09.06.08, 21:15 994 lub 22 774 43 63 Odpowiedz Link Zgłoś
so_fine Re: Poprawka - telefon awaryjny do PWK 09.06.08, 21:17 Dzięki Psycho Dzwonię ale wszędzie zajęte... Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Poprawka - telefon awaryjny do PWK 09.06.08, 22:01 994 przelacza automatycznie na Warszawe... Super. Druga sprawa: wodociagowcy powinni zorganizowac juz dawno postawienie nam baniek z woda. Ktos widzial gdzies w Legionowie? Ja nie. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec dodzwonilam sie 09.06.08, 22:13 No wiec ogolna odpowiedz jest taka: woda moze bedzie za 3-4 godziny. Zeby bylo smieszniej, o godz. 16 nasz administrator mial odpowiedz, ze woda juz zaraz bedzie, bo wszystko jest bnaprawione. BNie ma wiec gwarancji. Na cale miasto poistawiono 1 (sloweni JED$EN0 beczkowoz. Gdzies z tego co wiem kolo Urzedu skarbiwego. Podobno drugi ma postawic miasto. Gratuluje naszym wspanialym wodociagowcom. Aha. Poradzono mi jeszcez pociagnac do odpowiedzialnosci elektorownie, na co stwierdzilam, ze nie mam umowy na dostarczanie wody z elektrownia, a prad mam Odpowiedz Link Zgłoś
polokokt Re: dodzwonilam sie 09.06.08, 22:20 a w Rynku tlum ludzi, kolejka do Oligocenskiej byla taka, ze w kocu teraz straż podjechala wozem i nalewaja ludzion wode z weza... Odpowiedz Link Zgłoś
polokokt Re: dodzwonilam sie 09.06.08, 22:22 i nie jestem pewien, ale wydaje mi sie (strzelam) ze awarie spowodowala maszyna ktora dzisiaj wiercila dziure pod kolejny filar wiaduktu, bo jak na ta porę to się sporo osób z elektrowni i różnych służb tam kręciło w koło tego dołka... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
misiek1974 Re: dodzwonilam sie 09.06.08, 22:24 Jak dobrze mieć własne ujęcie wody. Po pracy wróciłem do domu i poszedłem pod prysznic :))) Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: dodzwonilam sie 09.06.08, 22:31 Podaj adres ;))) Ciekawe jak Nieporet i Stanislawow.. W pracy mam prysznic, ale nei wiem, czy tak wodda w razie co jest... W kazdym razie olano wiekszosc osiedli w Legionowie. Odpowiedz Link Zgłoś
weronika412 Re: dodzwonilam sie 09.06.08, 22:33 ale się wścieklam , czlowiek spocony przez ten smog a tu ani dudu nic nie poleci z kranu wrrrrrrrr . u kogo mozna wziążć prysznic pomocy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
so_fine Re: dodzwonilam sie 09.06.08, 22:50 Woż strażacki z wodą pod bramą stoi!! Posłałam małża z konewką :)) Odpowiedz Link Zgłoś
so_fine Re: dodzwonilam sie 09.06.08, 22:52 A z powodu tej awarii to szlag mnie dzis już trafiał... Kasa nie działa (zasilanie na 1,5 godz) Terminal nie działał wogóle. Ale u nas to jeszcze nic... Obok knajpa z sushi ... Tudzież Sobsmak - wędliny, mięso, lody... Połowa bankomatów nie działała.. Odpowiedz Link Zgłoś
mamazlegionowa Re: dodzwonilam sie 09.06.08, 23:17 u nas też wody brak. żadnej informacji, nic :( Dobrze, że mam necik to wiem co jest grane... Rozumiem, że naród nie ma prawa do jakiejś informacji :( Odpowiedz Link Zgłoś
clakier Re: dodzwonilam sie 09.06.08, 23:26 dowiedziałam się że beczkowozy z wodą do celów spożywczych jest na rynku i na dawnej pętli 723 natomiast do celów sanitarnych: ul. gen Roi, plac Poniatowskiego, targowisko przy ul. Marysieńki, rondko na Zwycięstwa i na Husarskiej oraz przy os. Batorego (ul. Słowackiego) Niestety za to nie wiadomo kiedy cała ta awaria się skończy... miejmy nadzieję że do rana Odpowiedz Link Zgłoś
narewa Re: dodzwonilam sie 10.06.08, 00:50 na osiedlu Jagiellońska wody jeszcze nie ma....oby rano już była.. Odpowiedz Link Zgłoś
aretah Re: koniec swiata ;) 10.06.08, 05:30 Jest 5.30 dnia następnego. Wody nadal niet. Odpowiedz Link Zgłoś
tussipect1880 Re: koniec swiata ;) 10.06.08, 06:46 Jest 6.30. Zaczyna coś syczeć w kranie! To napewno zapowiedz Końca Świata! Odpowiedz Link Zgłoś
aretah hurraaa, uratowani :) 10.06.08, 07:16 Ocalałam. Umyłam się nawet. W lodowatej, ekstremalnie, ale jednak... Miłego dnia zyczę :) Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: hurraaa, uratowani :) 10.06.08, 07:24 Woda jest, ale jej cisnienie.. kiepsciutkie. Woz strazacki z woda odjezdzal okolo 6:45... Odpowiedz Link Zgłoś
psychomaszyna Moje wnioski 10.06.08, 07:39 1. Zarządzanie kryzysowe leży w Legionowie na łopatkach - nie daj Bóg, aby się zdarzyło jakieś większe nieszczęście skoro miasto nie potrafiło sobie poradzić tylko z brakiem prądu i wody 2. Prezydent Smogorzewski powinien się z tego wytłumaczyć - co prawda on nie zapsuł, ale jako nadzorujący organ administracji saorządowej powinien to zdecydowanie lepiej zorganizować (albo jego służby) 3. Władze miejskie powinny pomysleć o zmianie ludzi odpowiedzialnych w UM za zarządzanie kryzysowe i na pewno o zmianie szefa PWK Odpowiedz Link Zgłoś
koperrr Re: Moje wnioski 10.06.08, 07:55 Co ma do tego miasto i pwk? Zewt naprawia kable a miasto zapewniło wodę w beczkowozach. Odpowiedz Link Zgłoś
psychomaszyna Re: Moje wnioski 10.06.08, 07:57 Woda pitna w dwóch punktach 50 tys. miasta. Pęknąć ze śmiechu można. Ciekawe, czy są normy ile beczkowozów miasto powino wystawić. Odpowiedz Link Zgłoś
koperrr Re: Moje wnioski 10.06.08, 08:10 Awaria nie jest w całym Legionowie tylko w części, kolega mieszka w domku jednorodzinnym i ma własne ujęcie tak więc z 50 tys trzeba troszkę odjąć :) Bądzmy dobrej myśli że już za chwileczkę wszystko wróci do normy. Odpowiedz Link Zgłoś
amelka1341 Re: Moje wnioski 10.06.08, 09:53 Ano dokładnie - ja to dopiero o awarii dowiedziałam się czytając Waszą dyskusję... Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Moje wnioski 10.06.08, 19:49 Co by nie mowic: informacje udzielane przez tzw. wodociagi byly nie do konca prawdziwe. Tak jak napisalam wczesniej: okolo 16 wodociagi udzielily informacji, ze juz sa na finiszu i ze za chwilke woda poplynie. Rozumiem, ze wladze w takim wypadku nie czynily nic, by ustawiac gdziekolwiek jakiekolwiek beczkowozy itp. Ja zrobilabym tak samo na miejscu tychze wladz, jesli ktos mnie zapewnia, ze za gora pol godziny woda poplynie. Ja uslyszalam od sasiada, ze tak naprawde problem z woda to problem pradu, wiec bylam mocno zdziwiona, gdy wody nie bylo, gdy dotarlam do domu okolo godz. 19. Myslalam zreszta, ze problem wody to problem Bukowca, bo tu znajduje sie jakas przepompownia. Co dalej: nie da sie dodzwonic do wodociagow. 0994 przekierowuje do Warszawy. Drugi "kryzysowy" telefon: abonent czasowo niedostepny. Ludzie, pewnie podobnie jak ja w domu nie posiadaja nie wiadomo ilu p[ojemnikow na wode (wczoraj moi sasiedzi biegali do strazakow z tak dziwnymi pojemnikami, ale to naprawde normalne). No i to chyba tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
narewa Re: koniec swiata ;) 10.06.08, 08:16 a mnie się podobało,ze o godzinie 22.45 została umieszczona na stronie Legionowa informacja o miejscach dostarczania wody.. Odpowiedz Link Zgłoś
tussipect1880 Re: koniec swiata ;) 10.06.08, 08:37 Koniec Swiata został odwołany... Tym razem nam się upiekło. :) Odpowiedz Link Zgłoś
psychomaszyna Re: koniec swiata ;) 10.06.08, 08:39 A jeździła Straż Miejska i informowała o tym przez megafony? Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: koniec swiata ;) 10.06.08, 12:09 oby ktoś wyciągnął z tego jakieś wnioski... i lepiej przygotował się do następnego końca świata... ps. swoją drogą to ciekawe jest, jak zwykła rzecz, którą mamy w zasięgu ręki, jest niedoceniana - dopóki jej nie zabraknie... Odpowiedz Link Zgłoś
niespodziewanka Re: koniec swiata ;) 10.06.08, 15:00 Koniec świata, końcem świata, awaria , awarią a cuda cudami Mieszkam na osiedlu Jagielońska w wieżowcu, światło co prawda miałam cały czas, za to wody nie miałam od 12 w południe 9 czerwca do godziny 10.30 dnia 10 czerwca, do tego nie miała dostępu do netu więc nic mi nie było wiadomo o przyczynach tej że posuchy :( Podali informacje na stronach internetowych i cóż z tego jak dostępu do netu akurat wczoraj u mnie nie było od południa. A ilość beczkowozów naprawdę imponująca i rozmieszczenie również, ciekawe jak z szóstką dzieci i bez samochodu dotaszczyć sobie tą wodę z targowiska lub z pętli :( Odpowiedz Link Zgłoś
bardz-ozly Re: koniec swiata ;) 10.06.08, 19:42 To nie może być prawda...Tym razem rura pękła i znowu dziecko brudne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
karola_kg Re: koniec swiata ;) 10.06.08, 19:59 U mnie też chwilę temu wyłączyli wodę. Czy to znów awaria w całym mieście? Odpowiedz Link Zgłoś
psychomaszyna Re: koniec swiata ;) 10.06.08, 20:00 U mnie ciśnienie spada. Ciekawe co się dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
so_fine Re: koniec swiata ;) 10.06.08, 21:01 U mnie też ledwo leci... Lecę do wanny i napełniam baniaki! Odpowiedz Link Zgłoś
aretah Re: koniec swiata ;) 10.06.08, 21:31 To prawda, ciśnienie mizerne. Koniec Świata Dwa? Odpowiedz Link Zgłoś
bardz-ozly Re: koniec swiata ;) 10.06.08, 21:50 U mnie od 19.30 wody nie ma wcale. Koniec Świata Dwa stał się faktem. Odpowiedz Link Zgłoś
guayazyl1 jak to posucha w rurach... 10.06.08, 21:56 ...(czytaj nieszczęście) potrafi zintegrować Naród. :) Odpowiedz Link Zgłoś
bronka29 Re: jak to posucha w rurach... 10.06.08, 22:32 bosko - to przestaje być śmieszne, drugi dzień z rzędu umyłam swoje dziecię polewając je czajnikiem; ona bawi się świetnie ja mniej:-) Co tym razem? Prawo serii czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
bardz-ozly Re: jak to posucha w rurach... 10.06.08, 22:45 i życie znowu stało się piękne... a woda pojawiła się po polaniu dziecka z garnka. Odpowiedz Link Zgłoś
adamus120 jest kolejny komunikat w tej sprawie 10.06.08, 22:49 www.legionowo.pl/index.php?cmd=aktualnosci&opt=pokaz&id=1461 Odpowiedz Link Zgłoś
weronika412 Re: jak to posucha w rurach... 10.06.08, 23:28 oj tak teraz leci jak strzala .....znowu do rana hehhehehe, fakt jak to człowiek niedocenia "małych rzeczy " Odpowiedz Link Zgłoś
filip.net Re: jak to posucha w rurach... 12.06.08, 08:44 ciekawe tylko czemu niekt z włodarzy miasta nie pomyślał o agregacie pradotwórczym lub wierzy ciśnień Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: jak to posucha w rurach... 12.06.08, 10:58 www.legionowo.pl/index.php?cmd=aktualnosci&opt=pokaz&id=1464 jak widać słoneczko i nieoszczędność ludzi przyczyną kłopotów w rurach... to jakiś żart ? Odpowiedz Link Zgłoś