oz_patryk
12.02.09, 20:46
mam głupie pytanko dot. legionowskiego pośredniaka. swego czasu, zaraz po
ukończeniu ogólniaka chciałem skorzystać z "usług" pośredniaka. gdy się
okazało że ogłoszenia nie zmieniają się, wiszą zawsze te same, a panie na
obojętnie jakie pytanie burczały, zrezygnowałem, po miesiącu marazmu. pewnego
dnia spacer legionowym "bulwarem handlowym" przyniósł większy efekt (kilka
ogłoszeń w witrynach sklepów i przeprowadzonych rozmów) niż bezproduktywny
miesiąc korzystania z "usług" pośredniaka. Jak jest teraz? nadal nic się nie
dzieje a panie poza burczeniem zajmują się stemplowaniem listy obecności
bezrobotnych? Korzystał ktoś może ze szkoleń prowadzonych przez pośredniak
jeżeli w ogóle coś organizuje?