Dodaj do ulubionych

Warszawska - przebudowa

17.04.09, 09:43
Czy znane sa jakies terminy rozpoczecia prac na ul. Warszawskiej od strony
Jablonnej w strone nowo powstajacych wiaduktów. Obraz jaki przedstawia
Legionowo po zjechaniu z kilku pasmowej drogi od Warszawy - wola o pomste do
nieba.
Obserwuj wątek
    • toni84 Re: Warszawska - przebudowa 17.04.09, 10:02
      Jabłonnej ? Jabłonny !
      • jarek.dtp Re: Warszawska - przebudowa 17.04.09, 10:37
        toni - powiem tak sam jestem zadziwiony co sie stalo ze tak to napisalem - masz
        100% racji oczywiscie ze powinno byc JABLONNY
        • ralphie Re: Warszawska - przebudowa 17.04.09, 11:05
          Doszły mnie słuchy, że po wiadukcie prace zostaną wstrzymane póki nie będzie
          jasności co do gruntów. Natomiast z informacji w necie, m.in
          TOiOWO
          wynika, że w połowie tego roku powinien ruszyć odcinek Jablonna-Legionowo.
          Legionowo-Michałów-Reginów, pozwolenie już jest wydane w grudniu zeszłego roku.
          • godgod Re: Warszawska - przebudowa 17.04.09, 12:48
            Gruntów ?!...Bosz...! Przecież płoty poodsuwane są od drogi już od 30 lat, bo wiadomo było, że droga będzie szeroka, a teraz zaskoczenie i dodatkowe opóźnienia ?
            • dziadek_pl Re: Warszawska - przebudowa 18.04.09, 08:12
              godgod napisał:

              > Przecież płoty poodsuwane są od drogi już od 30 lat

              skąd taka informacja , sam wymyśliłeś na potrzeby tego postu ?
              • godgod Re: Warszawska - przebudowa 18.04.09, 11:41
                To nie informacja, tylko obserwacja. Radzę oderwać się od komputera i przejechać się Warszawską. O dwupasmówce przez Legionowo i moście do Łomianek słyszałem już jak byłem w podstawówce. A było to jeszcze za komuny. Nawet jakieś makiety widziałem w gablocie.

                dziadek_pl napisał:

                > godgod napisał:
                >
                > > Przecież płoty poodsuwane są od drogi już od 30 lat
                >
                > skąd taka informacja , sam wymyśliłeś na potrzeby tego postu ?
                >
                >
                • misiek1974 Re: Warszawska - przebudowa 18.04.09, 20:10
                  Od lat 70-tych wiadomo było, że przez Legionowo miała w przyszłości
                  przedbiegać obwodnica i dlatego po jednej ze stron działki były
                  oddalone od drogi.
                  • dziadek_pl Re: Warszawska - przebudowa 18.04.09, 21:10
                    oddalone działki od drogi a rozbieranie i przesuwanie płotów 30 lat temu to dwie
                    różne sprawy o przesuwaniu płotów na Warszawskiej słyszę pierwszy raz w życiu.
                    • godgod Re: Warszawska - przebudowa 19.04.09, 10:35
                      Nigdzie nie napisałem, że 30 lat temu płoty były ROZBIERANE i PRZESUWANE. Sam to wymyśliłeś na potrzeby tego postu.

                      • kka69 Re: Warszawska - przebudowa 19.04.09, 10:55
                        plotka krąży w narodzie , że może się zacznie jak wiadukt będzie skończony , czyli chyba przyszły rok.
                        Licze na to że może wzdłuz drobi pojawią się ścieżki dla rowerów, miło by było śmignąć na rowerze nad zalew.
                        A tak obserwując miasto tylko z ulicy Zegrzyńskiej i Warszawskiej , jak wielu przejeżdzających tranzytem to robi , to Legionowo wygląda jak prowincja klacy C. Dziura na dziurze, złom na poboczach ,korki, wspaniały zabytek zawinięty w folię przy rozbieranym wiadukcie itd.
                      • dziadek_pl Re: Warszawska - przebudowa 19.04.09, 13:42
                        godgod napisał:

                        > Nigdzie nie napisałem, że 30 lat temu płoty były ROZBIERANE i PRZESUWANE. Sam
                        to wymyśliłeś na potrzeby tego postu.
                        >
                        tak zrozumiałem Twój pierwszy post że były przesuwane stąd moje zdziwienie bo
                        takiej akcji nie pamiętam ale jej całkowicie nie wykluczam . :)
    • imkebe Re: Warszawska - przebudowa 19.04.09, 11:53
      W drugim kwartale tego roku miał być zlecony projekt techniczny. A to dopiero
      początek. Po tym należy uzyskać szereg decyzji. Potem czeka nas wybranie w
      przetargu wykonawcy.
      Co do rezerwy to grunty są własnością prywatną. Nie pozwalano jednak na zabudowę
      gruntu w ciągu przyszłej trasy (za pewnymi wyjątkami). Mój znajomy do którego
      należy taki grunt już w zeszłym roku albo i dwa lata temu miał oferty jej kupna.
      Grunty to nie jest taka ważna rzecz w tym wypadku bo i tak idzie to w ramach
      specustawy o drogach krajowych, a dodatkowo realna rezerwa istnieje i co
      najwyżej będzie wycinanie krzaków i przenoszenie płotów.
      Generalnie rozbudowa tego odcinka była planowana po zakończeniu inwestycji przy
      wiadukcie.
    • mieszkaniec.legionowa Masakra na posiedzeniu Komisji Rozwoju Rady Miasta 20.04.09, 20:10
      Dziś odbyło się posiedzenie Komisji Rozwoju Miasta Rady Miasta Legionowo.

      Na posiedzeniu omawiano dwa punkty porządku dziennego:

      1. Ewentualna przebudowa drogi wojewódzkiej 632, czyli ulicy Stróżańskiej

      Radni pytali o możliwość budowy wjazdów z posesji na ulicę Stróżańską, o możliwość budowy kanalizacji sanitarnej w pasie drogi i możliwość uprzątnięcia drogi. Okazało się, że kierownictwo Rejonu Drogowego Nowy Dwór Mazowiecki - Wołomin nie posiada mocy decyzyjnych i z takimi sprawami należy zwrócić się do dyrekcji Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Warszawie. Niestety pan dyrektor nie zaszczycił obrad komisji swoją obecnością, mimo że został zaproszony.

      2. Przebudowa drogi krajowej 61 na odcinku od Jabłonny do wiaduktu i od wiaduktu do Zegrza (mam nadzieję, że się nie mylę).

      Na posiedzeniu rady pojawili się wyjątkowo mało kompetentni przedstawiciele Głównej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, sprawiający wrażenie jakby objęli projekt godzinę przed rozpoczęciem obrad komisji.

      Fakty:
      - GDDKiA ma zakończyć sprawy formalno-projektowe co do odcinka Jabłonna - Legionowo na przełomie maja / czerwca 2009
      - GDDKiA obecnie nie ma pieniędzy w budżecie na budowę odcinka Jabłonna - Legionowo; jak się kasa znajdzie, to potrwa mniej więcej półtora roku
      - GDDKiA nie ma zakończonych formalności co do odcinka wiadukt - Zegrze, a także zagwarantowanych pieniędzy w budżecie państwa, że nie wiadomo kiedy tam rozpoczną się prace budowlane; na pewno nie w tym roku
      - z tego co usłyszałem w czasie budowy odcinka Jabłonna - wiadukt nie będzie ruchu po obecnym ciągu ulicy Warszawskiej, tylko drogami lokalnym na poboczach - jednym słowem MASAKRA!!!
      - z tego co usłyszałem projekt przebudowy, o którym wspominał przedstawiciel GDDKiA, spowoduje koszmarne ograniczenia ruchu w Legionowie i w zasadzie podzieli Legionowo na pół np. brak lewoskrętu z Jagiellońskiej w kierunku wiaduktu, brak bezpośredniego przejazdu z ulicy Jagiellońskiej w ulicę Sielankową (o ile nie zostaną uwzględnione uwagi Urzędu Miasta) - jednym słowem MASAKRA!!!

      Wielki niedosyt pozostawiła postawa radnych, będących członkami komisji. Pewna młoda radna prawie cały czas posiedzenia komisji poświeciła na oglądanie pod stołem katalogu projektów budowlanych domów jednorodzinnych. W zasadzie głos zabierał tylko radny Jacek Zawada, raz, czy dwa, zapytali radny Sasin, czy Klejment. Obserwując pozostałych radnych widać było, że chyba nie wiadomo po co się znaleźli tam znaleźli: zero jakichkolwiek pytań, zero jakichkolwiek uwag. Brak zainteresowania jedną z najważniejszych spraw dla miasta pozostawia wiele do myślenia. Ja wiem, że na pozostałych radnych, będących członkami tej komisji, nie będę głosował i będę odradzał głosowanie znajomym w najbliższym czasie.

      Niestety muszę wrzucić również kamyk do ogródka Urzędu Miasta Legionowo. Aż żal, że UM Legionowo nie zdobył i nie pokusił się o publikację w Internecie projektu przebudowy drogi 61 na terenie Legionowa, aby przeprowadzić konsultacje społeczne. Gmina Jabłonna mogła pokazać w Internecie mapę z przebiegiem obwodnicy, to czemu w Legionowie nie było można? Można było kiedyś zapytać o ulicę Plantową, czy Pileckiego (już dokładnie nie pamiętam) - a teraz nie?

      Obawiam się, że powtórzy się historia z awanturą w SMLW po podwyżce czynszów, tylko tym razem na o wiele większą skalę. I żegnaj następna kadencjo. Bye, bye.
      • imkebe Re: Masakra na posiedzeniu Komisji Rozwoju Rady M 21.04.09, 10:06
        Czyli jest już projekt budowlany?
        W ogóle z tego co napisałeś to jakaś patologia. W ramach rezerwy jest
        wystarczająco dużo miejsca do wybudowania najpierw północnej strony drogi po
        którym mogły przebiegać ruch w momencie remontu części południowej.
        • jorge_76 Re: Masakra na posiedzeniu Komisji Rozwoju Rady M 21.04.09, 11:25
          Ja szukałem coś na stronach GDDKiA, ale niestety żadnych informacji
          odnośnie modernizacji drogi Jabłonna-Legionowo nie ma.
          • mozaika00 Re: Masakra na posiedzeniu Komisji Rozwoju Rady M 22.04.09, 14:14
            To którędy będzie trzeba jechać, jak z Jagiellońskiej się nie da skręcić na
            wiadukt ?
            • imkebe Re: Masakra na posiedzeniu Komisji Rozwoju Rady M 22.04.09, 20:40
              Prawdopodobnie Piłsudskiego, Sowińskiego i dalej na Warszawską.
              Teoretycznie z tego co napisał poprzednik to będzie zlikwidowane kolizyjne
              skrzyżowanie na rzecz prawoskrętów z trasy, wiec jadąc ze strony Augustowa
              będzie mozna zjechać na Jagielońską. Sprawdziłem na mapie. i skrzyżowanie jest w
              odległości ok. 400 m. a więc za mało niż wymagane 500m w przypadku dróg
              krajowych. Jeżeli pamiętacie to Kiedyś nie istniało skrzyżowanie z Sowińskiego w
              takiej formie jak teraz, być może wtedy było to spowodowane właśnie tymi
              przepisami, ale po remoncie przychylono się od obecnego stanu...

              Niemniej jednak jak zobaczę projekt, to wtedy uwierzę.
              • e-legionowo Re: Masakra na posiedzeniu Komisji Rozwoju Rady M 26.04.09, 09:00
                Nie wiem jak z resztą ale skrzyżowanie z Sowińskiego w obecnej formie istniało
                od dość dawna, zanim jeszcze przerzucono na "przejściową" lokalizację i
                wybudowano sygnalizację świetlną wtedy jeszcze przy Mig Magu, a wyjazdu z
                Zakopiańskiej nie było z powodu odwiecznej budowy kanalizacji na Bukowcu ;)
                Dopiero po dobrych "kilku" latach został przywrócony dawny układ ulic i skrzyżowań.
      • aganiok32 Re: Masakra na posiedzeniu Komisji Rozwoju Rady M 23.04.09, 10:01
        a mnie martwi jedno - odcinki od Jabłonny do wiaduktu i od wiaduktu
        do CSP są obecnie w katastrofalnym stanie technicznym. Szczególnie
        fatalny stan nawierzchni jest na Piaskach. I wygląda na to, że
        jeszcze długo ten stan rzeczy będzie trwać.
        • jangrabiec.pl Re: Masakra na posiedzeniu Komisji Rozwoju Rady M 28.04.09, 00:30
          Dzisiaj w GDDKiA otworzyli oferty na obwodnicę Serocka - są dużo tańsze niż kosztorys inwestorski. Jest nadzieja, że znajdą się środki i na Legionowo, jeśli tylko wszystkie formalności uda się dokończyć..
          • aganiok32 Re: Masakra na posiedzeniu Komisji Rozwoju Rady M 28.04.09, 11:05
            fajnie. Obwodnica Serocka szczególnie mi leży na sercu ;-)
            • kka69 Re: Masakra na posiedzeniu Komisji Rozwoju Rady M 28.04.09, 11:42
              jak bedzie obwodnica Serocka , to na pewno wzrośnie ruch ( czytaj korki na highway-u) w Legionowie.
              Teraz jak jest obwodnica Wyszkowa , sporo osób woli tamtedy jeżdzic w kierunku Mazur , Suwałk i np. Łomży .
              Jak będzie się lepiej śmigało przez Serock , to u nas bedą większe korki .
              Nie znaczy to że jestem przeciw, ale lubię sprowadzić sprawy do parteru.
              a widzę tez , że w temacie pojawiła się agitacja wyborcza, szkoda że aktywność na forum jest tylko gdy głosy wyborców są drogie.
              • jangrabiec.pl Re: Masakra na posiedzeniu Komisji Rozwoju Rady M 29.04.09, 23:49
                > Jak będzie się lepiej śmigało przez Serock , to u nas bedą większe korki .

                1. Najpierw ad rem:
                Prawie każdy chciałby, żeby jak "najszersza" droga wiodła od jego domu do pracy/szkoły, ale kończyła się przy jego posesji "bo po co inni mają tędy jeździć" - słyszę wielokrotnie. Z perspektywy ogółu to chyba nie ma sensu. Dla mnie każda nowa droga lub jej gruntowna przebudowa ma sens. Potrzeba i obwodnicy Serocka, i przejścia przez Legionowo, a zarazem i TOG, i LTM. Nie zamierzam namawiać do legionowian do entuzjazmowania się obwodnicą Serocka, być może niezbyt wyraźnie się wypowiedziałem, ale tańsza obwodnica, to więcej pieniędzy w kasie GDDKiA. W tej samej kasie w której brakowało środków na Legionowo.

                >a widzę tez , że w temacie pojawiła się agitacja wyborcza, szkoda że aktywność
                > na forum jest tylko gdy głosy wyborców są drogie.

                2. ad personam: - czyli że tym razem o sobie :)

                - Czytuję oczywiście forum nie tylko przed wyborami, ale zwykle brakuje mi troszkę czasu żeby więcej pisać. A jeśli już to pod mniej oficjalnym nickiem.
                - W trakcie kampanii włączam szósty bieg i staram się odzywać z otwartą przyłbicą. Wolę kampanię o drogach niż o spotach.
                - Jeśli moja wypowiedź zabrzmiała jednak jak agitacja to przepraszam...
              • psychomaszyna Dramat w Serocku i co jest problemem w Legionowie 30.04.09, 02:30
                Obwodnica Serocka ma przede wszystkim kapitalne znaczenie dla Serocka z powodu tego, że przez Serock prowadzą szlaki TIR-ów jadących z i do Wyszkowa do i z Nowego Dworu Mazowieckiego / Modlina.

                Sytuacja w Serocku jest na tyle dramatyczna, że od intensywnego ruchu pękają ściany w domach leżących przy drodze, a do niedawna przed położeniem nowej nawierzchni i uruchomieniem kilku sygnalizacji na przejściach dla pieszych było również bardzo niebezpiecznie dla zwykłych przechodniów, albowiem kierowcy TIR-ów ze wschodu raczej nie przestrzegają ograniczeń prędkości i innych zasad ruchu drogowego.

                Jesteśmy z Serockiem w jednym powiecie i choć Serock należał kiedyś do ziemi zakroczymskiej, a nieistniejące wtedy jeszcze Legionowo do warszawskiej, to pomiędzy obwodnicą Serocka a drogą 61 w Legionowie nie ma konfliktu interesów. Ja w każdym razie tego tak nie postrzegam.

                Problem Legionowa nie leży przede wszystkim w intensywności ruchu samochodowego przez miasto, choć rozbudowa drogi 61 może się do tego znacznie przyczynić. Problem jest w tym, że w niekorzystnym rozwoju wypadków miasto może być podzielone układem drogowo-kolejowym na 4 części, gdzie przedostanie się samochodem z jednej do drugiej może być znacznym problemem. I może to de facto być wielkim problemem dla komunikacji miejskiej.

                Pisałem i powtórzę, że układ Trasy Mostowej i Trasy Olszynki Grochowskiej (lub jej funkcjonalnego odpowiednika) doprowadziłby, że ruch samochodowy z Warszawy w kierunku na Mazury omijałby Legionowo. Mieszkańcy warszawskiej Pragi dojeżdżaliby do drogi 61 Trasą Olszynki Grochowskiej, a mieszkańcy lewobrzeżnej Warszawy Trasą Mostową.

                Niestety zasadniczym problemem ku powstaniu obydwu tras jest obecne spowolnienie gospodarcze, wysokie ich koszty, nieporadność GDDKiA i egoizm mieszkańców gmin Łomianki, Nieporęt, czy niektórych części gminy Wieliszew.

                Zadaniem władz lokalnych jest mobilizowanie lokalnej opinii publicznej, czyli mieszkańców i mediów, aby wiedzieli co się święci. Reakcja legionowskich decydentów z jaką się spotkałem w tym zakresie jest dla mnie zaskakująco pozytywna. I chwała im za to, że podjęli temat zbierania podpisów niezależnie od tego, czy jest kampania wyborcza, czy nie.

                A z drugiej strony powtórzę swój argument, że w Legionowie brakuje (może poza naszym forum?) bezpartyjnej płaszczyzny dyskusji o rozwoju naszego miasta. Większość tematów, która go dotyczy nie ma charakteru partyjnego. Skończonym osłem byłby ten, który by protestował przeciwko nowej hali widowisko-sportowej, czy planowanemu (ze szczęśliwym finałem, miejmy nadzieję) akwaparkowi.

                Taką rolę mogłoby pełnić rolę Towarzystwo Przyjaciół Legionowa i organizowane przez nie cykliczne publiczne spotkania z władzami miasta, powiatu, posłami, czy innymi ciekawymi ludźmi. Pamiętanie o historii i budowanie własnej tożsamości jest jak najbardziej słuszne, ale powinno być, moim zdaniem zrównoważone takimi właśnie spotkaniami.

                "Przyjacielem Legionowa" może być przecież każdy, niezależnie od orientacji politycznej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka