Dodaj do ulubionych

Quo vadis Gliwice AD 2010?

23.12.09, 00:57
Ten rok był pod wieloma względami bardzo trudny dla Gliwiczan. To czas napięć i lęków (napięć społecznych i lęków o przyszłość) - najważniejsza to chyba akcja z tramwajem i na bazie tego referendum o odwołanie ZF i RM Gliwice - to problemy Gliwic w skali mikro co wykazała frekwencja (choć w pewnym sensie wynikają z tych większych problemów na co wskazuje z kolei procentowy rozkład głosów), ale nie brakowało i tych w skali makro jak problemy z budową Podium, stadionu Piasta, niepewność Opla, Bumaru, zwolnienia we Fluorze, ogólny marazm na Strefie (brak przyjęć do pracy, pogłoski o zwolnieniach), wydłużające się prace przy budowie skrzyżowania autostrad A1 i A4, dalsze problemy z budową DTŚ (zakończone na szczęście konsultacjami dającymi zielone światło znanej już wcześniej koncepcji) - to wszystko tworzyło nie najlepszy klimat i powodowało ogólne rozdrażnienie, lęki, fobie (co widać było też na gliwickich forach).

Z pewnością przez kolejny rok nie będzie lepiej w kwestii pracy w Gliwicach (i ogólnie w Polsce). Rozpoczyna się wojna cenowa dużych firm, wzajemne wygryzanie się z rynku (przy czym jest to wygryzanie się całkowicie bez sensu i szkodliwe dla tzw. wolnego rynku), zaniżanie cen, aby uzyskać kontrakt, zaczyna się poważny problem z płatnościami (część firm zaczyna nie płacić, bo po prostu nie ma z czego, spadają marże, więc zaczyna tej kasy brakować jeszcze bardziej, brakuje zleceń, więc robi się taniej, aby kolejne pozyskać, zysk idzie jeszcze bardziej w dół, firmy tracą płynność finansową, zaczynają ciąć wydatki na sprzęt, wyposażenie, premie, potem wypłaty, wreszcie zaczynają się zwolnienia). Jeśli ten scenariusz się sprawdzi (przyznaję, że to czarny scenariusz i nie musi tak być) to nie widzę powodów, aby prowokacyjnie rzucić, że nie da się przewidzieć wyników następnych wyborów w Gliwicach. Obawiam się, że do głosu mogą dochodzić populiści z kategorii tych najgorszych. Wiadomo, że polityka ogólnie PRem stoi, ale poza typowo marketingowymi sprawami stoją wciąż konkretni ludzie i w miarę konkretne programy. To się może zmienić - na scenie politycznej mogą się pojawić osoby z cyklu 'żeby nie było niczego' ;-)

Już obecnie wydaje mi się, że zaczyna panować lekki chaos - na naszym forum, ale nie tylko. Rozpoczyna się jazda bez trzymanki i niestety idzie to w kierunku efektu kuli śniegowej, czyli porwie po drodze wielu forumowiczów i w myśl zasady polaryzacji nie będzie szukania dróg porozumienia tylko będzie grupa X i antyX. Żadnej merytoryki, tylko walenie po zębach tudzież kostkach.
Przez kilka następnych miesięcy nie będzie lepiej - sądzę, że spirala niechęci, czy wręcz nienawiści ludzi do siebie będzie się nakręcać i apogeum zobaczymy w okolicach najbliższych wyborów samorządowych. Tak to już jest, że od pewnego czasu mamy bardzo silną polaryzację poglądów - można powiedzieć, że panuje rewolucyjne podejście - z nami, albo przeciwko nam. Frankiewicz jest całkowicie zły, opozycja jest całkowicie zła i beznadziejna. PO jest do kitu, PIS jest do kitu.

Starożytna klątwa mówiła: 'Obyś żył w ciekawych czasach'. Ta klątwa wydaje się spełniać na naszym rodzimym podwórku. Czy po tych wszystkich zawirowaniach Gliwice będą miastem lepszym czy gorszym, otworzą się nowe perspektywy, czy też zamkną nawet te które mamy obecnie? A może wbrew moim katastroficznym wizjom - nie zmieni się nic i będzie tak jak dawniej. Osobiście uważam, że nie ma co liczyć na stagnację. Będą zmiany i to pewnie bardzo duże. Pytanie tylko jakie to będą zmiany i czy wyjdą Gliwicom na dobre, czy złe.

Zachęcam do wypowiedzi i z góry dziękuję za niewypowiadanie się osobom (osobie), które twierdzą, że jak odejdzie ZF to reszta sama się naprawi ;-)
Rozumiem skróty myślowe, ale ten (choć nie do końca pozbawiony sensu) jest w tej postaci po prostu głupi :)
Obserwuj wątek
    • sss9 Re: Dokąd drepczesz faar, skoro drepczesz w kółko? 23.12.09, 02:43
      faar napisał:

      > Już obecnie wydaje mi się, że zaczyna panować lekki chaos - na
      > naszym forum, ale nie tylko. Rozpoczyna się jazda bez trzymanki i > niestety
      idzie to w kierunku efektu kuli śniegowej, czyli porwie
      > po drodze wielu forumowiczów i w myśl zasady polaryzacji nie
      > będzie szukania dróg porozumienia tylko będzie grupa X i antyX.

      niezły z ciebie hipokryta, najpierw wzywać do jatki na forum, sekowania zamiast
      ignorowania i niedokarmiania trolli, a później wylewać krokodyle łzy nad
      wywołanym przez siebie chaosem, rozmnożeniem trolli po obu stronach sztucznej
      barykady i polaryzacją stanowisk.
      zresztą, twoja obserwacja jest mocno spóźniona, bo prezydenckie szympansy po
      Referendum odtrąbiły zwycięstwo i oddały się zabezpieczaniu dróg ucieczki przed
      przyszłorocznymi wyborami i dziś już tylko sporadycznie się ośmieszają na FG.
      teraz stale robią to w rynsztokowym.

      a miasto? miasto z takimi mieszkańcami, którzy mają w zasadzie wszystko w dupie,
      skazane jest na uwiąd. ten uwiąd trwa zresztą od lat, bo od lat świadomi
      obywatele-mieszkańcy stąd uciekają, albo kolejno popadają w apatię z powodów
      dużo bardziej przyziemnych niż problem "być albo nie być" tramwajów, basenów,
      czy hali Podium.
      widać to w każdej sferze życia miasta. czy to dotyczy czystości, estetyki,
      handlu, urbanistyki, kultury, rozrywki, czy układu drogowego - mieszkańców to
      nie interesuje, bo są zajęci wyłącznie sobą. czasem dobrze jest też przyjrzeć
      się, kim są mieszkańcy Gliwic - jak się zachowują na co dzień, jak się noszą, co
      jedzą i gdzie i jak się relaksują... ich nie interesuje i nie zastanawiają się
      jakim kosztem powstanie Podium, bo nie myślą o tym, że zamiast hali mogliby mieć
      publiczny transport na europejskim poziomie. dlatego różni cynicy mogą epatować
      w mediach półprawdami, że "większość biorących udział w konsultacjach jest za".
      tak było w sprawie Podium i DTŚ. oczywiście tym razem władza nie brała pod uwagę
      wiarygodności sond internetowych, bo to kłopot dla władzy. mieszkańcy więc
      kolejno wybierają samochód, bo istniejąca komunikacja publiczna jest relatywnie
      na poziomie z czasów komuny. domagają się więc większej ilości i lepszych dróg
      zapominając, że kolejność jest taka: więcej samochodów = więcej dróg = jeszcze
      więcej samochodów = żądaniom jeszcze większej ilości dróg, itd. aż do znanych z
      przekazów medialnych obrazków tysięcy aut stojących w jednym potężnym korku,
      których powoli, acz w rosnącym tempie stajemy się naocznymi świadkami tutaj. nie
      myślą o tym także władze miejskie, ale one akurat zdają się nie myśleć wcale.
      nasi mieszkańcy mają po prostu wszystkie działania magistratu, a także ich brak
      w głębokim poważaniu.
      prezydent, a za nim dwór może ciągle powtarzać, że SSE to dobrodziejstwo dla
      miasta, ale równie dobrze może tego nie robić, bo na nikim to nie robi wrażenia.
      na nikim oprócz bezpośrednio zainteresowanych pracowników firm znajdujących się
      w SSE, ale ilu ich jest i ilu z nich, to mieszkańcy Gliwic, którzy ewentualnie
      mieliby rozliczać Frankiewicza za jego pusty słowotok?
      gliwiczan nie interesują "wydatki" prezydenta na kulturę, bo przyzwyczaili się
      do nieczęstych, ale darmowych spędów pod estradą, na której jest mniej ciekawie,
      niż przed nią. grunt, to tłum i dostępność browaru. jeśli już miasto porywa się
      na kulturę nawet nie wysoką, ale klasyfikującą się w niskiej średniej, to z
      powodu ceny jest ona najzwyczajniej niedostępna dla przeciętnego mieszkańca
      Gliwic. na Kulturę nie stać młodzieży, która z chęci kontaktu z czymś więcej niż
      festyn, wybiera wycieczki poza Gliwice, bo o paradoksie, tak jest taniej i
      ciekawiej.
      co tu się buduje, faar i jakiej jakości są to realizacje? kogo chcesz
      rozśmieszyć? autostrady nie buduje miasto, a to co w mieście z rzadka powstaje,
      to śmiech na sali. spójrz na te nowe osiedla domków, szeregowców tak ciasno
      poupychanych, że na "podjazdach" nie mieści się rower. a propos, gdzie są te
      rowerowe ścieżki, których kilometrami chwali się Frankiewicz? czy edukacja
      Frankiewicza w każdym przedmiocie musi trwać 16 lat, jak z banalnymi kubłami na
      śmieci? kiedy ktoś pokaże mu, jak wyglądają ścieżki rowerowe w cywilizowanym
      mieście?
      wygląda na to, że w tej i w innych kwestach, ten prezydent otoczony
      niezmieniającą się od lat talią zużytych kart jest na takie dreptanie w miejscu
      skazany. pal licho, jeśli chodziłoby wyłącznie o niego i jego dwór, ale miasto i
      mieszkańcy (obojętnie, czy mają tego świadomość, czy nie), to nie szkoła
      specjalna i nie mają na to czasu.
      może już czas najwyższy, żeby najlepszy biznesmen wśród prezydentów pokazał
      jakim jest świetnym byłym prezydentem wśród biznesmenów?z

      a z wyborami jeszcze nie masz z czego wróżyć. zaczekaj, aż pojawią się konie w
      boksach.
      • Gość: hgw Re: obecny prezydent prowadzi miasto na manowce IP: 85.17.146.* 23.12.09, 12:11
        Frankiewicz, prowadzi nasze miasto na manowce. O Gliwicach mówi się obecnie, że
        to mieścina w pobliżu Zabrza. To smutny, ale wymierny efekt kilkunastu lat
        zarządzania tym miastem przez prezydenta i jego totalnie nieudolną klikę. Z
        ładnego niegdyś i liczącego się w regionie miasta zrobił zapyziałą dziurę bez
        tramwaju. Cyniczny faar zdaje sobie z tego doskonale sprawę dlatego winą za
        całkowity marazm we wszystkich dziedzinach życia w mieście próbuje obarczyć
        kryzys światowy. Kryzys mamy od roku, a upadek miasta trwa od kilkunastu lat.
        Faar obawia się, że do głosu dojdą populiści, co w jego rozumieniu oznacza
        przeciwników Frankiewicza. Jednocześnie sam pozostaje pod całkowitym urokiem
        największego populisty jakim jest jego guru, który przy pomocy podporządkowanych
        mediów lokalnych robi mieszkańcom papkę z mózgów już od kilkunastu lat. Efektem
        tych działań jest to, że wielu mieszkańcom wydaje się, iż hala Podium jest
        mieście potrzebna, ledowe światełka za ponad milion zł na wieży Radiostacji
        konieczne, a dtś-ka o parametrach autostrady w środku miasta niezbędna.
        Na szczęście budzi się świadomość obywatelska w społeczeństwie i na referendum
        poszło prawie 12% uprawnionych. Moim zdaniem to duża liczba, bo należy pamiętać,
        że stało się tak pomimo totalnej nagonki na organizatorów i zastraszaniu
        mieszkańców zatrudnionych na gminnych etatach, a także w firmach uzależnionych
        od magistrackich zleceń. Jednak do bojkotu wyborów nie mogą już łobuzy namawiać
        i wówczas kartka wyborcza będzie anonimowa i będzie miała moc sprawczą.
        "Frankiewicz musi odejść" - takie powinno być hasło wyborcze na rok 2010, czego
        sobie i wszystkim przyzwoitym mieszkańcom Gliwic życzę :)
        • faar Re: obecny prezydent prowadzi miasto na manowce 23.12.09, 12:28
          Gość portalu: hgw napisał(a):

          > Frankiewicz, prowadzi nasze miasto na manowce. O Gliwicach mówi
          > się obecnie, że to mieścina w pobliżu Zabrza.
          Fałsz. O Gliwicach mówi się zazwyczaj w superlatywach. Nie ma drugiego takiego miasta w aglomeracji, które miałyby tak dobrą prasę. Przyznaję, że często jest to opinia na wyrost, bo ludzie spoza Gliwic zachwycają się tym miastem dużo bardziej niż jego mieszkańcy. Wystarczy poczytać wpisy AP, KL, czy MB (choć tego ostatniego dzieliłbym przez 10) - to są autentyczni ludzie, autentyczni Gliwiczanie i im najwyraźniej w Gliwicach bardzo wiele się nie podoba. To już nie kwestia interpretacji - jeśli juz to gustu, ale fakt pozostaje faktem - wielu Gliwiczanom ich miasto się nie podoba. Tak samo faktem jest, że ludzie spoza Gliwic patrzą na Gliwice z podziwem.

          Kryzys na świecie przekłada się na nastroje w Gliwicach i to też jest fakt. Niewątpliwe sytuacja, która nastąpiła w ostatnim czasie to nie tylko kwestia kryzysu. Tutaj się zgodzę, że jest to efekt narastającego niezadowolenia z rządów ZF a akcja referendalna to po prostu tego efekt.

          > Faar obawia się, że do głosu dojdą populiści, co w jego
          > rozumieniu oznacza przeciwników Frankiewicza.
          No przecież wiadomo, że nie zwolenników. Zwolennicy są przy władzy więc skoro piszę o dojściu do władzy populistów to wiadomym jest, że piszę o opozycji. Mylisz się jednak gdy myślisz, że ja piszę tylko o referendystach. Tak samo mam na myśli ludzi z SLD, czy PIS. Nie wszystkich naturalnie (SLD ogólnie oceniam bardzo negatywnie, ale cenię sobie Kopałę czy Wieczorka z PIS)

          > Jednocześnie sam pozostaje pod całkowitym urokiem
          > największego populisty jakim jest jego guru,
          > który przy pomocy podporządkowanych mediów lokalnych
          > robi mieszkańcom papkę z mózgów już od kilkunastu lat.
          Ble, ble, ble :)
          Tyle z sensem tutaj napisałeś to i taka riposta :)

          > Na szczęście budzi się świadomość obywatelska w społeczeństwie i
          > na referendum poszło prawie 12% uprawnionych. Moim zdaniem to
          > duża liczba,
          Ten cały zacytowany fragment zgoda. Kilkanaście tysięcy wyborców to duża i znacząca grupa. Zobaczymy co z tego wyniknie na wybory. Mam wrażenie, że to mocno zróżnicowana grupa i mająca na razie różne cele a wspólnego wroga - jeśli jednak będzie dobry program i ciekawi kandydaci to są szanse na wprowadzenie do RM trochę nowych twarzy - miejmy nadzieję z korzyścią dla Gliwic.

          > "Frankiewicz musi odejść" - takie powinno być hasło wyborcze
          > na rok 2010, czego sobie i wszystkim przyzwoitym mieszkańcom
          > Gliwic życzę :)
          Leperiada, ale ... jak tam chcesz :-)
          To może chwytliwe hasło, aby na ZF nie głosować, ale zwróć uwagę, że nie o to chodzi, aby nie głosować na ZF (on i tak będzie miał spore poparcie) ale poprzeć jednego kontrkandydata. To już jest trudniejsze :)
          • Gość: bb Re: obecny prezydent prowadzi miasto na manowce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.09, 16:32
            > > Frankiewicz, prowadzi nasze miasto na manowce. O Gliwicach mówi
            > > się obecnie, że to mieścina w pobliżu Zabrza.
            Racja, z tym ze nie sprowadza, ale SPROWADZIł

            > Fałsz. O Gliwicach mówi się zazwyczaj w superlatywach. Nie ma drugiego takiego
            > miasta w aglomeracji, które miałyby tak dobrą prasę.
            To tez prawda, tylko, ze na zamowienie Frankiewicza i to za nasze- mieszkancow
            pieniadze

            > Tak samo faktem jest, że ludzie spoza Gliwic p
            > atrzą na Gliwice z podziwem.
            Ale ci, ktorzy nigdy w Gliwicach nie byli
            • Gość: C14 Re: obecny prezydent prowadzi miasto na manowce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.09, 21:04
              Chyba wiem kto i dla kogo tu pisze a racze "fabrykuje"

              Dziś w TV Kat - o Jastrzębiu - ucieka z niego ok 700 osób rocznie i w oczach
              prezydenta to dramat - więc stara się wykształconych zatrzymać - dając mieszkania.

              W Gliwicach mieście 2 krotnie większym średnia roczna za ostatnie 10 lat to
              ponad 1600osób i Nasz prezydent nic nie robi - ba nawet nie widzi w tym problemu..

              W tym reportażu zapytano gdzie uciekają z Jastrzębia młodzi??
              Do Krakowa, Wrocławia, Londynu....

              A dopiero czytałem jak P.Frankiewicz przytaczał "poważy i bezstronny sondaż" w
              którym to Gliwice są mekką do której dążą wszyscy, tu jest raj...szkoda że saldo
              że saldo migracji za 16 lat rządzenia Gliwicami P,Frankiewicza daje najgorszy
              wskaźnik miast polskich...

              Uważam że choroba tego człowieka się rozwija i ...byle do wyborów - to
              niebezpieczny człowiek dla którego mieszkańcy i otaczająca ich rzeczywistość nie
              ma znaczenia - przykład - po likwidacji T pyta mieszkańców czy są zadowoleni -
              oczywiście w Sośnicy
              • Gość: wyrzucana Re: obecny prezydent prowadzi miasto na manowce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 16:56
                > W Gliwicach mieście 2 krotnie większym średnia roczna za ostatnie 10 lat to
                > ponad 1600osób i Nasz prezydent nic nie robi - ba nawet nie widzi w tym problem
                > u..
                Nie tylko nie widzi problemu, ale wrecz nakazuje niezadowolonym z jego rzadow
                opuszczenie miasta
                "jak ci sie nie podoba to WON z miasta; nie ma przymusu, zeby mieszkac w Gliwicach"
        • pr51 Re: obecny prezydent prowadzi miasto na manowce 24.12.09, 00:09
          > O Gliwicach mówi się obecnie, że
          > to mieścina

          Przestań tak mówic, to nie będziesz miał o czym pisać, kapujesz?

          > To smutny, ale wymierny efekt

          Co za przykładna samokrytyka! Zazdroszczę odwagi.

          > Cyniczny faar zdaje sobie z tego doskonale sprawę

          Tak, tak! To cynizm w czystej formie, jak ktoś odkryje twoje dęte
          teksty.

          > Kryzys mamy od roku, a upadek miasta trwa od kilkunastu lat

          Tak jest! Berezowski może wykończyć Gliwice swoimi
          nieodpowiedzialnymi działaniami. Nie przeceniasz go troszkę?

          > Faar obawia się, że do głosu dojdą populiści, co w jego rozumieniu
          oznacza
          > przeciwników Frankiewicza

          Niezależnie od tego, co rozumie faar, to populistów i tak należy się
          obawiać, bo rozłożą wszystko dokumentnie już na starcie, a nie
          dopiero po 17 latach.

          > wielu mieszkańcom wydaje się, iż hala Podium jest
          > mieście potrzebna

          A grupce malkontentów wydaje się, że nie. Czy coś z tego wynika?
          Nic, zupełnie nic, oprócz tego, że grupka jest marginesem ogółu
          mieszkańców.

          > Moim zdaniem to duża liczba

          Duzy margines to duża liczba, jak ktoś ma kłopoty z logiką i
          matematyką.

          > do bojkotu wyborów nie mogą już łobuzy namawiać

          Dobry dowcip! Nie ma wyborów, to i namawiać nie mogą. Tu: rechot na
          całego.

          > kartka wyborcza będzie anonimowa

          Jak załozysz kabaret, to pierwszy skecz już masz załatwiony.

          > "Frankiewicz musi odejść" - takie powinno być hasło wyborcze na
          rok 2010

          Musi to na Białorusi. Coś ci się azymuty pomyliły biedaku.

          > czego
          > sobie i wszystkim przyzwoitym mieszkańcom Gliwic życzę

          Współczuję poziomu zyczeń. Ja tam życzę wolnej Polski, bez musi na
          Białorusi, ale i bez liberum veto na poziomie bereklonów.
      • pr51 Re: Dokąd drepczesz faar, skoro drepczesz w kółko 23.12.09, 17:35
        > a miasto? miasto z takimi mieszkańcami, którzy mają w zasadzie
        wszystko w dupie skazane jest na uwiąd

        Kochany! Cała Polska ma w zasadzie wszystko w ...
        Jakoś nie widać tego uwiądu i nie zanosi się w skali makro, to i w
        skali mikro nie trafiłeś.

        > świadomi
        > obywatele-mieszkańcy stąd uciekają

        .. do zmywaka za granicą. Niezły awans dla malkontentów.

        > ich nie interesuje i nie zastanawiają się
        > jakim kosztem powstanie Podium

        Tak piszesz, jakbyś nigdy nie widział kosztorysu.

        > oczywiście tym razem władza nie brała pod uwagę
        > wiarygodności sond internetowych, bo to kłopot dla władzy

        Raczej dla sss9, który lubi wierzyć durnotom z Internetu.

        > myślą o tym także władze miejskie, ale one akurat zdają się nie
        myśleć wcale.

        A niby kto tam ma mysleć? Przecież prezio nie zatrudnia nikogo od
        myślenia, a tylko do realizacji planu. Myslenie pozostawia
        zleceniobiorcom, jak akurat natchnie go na ogłoszenie stosownego
        przetargu.

        > prezydent, a za nim dwór może ciągle powtarzać, że SSE to
        dobrodziejstwo dla
        > miasta, ale równie dobrze może tego nie robić, bo na nikim to nie
        robi wrażenia

        Nie wiedziałem, że mówi się tylko po to, żeby robić wrażenie. Dawno
        na to wpadłeś, czy teraz cię natchnęło?

        > a propos, gdzie są te
        > rowerowe ścieżki, których kilometrami chwali się Frankiewicz?

        W sążnistych sprawozdaniach królika i jego znajomych. Ściezki
        rowerowe to w Polce temat dyżurny wszystkich karierowiczów
        samorządowych, nie wiedziałeś?
        • Gość: Bleblok Re: Dokąd drepczesz faar, skoro drepczesz w kółko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 13:55
          Twoje odpowiedzi to intelektualna rozrywka na poziomie rynsztoka.
          Gratuluję ciętego języka, zgłoś się do "NIE", tam takich potrzebują.
          A tak serio - to są żałosne, myślisz, że błyszczysz, ale tak
          naprawdę to tylko w nich inwektywy, żadnej merytorycznej odpowiedzi.
          Zgaduję, żeś nauki pobierał u magistrackich.
          • pr51 Re: Dokąd drepczesz faar, skoro drepczesz w kółko 27.12.09, 18:35
            > Twoje odpowiedzi to intelektualna rozrywka na poziomie rynsztoka

            Masz ciekawe doświadczenia i usiłujesz mnie wepchnąc do swojego kąta.

            > A tak serio - to są żałosne, myślisz, że błyszczysz, ale tak
            > naprawdę to tylko w nich inwektywy, żadnej merytorycznej odpowiedzi

            Ciekawe. Zero Bleblok ocenia meritum.

            > Zgaduję, żeś nauki pobierał u magistrackich

            Musisz długo poćwiczyć, zanim cokolwiek zgadniesz.
      • Gość: kibic Re: Dokąd drepczesz faar, skoro drepczesz w kółko IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.09, 17:03


        sss9 napisał:

        >
        > niezły z ciebie hipokryta, najpierw wzywać do jatki na forum, sekowania zamiast
        > ignorowania i niedokarmiania trolli, a później wylewać krokodyle łzy nad
        > wywołanym przez siebie chaosem, rozmnożeniem trolli po obu stronach sztucznej
        > barykady i polaryzacją stanowisk. [...]

        B.trafnie określiłeś tego bidulę;-)
        Widzę, ze zauważyłeś to samo co ja. Faar zawsze pojawia sie ze swoją mantrą na naszym forum, kiedy pojawiają sie jakieś rewelacje z magistrackiego dworu, wątpliwy w szczerości wątek któregoś z bezradnych, albo jak aktualnie-czarne chmury nad dworem.
        Przyznaję, ze w pełni podzielam twoją odpowiedź dla tego kaskadera, bo nie jestem na tym etapie jeszcze cuś dodatkowo dorzucić.
        Myślę, ze zauwazyles już, ze 'nieoczekiwanie' w tym wątku pojawił sie znany nam tutaj 'ginekolog forumowy' nijaki pr51, który swoją ulubioną praktykę rozpoczął od was, zamiast od razu zabrać sie za naszą faaro-babę:)
        Przykład tego wątku podpuszcza mnie do postawienia takiego o to pytania: czy faar i pr 51, to jedna dusza i ciało??

        Ps. makówkę faara pozwolę sobie rozszatkować w stylu pr51, we właściwym momencie;-)
      • faar Re: Dokąd drepczesz faar, skoro drepczesz w kółko 27.12.09, 15:57
        Witam po Świętach :)

        sss9 napisał:

        > zresztą, twoja obserwacja jest mocno spóźniona, bo prezydenckie
        > szympansy po Referendum odtrąbiły zwycięstwo
        Posługując się Twoim słownictwem można dodać, że referendalne szympansy
        odtrąbiły 90% zwycięstwo referendum ;-)
        Różna optyka to różne spojrzenia na wynik referendum. Ani jedno ani drugie nie
        jest jednak nawet zbliżone do obiektywnego. Prezydent twierdzący, że mieszkańcy
        nie dali się wciągnąć w hucpę zdaje się nie dostrzegać, że przeciw niemu
        opowiedziała się podobna liczba osób, co pod wnioskiem o referendum co chyba
        zadaje kłam stwierdzeniu, że ludzie podpisujący się pod wnioskiem o referendum
        byli wprowadzani w błąd :-) a ponadto taka ilość głosujących na NIE to jednak
        spora grupa wyborców i nazywanie tego hucpą jest dość niebezpieczne.

        > a miasto? miasto z takimi mieszkańcami, którzy mają
        > w zasadzie wszystko w dupie,
        A gdzie jest inaczej? Pokaż mi miasta na Śląsku, gdzie mieszkańców (ogólnie) coś
        interesuje poza naprawdę prozaicznymi sprawami i dość egoistycznymi typu: moje
        mieszkanie, moje podwórko, max. moja dzielnica?

        > skazane jest na uwiąd.
        Bzdura. Gliwice wbrew pozorom mają się dobrze, a to że tworzy się w końcu jakaś
        solidna opozycja (czas pokaże czy faktycznie będzie to solidna opozycja, ale oby
        tak się stało) wskazuje, że przed Gliwicami wciąż są niezłe perspektywy, a coraz
        większa liczba mieszkańców czuje się odpowiedzialna za własne miasto. Nie jestem
        hiper optymistą, ale daleko mi do czarnowidztwa w Twoim wykonaniu. Czas pokaże
        kto miał rację.

        > ten uwiąd trwa zresztą od lat, bo od lat świadomi
        > obywatele-mieszkańcy stąd uciekają,
        Wyjazd do UK i praca za duże pieniądze na stanowiskach wymagających minimum
        kwalifikacji ma tyle wspólnego ze świadomym obywatelstwem co ja z Tobą, czyli
        niespecjalnie wiele ;-)

        > czasem dobrze jest też przyjrzeć się, kim są mieszkańcy Gliwic -
        > jak się zachowują na co dzień, jak się noszą, co jedzą i gdzie
        > i jak się relaksują... ich nie interesuje i nie zastanawiają się
        > jakim kosztem powstanie Podium, bo nie myślą o tym, że zamiast
        > hali mogliby mieć publiczny transport na europejskim poziomie.
        Miejmy nadzieję, że jak opozycja dojdzie do władzy to nie będzie w tych
        kategoriach myślała o mieszkańcach, jak Ty teraz, czyli mieszkańcy g... wiedzą i
        nie znają się na niczym - my się znamy i zrobimy tak jak uważamy za stosowne nie
        pytając mieszkańców o zdanie .... bo zdaje się takie myślenie władzy to jeden z
        powodów, dla których tę władzę opozycja stara się zdetronizować :)

        > dlatego różni cynicy mogą epatować w mediach półprawdami, że
        > "większość biorących udział w konsultacjach jest za".
        > tak było w sprawie Podium i DTŚ.
        Nie wiem jak było w sprawie Podium. Wiem jak było w przypadku DTŚ i jestem mocno
        zbudowany tymi wszystkimi ludźmi, którzy podobnie jak ja są za budową DTŚ.
        Widać, że wbrew pozorom bardzo wielu ludzi dokładnie wie jak ma wyglądać DTŚ, co
        się z tym wiąże, jaki ma być przebieg, wjazdy, zjazdy, inne dane techniczne. Aby
        wypełnić ankietę trzeba było wpisać coś więcej niż NIE BO NIE ;-)

        > oczywiście tym razem władza nie brała pod uwagę
        > wiarygodności sond internetowych, bo to kłopot dla władzy.
        Proszę Cię :) przekreślasz znaczenie konsultacji w sprawie DTŚ, gdzie nie
        wystarczyło kliknąć TAK/NIE tylko konieczne było jakieś minimum wysyłku i
        wypowiedziało się kilka tysięcy osób, a przejmujesz się anonimowymi sondami w
        których bierze udział setka osób?

        > mieszkańcy więc kolejno wybierają samochód, bo istniejąca
        > komunikacja publiczna jest relatywnie na poziomie z czasów komuny.
        Pełna zgoda tylko tak jest na terenie całego woj.śląskiego jeśli nie całej Polski.

        > domagają się więc większej ilości i lepszych dróg zapominając,
        > że kolejność jest taka: więcej samochodów = więcej dróg = jeszcze
        > więcej samochodów = żądaniom jeszcze większej ilości dróg, itd.
        Prawda jest taka, że dróg w Polsce mamy za mało i konieczne jest budowanie
        kolejnych, co niestety wymaga czasu, pieniędzy i trochę pomyślunku. Jak
        dojdziemy do połowy tych dróg co mają Niemcy to możemy się zacząć zastanawiać,
        czy jest sens budować kolejną. Na razie nasz system drogowy jest niewydolny nie
        z powodu złej komunikacji publicznej, ale przede wszystkim z powodu fatalnej
        infrastruktury drogowej.

        > co tu się buduje, faar i jakiej jakości są to realizacje? kogo
        > chcesz rozśmieszyć? autostrady nie buduje miasto, a to co w
        > mieście z rzadka powstaje, to śmiech na sali.
        Nie taki śmiech na sali - powtórzę to co napisałem w poprzednim poście - Gliwice
        na tle całej konurbacji śląskiej błyszczą. Gliwicom się zazdrości (nie wnikam w
        to, czy słusznie się zazdrości - stwierdzam tylko fakt). Co do budowy autostrad
        - co z tego, że nie buduje tego miasto? Czy Katowice finansuje jakiś najmniejszy
        odcinek autostrady? Chodzi raczej o fakt, że węzeł A1/A4 jest koło Gliwic i jest
        to - z tego co mówią władze Gliwic - ich zasługą. Wpłynie to też na atrakcyjność
        Gliwic - w zasadzie w każdym sensie - na pewno atrakcyjności gospodarczej ale
        nie tylko. Do takiego miejsca będzie łatwiej dojechać z każdego miejsca w Polsce
        niemalże, więc Podium zyskać może zupełnie nowy wymiar.

        > a z wyborami jeszcze nie masz z czego wróżyć. zaczekaj,
        > aż pojawią się konie w boksach.
        Można jednak pogdybać. Wolałbym dzięki gdybaniu ustrzec się leperiady. Chcesz
        zamiast Frankiewicza mieć Frankiewicza2? :)
        • Gość: hgw Re: Dokąd drepczesz faar, skoro drepczesz w kółko IP: 85.17.146.* 27.12.09, 16:19
          > Można jednak pogdybać. Wolałbym dzięki gdybaniu ustrzec się leperiady. Chcesz
          > zamiast Frankiewicza mieć Frankiewicza2? :)
          >


          To po Frankiewiczu ma być drugi Frankiewicz?? Dynastia ci się marzy, czy co?
          I tak przy okazji faar, napisałeś: "Gliwice
          na tle całej konurbacji śląskiej błyszczą." - czym na litość boską błyszczą?
          Świecidełkami na wieży Radiostacji? Zgasły po pierwszym deszczu. Nie słyszałeś?
          • faar Re: Dokąd drepczesz faar, skoro drepczesz w kółko 27.12.09, 18:22
            Gość portalu: hgw napisał(a):

            > To po Frankiewiczu ma być drugi Frankiewicz?? Dynastia ci się
            > marzy, czy co?
            Chodzi mi o to, że skoro tak Frankiewicza nie lubicie to dobrze byłoby się
            zastanowić jak ma być, aby nie było Frankiewicza bis. Z postu sss9 do którego to
            było kierowane (tak nawiasem mówiąc) wynikało, że Gliwiczanie są mało wrażliwi
            na to jak powinno Gliwice wyglądać, niespecjalnie się znają na czymkolwiek.
            Mniej więcej tego kalibru zarzuty są kierowane pod adresem ZF, że nie słucha co
            się do niego mówi - w szczególności czego chcą ludzie.

            > I tak przy okazji faar, napisałeś: "Gliwice
            > na tle całej konurbacji śląskiej błyszczą."
            > - czym na litość boską błyszczą?
            Nie wiem, czy jesteś w stanie to pojąć. Ogólnie jesteś na NIE względem Gliwic -
            w szczególności tego co się w Gliwicach dzieje. Piszę całkowicie szczerze -
            sądzę, że dla Ciebie nic co bym wymienił nie jest atrakcyjne. Poza tym uważam,
            że pozytywna opinia o Gliwicach jest taka fajna głównie dlatego, że wiele rzeczy
            jest super jak się na nie patrzy z odległości, a nie z bliska, stąd pisałem w
            jakimś poprzednim poście, że wiele pozytywów nt Gliwic jest na wyrost.
            • Gość: C14 Re: Dokąd drepczesz faar, skoro drepczesz w kółko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 19:40
              Może trochę bardziej merytorycznie...

              Kończy się rok i postanowiłem zobaczyć - jak co roku - jak mają się plany i
              zapewnienia Prezydenta i jego Rady do realizacji ich - do wykonań. Na stronach
              UM znajdują się kolejne Wieloletnie Plany Inwestycyjne z kolejne czterolecia
              planistyczne.

              Niestety jak co roku zostałem nabity w "butelkę" - znowu plany nie zostały
              zrealizowane - nie, nie w całości ale nawet w części - czy można się wtedy
              poczuć oszukanym?? a jak nazywa się osoba czyniąca taki proceder? - proszę
              samodzielnie zapoznać się z dokumentem i odnieść go na obserwacje działań.

              Gdyby rzecz stała się raz... byłby to precedens - ale niestety rzecz powtarza
              się corocznie - a to już proceder - działanie celowe i zamierzone...

              Zbrojenie terenów budowlanych na Kozielskiej ma "długie wąsy" - i począwszy od
              2001 roku jest w "realizacji" /zapłacono zabrzańskiej firmie za projekt w 2000r
              400tys pln/ - do dziś oczywiście nic nie zrobiono - a teren z urodzajnego pola
              zmienił się w siejący chwastami ugór. W tym roku /to znaczy w następny bo znowu
              nie wyszło/ po 9 latach zacznie się remont ul.Głównej...

              I ktoś na tym forum pisze że PF jest człowiekiem który jako jedyny może ten
              tonący okręt poprowadzić...- myślę że tak pisząc ma w tym interes tak jak cała
              grupa wsparcia - tzn - cały ten chlew który pilnuje koryta - bo gdyby
              tak...Prezydent odszedł od władzy skończy się wszystko.

              To taka obrona siebie i własnych spraw kosztem naszych mieszkańców i miasta.

              Patrząc z boku - nie jako mieszkaniec ale z punktu widzenia socjotechniki - to
              nie ma takiej siły dzięki której PF może pozostać. Żadne ugrupowanie go nie
              wspiera, nie lubią go prezydenci miast śląskich, nie lubi Marszałek i Wojewoda,
              Następuje konsolidacja opozycji - porozumiewają się wszystkie bloki polityczne -
              nastąpiła identyfikacja społeczna problemu.

              Tak, to już jest koniec...martwmy się by nie zdążył do tego czasu zbyt dużo
              zepsuć...
              • faar Re: Dokąd drepczesz faar, skoro drepczesz w kółko 27.12.09, 20:19
                Gość portalu: C14 napisał(a):

                > Może trochę bardziej merytorycznie...
                Dzięki za merytoryczny głos! To dość konkretny zarzut do Frankiewicza. Dobrze
                byłoby takie głosy pozbierać razem i przesłać na adres mailowy ZF (ja to mogę
                nawet zrobić - mam już wprawę ;-) bo swojego czasu w związku z wątkiem na FG
                korespondowałem z Wieczorkiem).

                > Patrząc z boku - nie jako mieszkaniec ale z punktu widzenia
                > socjotechniki - to nie ma takiej siły dzięki której PF może
                > pozostać.
                A ja rzucę prowokacyjnie, że ZF ma wszelkie możliwości, aby zostać na
                stanowisku. Gdyby było tak jak piszesz, że nie znoszą go mieszkańcy to do
                referendum poszliby tłumnie (i tak było ich sporo, ale to nie jest ilość, która
                może ZF zrzucić ze stanowiska).
                Nie lubią ZF inni włodarze miast piszesz? Nie wiem, czy faktycznie tak jest. W
                innych miastach to prezydenci przyznają się do antypatii odnośnie ludzi, którzy
                im mogą zaszkodzić w reelekcji. Nie słyszałem złego słowa na temat ZF ze strony
                Koja, czy Szulikowej. Nie, żeby ZF kochali :) - po prostu ZF im bezpośrednio nie
                zagraża, więc po co na niego pluć, jak może się gość przydać podczas kampanii.
                Nie przeczę, że prywatnie mogą ZF nie lubić, ale publicznie nikt się do tego nie
                przyznaje. Miasta na ogół mają pakt o nieagresji, bo rządzący zawsze mają dość
                opozycji w mieście, aby jeszcze szukać wrogów poza nim.
                Piszesz, że nie lubi ZF Marszałek i Wojewoda. No tu coś jest na rzeczy, ale to
                chyba wynika z tego, że Gliwice to miasto, które nie chce siedzieć w jednym
                szeregu miast podległych Katowicom i próbuje się lansować na nieformalną stolicę
                województwa ;-)

                > Następuje konsolidacja opozycji - porozumiewają się wszystkie
                > bloki polityczne
                No to zobaczymy akurat jak będzie. Sądzisz, że naprawdę będzie blok
                antyfrankiewiczowski ponad podziałami?
        • Gość: kibic Re: Dokąd drepczesz faar, skoro drepczesz w kółko IP: *.dip.t-dialin.net 27.12.09, 19:33
          faar napisał:

          > Witam po Świętach :)

          Przyznaję faar, ze po tej lekcji od sss9 i po wypoczynku świątecznym miło sie przywitałeś i wszystko byłoby o.k. gdyby nie to:
          > Proszę Cię :) przekreślasz znaczenie konsultacji w sprawie DTŚ, gdzie nie
          > wystarczyło kliknąć TAK/NIE tylko konieczne było jakieś minimum wysyłku i
          > wypowiedziało się kilka tysięcy osób, a przejmujesz się anonimowymi sondami w
          > których bierze udział setka osób?

          Faar o jakich ty kilku tysiąca tutaj wspominasz? Z tego co pamiętam, to na stronę konsultacji zaglądnęło ~7,5tys. z tego zagłosowało za ~2,1tys. w tym mieszkanców Gliwic 1,5 tys. i to niejednomyślnie. Stanowi to okolo 0,01% ( w tym 90% za wariantem 1.) uprawnionych do glosowania gliwiczan, z podiumem ciut lepiej bo 0,02% (w tym 97% za):-)
          Porównując te wyniki 'z 12% hucpą referendalną wg.prezia', to jest prawdziwa żenada. Ja rozumiem, ze prezio próbuje sie w taki oto sposób dowartościować, ale jaki ty masz w tym interes, żeby powielać tutaj takie dyrdymały za preziem to trudno doprawdy mi zrozumieć. A wiec faar nie przesadzaj z tym twoim pozytywizmem:-)
          • faar Re: Dokąd drepczesz faar, skoro drepczesz w kółko 27.12.09, 19:52
            Gość portalu: kibic napisał(a):

            > Faar o jakich ty kilku tysiąca tutaj wspominasz?

            Chyba nie zrozumiałeś o co mi chodziło :)

            1. Sondy na które powołuje się sss9 (które są ignorowane przez ZF) mają ilość
            głosów nie przekraczającą kilkuset głosów (część z nich, do których podaje nam
            link forumowy troll, nie ma nawet setki) - dodatkowo wyniki mogą być bardzo
            naciągane, bo jest mnóstwo możliwości, aby w tych sondach zagłosować
            wielokrotnie. Można wziąć udział w sondzie tracąc przy tym nie więcej jak 3
            sekundy :)

            2. w konsultacjach DTŚ można było wziąć udział tylko pod warunkiem podania
            imienia i nazwiska, a także odpowiedzi na kilka pytań - wymagało to od kilku do
            kilkunastu minut czasu spędzonego przed komputerem i minimum inteligencji.

            Mimo tak trudnych warunków (potencjalnie) dla opcji 2 to jednak wzięło w nich
            udział nieporównywalnie więcej osób niż podczas dziadowskich i amatorskich sond
            internetowych (opcja 1). Spytałem sss9 o dwoistość jego myślenia skoro
            przekreśla konsultacje w sprawie DTŚ, a pochyla się nad byle sondą internetową,
            z której naprawdę wiele nie wynika.

            Jak rozumiem - czujesz się w obowiązku odpowiadać za sss9 ? :)
            Spokojnie - myślę, że obejdzie się bez pośredników :))))
            • sss9 Re: Dokąd drepczesz faar, skoro drepczesz w kółko 27.12.09, 20:04
              króciutko, bo nie mam czasu i jakoś też ochoty... ale czy ty rozumiesz co
              czytasz i co odpowiadasz, ale celowo wprowadzasz zamęt, żeby mieć jak najwięcej
              okazji do jałowej gadki, czy jest jak dawniej, tzn. niewiele rozumiesz, ale
              sobie pogdybasz i raczej powróżysz niż postarasz się zrozumieć co do ciebie
              napisano?

              przeczytaj sobie jeszcze raz mój post, potem zrób to ponownie, a później poproś
              kogoś, żeby ocenił jak zrozumiałeś mój post. może to być nawet dziecko. ale
              lepiej niech to będzie dziecko sąsiadów.
              • faar Re: Dokąd drepczesz faar, skoro drepczesz w kółko 27.12.09, 20:25
                sss9 napisał:

                > króciutko, bo nie mam czasu i jakoś też ochoty...

                no i weny bo napisałeś nie na temat, ogólnikowo, starałeś się mnie obrazić a
                zero merytoryki :-) Brak argumentów to atak personalny ?

                Też mógłbym wysłać Cię do dzieci sąsiada :-)

                Jak nie chcesz dyskutować na temat to po prostu nie wchodź na wątek -
                pozakładałeś swoich mnóstwo więc tam się produkuj. Jak pojawi się jakiś sensowny
                tekst to się wypowiem.
                • sss9 Re: Dokąd drepczesz faar, skoro drepczesz w kółko 27.12.09, 22:28
                  naprawdę jesteś taki debeściak?
                  wymieniłem dwie sondy, na które powoływał się Frankiewicz - o Podium i DTŚ. o
                  pierwszej nie masz pojęcia, jak sam napisałeś, a o drugiej twierdzisz, że
                  wymagała odpowiedzi na liczne pytania i uzasadnienie wyboru? imię, nazwisko i
                  miejsce zamieszkania, to są te trudne dla ankietowanych pytania? chyba
                  powinieneś odświeżyć sobie, jakimi to słowami uzasadniano poparcie np. wariantu
                  1. uśmiejesz się, jaką masz słabą pamięć i jak niewiele mieli do powiedzenia
                  ankietowani.
                  Frankiewicz uznał też sondę nt lokalizacji lwa śpiącego... ale o niej pewnie też
                  nic o nie wiesz.
                  wyjeżdżający z Gliwic, to dla ciebie, podobnie jak dla pr51, wyłącznie
                  uciekinierzy do zmywaka w UK? no to jeżeli tak to widzicie i faktycznie
                  uważacie, że wykształceni ludzie wolą się marnować w angielskiej kuchni albo na
                  budowie, zamiast z zadowoleniem konsumować owoce dynamicznego rozwoju Gliwic, to
                  czy nie jest to jednak argument przeciw waszej obronie Frankiewicza? a
                  dokładniej, czy nie oznacza to, że twoje zachwyty, to wyłącznie rojenia?
                  a przecież nie trzeba wyjeżdżać z kraju, żeby żyło się fajniej. naprawdę, wielu
                  ludziom wystarczyło wyjechać trochę dalej od Gliwic, ale bardzo wielu z nich po
                  latach, na widok Gliwic mówi - jakbym stąd nigdzie nie wyjeżdżał. i to nie jest
                  komplement.
                  w kwestii mojej oceny mieszkańców także nie pojąłeś o czym pisałem, bo chyba nie
                  masz z nimi kontaktu. wyjdź z samochodu, pochodź ulicami o różnych porach przez
                  miesiąc, pojeździj autobusami od rana do nocy, a różowe okularki spadną ci z oczu.
                  niewiele rozumiesz z tego co z takim poświęceniem komentujesz i niewielu rozumie
                  ciebie, a jednak to niby ja cierpię na brak argumentów? nie nie atakuję cię
                  personalnie - zupełnie serio proponuję konsultowanie twoich wrażeń z lektury
                  forum z kimś, kto w większym stopniu rozumie co czyta.

                  zresztą, młody i ambitny kolega z oczkiem i brewką właśnie złożył ci hołd i
                  zaprosił na wiadome forum, gdzie trudni się zamianą nazwisk radnych na gwiazdki,
                  więc jest szansa, że tam, pośród pracowników-utrwalaczy poczujesz się jak wśród
                  swoich. :)

                  p.s.

                  pozdrowienia dla Łukasza F.
                  • Gość: mieszkanka Re: Dokąd drepczesz faar, skoro drepczesz w kółko IP: 85.17.146.* 28.12.09, 00:02
                    zresztą, młody i ambitny kolega z oczkiem i brewką właśnie złożył ci hołd i
                    > zaprosił na wiadome forum, gdzie trudni się zamianą nazwisk radnych na gwiazdki


                    Podoba ci się chłopak, co? Zmartwię cię, juz jest zajęty i nawet twoja kolorowa
                    kolekcja nie zwiększy twoich szans!
                    • Gość: kibic Re: Dokąd drepczesz faar, skoro drepczesz w kółko IP: *.dip.t-dialin.net 28.12.09, 00:18
                      Oj Nina, Nina musisz sie tutaj chwalić swoją zazdrością:-)
                  • faar częściowo OT 28.12.09, 00:46
                    sss9 napisał:

                    > wymieniłem dwie sondy, na które powoływał się Frankiewicz - o
                    > Podium i DTŚ.
                    Linki proszę. Lubię rozmawiać o konkretach, a nie bzdetach.

                    > o drugiej twierdzisz, że wymagała odpowiedzi na liczne pytania
                    > i uzasadnienie wyboru? imię, nazwisko i miejsce zamieszkania,
                    > to są te trudne dla ankietowanych pytania?
                    Najwyraźniej, skoro tak mało przeciwników się tam wpisało. Poza znanymi tutaj na
                    FG z imienia i nazwiska (KL, AP, MB) były na konsultacjach pojedyncze przypadki
                    przeciwników DTŚ w proponowanym przebiegu. Zupełnie odwrotnie niż na
                    internetowych, marnych i łatwych do zafałszowania sondach :) Mamy 2 opcje:
                    1. przeciwnicy DTŚ nie potrafili poprawnie wypełnić pól (jak sam napisałeś):
                    imię, nazwisko, miejsce zamieszkania ....
                    2. na FG nie ma innych przeciwników DTŚ tylko ci, których znamy z imienia i
                    nazwiska (AP, KL, MB).

                    Ja jestem za opcją nr 1. Co Ty obstawiasz? :-)

                    > wyjeżdżający z Gliwic, to dla ciebie, podobnie jak dla pr51,
                    > wyłącznie uciekinierzy do zmywaka w UK?
                    To Ty napisałeś. Skoro się upierasz..... dodam do tego, że najczęściej są to
                    ludzie (ci wyjeżdżający do UK), którzy pracują tam za duże pieniądze, w pracy
                    dużo poniżej swoich kwalifikacji.
                    Z Gliwic emigrują też inni. Między innymi z powodu bardzo wysokich cen mieszkań.
                    Dlaczego ceny mieszkań są niskie? Niech pomyślę - z praw rynku wynikałoby, że
                    dlatego, że jest tak duży popyt na te mieszkania, ale ... pewnie coś pomyliłem i
                    ceny mieszkań w Gliwicach są wysokie, bo takie na ogół są ceny mieszkań w
                    miejscach beznadziejnych, które lada chwila padną (z czego chyba wynika, że
                    większość miast wojewódzkich w kraju lada tydzień popadnie w ruinę).

                    > w kwestii mojej oceny mieszkańców także nie pojąłeś o czym
                    > pisałem, bo chyba nie masz z nimi kontaktu.
                    Mam kontakt. Myślę, że niezły, bo widuję zarówno optymistów, jak i pesymistów,
                    hurraoptymistów i zwykłych malkontentów.

                    > zresztą, młody i ambitny kolega z oczkiem i brewką właśnie
                    > złożył ci hołd i zaprosił na wiadome forum, gdzie
                    > trudni się zamianą nazwisk radnych na gwiazdki,

                    > p.s.
                    > pozdrowienia dla Łukasza F.

                    Przyznam szczerze, że nie wiem co się dzieje ostatnio z rojeniami nt tego kim
                    jesteś. Widziałem już gadanie o tym, że jesteś kolesiem z NG, wcześniej Darkiem
                    z GG. Nie interesuje mnie to.
                    Zastanawia mnie za to, dlaczego wchodzisz w jakieś idiotyczne gadki nt tego kto
                    kim jest na forum. Dlaczego w jakikolwiek sposób rozmawiasz z trollem typu kibic
                    o tym, że ja jestem pr51, czy Fabrykowskim. To jest Twoje niedokarmianie trolli
                    forumowych?
                    Teraz piszesz mi o jakimś kolesiu z oczkiem i brewką. Wysyłasz pozdrowienia dla
                    Łukasza F. (pewnie tego z ITV). O co Ci chodzi? Możesz mi to wyjaśnić? Możesz na
                    priv - gwarantuję dyskrecję. Może tak wyjaśnisz mi co masz do mnie. To, że nie
                    rozumiem Twojego toku myślenia w kwestii Gliwic to jedna sprawa - spieramy się o
                    te sprawy i miejmy nadzieję, że dla dobra Gliwic, ale przypisywanie mi
                    klonowania się czy znajomości z ludźmi, których ja nie znam (chyba, bo nie wiem
                    nic o gościu z oczkiem)powoduje, że nie wiem, czy rozmawiam z oponentem, idiotą,
                    czy ze zwykłym trollem, który chce namieszać na FG.
                    • sss9 Re: częściowo OT 28.12.09, 14:28
                      linków się zachciewa? do łatwo dostępnych informacji (bzdetów, które śmiertelnie
                      poważnie traktowane są przez władze miasta), które zna każdy, kto interesuje się
                      tym, co w mieście piszczy? i ty o nich nic nie wiesz? :)

                      ile jeszcze razy będziesz się upierać, że wyniki ankiety o wariantach przebiegu
                      DTŚ miały jakikolwiek wpływ na ostateczną decyzję o wyborze wariantu 1? nikt
                      normalny nie miał najmniejszych wątpliwości zwłaszcza, że sam organizator
                      szczerze wyznawał, iż pozostałe warianty są prezentowane wyłącznie z
                      obligatoryjnej konieczności, ale i tak jedynym możliwym dla niego przebiegiem
                      DTŚ jest wariant 1. po co więc przeciwnicy mieli zadawać sobie najmniejszy nawet
                      trud? wyszło na to, co przewidywałem - dla satysfakcji kilku debili na forum.
                      jeden nawet jeszcze teraz uważa się za mądrego tylko dlatego, że "zagłosował" w
                      ustawionych z góry wyborach. ale ty oczywiście obstawiasz, że to przeciwnicy
                      wariantu 1 są od ciebie głupsi. :)

                      nie, sklerotyku, to pr51 i tobie, uciekający z Gliwic automatycznie kojarzą się
                      z ekonomicznymi emigrantami do UK - wystarczy, że przynajmniej własne posty
                      zaczniesz pisać i czytać ze zrozumieniem, a unikniesz nieskończonej ilości gaf,
                      którymi zasypujesz kolejne wypowiedzi.

                      jakie są ceny mieszkań najlepiej widać w oświadczeniach radnych i władz miasta.
                      ale zostawmy sofistykę... lubisz porównania, no to przemyśl, dlaczego gliwicka
                      drożyzna miałaby wypędzać mieszkańców i pchać ich w dużo większą drożyznę
                      londyńską? pytam dla jaj, bo ty przecież jesteś ekspertem od warunków, które
                      powodują drożyznę mieszkań. mam dla ciebie prezent - tekstu jest sporo, ale może
                      z pomocą rodziny sąsiada...

                      gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,85951,7355508,_Polska_norma___czyli_mieszkaniowy_dobrobyt_na_wstecznym.html
                      no i na koniec zabawa w tropienie okularów na nosie.
                      gliviczanin (a przecież to tylko jeden z jego wielu nicków), który nie lubi
                      rozmawiać na tym forum, bo za mało na nim jest zachwytów nad sprawami, które
                      cieszą tylko debili.

                      24gliwice.pl/forum/images/avatars/11206807764af1f755a82e3.jpg
                      www.wgliwicach.pl/viewpage.php?page_id=47
                      www.dlagliwic.pl/?id=gallery&openGallery=17
                      www.mieszko.org.pl/main.php?strona=opinie
                      lukaszfedorczyk.salon24.pl/
                      teraz widzisz ile jest sympatycznych miejsc do poklepania się po plecach? a
                      przecież nie wymieniłem wszystkich... :)

                      powtórzę, niewiele rozumiesz z tego co piszą inni, często jak np. kibic
                      merytorycznie przedstawiający swoje opinie w oparciu o dokumenty i dane, które
                      tak burzą twoje gładkie życzeniowe myślenie, że jedyną na nie reakcją jest
                      nazywanie go trollem. no, naprawdę zabawny z ciebie gość. i to właśnie powoduje,
                      że jak się na to patrzy, to normalnie, aż chce się wyjść z twoich wątków. no i
                      zaraz wychodzę. :)
                      • faar Re: częściowo OT 28.12.09, 19:59
                        sss9 napisał:

                        > linków się zachciewa?
                        A jakże. Chcesz rozmawiać konkretnie - posługuj się faktami. Na niedopowiedzenia
                        to sobie możesz pozwolić w stosunku do kibica - on łyka wszystko jak pelikan.
                        Jakbyś napisał, że czarne jest białe to też by zawył z radości :)

                        > ile jeszcze razy będziesz się upierać, że wyniki ankiety
                        > o wariantach przebiegu DTŚ miały jakikolwiek wpływ
                        > na ostateczną decyzję o wyborze wariantu 1?
                        Gdzie tak twierdziłem? Proszę o linka, a nie kolejne bajdurzenie nie na temat.

                        > po co więc przeciwnicy mieli zadawać sobie najmniejszy nawet
                        > trud?
                        Jakoś KL czy AP się chciało. Wystarczy poczytać raport z konsultacji.
                        Wypowiadali się wielokrotnie i krytycznie.
                        Czy już zaczynasz rozumieć co się do Ciebie pisze, czy nadal nic?
                        Napiszę więc wprost. Skoro chciało się brać udział w konsultacjach zwolennikom
                        DTŚ i chciało się nieanonimowym przeciwnikom (przebiegu nr 1) to oznacza to
                        tylko to co napisałem w poprzednim poście: przeciwnicy są ograniczeni i nie
                        potrafią kilku prostych słów wpisać do formularza (Twój tok rozumowania), albo
                        po prostu nie ma tych przeciwników DTŚ - a tylko jeden bereklon, który stara się
                        zrobić wrażenie, że jest takich jak on wielu.

                        > nie, sklerotyku, to pr51 i tobie, uciekający z Gliwic
                        > automatycznie kojarzą się z ekonomicznymi emigrantami do UK
                        Nieprawda - Tobie. Wykazałeś to kilka postów temu. Nie zaprzeczaj. Ja nie
                        napisałem, że ludzie wyjeżdżający z Gliwic to automatycznie emigranci. Ty tak
                        stwierdziłeś bidulo i teraz starasz się mi wcisnąć jakiś kit.
                        Cytując Ciebie: "wystarczy, że przynajmniej własne posty zaczniesz pisać i
                        czytać ze zrozumieniem, a unikniesz nieskończonej ilości gaf, którymi zasypujesz
                        kolejne wypowiedzi"
                        Trafne spostrzeżenie - zacznij od siebie :)

                        > lubisz porównania, no to przemyśl, dlaczego gliwicka drożyzna
                        > miałaby wypędzać mieszkańców i pchać ich w dużo większą drożyznę
                        > londyńską?
                        Coś się tak przypiął tego Londynu i emigracji? Z Gliwic wyjeżdżają ludzie do
                        miast ościennych z powodu ceny mieszkań, a pracują nadal w Gliwicach.
                        Jeśli chcesz analizować wyjazdy z Gliwic do Londynu i przekreślać Gliwice z tego
                        powodu to skreśl całą Polskę, bo emigracja do UK to problem całego naszego kraju.
                        Nieustannie strzelasz sobie w stopy, ale ... ku mojej satysfakcji - rób tak
                        dalej ;-)

                        Zdecydowany faworyt tego Twojego postu to ten fragment:
                        "np. kibic merytorycznie przedstawiający swoje opinie w oparciu o dokumenty i dane"
                        Mógłbym policzyć ilość absurdów zawartych w tym zdaniu, ale zabrakłoby palców :)
                        kibic to forumowy prostak, przez sporą część forum zwany po prostu trollem i w
                        pełni się zgadzam z takim określeniem dla niego. Koleś pisze bez sensu, bardzo
                        często nie na temat, rzuca ogólnikami, nie potrafi sklecić wypowiedzi do kupy,
                        aby była w tym jakaś sensowna treść.

                        > aż chce się wyjść z twoich wątków. no i zaraz wychodzę. :)

                        Bardzo dziękuję. Lubię rozmawiać z ludźmi na poziomie i cieszę się, że już Cię w
                        tym wątku nie zobaczę :)
                        • Gość: kibic do z kompromitowanego trolla faara! IP: *.dip.t-dialin.net 28.12.09, 22:40
                          B.dobrze faarowska bidulo, żeś sobie tutaj nareszcie 'szczerze ulżył'.
                          Widzę trollu, ze twoja nabyta gdzieś yntelygencja i wrodzone chamstwo ostatecznie cię zaślepiło. Takie wpadki jak twoje zdarzają sie tylko ludziskom b.ograniczonym:-)
                          Twoje ograniczenie osiągnęło apogeum, bo nawet nie zrozumiałeś dlaczego opuściliśmy obaj twój wątek.
                          Rewanżując sie tobie za twoją prymitywną szczerość podpowiem ci na ucho dlaczego: bo nie możemy dłużej słuchać, jak sie tutaj kompromitujesz :-)))
                          • Gość: gliviczanin merytoryczny kibic wg esesesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 22:49
                            sss9 napisał:
                            > np. kibic
                            > merytorycznie przedstawiający swoje opinie w oparciu o dokumenty i dane, które
                            > tak burzą twoje gładkie życzeniowe myślenie, że jedyną na nie reakcją jest
                            > nazywanie go trollem.


                            Gość portalu: kibic napisał(a):
                            > B.dobrze faarowska bidulo, żeś sobie tutaj nareszcie 'szczerze ulżył'.
                            > Widzę trollu, ze twoja nabyta gdzieś yntelygencja i wrodzone chamstwo ostateczn
                            > ie cię zaślepiło. Takie wpadki jak twoje zdarzają sie tylko ludziskom b.ogranic
                            > zonym:-)
                            • Gość: kibic merytoryka flekowanego:-) IP: *.dip.t-dialin.net 28.12.09, 23:34
                              że Ci się chce faar...IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                              Gość: gliviczanin 27.12.09, 21:06 Odpowiedz
                              Faar. Masz poukładane w głowie,[...] nie pojmuję jaka
                              siła każe Ci dzielić się przemyśleniami na forum, na którym możesz co najwyżej
                              liczyć na oplucie przez dyżurnych, dawno oderwanych od rzeczywistości
                              malkontentów w rodzaju kibica albo sss9. [...]

                              masz właziku jedno z przemyśleń twojego yntelygentnego pupilka:
                              kibic to forumowy prostak, przez sporą część forum zwany po prostu trollem i w
                              pełni się zgadzam z takim określeniem dla niego. Koleś pisze bez sensu, bardzo
                              często nie na temat, rzuca ogólnikami, nie potrafi sklecić wypowiedzi do kupy,
                              aby była w tym jakaś sensowna treść.


                              Zastanawiam sie skąd on wiedział, ze ja mam ten sam osąd o nim?;-)
                              Flekowany mnie przemyślenia trolla faara nie zaskakują, dlatego go pochwaliłem.
                              Ale wytłumacz mi, dlaczego przemyślenia sss9 na mój temat zostały tak ekspresowo
                              usunięte z jego odpowiedzi do faara?:-)

                              Aha, uzupełnij sobie wazelinę, bo skrzypisz;-)
                              • Gość: gliviczanin Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 23:36
                                ziew
            • Gość: kibic Re: Dokąd drepczesz faar, skoro drepczesz w kółko IP: *.dip.t-dialin.net 27.12.09, 22:10
              faar napisał:

              >
              > > Faar o jakich ty kilku tysiąca tutaj wspominasz?
              >
              > Chyba nie zrozumiałeś o co mi chodziło :)

              Zrozumiałem faar twój zachwyt nad tymi 'konsultacjami (kilku tysięcznymi)', co zresztą b.obszernie uzasadniłem moimi wątpliwościami:-)
              Mój stosunek do wszystkich sond głownie magistrackich, powinien być tobie znany, ponieważ nieraz je tutaj obśmiałem;-)

              > Jak rozumiem - czujesz się w obowiązku odpowiadać za sss9 ? :)
              > Spokojnie - myślę, że obejdzie się bez pośredników :))))

              Nie zauważam żadnego związku z takim zarzutem z twojej strony, widocznie nie zrozumiałeś co wcześniej do ciebie napisałem.
              A co do sss9? On jest w takiej formie, ze obecnie nie dałbym rady. Zresztą, nie tak dawno przekonałeś sie dotkliwie:-)

              Ps. ponieważ do twojego wątku meldują sie współczujący-poflekowani, to przerywam podbijania twojego żenującego wątku. Viel Spaß!
              • faar Re: Dokąd drepczesz faar, skoro drepczesz w kółko 28.12.09, 00:21
                Gość portalu: kibic napisał(a):

                > Ps. ponieważ do twojego wątku meldują sie współczujący-
                > poflekowani, to przerywam podbijania twojego żenującego wątku.

                Thx Good :-)
                • sss9 Re: Dokąd drepczesz faar, skoro drepczesz w kółko 28.12.09, 14:31
                  faar napisał:

                  > Gość portalu: kibic napisał(a):
                  >
                  > > Ps. ponieważ do twojego wątku meldują sie współczujący-
                  > > poflekowani, to przerywam podbijania twojego żenującego wątku.
                  >
                  > Thx Good :-)

                  znowu się machnąłeś i to dwukrotnie. powinno być "Tnx God". :)
                  • faar Re: Dokąd drepczesz faar, skoro drepczesz w kółko 28.12.09, 20:04
                    sss9 napisał:

                    > znowu się machnąłeś i to dwukrotnie. powinno być "Tnx God". :)

                    Proponuję remis - faktycznie o jedno 'O' za dużo ;-)

                    Nie wiem skąd wytrzasnąłeś TNX ;-)

                    www.google.pl/search?hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&hs=91K&q=tnx+god&btnG=Szukaj&lr=&aq=f&oq=
                    Nawet google pisze:
                    Czy chodziło Ci o: thx god

                    Niemniej jak zauważyłem taka forma TNX też występuję co jednak nie znaczy, że
                    THX jest błędna. Taka forma istniała na IRC i listach dyskusyjnych, gdy jeszcze
                    internetu nie było w Polsce :)

                    Mylić się jest rzeczą ludzką. Jak się jednak komuś zwraca uwagę to samemu trzeba
                    błędu nie popełniać :)

                    Mimo wszystko dziękuję za poprawkę.
    • Gość: gliviczanin że Ci się chce faar... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 21:06
      Faar. Masz poukładane w głowie, piszesz z sensem ale naprawdę nie pojmuję jaka
      siła każe Ci dzielić się przemyśleniami na forum, na którym możesz co najwyżej
      liczyć na oplucie przez dyżurnych, dawno oderwanych od rzeczywistości
      malkontentów w rodzaju kibica albo sss9. Lubisz być flekowany, na dodatek przy
      pełnej akceptacji tutejszych moderatorów?
      Naprawdę szkoda czasu, daj sobie spokój, są naprawdę sympatyczniejsze miejsca do
      dyskusji.

      A sfrustrowane sieroty poreferendalne informuję, że nie zamierzam im odpowiadać
      bo mi się nie chce.
      • Gość: C14 Re: że Ci się chce faar... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 23:37
        Trochę dziwu mnie przytaczanie nazwisk polityków którzy wspierają
        Prezydenta...widzę że Pan się nie orientuje w gliwickiej "polityce" - PIS?? -
        zresztą osoba o której Pan napisał skacze z ugrupowania na ugrupowanie i tak
        naprawdę nie jest jej głos brany za "najważniejszy" - podobnie na lewicy - tu
        ciekawa sytuacja - inne zdanie w Radzie a i inne na zarządzie???

        Karty w zasadzie są już rozdane - trwa walka o podział łupów. A PO ma zamiar
        wziąć odwet...

        Pisał Pan o poparciu mieszkańców - z pewnością jest ale jeśli ktoś kpi GI i
        16tys głosów to niech się zastanowi nad grupą poparcia 2tys - wspierających
        "poprawny" przebieg dts - a to było przez UM "wspierane". W ogóle to dziwna
        sprawa byłem tam ze znajomymi - i wygląda na to że jesteśmy jedynymi
        przeciwnikami przebiegu A1a/b - ale tak to jest gdy DTS SA we własnej sprawie i
        we własnym interesie "pyta mieszkańców o zdanie" - o ironio - wcześniej przecież
        zapowiedziała że "możliwy jest tylko jeden przebieg a pozostałe to jedynie
        spełnienie wymogów unijnych..."

        Frankizm?...
        • faar Re: że Ci się chce faar... 28.12.09, 00:19
          Gość portalu: C14 napisał(a):

          > Trochę dziwu mnie przytaczanie nazwisk polityków którzy wspierają
          > Prezydenta...widzę że Pan się nie orientuje w gliwickiej
          > "polityce" - PIS?? - zresztą osoba o której Pan napisał skacze
          > z ugrupowania na ugrupowanie i tak naprawdę nie jest jej głos
          > brany za "najważniejszy" - podobnie na lewicy - tu
          > ciekawa sytuacja - inne zdanie w Radzie a i inne na zarządzie???

          Do kogo Ty piszesz? Komu odpowiadasz??
      • faar Re: że Ci się chce faar... 28.12.09, 00:52
        Gość portalu: gliviczanin napisał(a):

        > naprawdę nie pojmuję jaka siła każe Ci dzielić się przemyśleniami
        > na forum, na którym możesz co najwyżej liczyć na oplucie przez
        > dyżurnych, dawno oderwanych od rzeczywistości malkontentów
        No cóż. Jestem tu już kilka lat. Lubię FG. Wyznaję też zasadę, że takie jest to
        forum jakim je sami uczynimy. Jeśli nie będą się wypowiadać ludzie
        optymistycznie nastawieni do świata to będą tu tylko pesymiści, a skoro tak to
        niedługo to miejsce zamieni się w śmietnik, a byłoby szkoda.
        Wierzę, że jest więcej ludzi, którzy chcieliby napisać coś o Gliwicach -
        pozytywnie lub negatywnie, ale z klasą, bez chamstwa.
        To że obrywam to taka kolej rzeczy - niektórzy się zgadzają ze mną, niektórzy
        nie. Jedni są bardziej wychowani (np. KL) i potrafią napisać do mnie bardzo
        krytycznie nie przekraczając pewnych granic, inni po prostu plują za nic mając
        kulturę. Czy z tego powodu mam nic nie pisać? Mam wrażenie, że jak zrobię ja -
        tak zrobi spora osób mi podobnych, których mam wrażenie jest jakaś niezerowa
        ilość na forum.

        Poza tym wszystkim - długo nie pisałem, bo miałem końcówkę roku na głowie (która
        w mojej firmie zaczyna się już w okolicach połowy października i trwa prawie do
        Świąt) więc teraz na większym luzie znowu mogę coś popisać. Okazja ku temu jest
        - przełom roku - to zawsze zmusza do refleksji. Podzieliłem się swoją - będę
        wdzięczny jak ktoś też coś napisze od siebie - czy zgadzając się, czy też nie
        zgadzając się ze mną.
        • sss9 Re: najczęściej nie chce się... 28.12.09, 15:03
          faar napisał:

          > z klasą, bez chamstwa.
          > To że obrywam to taka kolej rzeczy
          > inni po prostu plują za nic mając kulturę.
          > Mam wrażenie, że jak zrobię ja - tak zrobi spora osób mi podobnych, których
          mam wrażenie jest jakaś niezerowa ilość na forum.



          forum.gazeta.pl/forum/w,94,103121880,103187830,Re_Koniec_utrudnien_Dolnej_Wsi_juz_przejezdna_o.html?wv.x=2
          no! teraz już wychodzę, obrońco krzyża. :)
          • faar Re: najczęściej nie chce się... 28.12.09, 20:05
            sss9 napisał:

            > no! teraz już wychodzę, obrońco krzyża. :)

            Dzięki. Nie wracaj już najlepiej :) bo się żegnasz tyle razy, że nie wiem, czy
            jeszcze wychodzisz po raz pierwszy czy kolejny ;-)
        • Gość: C14 Re: że Ci się chce faar... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 23:52
          do kogo "ty" piszesz...

          no, myślę że się nie znamy - a tu taka poufałość...ale cóż w końcu to zwolennicy
          jedynej i słusznej wizji

          Piszę do Wszystkich - a najmniej do Pana - więc niech Pan za wszystkich nie
          odpowiada - Czy oby Pana sposób oceny polaryzacji politycznej czy społecznej
          jest inny jak rzeczywisty??

          Więc metodą "franka" wbija Pan kit czytelnikom. To o czym piszemy - a także to
          jak Pan odpowiada ma aspekt znacznie szerszy. To nie są spory o precedensy - a
          jest spór który ogniskuje się w wizji miasta.

          Pyta Pan mnie do kogo piszę - ale to ma celowy oddźwięk pejoratywny - rodzaj
          wyszydzenia - dewaluacji mojej osoby.

          Ale mnie to nie zniechęca - w końcu te faszystowskie metody opluwania odmiennych
          racji i ludzi mają Państwo wytrenowane właściwie od "kolebki" od dnia powstania
          pisma z który współpracuje wymieniony UMowiec od propagandy.

          Fakty są takie że wszyscy mają dość tej formy sprawowania władzy - tych
          kierunków zaspakajających interesy "dworu" - determinacja środowisk narasta - i
          ani jedynie słuszna gazeta ani jej pracownicy polityczni tego nie zmienią.

          Oddano węzeł A1/A4...bez oficjeli - aby było szybko...tak brzmi oficjalny
          komunikat - ale ja znam jeszcze inny powód takiego "otwarcia". W końcu to
          precedens - zawsze wcześniej przy tak dużych obiektach - zważywszy że następne
          nie prędko było medialnie.

          Niech to da Panu nieco do myślenia...
          • Gość: gliviczanin Re: że Ci się chce faar... IP: 195.205.21.* 29.12.09, 10:46
            A gdzie się zapodziało "pozdrawiam "horsky""?
            • Gość: kibic [...] IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.09, 12:27
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • faar Re: że Ci się chce faar... 29.12.09, 13:50
            Gość portalu: C14 napisał(a):

            > do kogo "ty" piszesz...

            Po pierwsze napisałem z dużej litery :-)
            Po drugie - tak to jest na internecie. Nie twórzmy sztucznych podziałów na Panów
            - wszyscy mówią sobie na 'Ty' i nie jest to brak szacunku, bo ten można okazać
            na tysiące innych rodzajów.
            Po trzecie i najważniejsze - zadałem Ci szczerze pytanie, które źle odebrałeś.
            Gliwiczanin pytał się mnie, że 'mi się chce' a Ty w odpowiedzi na to napisałeś
            coś zupełnie dziwnego o politykach PIS, o braku znajomości sceny politycznej w
            Gliwicach. Sam zresztą zobacz:

            Gość portalu: C14 napisał(a):

            > Trochę dziwu mnie przytaczanie nazwisk polityków którzy wspierają
            > Prezydenta...widzę że Pan się nie orientuje w gliwickiej
            > "polityce" - PIS?? - zresztą osoba o której Pan napisał skacze
            > z ugrupowania na ugrupowanie i tak naprawdę nie jest jej głos
            > brany za "najważniejszy" - podobnie na lewicy - tu
            > ciekawa sytuacja - inne zdanie w Radzie a i inne na zarządzie???


            Sam rozumiesz, że po prostu nie wiedziałem komu to piszesz, skoro z postem
            gliwiczanina nie miało to nic wspólnego. Nie podał on bowiem żadnego nazwiska
            polityka. Jego post był skierowany do mnie, a Ty - teraz tak myślę - po prostu
            pomyliłeś 'drzewka' i napisałeś do mnie w odpowiedzi na główny post otwierający
            wątek - dobrze myślę?

            Za chwilę odniosę się do Twojego postu. Na przyszłość nie obrażaj się tak bardzo
            :) Ja naprawdę nie chcę nikogo urazić. Czasami po prostu nie rozumiem drugiego
            forumowicza, więc staram się dać to do zrozumienia i tyle :)
          • faar odp do C14 29.12.09, 14:25
            Gość portalu: C14 napisał(a):

            > no, myślę że się nie znamy - a tu taka poufałość...ale cóż
            > w końcu to zwolennicy jedynej i słusznej wizji
            Mylisz mnie z kimś innym, albo próbujesz obrazić. Ja jestem otwarty na wszelkie opcje polityczne. Nie uznaję za jedynie słusznego ZF - jest to jednak stety i niestety obecnie jedyny w miarę pewny kandydat na prezydenta, który ma szansę te wybory wygrać. Tylko tyle.

            > Piszę do Wszystkich - a najmniej do Pana - więc niech Pan za
            > wszystkich nie odpowiada - Czy oby Pana sposób oceny polaryzacji
            > politycznej czy społecznej jest inny jak rzeczywisty??
            Chciałem właśnie o tym podyskutować. Jeśli masz inny pogląd na sprawę to go tutaj zaprezentuj.

            > Więc metodą "franka" wbija Pan kit czytelnikom.
            Nie wbijam. Piszę tylko jak patrzę na sprawy. To mój subiektywny osąd, choć dzieliłem się nim z różnymi ludźmi (znajomi, rodzina) i w ogólnych zarysach potwierdzali oni mój punkt widzenia, więc mogę domniemywać, że gdzieś ocieram się przynajmniej o obiektywizm.

            > To o czym piszemy - a także to jak Pan odpowiada ma aspekt
            > znacznie szerszy. To nie są spory o precedensy - a jest spór
            > który ogniskuje się w wizji miasta.
            Napisz o tym coś więcej. Jaka jest ta wizja miasta prezentowana przez opozycję. Jak postrzegasz wizję obecnych władz miasta. Co jest w niej złego. Wiem, że czasami emocje biorą górę, ale jakbyś napisał coś więcej, niż 'nie ma żadnej wizji' - byłbym zobowiązany :)

            > Pyta Pan mnie do kogo piszę - ale to ma celowy oddźwięk
            > pejoratywny - rodzaj wyszydzenia - dewaluacji mojej osoby.
            Nie miałem takie zamiaru. Zapytałem do kogo odpisujesz, skoro post na który odpowiadałeś nie miał nic wspólnego z tym, co napisałeś.

            > Ale mnie to nie zniechęca - w końcu te faszystowskie metody
            > opluwania odmiennych racji i ludzi mają Państwo wytrenowane
            > właściwie od "kolebki" od dnia powstania
            > pisma z który współpracuje wymieniony UMowiec od propagandy.
            No i sam nie wiem co napisać :)
            Strasznie delikatny jesteś. Najpierw piszesz nie w tym drzewku co trzeba i odpowiadasz komuś coś całkiem nie na temat. Na zwróconą uwagę się urażasz i zaczynasz obrażać mnie :)
            Zastanów się przez chwilę jak to wygląda jeśli oczerniasz mnie porównując do faszystów, zrównujesz mnie z Jarzębowskim, itp. Prezentujesz poglądy gliwickiej opozycji? Toż to wstyd dla takiej opozycji jeśli już na starcie bez władzy potrafi się posługiwać takim językiem do osób, które myślą inaczej. Jak to będzie jak zacznie rządzić? Bereza Kartuska dla nieprawomyślnych ? :)

            Niemniej w końcu zacząłeś pisać na temat :)

            > Fakty są takie że wszyscy mają dość tej formy sprawowania władzy
            > - tych kierunków zaspakajających interesy "dworu" - determinacja
            > środowisk narasta - i ani jedynie słuszna gazeta ani jej
            > pracownicy polityczni tego nie zmienią.
            Rzeczywiście. O ile jeszcze 1,5 roku temu próba ogłoszenia referendum zakończyła się porażką to w tym roku widać było, że jest to dużo lepiej zorganizowane, referendyści zdołali przekonać do swoich racji niemałą grupę kilkunastu tysięcy Gliwiczan, którzy najpierw podpisali się pod ideą referendum, a następnie poszli do urn i pokazali ZF, że sposób sprawowania władzy przez niego im nie odpowiada.

            > Oddano węzeł A1/A4...bez oficjeli - aby było szybko...tak brzmi
            > oficjalny komunikat - ale ja znam jeszcze inny powód takiego
            > "otwarcia". W końcu to precedens - zawsze wcześniej przy tak
            > dużych obiektach - zważywszy że następne nie prędko było
            > medialnie.
            A jakie jest wyjaśnienie tego braku 'pompy'? Sam jestem ciekawy dlaczego tak po cichaczu wszystko poszło jak piszesz, bo sądziłem, że było to zrobione tradycyjnie z mediami i wstęgami, ale nie interesowałem się za bardzo co się tam działo, bo wiadomo: święta, zakupy i jeszcze urwanie głowy w pracy.
            • Gość: C14 Re: odp do C14 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.10, 20:21
              Napisałem o faszystowskich metodach...
              - jak mam interpretować słowa PFa który oficjalnie nawołuje do ignorancji
              wyborów do pozostania w domach jako postawy obywatelskiej??? Jak mam rozumieć
              wywody tego człowieka który uważa że to nie są
              wybory?? Przecież w świetle ordynacji wyborczej ta forma ma taką samą wartość i
              siłę sprawczą co wybory okresowe?
              Jak mam rozumieć słowa wysokich UMowców nazywające wszelką opozycję - grupkami
              oszołomów, pieniaczy szkodników społecznych...

              Pan również napisał że "konsultacje społeczne" w sprawie przebiegu dtsu dały
              oczekiwany wynik...tak z 2tys osób ponad 90% za przebiegiem ustalonym z DTS SA??
              "Społeczeństwo dało więc mandat na realizację trasy". Tylko kto to wszystko
              kontrolował? Właśnie sam dts sa. I to jest miarodajne i koniec...
              Dla mnie to jest niemoralne.
              Z drugiej strony gdy zbiera się podpisy dot. przeprowadzenia referendum
              "Rynkowy" i MSI opluwają organizatorów piszą że ludzie nie wiedzieli co
              podpisują, że zostali celowo oszukani - chcą aby ich podpisy z listy
              skreślić... właściwie z tych artykułów wynika że wszyscy zostali nabici w
              butelkę przez grupkę cwaniaków. Następnie powyższe "niezależne pisma" piszą o
              kosztach - 300tys przeprowadzenia referendum - tak, remont radiostacji kosztował
              razem ponad 8,5 mln - i już światełka nie świecą a fontanny nie działają - i
              podobne pieniądze poszły na remont Ratusza - dla ciężko pracujących radnych -
              knot wykonawczy który nawet sami radni i PF skrytykowali - i co tu nic się nie
              pisało o rozrzutności...


              Tak słowa faszyzm czy komunizm /pewnie zbyt dosadne - ale wskazujące kierunki/
              mają bardzo wiele wspólnego z metodami wymienionymi.

              To nie jest żaden spektakl w którym Pan broni twierdzy złudzeń - licząc na to że
              "przekręci" Pan czytelnika na jedyną i słuszną stronę - to rzeczywistość
              obrazująca zmianę stosunków społecznych i w konsekwencji zmianę formacji. Z
              historycznego punktu widzenia - bardzo mało było takich przypadków aby formacja
              przetrwała nie używając siły - a jej użycie to pierwsze słowa epitafium. Nasza
              władza już od pewnego czasu używa siły - "demokratycznej" - więc steruje częścią
              mediów z wykorzystaniem niewybrednych metod - działa z pozycji siły.

              W moim mniemaniu Pan jest osobą opłacana przez UM lub też samym urzędnikiem
              wykonującym powierzone zadanie. Czytam Pana słowa a mam wrażanie że "gdzieś to
              słyszałem". Więc jest Pan osobą niewiarygodną.
              • Gość: kibic do prostaka C14 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.10, 20:29
                Najpierw domagasz się szacunku a potem łżesz, kłamiesz, manipulujesz i obrażasz
                innych prymitywie jeden.
              • faar Re: odp do C14 01.01.10, 22:09
                Gość portalu: C14 napisał(a):

                > Napisałem o faszystowskich metodach...
                > - jak mam interpretować słowa PFa który oficjalnie nawołuje do
                > ignorancji wyborów do pozostania w domach jako postawy
                > obywatelskiej???
                Bo pójście do wyborów jest obywatelskim obowiązkiem. Nie jest tak w przypadku
                referendum. W przypadku referendum nie pójście do referendum jest też wyborem.
                Referendum to nie są wybory - tam nikogo nie wybierasz, a możesz odwołać. Chcesz
                odwołać - idziesz do referendum. Nie chcesz odwołać - nie musisz iść. Dlatego
                też w wyborach nie ma wymaganej frekwencji. W referendum jest minimalna
                frekwencja zarówno w samym referendum jak przy zbieraniu podpisów pod ideą
                referendum i dobrze, bo wyklucza to działania grupy pieniaczy - gdyby nie było
                wymogu referendum to działania demokratycznie wybranych władz samorządowych, czy
                też państwowych mogłyby zostać sparaliżowane poprzez częste odwoływanie tych
                władz przy pierwszej lepszej okazji. Jak uważasz należy traktować sytuację, że
                16 tys. osób odwołuje prezydenta miasta 200 tysięcznego? Ustawodawca i tak jest
                bardzo tolerancyjny. W/g niego uczestniczenie 33 tys. Gliwiczan w referendum
                powodowałoby ważność tegoż referendum.

                Żeby nie było wątpliwości - ja byłem za tym, aby pójść na referendum. Chociażby
                ze względu na szacunek dla tych ludzi, którzy podpisali się pod ideą referendum.
                Nie lubię jednak, jak się ludziom wciska kit, że wybory i referendum to
                obywatelski obowiązek - tak po prostu nie jest. Takie jednak prawo opozycji aby
                pleść różne głupoty. W imię tej samego prawa Frankiewiczowi 'wolno' nazywać
                referendum hucpą.
                Nie wiem, czy zrozumiałeś, więc może trochę inaczej: skoro opozycja robi numery
                typu '90% Gliwiczan za odwołaniem Frankiewicza', czy też 'referendum to
                obywatelski obowiązek' to Frankiewicz tym samym sposobem może wzywać w imię
                'porządności' do bojkotu referendum.
                Po obu stronach są to nieprawdziwe informacje i typowo polityczne, jeśli jednak
                chcesz krytykować Frankiewicza za jego działanie - odmierz tą samą miarą
                referendystów, a będzie pełna zgoda między nami mimo różnic ideologicznych. Mi
                nie przeszkadza referendum, opozycja gliwicka, czy też - dzięki Bogu -
                świadomość obywatelska, która na naszych oczach rośnie w Gliwicach - zarówno po
                stronie zwolenników jak i jeszcze bardziej po stronie przeciwników Frankiewicza.
                Mi przeszkadza jak ktoś kłamie. Jeszcze bardziej jak ktoś zarzuca innym kłamstwa
                a samemu kłamie nie gorzej od tego pierwszego :)

                > Jak mam rozumieć słowa wysokich UMowców nazywające wszelką
                > opozycję - grupkami oszołomów, pieniaczy szkodników społecznych...
                Wszelką? Chyba zmyślasz :) Mogę Ci znaleźć - jeśli chcesz - dość umiarkowane w
                treści opinie ZF o PIS, czy SLD (przynajmniej to pierwsze jest opozycją).
                Jeśli masz na myśli SGDG, czy też referendystów to nie jest to cała gliwicka
                opozycja - to nawet nie jest znacząca część tej opozycji.
                Co do SGDG też mam bardzo krytyczne nastawienie, bo to najczęściej pieniacze,
                tacy malkontenci, którym wiecznie się coś nie podoba.

                > "Społeczeństwo dało więc mandat na realizację trasy".
                Kogo cytujesz? Jeśli coś takiego robisz - powinieneś podać autora. Nie ma go
                więc domniemam, że chodzi o mnie? Kiedy ja coś takiego napisałem? Bardzo proszę
                o linka.

                > Z drugiej strony gdy zbiera się podpisy dot. przeprowadzenia
                > referendum "Rynkowy" i MSI opluwają organizatorów piszą
                > że ludzie nie wiedzieli co podpisują, że zostali celowo
                > oszukani - chcą aby ich podpisy z listy skreślić...
                Pomyśl przez chwilę zanim napiszesz :)
                Bądź realistą - czego się spodziewasz po MSI? Napisania obiektywnego artykułu
                odnośnie referendum? Przecież to referendum było za odwołaniem ZF, a więc pewnie
                zmiany kadry w MSI :-)
                Zachowujesz się tak jakbyś miał pretensje do Berezowskiego, że nie pisze dobrze
                o ZF ;-)
                Co do Rynkowego - trochę upraszczasz. IR zrobił wraz z ITV ukrytą kamerę i
                faktycznie widać, że zbieracze podpisów wciskali ludziom kit. Czy można z tego
                wyciągnąć wniosek, że ludzie podpisujący się pod listami byli zmanipulowani?
                Mocno naciągana teza i raczej nie do wybronienia, bo musieliby przynajmniej
                kilkadziesiąt takich przypadków znaleźć, a znaleźli jeden i to debilny ;-)
              • faar Re: odp do C14 (c.d.) 03.01.10, 16:06
                Gość portalu: C14 napisał(a):

                > To nie jest żaden spektakl w którym Pan broni twierdzy złudzeń -
                > licząc na to że "przekręci" Pan czytelnika na jedyną i słuszną
                > stronę
                Nie ma takiej strony jak jedynie i słuszna. Mam swoje poglądy i ich bronię.
                Nigdy nie twierdziłem, że ZF to jedyny i słuszny kandydat. Przy swoich
                wszystkich zaletach i wadach jest to obecnie jedyny kandydat (liczący się) na
                prezydenta w nadchodzących wyborach.
                Naprawdę chciałbym, aby było inaczej, ale nie jest i zaklinanie rzeczywistości
                jakie tu ma czasami miejsce ze strony przeciwników Frankiewicza na nic się nie zda.
                Co najmniej od 5 lat czytam na tym forum steki pomyj wylewane na ZF i co? Nadal
                nic - nadal jest on prezydentem i w liczbach bezwzględnych dalej popiera go
                spora grupa Gliwiczan. Ja rozumiem sukces uzbierania 16 tys. głosów na NIE
                względem Frankiewicza, ale te głosy się rozłożą mniej czy bardziej
                proporcjonalnie na różnych kandydatów w najbliższych wyborach i okaże się, że
                znowu ZF wygra w pierwszej turze.

                > Z historycznego punktu widzenia - bardzo mało było takich
                > przypadków aby formacja przetrwała nie używając siły - a jej
                > użycie to pierwsze słowa epitafium.
                Ja rozumiem, że nie lubisz Frankiewicza tylko powiedz mi, czy musisz sięgać do
                jakiś historii aby wyciągać niezbyt mądre wnioski. Czy rządy Stani (R.Śl.),
                Uszoka (K-ce), Górskiego (S.) nie są dla Ciebie wystarczającym argumentem za
                tym, że niezbyt mądrze użyłeś logiki w tym wnioskowaniu?
                Starzy prezydenci
                górą - artykuł GW z 2006 roku


                > W moim mniemaniu Pan jest osobą opłacana przez UM lub też samym
                > urzędnikiem wykonującym powierzone zadanie. Czytam Pana słowa a
                > mam wrażanie że "gdzieś to słyszałem". Więc jest Pan osobą
                > niewiarygodną.
                Kolejne błędne wnioskowanie. Złe dane, złe argumenty -> błędne wnioski. Odrzuć
                nienawiść, jaką żywisz do Frankiewicza to łatwiej Ci będzie pojąć, że świat nie
                składa się z biało czarnych plam. Nie każdy kto jest (pozornie, czy faktycznie)
                za Frankiewiczem - jest zły, nie każdy kto na niego pluje (w mniej lub bardziej
                otwarty sposób) jest dobry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka