Gość: laband
IP: *.dip.t-dialin.net
29.02.04, 13:36
Najnowsze dane dotyczące stanu gospodarki wprawiły Republikę Federalną w
osłupienie. Wszystkie prognozy ekonomiczne okazały się zawyżone. W pierwszym
kwartale br. niemiecka gospodarka zamiast, jak przewidywano, wykazać lekki
wzrost - skurczyła się. A co więcej, w związku ze znacznie niższymi, niż
planowano, wpływamiz podatków, alarmująco powiększa się dziura budżetowa.
Do 2006 roku w budżecie ma zabraknąć astronomicznej sumy 126 miliardów euro.
Obecnie zadłużenie państwa rośnie o 144 milionów euro dziennie. Całe wpływy z
podatku od wyrobów tytoniowych i paliw idą na obsługę tego długu. Spłata
całości zadłużenia - zdaniem niemieckich ekonomistów - jest absolutnie
niemożliwa. Zabrakłoby na to pieniędzy, nawet gdyby w ramach oszczędności
zlikwidowano całą Bundeswehrę, liczącą dziś 298 tys. żołnierzy.