Dodaj do ulubionych

korupcja w Gliwicach

IP: *.mil.net.pl / *.milnet.silesianet.pl 21.04.04, 19:25
uslyszalem wlasnie wstrzasająca relacje (z drugiej ręki, ale wierzę w jej
autentycznośc) na temat korupcji w jednym z gliwickich szpitali. nastepująca
sytuacja - kobieta czeka na powazną operację, ale data nie jest wyznaczana ze
względu na "kłopoty organizacyjne". w koncu dowiaduje sie od wspołpacjentów,
że trzeba zapłacic żeby "kłopoty organizacyjne" zniknęły. Przynosi
ordynatorowi 500 zł i dowiaduje sie, że to za malo bo trzeba
zapłacic ...jeszcze 500 po zabiegu. "kłopoty organizacyjne" oczywiście się
kończą. Po zabiegu trzeba jeszcze zaplacić haracz pielęgniarkom - 150 zł za
jedną noc wypelniania obowiązków np. podanie środków przecwbolowych. I
dziwimy się Rywingate, aferze starachowickiej, ostatnio Orlengate. to
społeczeństwo jest jak ten szpital - przeżarte korupcją od symbolicznej
pielęgniarki do symbolicznego ordynatora... Jakie sa wasze doświadczenia?
Choć watpie by rozpoczeta tu debata mogła coś zmienić.
Obserwuj wątek
    • meg_s Re: korupcja w Gliwicach 21.04.04, 19:35
      niestety - ostatnie zdanie jest kluczowe :-((
      mam doświadczenia z innej branży, ale przykład podam może trochę przewrotny:
      przeciętny urzędnik przy zatwierdzaniu projektu budowlanego wynajduje
      dziesiątki powodów żeby obrzydzić życie - połowa inwestorów sama woli "dać mu w
      łapę" za "przymknięcie oka" niż poprawiać (nie mówię o projektach, w których
      jest coś u podstaw niezgodne z przepisami, tylko o dziesiątkach pozwoleń
      okołoprojektowych)
      tymczasem trochę samozaparcia - i bez łapówki też można
      • ballest Re: korupcja w Gliwicach 21.04.04, 22:59
        Wiem, ze korupcja odgrywa ogromna role w Polsce, w Niemczech tez napewno jest,
        ale sie do dzis z nia nie spotkalem!
        Co do szpitali, to masz racje, wiem o tym, bez lapowki nie ma operacji!
    • Gość: Doświadczony Re: korupcja w Gliwicach IP: 5.5R* / *.spectranet.com 22.04.04, 14:14
      Dokładnie za takie same pieniądze (1000zł) można sobie dać zrobić operację w
      prywatnej klinice pod Pszczyną - superczystość, superopieka pielęgniarek dzień
      czy noc, superwyżywienie, superstaranność i niech by ktoś jeszcze spróbował
      wyciągnąć rękę. Jedyne wyjście - prywatyzacja. Ale przed tym bronią się lekarze
      i pielęgniarki niechluje, trzeci gatunek oraz ci, którzy żyją z pieniędzy
      służby zdrowia - m.in. politycy. No i ci głupole, którym się wydaje, że będą
      mieli coś za darmo a wychodzi ich jeszcze drożej, bylejak i z upokorzeniami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka