bardzonielubiedrani 21.09.06, 10:20 W "Aktualnosciach" TVP3 20.09 moglismy sie dowiedziec, ze prezydent wprowadza cenzure w Gliwicach. Policja zaczyna przesluchiwac tych, ktorzy osmielaja sie cos krytycznego napisac na Frankiewicza. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pit-zeolit Re: Cenzura w Gliwicach 21.09.06, 10:23 bardzonielubiedrani napisała: > W "Aktualnosciach" TVP3 20.09 moglismy sie dowiedziec, ze prezydent wprowadza > cenzure w Gliwicach. Policja zaczyna przesluchiwac tych, ktorzy osmielaja sie > cos krytycznego napisac na Frankiewicza. I tak trzymać. Władza musi być szanowana. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko966 Re: Cenzura w Gliwicach 21.09.06, 19:28 Pragnę tylko przypomnieć, że policja podlega Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji, na którego czele stoi min. Ludwik Dorn (nota bene z PiS). Jeśli więc policja ściga "dziennikarzy" NSI, to robi to na jego polecenie, a nie na polecenie prezydenta Gliwic. Ergo, za cenzurę (i zamordyzm) w Gliwicach odpowiada nie Frankiewicz, tylko Dorn. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KL Re: Cenzura w Gliwicach IP: *.kat.3s.pl 21.09.06, 22:58 > policja podlega Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i > Administracji, na którego czele stoi min. Ludwik Dorn (nota bene z PiS). > Jeśli więc policja ściga "dziennikarzy" NSI, to robi to na jego polecenie, a > nie na polecenie prezydenta Gliwic. Ergo, za cenzurę (i zamordyzm) w > Gliwicach odpowiada nie Frankiewicz, tylko Dorn. :) Jak już sobie to wyjaśniliśmy Panie Mieszko, policja wszczęła śledztwo na wniosek prokuratury, a doniesienie do prokuratury w tej sprawie złożył dyrektor Urzędu Miejskiego w Gliwicach, Piotr Popiel. On sam zresztą o tym mówił w TV3. Potraktował to jako swój obywatelski obowiązek - to jego słowa. A więc nie wiem, skad tutaj ten Dorn wyskoczył jak Filip z Konopii. Czy też jak zwykle szerzysz dezinformację kolego? Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko966 Re: Cenzura w Gliwicach 21.09.06, 23:14 Popiel złożył doniesienie. Ale o wysłaniu policji zdecydowała już sama prokuratura, a nie Popiel. Jeśli więc już nie Dorn, to Popiel tym bardziej nie. O Frankiewiczu nie wspominając. No to niech będzie, że to prokurator cenzuruje NSI. W końcu nikt mu nie kazał nasyłać tych policjantów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KL Re: Cenzura w Gliwicach IP: *.kat.3s.pl 21.09.06, 23:21 No to teraz zaczekajmy, aż aż prokuratura przekaże policji te wszystkie sprawy, w których w poczuciu obywatelskiego obowiązku doniósł prokuraturze posel Malec, a jest tych spraw trochę, jak zauwazyłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko966 [...] 22.09.06, 00:11 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
bardzonielubiepisu Re: Cenzura w Gliwicach 22.09.06, 00:42 Uważaj kolego miszko bo ktoś tu zaraz złoży na Ciebie doniesienie do prokuratury, radny ma wszak wprawę :) Mnie zastanawia co innego. Taki dylemat moralny mam i liczę, że mi ktoś go pomoże rozwikłać, a więc: 1. Jak UM składa doniesienie w sprawie Niezależnego Serwisu Informacyjnego to jest to złe, tak? 2. A jak radny Malec składa doniesienie w sprawie biuletynów biblioteki i rad osiedlowych to jest to dobre, tak? To dlaczego 1 jest złe a 2 jest dobre? Ja widzę tylko jedno rozwiązanie bo 2 robi na złość Frankiweiczowi a robienie na złość Frankiweiczowi jest z definicji dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
bardzonielubiepisu Re: Cenzura w Gliwicach 22.09.06, 00:43 bardzonielubiepisu napisał: > Uważaj kolego miszko oczywiście "mieszko" miało być :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KL Re: Cenzura w Gliwicach IP: *.kat.3s.pl 22.09.06, 08:39 Ja Ci powiem, gdzie tkwi dylemat moralny: 1. Popiel złożył doniesienie na NSI nie dlatego, że jest wydawane bez rejestracji (bo to pisemko nie podlega rejestracji, jako druk ulotny, a poza tym, zeby Wydział Przestępstw Gospodarczych, który prowadzi sprawę miał tu coś do roboty, to ktoś musiałby czerpać zyski z tego wydawnictwa, a "wydawca" ma tylko koszty - komputer, drukarka :) tylko dlatego Popiel złożył doniesienie, że w UM nie podoba się to co piszą w NSI. 2. Popiel sam tego makiawelicznego planu nie wymyslił... A prezydent Frankiweicz własśnie odebrał medal Solidarności m.in. "za swoje zasługi w walce o wolnośc słowa" Ciekawe, czy ten facet ma obecnie dylemat moralny? Chyba powinien. "zaufania powierzonego nie zawieść, o prawa ludzi w Ojczyźnie walczyć ... ideałom Sierpnia wierności zachować" - i tego Panu życzymy, panie Frankiewicz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KL Re: Cenzura w Gliwicach IP: *.kat.3s.pl 23.09.06, 11:37 Może tak jak radziłeś w przypadku sprawy NSI, nie ferujmy od razu wyroków, tylko zaczekajmy, aż sąd rozstrzygnie czy defraudował czy nie defraudował? Za to zwracam uwagę na inny ciekawy wątek dotyczący 1) hipokryzji, 2) odwagi cywilnej: Oto co mówi Piotr Popiel we wczorajszym artykule DZ www.gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/649851.html "Na zarzuty Gliwiczan dla Gliwiczan, że uwziął się na pisemko z powodu jego zawartości, Popiel odpowiada: - Byłbym hipokrytą, gdybym twierdził że moje postępowanie nie ma związku z treściami, jednak zawiadomienie nie tego dotyczy. Chodzi o elementarną uczciwość i odwagę cywilną osób, które te treści rozpowszechniają." Zwracam uwagę, że już 4 sierpnia DZ pisał takie słowa: "Jak podkreśla sympatyk stowarzyszenia (GdG) Andrzej Pieczyrak, założyciel Niezależnego Serwisu Informacyjnego Gliwice" www.gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/632048.html Poza tym, o ile wiem, Andrzej Pieczyrak od dawna prowadzi bogatą korespondencję z UM podpisując się "za NSI Gliwice - Andrzej Pieczyrak). Niech więc Popiel oszczędzi sobie hipokryzji zarzucając temu facetowi brak odwagi cywilnej. A policja, która przesłuchuje ludzi w mieście (już kilkanaście osób) pod pretekstem poszukiwania autora NSI Gliwice, niech przesłucha Popiela, który już w momencie składania donosu świetnie wiedział, na kogo donosi. Może raczej należałoby się zastanowić, czy tu nie wchodzi w grę paragraf o utrudnianiu śledztwa? Jeżeli Popiel zna autora NSI i zataja tę informację stawiając na nogi Wydział przestępstw gospodarczych, żeby go (autora) szukał - to może coś tu jest nie tak? Odpowiedz Link Zgłoś
bardzonielubiedrani Re: Cenzura w Gliwicach 23.09.06, 13:16 > Może raczej należałoby się zastanowić, czy tu nie wchodzi w grę paragraf o > utrudnianiu śledztwa? Jeżeli Popiel zna autora NSI i zataja tę informację > stawiając na nogi Wydział przestępstw gospodarczych, żeby go (autora) szukał - > to może coś tu jest nie tak? A moze zlozyc doniesienie na Popiela, ze zlozyl falszywe doniesienie twierdzac, ze nie znany jest autor pisma? Tym samym doneisienie o przestepstwei jest bezzasadne i skaldajacy je, czyli Popiel, dobrze wiedzial, ze przestepstwa nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KL Re: Cenzura w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 16:14 > A moze zlozyc doniesienie na Popiela, ze zlozyl falszywe doniesienie twierdzac, > ze nie znany jest autor pisma? Tym samym doneisienie o przestepstwei jest > bezzasadne i skaldajacy je, czyli Popiel, dobrze wiedzial, ze przestepstwa > nie ma? Chyba nie trzeba składać kolejnych doniesień. Policja i prokuratura same się w tym połapią. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko966 [...] 23.09.06, 22:05 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KL Re: Cenzura w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 02:41 W polskim prawodawstwie obowiązuje domniemanie niewinności. Skoro żaden sąd niczego mu nie udowodnił, to znaczy, że był niewinny. Uważaj, bo twoja wypowiedź może się skonczyć kiedyś artykułem pod tryumfalnym tytułem "Koniec kłamliwych publikacji" - bo naruszasz tutaj dobra osobiste niewinnej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
rm_gliwice Re: Cenzura w Gliwicach 24.09.06, 15:25 mieszko966 napisał: > Jeśli jeszcze sąd tego nie rozstrzygnął, to już raczej nie rozstrzygnie, bo > to sprawa sprzed dobrych 10 lat. Nie mniej, w owym czasie była bardzo głośna > i skończyła się odwołaniem Malca ze stanowiska dyrektora nieistniejącej już > SP 42. > Powiedzmy sobie wprost, że defraudacje były "pro publico bono". Wyglądało to > mniej więcej w ten sposób, że Malec dostawał od miasta pieniądze na > podstawówkę, a wydawał je na tworzone przez siebie po kryjomu liceum > ekonomiczne. Żeby było śmieszniej, to podstawówka została już zlikwidowana, a > liceum ma się świetnie. :) Tak wygląda mechanizm dyskusji zwolenników Frankiewicza: jak nie starcza argumentów w dyskusji to obrzuca się przeciwnika obelgami i kłamstwami. Po kolei fakty: W 1998 r. zakończyłem 5-cioletnią kadencję dyrektora SP 42. Zmiana w Ustawie o samorządzie terytorialnym (obecnie gminnym) spowodowała, że radni nie mogą być kierownikami jednostek organizacyjnych gminy (a taką była SP 42). Postawiony w sytuacji wyboru: radny lub dyrektor szkoły, wybrałem kandydowanie do Rady Miejskiej. W połowie lat 90-tych w szkołach zaczęła spadać liczba uczniów. Pomysłem na wykorzystanie bardzo dużego budynku SP 42, było powołanie szkoły średniej przeznaczonej dla uczniów z os. Kopernika i okolic. Po uzyskaniu pozytywnej opinii Urzędu Pracy, Kuratorium i UM powołane zostało liceum ekonomiczne, jako szkoła państwowa, a nie prywatna. Wbrew insynuacjom nic nie było tajne, bo Zarząd Miasta podpisał z Kuratorem Oświaty w tej sprawie porozumienie, którego byłem autorem. SP 42 została zlikwidowana nie z powodu Liceum, a dlatego, że reforma oświaty wymusiła powstanie gimnazjów i takie gimnazjum powstało w miejsce SP 42. > Swoją drogą, pan Malec to też niezły gagatek. Szkoda, że nie opowiedział > nam na spotkaniu o tym, jak defraudował miejskiej pieniądze będąc dyrektorem > SP 42. ;) Jestem trochę starszy od Ciebie, ale nie obrażam nikogo, nie opluwam, nie insynuuję. To co robisz jest sprzeczne z netykietą i regulaminem forum. Rozumiem, że może kiedyś byłeś moim uczniem, bo dotyczy to większości młodzieży na os. Kopernika i być może, jak to często bywa, jako dyrektor szkoły nie byłem Twoim idolem. Ale nic nie usprawiedliwia tego, że piszesz nieprawdę. BTW przepraszam bardzo wszystkich za to, że okazałem się nieskutecznym wychowawcą, bo takie indywiduum jak mieszko nie nauczył się podstawowych zasad kultury, które usilnie wpajałem wychowankom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ehen Re: Cenzura w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 18:45 Nalezaloby sie raczej zajac (a nawet na pewno) tworzinym wlasnie tzw. Centrum Naukowo Edukacyjnym przez neijakiego Grabowieckiego. Prosze sie przejsc na ul. Bojkowska i samemu to zobaczyc. Wykorzystuje sie w tym celu budynki po kopalni. Czy one sa wlsnoscia p. Grabowieckiego? A moze wlasnoscia miasta? Bo na tablicy informacyjnej stoi, ze to wlasnosc kogos z ul. Zwyciestwa 21. W tej szkole ksztalcone beda "pieski" pokroju "mieszko966", ktorzy -jak sami mowia- beda mieli zagwarantpwana przez UM prace. Grabowiecki jest rektorem tej szkoly, elekronik, ktory rownoczesnie pracuje na wydzoale Automatyki w Gliwicach. Z tego samego wydzialu wywodzi sie takze ZF. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko966 Re: Cenzura w Gliwicach 24.09.06, 18:52 > Tak wygląda mechanizm dyskusji zwolenników Frankiewicza: jak nie starcza > argumentów w dyskusji to obrzuca się przeciwnika obelgami i kłamstwami. Chyba rzeczywiście się zagolopowałem. Chcialbym więc bardzo pana radnego z tego miejsca przeprosić. W przyszłości postaram się skuteczniej oddzielać plotki od faktów. PS. Nie zmiania to faktu, że dyrektorem był pan kiepskim, a radnym jest pan niewiele lepszym. Ale to już moje skromne zdanie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
rm_gliwice Re: Cenzura w Gliwicach 24.09.06, 19:32 mieszko966 napisał: > PS. Nie zmiania to faktu, że dyrektorem był pan kiepskim, a radnym jest pan > niewiele lepszym. Ale to już moje skromne zdanie. :) Czy byłem kiepskim dyrektorem? Miano najbardziej usportowionej szkoły w Gliwicach, trzecie miejsce w ilości laureatów olimpiad, kilka zespołów muzycznych, dobrze wyposażone pracownie, liceum, które nie narzekało za moich czasów na brak kandydatów - to wszystko świadczy o tym, że można z Twoim poglądem dyskutować. A czy jestm kiepskim radnym? Jeśli przez 3 kadencje otrzymuję mandat zaufania społecznego, mimo tego, że nie należę do żadnej partii, to raczej świadczy o pozytywnym odbiorze moich działań. Mam po prostu jasną filozofię swojego działania, a skoro mieszkańcy Gliwic wybrali mnie na radnego, to staram się wypełniać ten mandat najlepiej jak potrafię i na ile starcza mi sił. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko966 Re: Cenzura w Gliwicach 24.09.06, 19:38 Ale pan do tego podszedł ambicjonalnie. ;) Zgadzam się, że SP 42 to była świetna szkoła. Bardzo dobrze ją wspominam. Nie wątpię, że od strony organizacyjnej wszystko było zapięte na ostatni guzik. Ale ja jako uczeń odbierałem to od zupelnie innej strony. Dla mnie był pan zrzędą szwędającym się po szkole, którego trzeba unikać. Pod kątem pedagogicznym wypadał pan bardzo przeciętnie. Co do kwesti bycia radnym, to też i oczekiwania mieszkańców są bardzo różne. Moich osobiście pan nie spełnia, dlatego uważam pana za kiepskiego radnego. Nic jednak nie poradzę na to, że inni mieszkańcy na pana głosują. Jakoś muszę pana w radzie miejskiej tolerować. ;) PS. Mam nadzieję, że chociaż przeprosiny przyjął pan bez zbędnych komentarzy. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KL Re: Cenzura w Gliwicach IP: *.kat.3s.pl 24.09.06, 22:57 Ale tupecik! Tyle odwagi daje ci poczucie anonimowości w internecie? Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko966 Re: Cenzura w Gliwicach 24.09.06, 23:20 Przecież ja już od dawna nie jestem anonimowy. Wszyscy dobrze wiedzą, że moje nazwisko jest w stopce redakcyjnej poralu wGliwicach.pl. Jak ktoś dobrze przeszuka forum Gliwiczan.pl to dowie się nawet gdzie mieszkam. Ja tam nie mam nic do ukrycia. Jakby ktoś chciał wysłać mi jakiś pozew sądowy to służę uprzejmie moim adresem. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rm_gliwice Re: Cenzura w Gliwicach 24.09.06, 15:29 Zwracam uwagę, że takie bezpodstawne oskarżenia i obrażanie innych stanowi naruszenie netykiety i regulaminu forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KL Re: Cenzura w Gliwicach IP: *.kat.3s.pl 24.09.06, 22:53 Ponieważ mieszko wie z kim rozmawia, a pan radny jest w trochę mniej uprzywilejowanej sytuacji, bo nie wie, kto go obraża, więc dla wyrównania szans: www.wgliwicach.pl/profile.php?lookup=104 Na tej stronie jeszcze miesiąc temu mieszko przyznawał się do swojego nazwiska (Andrzej Wawrzyczek), ale po tym, jak go zdemaskowałam na tym forum, nazwisko usunął. Zdjęcia nigdy tam nie było, widać się boi zostać rozpoznanym. Może ma powody... forum.gliwiczanie.pl/profile.php?mode=viewprofile&u=140 forum.gliwiczanie.pl/search.php?search_author=mieszko966 Tutaj mozna zobaczyć, czym sie mieszko na codzień zajmuje - średnio 3,4 posta na dzień na forum Metamorfoz, kilka(naście) postów tutaj i nie wiadomo ile i gdzie jeszcze. Może jako student socjologii przygotowuje prace mgr z zakresu public relations i sterowania opiniami młodzieży za pomoca internetu? Co do innych powiązań pana mieszko, to potrafi on napisac taki post: "W jutrzejszym MSI na pierwszej stronie będzie genialne zdjęcie detonowanego wiaduktu." (na DK88, uwaga moja, KL) Ten post jest tutaj: forum.gliwiczanie.pl/viewtopic.php?t=591&postdays=0&postorder=asc&start=290 Myślę, że tyle danych panu radnemu wystarczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZyF Re: Cenzura w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 23:20 A czy te mosty nie byly przypadkiem zabytkowe? Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko966 Re: Cenzura w Gliwicach 26.09.06, 01:44 Stare nie zawsze znaczy zabytkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko966 Re: Cenzura w Gliwicach 26.09.06, 00:00 Pani mnie zbytnio rozpieszcza, pani Katarzyno. W profilu nigdy nie bylo mojego naziwska. Jest ono za to w rubryce REDAKCJA: www.wgliwicach.pl/redakcja.php. Zdjęcia nie ma, bo nie jestem zbyt fotogeniczny. Zresztą, nie mam nic przeciwko byciu rozpoznanym. Ostatnio nawet zacząłem dostawać listy do wielbicieli (m.in. od osób z tutejszego forum). ;) > Co do innych powiązań pana mieszko, to potrafi on napisac taki post: > "W jutrzejszym MSI na pierwszej stronie będzie genialne zdjęcie detonowanego > wiaduktu." To akurat żadna sztuczka. Po prostu w Internecie kolejne wydania MSI poawiają się na dzień przed drukowaną premierą. Jeśli więc przeczytam przedpremiorowo jakiś artykuł, to mogę go określi tylko jako "jutrzejszy". Pracę dyplomową zamierzam pisać z czego innego. Uśmiałaby się pani, gdybym napisał z czego. ;) A tak w ogóle, to nie sądzę, żeby moje nazwisko - które już od dawna nie jest tajemnicą - cokolwiek powiedziało szanownemu panu radnemu. Fotka ewentualnie mogłaby, bo widujemy się czasem przez przypadek w sklepie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moderator Re: Cenzura w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 01:07 Gwarantuje Ci, ze nie obronisz tej pracy, uwierz na slowo Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko966 Re: Cenzura w Gliwicach 27.09.06, 03:18 > Gwarantuje Ci, ze nie obronisz tej pracy, uwierz na slowo Jakoś mnie twoje żarty nie śmieszą... Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko966 A jednak obroniłem!!! 21.06.07, 19:07 > Gwarantuje Ci, ze nie obronisz tej pracy, uwierz na slowo. A jednak obroniłem!!! I to na bardzo dobry!!! Chciałbym z tego miejsca podziękować wszystkim protestującym gliwiczanom za wspaniały temat na pracę dyplomową. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko966 Re: A jednak obroniłem!!! 23.06.07, 21:11 > Gratulujê obrony :-) Dzięki. Moja praca zostanie prawdopodobnie opublikowana (niestety w okrojonej wersji), więc każdy będzie miał okazję się z nią zapoznać. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszka [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 19:14 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZyF Re: Cenzura w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 01:09 Ty jest glupi tak sam z siebie czy ktos ci za to placi? Bez obrazy, ale ty masz glowe tylko po to zeby ci sie deszcz nie lal do srodka. - To byl cytat, ale pasuje do ciebie jak ulal. W kazdym razie, zawsze jest tak (po zgloszeniu doniesienia), ze policja prowadzi sledztwo pod nadzorem prokuratury. Popiel zglosil doniesienie do prokuratury, a ta zleca robote policji, i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko966 Re: Cenzura w Gliwicach 25.09.06, 20:40 Wycinek ze strony UM: "Miejski Serwis Informacyjny jest gazetą służącą informowaniu mieszkańców o działalności samorządu i jego organów – prezydenta i rady miejskiej. To, że jest wydawana za publiczne pieniądze nie oznacza, że każdy może się domagać w niej publikacji wszystkiego, na co tylko ma ochotę. Żądanie, by pod pozorem dyskusji o przebiegu i budowie Drogowej Trasy Średnicowej wydrukować w gazecie samorządowej teksty pomawiające władze miejskie o działanie na szkodę mieszkańców, ich oszukiwanie, utrudnianie dostępu do informacji, itd., itp., jest po prostu demagogiczne. Wolność słowa oznacza, że każdy może swobodnie prezentować swoje poglądy i opinie. W ostatnim czasie mogli się Państwo dowiedzieć, że Urząd Miejski, prezydent a szczególnie ja prześladuję „Stowarzyszenie dla Gliwic” i odmawiam publikacji ich odezw na łamach MSI. Nikt nie zamierza prześladować stowarzyszenia, a jego członków wsadzać do więzienia za głoszone przez nich treści. Nie znaczy to jednak, że wszyscy muszą się z nimi zgadzać i rozpowszechniać je dalej. Nie jest to ani pierwszy wypadek, ani też ostatni, kiedy odmawiam publikacji jakiegoś tekstu – gazeta samorządowa ma informować, a nie podsycać niepotrzebne awantury. Ze swobodą wyrażania opinii nierozerwalnie wiąże się odpowiedzialność za słowa, które się wypowiada. Aby tę odpowiedzialność na siebie przyjąć, trzeba mieć odwagę cywilną, żeby publikowane przez siebie teksty podpisać nazwiskiem lub nazwą organizacji, w imieniu której się występuje. Jak dotychczas wszystkie 6 numerów tzw. „Niezależnego Serwisu Informacyjnego Gliwice” kolportowanych jest na terenie miasta całkowicie anonimowo, a teksty w nich publikowane nie są podpisane choćby inicjałami autora. Gdyby autor się podpisał, można by z nim polemizować lub go zignorować. Rozpowszechnianie anonimowych pomówień nie jest budową społeczeństwa obywatelskiego. Jeżeli ktoś wydaje i publicznie rozpowszechnia czasopismo opatrzone numerem i datą, to zgodnie z prawem prasowym ma je zarejestrować i się pod nim podpisać. Naruszenie tych zasad jest przestępstwem ściganym z urzędu. Z tych powodów w kwietniu br. powiadomiłem prokuraturę o wydawaniu czasopisma bez wymaganej prawem rejestracji i bez podania nazwy lub nazwiska wydawcy oraz redaktora naczelnego. Niejako w odpowiedzi na to zdarzenie, w ubiegłym tygodniu pan Ryszard Malec, radny gliwickiej Rady Miejskiej, poinformował o złożeniu przez siebie do prokuratury zawiadomienia o popełnieniu przez prezydenta, jego dwóch zastępców, skarbnika miasta i mnie przestępstwa polegającego na bezprawnym finansowaniu i wydawaniu bez rejestracji biuletynów informacyjnych Rad Osiedlowych oraz Miejskiej Biblioteki Publicznej. Statutowym obowiązkiem rad i biblioteki jest informowanie mieszkańców o swojej działalności, a wydawane przez nie biuletyny mają zamknięty, ograniczony krąg odbiorców. Ponadto, wszystkie zakwestionowane przez radnego Malca wydawnictwa zawierają informację o wydawcy i redaktorze naczelnym lub zespole redakcyjnym. Ciekaw jestem, czy teraz podobnie jak ja zostanie on oskarżony o próbę tłumienia działalności rad osiedlowych i MBP? Czy ktoś postawi mu zarzut uprawiania dawno minionej cenzury i wykorzystywania organów ścigania do zwalczania przeciwników? Moim zdaniem to nie pierwsza już próba wciągnięcia urzędu w przedwyborczą awanturę, tym razem pod pozorem naruszania wolności słowa. Jeśli ktoś chce tak pojmować prawo i sprawiedliwość – jego sprawa, ale proszę do tego nie mieszać urzędników i bibliotekarzy. Piotr Popiel dyrektor Urzędu Miejskiego w Gliwicach" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Cenzura w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 23:24 Cenzura w Gliwicach jest wszechobecna! Ostatnio juz nawet DZ odmowil wydrukowania platnego ogloszenia mieszkancow, tlumaczac to toczaca sie kampania prezydencka! Odpowiedz Link Zgłoś
rm_gliwice Gliwickie biuletyny ... lub czasopisma ;) 26.09.06, 07:45 Miejski Serwis Informacyjny nie jest ani miejski (bo prezentuje stanowisko tylko prezydenta i jego ludzi), ani informacyjny (bo służy "propagandzie sukcesu"). Różnica między NSI a MSI jest zasadnicza. Ten pierwszy za prywatne pieniądze publikuje poglądy osób mających krytyczne stanowisko co do planowanego przebiegu DTŚ. Ten drugi za publiczne pieniądze prezentuje stanowisko wąskiej grupy polityków. Wolność słowa, za walkę o którą prezydent dostał medal od NSZZ "Solidarność", oznacza że nie wykorzystuje się prokuratury i policji do ścigania osób i organizacji o odmiennych poglądach. W moim doniesieniu do prokuratury jest mowa o tym, że prezydenci posiadający bardzo duży aparat administracyjny, wynajmujący kilka kancelarii prawniczych obsługujących UM, nie dopełnili tych obowiązków ustawowych, o któryh brak oskarżają wydawcę NSI. Jeśli prezydent i jego urzędnicy chcą tak pojmować prawo i sprawiedliwość - to to nie jest tylko ich sprawa, ale również problem całego miasta. Bardzo proszę nie mieszać do tego rad osiedlowych i bibliotekarzy, bo to nie oni zlecają druk biuletynów i to nie oni podejmują decyzję o wydawaniu publicznych pieniędzy. Dla dociekliwych, historia sprawy i moje stanowisko z tym związane, znajdują się pod linkiem www.ryszardmalec.pl/index.php?blogid=1&archive=2006-9-22 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KL Re: Cenzura w Gliwicach IP: 193.178.243.* 26.09.06, 09:41 Kolejny dowód na to, że "w Gliwicach wcale nie ma cenzury" Jest artykuł w serwisie naszemiasto.pl: Samorządy pod lupą: Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic www.gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/648077.html pod nim 38 komentarzy. Taka ilośc komentarzy powoduje, że artykuł automatycznie wskakuje w rubrykę "O tym się mówi" (po prawej stronie) i link do niego jest widoczny w serwisach całej Polski. Jeszcze wczoraj "przedmiotowy artykuł" wisiał w rubryce "O tym się mówi", ale dzisiaj już go tam nie ma. Jest wiadomośc z Żywca pt. "Brudna walka o fotel burmistrza Żywca" Przypadek czy cenzura???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KL Re: Cenzura w Gliwicach IP: 193.178.243.* 26.09.06, 09:43 > Jeszcze wczoraj "przedmiotowy artykuł" > wisiał w rubryce "O tym się mówi", ale dzisiaj już go tam nie ma. Jest > wiadomośc z Żywca pt. "Brudna walka o fotel burmistrza Żywca" Zapomniałam dodać, bo nie byłoby w tym oczywiście nic dziwnego, gdyby artykuł żywiecki miał np. 80 komentarzy. Ale on ma tylko 22 komentarze w tej chwili... Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko966 Re: Cenzura w Gliwicach 26.09.06, 11:07 Niektóre informacje się po prostu dezaktualizują. Inna sprawa, że takie komentarze jak pod tekstami o Frankiewiczu to żal pokazywać na "całą Polskę". Dziwię się, że "DZ" nie zadbał o jakiegoś moderatora, który ograniczałby nie tyle wolność słowa, co chamstwo i brak ogłady tego, kto tam pisuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KL Re: Cenzura w Gliwicach IP: 193.178.243.* 26.09.06, 15:14 mieszko966 napisał: > Dziwię się, że "DZ" nie zadbał o jakiegoś moderatora, który ograniczałby nie > tyle wolność słowa, co chamstwo i brak ogłady tego, kto tam pisuje. Jest tam zwłaszcza taki jeden "ogładzony", też etatowy, tak jak ty i tej samej "orientacji" co ty mieszko. "jazg" to jego najczęsciej używany nick, ale ma tez wiele innych. Też uważam, że moderator powinien coś z tym zrobić! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KL Re: Cenzura w Gliwicach IP: 193.178.243.* 26.09.06, 15:25 mieszko966 napisał: > Inna sprawa, że takie > komentarze jak pod tekstami o Frankiewiczu to żal pokazywać na "całą Polskę". No właśnie, więc ktoś zadbał o to, żeby zdjąć artykuł z ogólnopolskiej rubryki. Ciekawe kto - pewnie lingwista - polonista zatroskany o poziom polszczyzny piszących komentarze. Pewnie dlatego, że dzieci to czytają i mogłyby sie pogubić w ortografii. Nie, cenzury nie ma, skądże... Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko966 Re: Cenzura w Gliwicach 26.09.06, 15:44 Cenzura jest niestety wszechobecna. NSI też nie publikuje (=cenzuruje) teksty, które jasno opowiadają się za budową DTŚ. Oczywiście, nikt nawet takich nie wysyła, ale gdybym wysłał, to nie sądzę, żebym został opublikowany. PS. Oczywiście, gdybym tylko wiedział gdzie i komu wysłać. Niestety takich informacji w NSI znaleźć się nie da. Nie ma do kogo wysłać artykułu, nie ma też do kogo wysłać skargi lub sprostowania. Gazeta widmo. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KL Re: Cenzura w Gliwicach IP: *.kat.3s.pl 26.09.06, 20:15 mieszko966 napisał: > Cenzura jest niestety wszechobecna. Otóż to! A wydawało mi się, że żyjemy w państwie prawa i zgodnie z prawem, cenzury nie wolno stosować! > NSI też nie publikuje (=cenzuruje) teksty, które jasno opowiadają się za > budową DTŚ. Oczywiście, nikt nawet takich nie > wysyła, ale gdybym wysłał, to nie sądzę, żebym został opublikowany. A to ci figura retoryczna! "Nie wysłałem do NSI tekstu, NSI nie opublikował, znaczy się cenzuruje!" Wiesz, mnie też ocenzurowali - myślałam kiedyś sobie, żeby tak napisać artykuł do Nature albo do Science, ale oni by mi go chyba nie przyjęli... więc się w końcu rozmyśliłam i nie napisałam. > PS. Oczywiście, gdybym tylko wiedział gdzie i komu wysłać. Niestety takich > informacji w NSI znaleźć się nie da. Nie ma do kogo wysłać artykułu, nie ma > też do kogo wysłać skargi lub sprostowania. Nikt nie podejrzewał, że wszyscy będą się cisnąć (drzwiami i oknami) na łamy NSI. To jest cholerka sukces wydawniczy! Dość niespodziewany... To zacznijmy inaczej - skąd wziąłeś te numery NSI, które przeczytałes? - Ze strony: www.gliwiczanie.republika.pl/nsigl.html , tak? Co tam widnieje w nagłówku? Adres mailowy Stowarzyszenia. Chciałeś napisać - czemu nie napisałeś? A może stąd: www.nsigliwice.republika.pl/ Co tam jest w pasku po lewej stonie? Adres mailowy. Nie umiesz korzystać z poczty elektronicznej? > Gazeta widmo. NSI to nie jest gazeta, tylko ulotka. Założymy się, że po wyborach samorządowych śledztwo zostanie umorzone z powodu braku znamion przestępstwa? Może jednak niepotrzebnie kuszę los - może czytający pilnie to forum pan Popiel postara się, żeby wsadzić Andrzeja Pieczyraka do więzienia. Strach się bać... Jeszcze a'propos cenzury - już zapomniałeś historię jak sam ocenzurowałeś nasz tekst, który poczatkowo zgodziłeś się umieścić w portalu wGliwicach? Ta historia jest w szczegółach opisana tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=46358561 Z pewnością ocenzurowałeś nam jeszcze wiele innych tekstów, których ci nie wysłaliśmy, bo nam się nie chciało.... Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko966 Re: Cenzura w Gliwicach 26.09.06, 21:30 > > Cenzura jest niestety wszechobecna. > Otóż to! A wydawało mi się, że żyjemy w państwie prawa i zgodnie z prawem, > cenzury nie wolno stosować! Nie jest nigdzie powiedziane, że nie wolno cenzurować. Jak ktoś ma na to ochotę, to droga wolna. Nie mogą cenzurować tylko instytucje państwowe. > To zacznijmy inaczej - skąd wziąłeś te numery NSI, które przeczytałes? - Ze > strony: www.gliwiczanie.republika.pl/nsigl.html , tak? Co > tam widnieje w nagłówku? Adres mailowy Stowarzyszenia. Chciałeś napisać - > czemu nie napisałeś? Co to za redakcja, co jedzie tylko na adresie mailowym. Z drugiej strony, co wam szkodzi przecież i tak podajecie tu i ówdzie adres stowarzyszenia z Sienkiewicza. Możecie zrobić też z niego adres redakcji. > > Gazeta widmo. > NSI to nie jest gazeta, tylko ulotka. Założymy się, że po wyborach > samorządowych śledztwo zostanie umorzone z powodu braku znamion przestępstwa? Jeśli druk ukazuje się regularnie i jest oznaczony datą oraz kolejnym numerem to wedle prawa rasowego można go uznać za czasopismo. > Jeszcze a'propos cenzury - już zapomniałeś historię jak sam ocenzurowałeś > nasz tekst, który poczatkowo zgodziłeś się umieścić w portalu wGliwicach? Czym innym jest cenzura, a czym innym skrót od redakcji. Wasz tekst po prostu nie nadawał się do opublikowania w całości. Ostatecznie zgodnie z waszym życzeniem tekst został usunięty. Dla mnie to zamyka sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KL Re: Cenzura w Gliwicach IP: *.kat.3s.pl 27.09.06, 21:25 Uprzejmie donoszę, że policja wreszcie znalazła Andrzeja Pieczyraka, autora przestępczego wydawnictwa - NSI. Wiecie, jaki jest sposób, aby zwiększyć wykrywalność przestępstw przez policję? Trzeba poprosić o wynajęcie sali sesyjnej w Urzędzie Miasta i tam, zza stołu prezydialnego głośno krzyczeć, że jest się właśnie tym przestępcą poszukiwanym od kwietnia przez organy ścigania! Dodam jeszcze, jeżeli kogoś to interesuje :) że Pieczyraka chilowo jeszcze nie aresztowano. Wciąż chodzi po ulicach Gliwic ten bandyta, który ośmielił się mieć inne zdanie niż łaskawie nam panujące w Gliwicach gremia... Odpowiedz Link Zgłoś
bardzonielubiedrani Re: Cenzura w Gliwicach 27.09.06, 21:54 Tam gdzie pala ksiazki niedlugo zaczna palic ludzi. - Kto to powiedzial? Cenzura, to jest wlasnie palenie ksiazek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KL Re: Cenzura w Gliwicach - NSI IP: 193.178.243.* 28.09.06, 16:12 Ulżyło mi. Pan dyrektor Popiel napisal w dzisiejszym MSI, że "Nikt nie zamierza prześladować stowarzyszenia (mowa o Gliwiczanach dla Gliwic), a jego członków wsadzać do więzienia za głoszone przez nich treści" Patrzcie - mógłby, ale nie zamierza. Ludzki gość, normalnie... No cóż, miło z jego strony. Ale jakoś nie mogę zapomnieć słów wywiadu, którego udzielił Popiel dla DZ: "Byłbym hipokrytą, gdybym twierdził że moje postępowanie nie ma związku z treściami" (publikowanymi w NSI oczywiście) Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko966 Re: Cenzura w Gliwicach - NSI 28.09.06, 16:23 A ja dzisiaj w "Nowinach" przeczytałem wypowiedź wiceprezeski stowarzyszenia "GdG" Mirelli Czajkowskiej-Turek, w której mówi ona: "Pytano nas o to, czy stowarzyszenie wydaje "NSI", jaki ma ono cel. Po uzyskaniu odpowiedzi, że nie wydajemy tego druku, padło pytanie o to, czy w takim razie wiemy, kto jest jego wydawcą. Powidzieliśmy, że nie, a pieczątka stowarzyszenia, która widnieje na pierwszej stronie tego druku, oznacza tylko tyle, że utożsamiamy się z jego treściami." Moje pytanie brzmi: czy powiedzenie policji, że nie wie się, kto jest wydawcą "NSI", podczas gdy się to wie (a nie wątpię, że pani Mirella to wie), nie jest przypadkiem karalnym utrudnianiem postępowania policyjnego?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KL Re: Cenzura w Gliwicach - NSI IP: 193.178.243.* 28.09.06, 16:41 Panią Turek też do więzienia! Odpowiedz Link Zgłoś
bardzonielubiedrani Re: Cenzura w Gliwicach - NSI 28.09.06, 16:27 > Pan dyrektor Popiel napisal w dzisiejszym MSI, że "Nikt nie zamierza > prześladować stowarzyszenia (mowa o Gliwiczanach dla Gliwic), a jego członków > wsadzać do więzienia za głoszone przez nich treści" > To dowodzi w jak strasznym bezprawiu zyjemy. Mamy system totalitarny. Dokladnie tak wlasnie zachowywal sie Stalin, Hitler, Lenin, Brezniew, Gierek czy inny przywodca systemu totalitarnego: kogo chcial to wsadzil do wiezienia, kogo chcial - wypuscil! Odpowiedz Link Zgłoś