Dodaj do ulubionych

Ku ku kry ku....:D

23.03.10, 23:30
Kogut przyjechał pewnego razu do miasta. Staje przed sklepem w
którym smażą się kury na rożnie, i myśli sobie:
- No ładnie! Karuzela. Solarium. A we wsi nie ma do kogo nawijać!!!



Gospodarz miał starego koguta. Pojechał po raz kolejny na targ,
i przywiózł nowego młodego.
Stary kogut widząc to, zagaduje do żółtodzioba:
- Słuchaj! Załóżmy się o to, kto tu będzie rządził na tym podwórku.
Dalej mu tłumaczy:
- Widzisz tę studnię. Umówmy się tak. Ja będę uciekał dookoła
studni, a ty mnie będziesz gonił. Jak mnie złapiesz, to ty tu
będziesz rządził.
Młody mówi: - OK
Zaczynają się gonić. Widząc to gospodarz, chwycił strzelbę i zabił
młodego koguta, mówiąc:
- Cholera, znowu wciśli mi na targu pedzia...



Idzie kurczak z papierosem po jednej ze stron ulicy, po drugiej
stronie idzie kogut i tak do niego mówi:
- hej ty mały, czekaj powiem twoim rodzicom że palisz papierosy!
Na to kurczak:
- a sobie mów ja jestem z wylęgarni..... hi..hi..hi.



Na wiejskiej drodze samochód rozjechał koguta. Kierowca zatrzymuje
samochód, wysiada i pyta stojącego obok chłopa:
- To pański kogut?
- Ależ skąd, ja nie mam takich płaskich kogutów!



Złodziej ukradł kurę, zabił ją i zaczął oskubywać z piór. Na widok
zbliżającego się policjanta wrzuci ł kurę do rzeki.
- Ukradłeś kurę! - mówi policjant.
- Ja? Nie ukradłem...
- A co robią te pióra pod twoimi nogami?
- Ach, te! Jakaś kura poszła się kąpać i poprosiła mnie, żebym jej
popilnował ubrania.



Dlaczego kogut pieje przez cale życie?
- Bo ma wiele żon i ani jednej teściowej.



Kogut przynosi strusie jajo do kurnika, zwołuje wszystkie kury i
mówi:
- Moje drogie, nie chciałbym wam robić wyrzutów, ale przynajmniej
obejrzyjcie osiągnięcia konkurencji...



Jasio mówi do mamy:
- To jajko jest nieświeże!
- Jedz syneczku, jedz...
Po chwili:
- Czy dziobek też mam zjeść?



Baba sprzedaje na targu kurze jajka. Nagle jedna z klientek zaczyna
się awanturować:
- Co mi tu pani sprzedaje? Przecież to nie są kurze jajka!
- A czyje? Może strusie?
Rozgorzał spór. Aby go rozstrzygnąć, baba poprosiła o ekspertyzę
koguta. Ten dokładnie obejrzał jajko i stwierdził:
- To są kurze jajka. Ale indyk jeszcze mnie popamięta!



Właściciela kurzej fermy obudził w nocy jakiś hałas dochodzący z
kurnika. Chwyta więc strzelbę i otworzywszy drzwi kurnika, woła:
- Kto tam? Odpowiadać, bo strzelam!
Z kąta odzywa się wystraszony głos:
- Nikt, nikt! To tylko my: kura i ten świntuch kogut!



Spotykają się dwie kury
- Cześć, co robi twój mąż?
- Poszedł pogrzebać trochę przy samochodzie...



Kura została skazana za kradzież na zapłacenie wysokiej grzywny. Po
wysłuchaniu wyroku zwraca się do sędziego:
- Nie mam tyle pieniędzy, aby zapłacić grzywnę. Ponieważ jednak mam
zamiar znieść wkrótce kilka jaj, czy zamiast grzywny mogłabym to
odsiedzieć?



Podwórkiem idzie kurczak i pali papierosa. Spotyka go kogut i mówi:
- Smarkaczu! Jak tylko spotkam twojego ojca, to mu powiem, że palisz
papierosy.
- Odwal się, ja jestem z wylęgarni!



Gość w restauracji zwraca uwagę kelnerowi:
- Kelner, ten rosół chyba nie jest z kury?
- W zasadzie jest z kury. Kucharz zrobił go na wodzie, w której
gotowane były jajka!



Do kurnika puka kaczka. Drzwi otwiera kura.
- Czy tu mieszka kurczak?
- Kurczak?! Nie, tu mieszka kogut.
- To możliwe, nie widziałam go już kilka lat...



- Po której stronie kogut ma więcej piór?
- Po zewnętrznej.
Obserwuj wątek
    • kogucik.2972 Re: Ku ku kry ku....:D 23.03.10, 23:34
      to już jest nagonka ....suspicious
      • girl_32 Re: Ku ku kry ku....:D 23.03.10, 23:37

        Koguciku,to tylko z czystej sympatii.Uwierz mi z S Y M P A T I I
        kiss
        • kogucik.2972 Re: Ku ku kry ku....:D 23.03.10, 23:39
          taaa z sympatii... biedny, mały Kogucik i cała sfora... z sympatii....suspicious
          • girl_32 Re: Ku ku kry ku....:D 23.03.10, 23:44
            No z sympatki,uwierz mi.
            Gdybym na tym kompie miała Twoje gygy to bym Ci pokazała jak wielka
            jest moja sympatia do Ciebie smile
    • girl_32 Re: Ku ku kry ku....:D 23.03.10, 23:39
      Pewien facet kupił sobie koguta. Przynosi go do domu i wrzuca do
      kurnika. Po tygodniu kury nie nadążają z produkcją jajek a od
      kurczaków facet dostaje żółtaczki. Postanawia więc koguta uspokoić i
      wrzuca go do stajni. Po miesiącu zaczynają latać pegazy....... Facet
      postanawia pozbyć się koguta i wyrzuca go na pustyni. Wracając do
      domu myśli:
      -Cholera, mogłem sobie z niego chociaż rosół ugotować. No i wraca po
      koguta na pustynię. Patrzy, a kogut leży sztywno jak kłoda na
      grzbiecie i ma język wywalony z dzioba. Facet pochyla się nad nim,
      żeby go zabrać, a kogut:
      -Spier.........., bo mi sępy płoszysz!
      • rudka.a Re: Ku ku kry ku....:D 23.03.10, 23:42
        https://emoty.blox.pl/resource/spam.gifO MOIM
        PRZYJACIELU W TEN SPOSÓB?????? suspicious suspicious
        • girl_32 Re: Ku ku kry ku....:D 23.03.10, 23:45
          Mam opowiedzieć o wiewiórkach ?wink
          • rudka.a Re: Ku ku kry ku....:D 23.03.10, 23:52
            Dawaj smile))))
            • girl_32 Re: Ku ku kry ku....:D 23.03.10, 23:53
              Najpierw nieśmiało ....wink

              Dwóch Ruskich chciało przewieźć wiewiórkę przez granicę do Polski.
              Sasza powiedział, że wsadzi sobie ją za majty i nikt się nie kapnie.
              Już prawie przejechali granicę, ale Sasza nie wytrzymał i wyskoczył
              jak oszalały z wiewiórką w dłoniach. Posadzili ich do paki za
              przemyt. Wania zdenerwowany pyta:
              - Czemu do cholery wyjąłeś tą wiewiórkę?
              - No, wiesz wszystko było dobrze, jak z mojej dupy zrobiła sobie
              dziuple i jak moje jajka potraktowała jako orzechy, ale jak chciała
              zaciągnąć orzechy do dziupli, to nie wytrzymałem...

              • girl_32 Re: Ku ku kry ku....:D 23.03.10, 23:55
                A potem! I bez aluzji Rudka,to również z czystej sympatii...kiss

                Wybrał się kiedyś zajączek na dziewczynki. Znalazł wiewiórkę, no i
                było bara-bara i takie tam sprawy. Po jakimś czasie, kiedy leżą koło
                siebie wiewiórka pyta się:
                - Zajączku, czy masz może zaświadczenie od lekarza, ze nie jesteś
                chory na AIDS?
                - Oczywiście, ze mam!
                - No to możesz je sobie teraz podrzeć!

                ****************
                Na pustyni spotykają się dwie wiewiórki na wielbłądach. Jedna jedzie
                powoli, noga za nogą. Druga pędzi jak szalona poganiając zwierze
                pejczem.
                - Dlaczego tak pędzisz? - zapytała pierwsza. - Przecież przy tym
                upale wielbłąd strasznie się przegrzewa...
                - Przeciwnie, im szybciej biegnie, tym skuteczniej schładza go
                powietrze...
                Ledwo to powiedziała, wielbłąd padł pod nią martwy. Wiewiórka
                nachyliła się nad nim:
                - A nie mówiłam? Przeziębił się biedak.

                ********************
                Wraca facet do domu, a tu z przydrożnych zarośli wybiega wiewiórka.
                Facet po hamulcach, bo kocha zwierzęta. Patrzy a wiewiórka cała w
                g.... umazana. Wysiada bierze chusteczkę i wyciera ją bo mu się
                zwierza żal zrobiło. Już ma wsiadać do samochodu a tu następna z
                góry na dół wysmarowana. No więc bierze nową chusteczkę i wyciera
                pieczołowicie wiewiórkę. Już kończy a tu następna równie jak
                pierwsza i druga wysmarowana. Zdziwił się, ale wyciera ją tak jak
                poprzednie a tu z krzaków głos:
                - Przepraszam ma pan jeszcze jedną chusteczkę, bo wiewiórki mi się
                skończyły...

                ***************
                Jakie kroki należy podjąć, gdy spotka się wściekłą wiewiórkę?
                - Jak najdłuższe. ...........

                *******************
                Wiewiórka po czesku?
                - drevni kocur........... kocur

                *******************
                Siedzą dwie wiewiórki na gałęzi i palą trawkę. Podchodzi do nich
                żaba i mówi
                - Hej wiewiórki, dajcie pociągnąć!
                Żaba złapała dwa machy i poszła sobie. Po paru minutach wraca i
                znowu łapie parę machów. Wróciła tak parę razy, w końcu poszła nad
                rzekę i spotkała krokodyla. Mówi do niego:
                - Wiesz co tam na drzewie siedzą dwie wiewiórki, palą trawkę i
                chętnie częstują.
                Krokodyl, niewiele się namyślając poszedł szybko do wiewiórek i mówi:
                - Ej wiewiórki, dajcie pociągnąć!
                Wiewiórki popatrzyły na siebie, potem na niego i mówią:
                - Wiesz co żaba, ty już więcej nie pal.


                *****************
                Wiewiórka spotkała zajączka. Zdziwiona zauważyła, że zając ma
                wyjątkowo krótkie uszy. — Zajączku, czemu masz takie krótkie uszy? —
                pyta z troską. — A, bo jestem romantyczny... — Co to ma do rzeczy? —
                zdziwiła się wiewiórka. — A bo wczoraj słuchałem na łące śpiewu
                słowika i nie usłyszałem kosiarki...
                • rudka.a Re: Ku ku kry ku....:D 23.03.10, 23:59
                  girl_32 napisała:

                  > A potem! I bez aluzji Rudka,to również z czystej sympatii...kiss


                  Weż przstań wink)) ja potrafię sie z siebie śmiac smile))))))
                  • girl_32 Re: Ku ku kry ku....:D 24.03.10, 00:03
                    Uffff..............,całe szczęście,że to nie ja układam te żarty.
      • kogucik.2972 Re: Ku ku kry ku....:D 23.03.10, 23:54
        no dobra Kurki, to powiem tak,
        Kogut to całkiem do rzeczy ptak,
        a skoro kumpel zostawił w potrzebie,
        Kogutek może postawić grzebień...
        na pastwę...losu zostawił Koguta,
        należy mu się niezła pokuta... suspicious
        sam nie mam szans, więc drogie Panie,
        czas bym się zabrał za rymowanie,
        wszak rymowanki Was nieźle biorą...big_grin
        inaczej nie wygram z bab całą sforą... big_grin


        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/sc/vyfr/GEQ2bM370oG11hsltX.jpg
        • girl_32 Re: Ku ku kry ku....:D 23.03.10, 23:57
          Oj nie chciałam Cię urazić koguciku,to na serio czystej sympatii i
          dla Rudki również z sympatii...
          • kogucik.2972 Re: Ku ku kry ku....:D 24.03.10, 00:00
            Girla... a Tobie gorzej ? big_grin a kto mówi o urażaniu.. big_grin
            • girl_32 Re: Ku ku kry ku....:D 24.03.10, 00:03
              ...Uffff,a nie mówiłam,że Was koffam?wink
              • kogucik.2972 Re: Ku ku kry ku....:D 24.03.10, 00:06
                tak jak i my Ciebie... ale i tak masz przerąbane... big_grin
                • girl_32 Re: Ku ku kry ku....:D 24.03.10, 00:09
                  Ło matko...,w takim razie muszę znowu zniknąć suspicious
                  • kogucik.2972 Re: Ku ku kry ku....:D 24.03.10, 00:13
                    jak znikniesz - to dopiero będziesz miała krechę... suspicious
                    • girl_32 Re: Ku ku kry ku....:D 24.03.10, 00:17
                      Ale się boję,i tak mnie nie znajdziesz tongue_out
                • rudka.a Re: Ku ku kry ku....:D 24.03.10, 00:11
                  Co Jej zrobimy?..może do Cześka do piwnicy wpuscimy? suspicious
                  • girl_32 Re: Ku ku kry ku....:D 24.03.10, 00:17
                    Hi hi hi...z Cześkiem siedzieć w piwnicy to przyjemność wink
                • kogucik.2972 Re: Ku ku kry ku....:D 24.03.10, 00:11
                  idę stąd... bo mi znowu Administracja poleci w groźby karalne... suspicious big_grin
                  • girl_32 Re: Ku ku kry ku....:D 24.03.10, 00:18
                    Siedź,ja lepiej pójdę...,SPAĆ smile
                    • rudka.a Re: Ku ku kry ku....:D 24.03.10, 00:34
                      Poszli...to zgaszę światło...pyk...do

                      ranka smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka