wzbudza we mnie przyjemne doznania, chociaż nie potrafię go z niczym skojarzyć
konkretnie.
No może z młodymi ziemniaczkami, i z małosolnymi ogórkami i młodą , duszoną
kapustką, ale nie z sytuacjami, jak to ma miejsce z niektórymi innymi
zapachami, które kojarzą się np. ze świętami

Pewnie znów to sprawa chemii, jak obwieszcza Tropcia w osobnym wątku.
Też macie takie zapachy, które na was natychmiast miło działają?