08.08.10, 11:02
nie wiem czy:

a) dalej iść spać
b) pozmywać jednak trochę i obgarnąć chałupkę
c) popracować jednak nad czymś co nade mną wisi (ale do wywalenia
jest 16 stron z 36 ech)
d) wszystkie powyższe, w dowolnej kolejności, byleby do 17.00 wink
e) żadne z powyższych

nie mam motywacji, nie mam sensu, nie mam nikogo kto by mnie kopnął
w tyłek i pogonił do roboty, a powinnam jeszcze jakoś się poruszać,
rower się kurzy, spacery odstawione ech
Obserwuj wątek
    • debi_bebi Re: dylemat 08.08.10, 11:14
      Proponuje plan minimum - czyli najpierw ustalić to, czego absolutnie nie da się
      odłożyć do jutra.
      • lidka_77 Re: dylemat 08.08.10, 11:36
        hahah wszystko da sie odłożyć do jutra, a że wszystko się zawali to -
        no cóż wink
        • debi_bebi Re: dylemat 08.08.10, 11:40
          W tym układzie należy rozważyć, czy warto narażać się jutro na podwójną robotę smile
    • suczka78 Re: dylemat 08.08.10, 12:13
      pozmywac chałupkę i ogarnąć gary, szybko widac efekt więc sie
      nakręcisz do działania, następnie punkt c z przerwą na punkt a smile
      • debi_bebi Re: dylemat 08.08.10, 12:26
        O, witam suczkę smile
        • suczka78 Re: dylemat 08.08.10, 12:44
          suczka wita debi wink
      • lidka_77 Re: dylemat 08.08.10, 12:34
        z suczki w Dominę, tego mi trzeba big_grin

        tak, więc.. zaraz się ruszę, nawet już.. poszłam se zrobić drugą
        kawę (chociaz kawa działa ostatnio usypiająco na mnie hm). a robiąc
        kawę, pozgraniałam wszystko na jedną kupkę i zaraz się z nia
        rozprawię smile
        • suczka78 Re: dylemat 08.08.10, 13:02
          a jednak ;p
    • z_oddali Re: dylemat 08.08.10, 13:08
      Mnie tam bardziej ciekawi, co będzie po 17 ?smile
      • lidka_77 Re: dylemat 08.08.10, 16:51
        ech no nic nie będzie, do 17stej chciałam się wyrobić, to już taki
        bliski koniec dnia, a jak do 17tej nie skończone to dalej cięzko.

        no i w sumie nie zrealizowany mój plan dnia, ani drzemki, ani..
        skracania.
    • nawrotka1 Re: dylemat 08.08.10, 13:17
      Ja tam nie mam dylematu, zaraz idę odsypiać zaległości. Musiałam dzis wstać o
      7mej i była to zbrodnia popełniona na własnym organizmiesad
    • z_oddali Re: dylemat 08.08.10, 13:24
      A co tam dodam swoje trzy grosze:
      1. polecieć do ciepłych krajów czy pojechać nad Bałtyk
      2. odwiedzić Berlin czy Barcelonę
      3. pojechać nad jezioro, czy pójść na spacer?
      To ostatnie to plan na dziś...
      A jeszcze Tubiś polecał Pieniny...

      • suczka78 Re: dylemat 08.08.10, 13:39
        1. Bałtyk ciepłe kraje zostawiłabym na jesien lub zimę
        2. Barcelona
        3.jezioro
        • leziox Re: dylemat 08.08.10, 15:05
          Jechac gdziekolwiek.
          Ktos mnie zabierze ze soba?Ot tak w plener,niewazne dokad.
          • z_oddali Re: dylemat 08.08.10, 15:07
            Toć szukam tego miejsca, dokąd jechać smile
            Pakuj się smile

            U mnie, niestety leje, niech to...
            • leziox Re: dylemat 08.08.10, 15:15
              Nad jezioro?
              • z_oddali Re: dylemat 08.08.10, 15:26
                Czy to ważne dokąd? smile

                A jak się ma ciut mniej szczęścia to się słyszy,że brak miejsc w samolociesad E,
                wakacje to się powinno planować z wyprzedzeniem smile
                • suczka78 Re: dylemat 08.08.10, 15:32
                  ponoć nie ważne gdzie ważne z kim
                  • leziox Re: dylemat 08.08.10, 15:37
                    No tak ale jesli mamy isc nad jezioro kapac sie nago to nie ubiore sie tak
                    jakbysmy mieli isc na kolacje do Waldorff Astoria big_grin
                    • suczka78 Re: dylemat 08.08.10, 15:43
                      chyba ze najpierw kolacja potem jezioro
                    • z_oddali Re: dylemat 08.08.10, 15:47
                      Nawet najbardziej elegancki strój da się... zdjąć big_grin
                  • z_oddali Re: dylemat 08.08.10, 15:47
                    Stara prawda, wciąż aktualna.
                    • leziox Re: dylemat 08.08.10, 15:54
                      Przewaznie zawsze sie zdejmuje w koncowym efekcie,kwestia tego jak dlugo chce
                      sie stroj ponosic,a jak dlugo przebywac w ogole bez szatek,za to w milym
                      towarzystwie smile
              • z_oddali Jezioro 08.08.10, 21:40
                zaliczone smile

                http://i38.tinypic.com/ohvjhw.jpg
                • z_oddali Re: Jezioro 08.08.10, 22:35
                  No nie! Wklejam Wam śliczne, świeżutkie zdjęcie, a nikt nie pochwalisad
      • lidka_77 to proste 08.08.10, 16:54
        ostatnio nad Bałtykiem jest jak w ciepłych krajach, więc jedno nie
        wyklucza drugiego.
        2. Berlin czy Barcelona? Barcelona z przesiadką w Berlinie
        3. jezioro czy spacer? jezioro a tam spacer smile
        • z_oddali Re: to proste 08.08.10, 21:41
          Lidka, może i masz rację smile
          • leziox Re: to proste 08.08.10, 22:00
            Kolo Berlina jest fajne duze jezioro-Wannsee wiec i tam mozna polaczyc przyjemne
            z pozytecznym w trakcie podrozy do Barcelony.
            • suczka78 Re: to proste 08.08.10, 22:08
              jak nie jezioro to tropikalna wyspa
            • z_oddali Re: to proste 08.08.10, 22:14
              Wygrzewałam się na Wannse w zeszłym roku I w tym pewnie to powtórzę, choć
              wolałabym pojechać gdzieś indziej.
    • lidka_77 bilans 08.08.10, 22:23
      a) nie wypełnione, drzemki brak
      b) zaliczone
      c) w trakcie, nie spocznę dopóki nie skończę, to nic, że jutro
      wczesna pobudka

      smile

      • leziox Re: bilans 08.08.10, 22:26
        No toz mowie ze tam ladnie.Suczko,ty masz sie wlasnie zle prowadzic,dobrze
        prowadzacych sie kobitek nam tu nie trza big_grin
        • z_oddali Re: bilans 08.08.10, 22:30
          leziox napisał:

          dobrze prowadzacych sie kobitek nam tu nie trza big_grin


          Mam sobie pójść? Czy się zepsuć?
          • lidka_77 Re: bilans 08.08.10, 22:39
            ja tam się dobrze nie prowadzę, a to mnie zarzuca na boki, a to
            zabłądzę na prostej drodze, a to wlezę nie w ten zaułek co trzeba big_grin
        • suczka78 Re: bilans 08.08.10, 22:30
          Suczko,ty masz sie wlasnie zle prowadzic,dobrze
          > prowadzacych sie kobitek nam tu nie trza big_grin
          uuuuuuuuuuuuuuuu to co ja mam teraz zrobić?tongue_out
          • leziox Re: bilans 08.08.10, 22:33
            Psujcie sie kobiety,psujcie,co wam po cipkach jak lat 60 miec bedzieta?I co nam
            po kuskach wtedy?
            Zycie nie czeka,co sie przezyje to sie ma w glowie.Nie kazdy wszak dostanie
            Alzheimera.
            • lidka_77 Re: bilans 08.08.10, 22:38
              buuu sad
              • leziox Re: bilans 08.08.10, 22:42
                A ty Lidka co buczysz?Wszak to wszystko prawda.
            • suczka78 Re: bilans 08.08.10, 22:38
              60 to jeszcze fajne dupy są a, że facetom po 60 już kuźka nie bryka
              to już insza inszość ;p
              • leziox Re: bilans 08.08.10, 22:41
                Bryka bryka.Tylko co z tego jak na 60-latke napalic sie ciezko?
                • suczka78 Re: bilans 08.08.10, 22:53
                  tak tak bryka bryka tylko trzeba was ręcznie zastartować jak starego
                  żuka
                  • leziox Re: bilans 08.08.10, 22:58
                    Starego Zuka startowalo sie na korbe,pragne przypomniec.
                    • suczka78 Re: bilans 08.08.10, 23:04
                      nie bądź drobiazgowy ;p
                      jednego i drugiego ręcznie trza wspomoc koniec tematu ;p
                      • leziox Re: bilans 08.08.10, 23:12
                        Trudno zeby sie wpychalo jézor do rury wydechowej.
                        • suczka78 Re: bilans 08.08.10, 23:21
                          oj nie bede sie wypowiadać nie miałam okazji ;p
                          • leziox Re: bilans 08.08.10, 23:25
                            Nie badz drobiazgowa,rura to rura.Tylko przekrojem sie roznia i czasem tym,ze
                            zamiast jezorka wpycha sie paluszek.
                            Reszta pozostaje bez zmian.
                            • suczka78 Re: bilans 08.08.10, 23:39
                              piszesz to z punktu widzenia wkladającego ? ;p
                              • leziox Re: bilans 08.08.10, 23:42
                                Nie badz zbyt ciekawska.Wszystkiego wiedziec tez nie musisz.
                                • suczka78 Re: bilans 08.08.10, 23:45
                                  baaa pewnych rzeczy lepiej nie wiedzieć wink
                                  • leziox Re: bilans 08.08.10, 23:48
                                    Akurat to nie jest moj problem,przynajmniej w tym przypadku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka