14.03.05, 08:30
mam problem z samą sobą - nie potrafię znależć sensu życia, nie wiem co jest
dobre dla mnie, nie potrafie decydować, a wszystką wiąże sie z facetami -
chcialabym dwóch ale to juz na dalszym planie; powiedzcie mi proszę czy
powinnam udać się do psychiatry czy do psychologa? bo dziś chcę dzwonić ale
nie wiem właściwie do kogo
Obserwuj wątek
    • nomad79 Re: pytanie 19.03.05, 08:52
      Wiesz wedlug mnie tonajlepiej to sobie mozesz sama pomoc - psycholog zaczie ci
      testy robic i teorie ksiazkowe sypac i w sumie nic z tego nie wyniknie no
      psychaitra w sumie moze byc lepszy ale moj kolega chodzil do obu rownoczesnie i
      mowil ze tylko lekarswo mu jakies dali to spoko lepiej sie czuje i ma wieksza
      ochote do zycia z terapia natomiast skonmczyl i zaczal czytam sam ksiazki
      psychologiczne .

      wiesz na twoim miejscu to byl poprostu na pare dni ( 2 np) gdzies wyjechal -
      np. moze lub gory - idz na stacje i wsiadz w pierwszy lepszy pociag i poprostu
      przemysl sobie wszystko , poznij wez kartke papieru i napisz co jest wazne
      dlaciebei , a co nie i napisz co chcialabys osiagnac w nadchodzacym miesiacu ,
      polroku i roku i schowaj to gdies i staraj sie do tych celow dazyc - to moze
      pomoc ;

      jesli chodzi o to ze chcesz 2 gosci no z tym moze byc gorzej ( chociaz jesli
      bys sie uparla to mormoni maja po kilka zon ale wiesz nie jestem pewein czy
      zony maja po kilku mezow ) no a moze masz poprostu problem z wyborem pomiedzy
      dwoma??

      wiesz rowny rok temu o tej porze lezalem w pokoju z bialymi pustymi scianami ,
      bez telewizora , bez niczego z placzem , bez sensu zycia , z ochota popelnienia
      samobojstwa - i wszystko dlatego ze zostawila mnie dziewczyna - ta ktora tak
      klochalem , z ktora chcielem spedzic reszte zycia - jeden telefon i koniec po 3
      latach i ja nie moglem nic zrobic - bylem w innym kraju i moja praca polegala
      glownie na siedzeniu 24 godziny w tym pokoju - totalna depresja ;

      ale wiesz zawzialem sie w sobie tak strasznie - ze teraz jest rok ale moje
      zycie obrocone jest o 180 i w sumie ciesze sie ze cos takiego sie stalo bo w
      przyszlocsi bede umial stawic czola latwiej trudnosciom .
      pamietaj przede wszystkim musisz sobie uswaidomic czego tak naprawde chcesz -
      bo ludzie bez celu najlatwiej wpdaja w depresje bo za duzo mysla i sie
      zastanawiaja .

      to sa moje przemyslenia i nie weim czy cos wniosa do twojego zycia ale staralem
      sie jak moglem .

      jest kilka dobrych ksiazek - np. autora - Persaud - to jego nazwisko a tytlu
      angielski ksiazki to "how to make your mind work for you"
      podobno bardzo dobra ja niestety nie moge jej dostac ale od kolegi slyszalem ze
      w Polsce w ksiegarniach jest .

      jesli chcialabys pogadac pisz na priv- czasami zwykla rozmowa pomaga ( no w tym
      przyopadku bedzie list )
      pozdrawiam pa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka