marijola1 01.02.11, 23:09 Pozwalam sobie na forum leziowym zamiescic pewnien link.Jest to link do petycji.Jesli sie z nia zgadzacie,podpiszcie www.petycje.pl/4786 Dzieki i przepraszam za ten powazny akcent Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wzrokowski Re: Troche na powaznie 01.02.11, 23:29 Przepraszam, ale ta petycja jest niepoważna. Najpierw - słusznie - zwraca się uwagę, iż kara pozbawienia wolności jest w praktyce fikcją; a potem postuluje się zwiększenie kary pozbawienia wolności. Czyli fikcji... Bynajmniej nie apeluje się o zaostrzone stosowanie obecnego prawa. Ale wtedy trzeba by poszukać do kogo z sądownictwa uderzyć, a do premieru prościej wysłać. Odpowiedz Link
leziox Re: Troche na powaznie 01.02.11, 23:45 Zmiana swiadomosci ludzkiej,nie zmiana wysokosci kar,co juz Maryjoli pisalem,moze w czyms pomoc.Ale to tez zaden powod zeby zamast szynki,zrec pelargonie. Odpowiedz Link
wzrokowski Re: Troche na powaznie 01.02.11, 23:48 No, świadomości. Jakby jeden czy drugi gnój poszedł posiedzieć choćby i z pół roku to by się jego sąsiad zastanowił, czy warto katować zwierzęta. Tu nie chodzi o odmawianie sobie szynki, pytanie tylko czy ta szynka ma od urodzenia do uboju stać bez ruchu w automatycznym boksie... Odpowiedz Link
leziox Re: Troche na powaznie 01.02.11, 23:51 No ma bo tak taniej.To ze swinia nie pakowana antybiotykami i odzywkami rosnie o wiele wolniej niz kolezanka,z ktorej kilograma szynki robi sie szynki poltorej kilo,to inna rzecz. Odpowiedz Link
wzrokowski Re: Troche na powaznie 01.02.11, 23:59 Pytanie tylko na ile uzasadniona kosztami hodowli jest obecnie "tania" szynka. Odpowiedz Link
leziox Re: Troche na powaznie 02.02.11, 00:01 Nie mam pojecia,wiem ze ryby sa o wiele drozsze. Odpowiedz Link
wzrokowski Re: Troche na powaznie 02.02.11, 00:07 Nie o to mi chodzi - wiadomo, że są droższe. Towar jest wart tyle, ile za niego jest skłonny zapłacić klient. Czyli jak zwykłą szynka kosztuje 20 to uśmiechniętą może kupi za 40, może za 50?... Wątpię, aby różnica ceny hodowli naturalnej i przemysłowej wynosiła właśnie te 30 złotych. Odpowiedz Link
leziox Re: Troche na powaznie 02.02.11, 00:26 Wyhodowanie miliona swin metoda przemyslowa jest z pewnoscia znacznie tansze niz metoda wolnego wybiegu czy powiedzmy,metoda 100.000 chlewów.Niestety,ale na takie luksusy dla swinek potrzeba sporo terenu gdzie moglyby sobie hasac szczesliwe. Jednak w tym przypadku nie podejme sie dokladnego wyliczenia roznicy pomiedzy jedná i drugá metoda hodowli.Wiem ze w Japonii sa hodowane krowy z ktorych miesko kosztuje w restauracji w Stanach 160 $ za porcje,poniewaz sa hodowane wlasnie pod golym niebem,masowane,puszcza sie im muzyke klasyczna i zrá smaczna trawe a nie maczke kostna z ich zmarlych tragicznie kolezanek. Odpowiedz Link
wzrokowski Re: Troche na powaznie 02.02.11, 00:41 Oczywiście. Tylko jaki procent ceny końcowej szynki stanowi cena hodowli?... No wiesz, koszty skupu, transportu, uboju, produkcji szynki, transport do hurtowni, transport do sklepu, narzut godziwy na utrzymanie sklepu, reklama, narzut na niegodziwe premie zarządu sklepu, vat, ... To są koszty niezależne od tego jak hodowano zwierzę. Skoro to wszystko się mieści w 20 złotych razem z hodowlą to jakoś mi się nie wydaje by cena 160 S była uzasadniona kosztami innej hodowli. Towar luksusowy, kupujesz emocje myślenia o dobrym traktowaniu tej szynki za życia. Odpowiedz Link
marijola1 Re: Troche na powaznie 02.02.11, 08:48 Chcecie naprawiac swiat? Zacznijcie od malych kroczkow. Raczej malo prawdopodobne by nagle wszyscy ludzie przeszli na wegetarianizm. Nie podoba sie petycja,nie podpisujcie.Po co ta cala dyskusja? Dla mnie jest ona bez sensu,szczegolnie ze nikomu na pewno nie pomoze!!!!!! Odpowiedz Link
kolczasty_nemo Re: Troche na powaznie 02.02.11, 09:19 > Raczej malo prawdopodobne by nagle wszyscy ludzie przeszli na wegetarianizm. Jak dla mnie/ mięsożercy/ ... jedzenie tylko "trawy" to koszmarna wizja . Zaraz znajda się obrońcy roślinek i .... trzeba będzie umierać. Moim zadaniem nie należy przesadzać, zwierzaki są po to aby je zjadać co nie oznacza, że można je źle traktować. Ktoś, kto maltretuje zwierzaki zasługuje na karę a problem w tym, że często jej unika. Wysokość kary to sprawa umowna, ważniejsze aby była nieunikniona. Do lepszego/dobrego traktowania zwierząt niezbędne są zmiany w głowach... dom, szkoła, media itd... wiele pracy... Odpowiedz Link
pendula Re: Troche na powaznie 02.02.11, 09:31 ...przez wiele wiele lat. A i tak w to watpię. Liczy sie w dzisiejszym świecie twarda ekonomia, czyli to o czym pisał Lezio.Czy świnka bedzie traktowana humanitarnie siedząc całe zycie w ciasnej chlewni, dostajac wszystko co niezbedne do szybkiego zwiększenia masy? Odpowiedz Link
kolczasty_nemo Re: Troche na powaznie 02.02.11, 10:40 > Czy świnka bedzie traktowana human > itarnie siedząc całe zycie w ciasnej chlewni, dostajac wszystko co niezbedne do > szybkiego zwiększenia masy? Zdefiniuj pojęcie "humanitarne traktowanie świnki".. Cześć.. Odpowiedz Link
pendula Re: Troche na powaznie 02.02.11, 13:50 Cześć. Sielskie wiejskie życie i szybka bezbolesna śmierć. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Troche na powaznie 02.02.11, 09:58 W tym masz rację, tylko po co mają "całkowicie" przechodzić na wegetarianizm, przecież nie zrobisz ilości kalorii i sytości pożywienia z roślinek. Niektóre zawody wymagają siły, więc roślinki i korzonki dla dbających o linię bardziej, przy czym to już wola każdego i sposobu odżywiania. W jaki sposób traktowane są zwierzęta, to zależy od człowieka i sposobu gospodarowania. Duże gospodarstwa nie mają sentymentu do jednostkowych zwierząt, taśmowe żywienie jak i samo dbanie o czystość odbywa się mechanicznie, a leczenie, tylko takie, które wymaga niewielkiego nakładu w innym razie posłużą jako nawóz. Programy nieraz ukazywały ogrom takich gospodarstw i to co się tam działo. A co z zakończeniem życia przez zwierzęta, tutaj jest pole do popisu dla obrońców, by to następowało szybko i w miarę godnie. >Mieści się między 20%-50%.. Duża różnica... Zwykłemu zjadaczowi chlebka jest obojętne czy zwierzak jest z hodowli ekologicznej, czy nie. Cena odgrywa pierwszorzędną rolę. Wystarczy zobaczyć to na przykładzie jajek. Ściółkowe z wolnej wybiegowej hodowli są droższe w granicach 5zł. Kto kupi takie, wolą tańsze. Niektórych rzeczy nie przeskoczy się w dobie obecnych przemian. To dużo pracy, nie tylko mentalności. W tej chwili są kary za niegodne traktowanie zwierząt, niestety nie zawsze dochodzi o egzekwowania wyroku. > Do lepszego/dobrego traktowania zwierząt niezbędne są zmiany w głowach... > dom, szkoła, media itd... wiele pracy... Jestem pewna, że takie wychowanie zaczyna się od dzieciństwa i jest podstawą do lepszego traktowania braci mniejszych. Później to tylko rozwijanie tej troski, lub naprowadzanie na dobre tory. Tak jak teraz zdarzają się, będą się zdarzać akty okrucieństwa na zwierzętach i tylko odpowiednio wysoka i sroga kara może nieco ukrucić takie postępowanie. Skoro nie potrafią opiekować się zwierzętami, dbać o nie, to tak samo postępują z ludźmi. Skoro oswoi się zwierzątko to obowiązkiem naszym jest dbanie o nie tak, jak o kogoś z rodziny. Odpowiedz Link
kolczasty_nemo Re: Troche na powaznie 02.02.11, 10:36 pl.wikipedia.org/wiki/Ludno%C5%9B%C4%87_%C5%9Bwiata Popatrz na tabelę dotyczącą tempa przyrostu ludności.... Liczby porażają...... wszystkich trzeba nakarmić, napoić, zapewnić dach nad głową, ubrać, leczyć, zapewnić pracę, transport a na końcu ..pogrzebać. Zasoby/ropa, węgiel, pola, woda itd... jakie mamy do dyspozycji nie są nieograniczone. Ludzie chcą jeść i to tanio, na pomoc przychodzi technologia, jeszcze niedawno z 1kg. surowej szynki produkowano góra 0,8 kg "sklepowej" , dziś 1,5-2 kg. Nie ma odwrotu od ..przemysłowej produkcji żywności. Może ci "obrońcy" zajęliby się także zwierzakami hodowanymi w miastach przez "miłośników" zwierzaków...trzymających owczarka lub bernardyna na balkonie w bloku. W lasach "rządzą" watahy zdziczałych psów .....wywalonych z domów bo nie było z kim zostawić "kochanego" danego dziecku na prezent psiaka bo wyjazd na wczasy lub inny równie ważny powód ...itd.. Traktowanie zwierząt to duuuży i ważny temat i należy podejść do niego na "zimno". Dobre prawo, kary ale także np... usypiać bezpańskie psy jeżeli po miesiącu w schronisku nie znajdzie się na nie chętny. Dlatego nie dajmy się zwariować różnym ekoterrorystom.. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Troche na powaznie 02.02.11, 10:53 Zmniejsza się przyrost naturalny, może jakoś to ogarną. Gdyby zechcieli wprowadzić zdecydowane uświadomienia społeczeństw trzeciego świata i krajów mało rolniczych, a zasobnych w ludzi, na pewno w pewien sposób ograniczono by problem wyżywienia świata, przynajmniej tamtych rejonów. Oni są poprostu nieodpowiedzialni, ktoś powinien (przykro to przyznać) za nich zdecydować. Teraz genetyczne rozmnażanie rośli, a także zwiększenie zbiorów prowadzi do podwyższenia produkcji rolnej. Jestem za usypianiem bezpańskich psów, chorych, lub strych. To jest lepsze i humanitarne, niż wegetacja w takich schroniskach. Całkowita zgodność. Odpowiedz Link
kolczasty_nemo Re: Troche na powaznie 02.02.11, 11:22 > Zmniejsza się przyrost naturalny, może jakoś to ogarną. Gdyby zechcieli wprowad > zić zdecydowane uświadomienia społeczeństw trzeciego świata i krajów mało rolni > czych, a zasobnych w ludzi, na pewno w pewien sposób ograniczono by problem wyż > ywienia świata, przynajmniej tamtych rejonów. Oni są poprostu nieodpowiedzialni > , ktoś powinien (przykro to przyznać) za nich zdecydować. Tylko ..kto to wszystko ma zrobić ..jacyś "ONI".. Hmm, ONZ nie ma szans... może Rząd Światowy. Takie rozwiązanie jest możliwe ale najpierw ..konflikt cywilizacji, "duuuża" rozpierducha skutkująca znacznym "spadkiem" liczby ludności... Na gruzach można ..budować od nowa.Z nami/ludźmi jest wielki problem...konsumujemy więcej niż to niezbędne. Największym osiągnięciem homo sapiens jest.... wynalezienie śmieci.. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Troche na powaznie 02.02.11, 11:38 > Hmm, ONZ nie ma szans... może Rząd Światowy. Organizacje humanitarne powinny mieć duży wpływ na decyzje. Obecnie pomoc, a także uświadamianie ludności kolorowej jest w znacznym stopniu większe niż kiedyś, tylko jest problem ze starszym pokoleniem, nie chcą się leczyć, ot tak zwyczajnie nie chcą i już. > Takie rozwiązanie jest możliwe ale najpierw ..konflikt cywilizacji, "duuuża" ro > zpierducha skutkująca znacznym "spadkiem" liczby ludności... Dalej są czystki etniczne w różnych rejonach świata i w dodatku kraje przyglądają się temu, zresztą nie ma rady na mentalność niektórych nacji. Jak im nie pomogą, to sami się wykończą chorobami, albo co jakiś czas wybuchać będą wojny, murowany spadek demograficzny. > Największym osiągnięciem homo sapiens jest.... wynalezienie śmieci.. Cudnie to napisałeś... Jak nie wolno, sorki... jarać, to jest dużo tego. Segregowanie jest dobrym rozwiązaniem, przetwarzanie, odzyskiwanie, spalanie w wybudowanych w tym celu spalarniach, to znakomity sposób odtwarzania zasobów energii, tylko jak przekonać osoby na danym terenie by zgodziły się na budowanie takich spalarni, to nieosiągalne... Przyjemne jest jedzenie, to pewien rodzaj dostarczania sobie przyjemności, łagodzenia stresu, wypełniania czasu, itd. Stosuję umiar... Odpowiedz Link
kolczasty_nemo Re: Troche na powaznie 02.02.11, 12:03 > Organizacje humanitarne powinny mieć duży wpływ na decyzje. No co Ty, te organizacje służą do ...poprawy samopoczucia fundatorów i do "oczyszczania/uspokajania" sumienia ...sytych.. Nie znam organizacji, która rozwiązałaby jakiś problem/ głód, choroby, brak wody itp../ , bo nie po to są.. > Cudnie to napisałeś... > Jak nie wolno, sorki... jarać, to jest dużo tego. .. Być może właśnie śmieci to będzie jedyny "konkret" który zostawimy przyszłym pokoleniom. Mam tylko nadzieję, że będą potrafili "wydusić" z nich wszystko co możliwe..bo innych zasobów już nie będą mieli do dyspozycji. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Troche na powaznie 02.02.11, 12:14 > No co Ty, te organizacje służą do ...poprawy samopoczucia fundatorów i do "oczy > szczania/uspokajania" sumienia ...sytych.. > Nie znam organizacji, która rozwiązałaby jakiś problem/ głód, choroby, brak > wody itp../ , bo nie po to są.. Kiedyś staną przed takim dylematem i nie będzie zmiłuj się. W końcu środowiska nazwijmy je uciśnionych przestaną uspakajać się i boje się tego co potem nastąpi. Przecież widać przepych i bogactwo, które jest trwonione, a mogliby jeść małą łyżeczką, nie od razu dużą. > .. > Być może właśnie śmieci to będzie jedyny "konkret" który zostawimy przyszłym po > koleniom. > Mam tylko nadzieję, że będą potrafili "wydusić" z nich wszystko co możliwe..bo > innych zasobów już nie będą mieli do dyspozycji. Znając pomysłowość naszych bliźnich, wymyślą sposoby odnawiana zasobów energetycznych, a w ostateczności zostaje podbój Kosmosu. Tutaj tych zasobów jest znacznie więcej i skolonizujemy planety w naszym Układzie Słonecznym. Nie ma doskonalszego stworzenia niż człowiek na Ziemi Odpowiedz Link
kolczasty_nemo Re: Troche na powaznie 02.02.11, 12:19 > Kiedyś staną przed takim dylematem i nie będzie zmiłuj się. Na to nie liczę, to specjaliści od "serca" a nie od ... decyzji/rządzenia. > Nie ma doskonalszego stworzenia niż człowiek na Ziemi Hmm, popatrzyłem w lustro... Powiedzmy, że nie potwierdzę ale i nie zaprzeczę.. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Troche na powaznie 02.02.11, 12:27 Z wielką nieśmiałością zabieram się za malowanie, ulubione lusterko stoi w iście znakomitym miejscu, tylko tak mnie pochłonęła "rozmowa" że zapomniałam o bożym świecie. Tak się cieszę, że jesteś ludziem Znalazłam kogoś z mojego gatunku Miłego popołudnia Odpowiedz Link
wzrokowski Re: Troche na powaznie 02.02.11, 11:32 Bardzo niegrzecznie. Jedyna stosowna odpowiedź: spadaj. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Troche na powaznie 02.02.11, 12:02 Wytłumacz Wzrokowski proszę : > Bardzo niegrzecznie. Jedyna stosowna odpowiedź: spadaj. Odpowiedz Link
kolczasty_nemo Re: Troche na powaznie 02.02.11, 09:12 > Oczywiście. Tylko jaki procent ceny końcowej szynki stanowi cena hodowli?... Mieści się między 20%-50%.. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Troche na powaznie 02.02.11, 10:24 Czy to przy zalożeniu, że jest 100% szynki w szynce? Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Troche na powaznie 02.02.11, 10:33 Na pewno jest 100% mięska w mięsie, tylko w szynce sprzedawanej na pewno nie. Z jednego kilograma mięsa, potrafią zrobić dwa kilogramy szynki. Naszpikują wodą, solą, sztucznymi zapachami, kolagenem, soją (pochodna roślinna mięsa) i konserwanty. Najlepiej kupić ładne miąsko i samemu zrobić. Zaraz wędzarnie robię na balkonie Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Troche na powaznie 02.02.11, 18:21 Milky, ja nawet i w to mięsko w mięsku zaczynam powątpiewać, bo cholera wie, co ono w sobie zawiera. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Troche na powaznie 02.02.11, 18:49 To trzeba Debuś uważać co i gdzie się kupuje, i by było świeże. Nie kupuje w dużych supermarketach, tylko w pobliskim sklepie, gdzie są same wędliny i mięso. Od lat jest tutaj masarnia i w dodatku znakomita. Zawsze mają świeży towar, duże kolejki i to jest najlepszy sklep w okolicy. Tak naprawdę, nigdy nie wiemy do końca o tym co kupujemy, to niemożliwe. Odpowiedz Link
kolczasty_nemo Re: Troche na powaznie 02.02.11, 10:38 > Czy to przy zalożeniu, że jest 100% szynki w szynce? Ty to masz poczucie humoru.. Odpowiedz Link
wzrokowski Re: Troche na powaznie 02.02.11, 11:40 Nie wierzę, że połowę ceny końcowej dostaje hodowca. Tak samo jak nie wierzę, że połowa ceny Mercedesa idzie do kieszeni dostawców podzespołów. Wiec wybieram Twoje 20%. Biorę dobrą szynką za kilogram 50 Zł. Czyli koszty produkcji to 10 Zł , reszta 40 zł (umownie - koszty dystrybucji). Teraz biorę tę "humanitarną szynkę" za 160 $, czyli około 450 Zł. Jeśli odejmiemy teraz 40 zł kosztów dystrybucji, a nawet 150 zł żeby uwzględnić podatki, które są procentem od wartości; wychodzą koszty hodowli: 300 zł. Ja wierzę, że humanitarna hodowla wymaga zatrudnienia większej ilości pracowników, większych wydatków na utrzymanie budynków i tak dalej. 2 razy więcej? 5 razy więcej? Ale w 30 razy więcej to nie uwierzę. Odpowiedz Link
kolczasty_nemo Re: Troche na powaznie 02.02.11, 11:55 wzrokowski napisał: > Nie wierzę, że połowę ceny końcowej dostaje hodowca. Tak samo jak nie wierzę, ż > e połowa ceny Mercedesa idzie do kieszeni dostawców podzespołów. > Wiec wybieram Twoje 20%. > > Biorę dobrą szynką za kilogram 50 Zł. > Czyli koszty produkcji to 10 Zł , reszta 40 zł (umownie - koszty dystrybucji). To teraz weź/ może lepiej nie/ kiepską szynkę/ coś co w sklepie nie wiadomo dlaczego nazywają szynką/ za ciut ponad 20zł. I mamy około 50%.. > Teraz biorę tę "humanitarną szynkę" za 160 $, czyli około 450 Zł. Lezio mówił o ..mleku.. > Jeśli odejmiemy teraz 40 zł kosztów dystrybucji, a nawet 150 zł żeby uwzględnić > podatki, które są procentem od wartości; wychodzą koszty hodowli: 300 zł. > > Ja wierzę, że humanitarna hodowla wymaga zatrudnienia większej ilości pracownik > ów, większych wydatków na utrzymanie budynków i tak dalej. 2 razy więcej? 5 raz > y więcej? > Ale w 30 razy więcej to nie uwierzę. I słusznie tylko, ze cena w sklepie to ciut inna bajka.. to nie tylko koszty ale także "dodatek" i to duży za metkę z logo producenta. Jamon iberico zawsze będzie nieprzyzwoicie drogi i będzie się świetnie sprzedawał.. Odpowiedz Link
wzrokowski Re: Troche na powaznie 02.02.11, 18:52 > To teraz weź/ może lepiej nie/ kiepską szynkę/ coś co w sklepie nie wiadomo dl > aczego nazywają szynką/ za ciut ponad 20zł. > I mamy około 50%.. Też to zauważyłem > I słusznie tylko, ze cena w sklepie to ciut inna bajka.. Nie, to właśnie ta bajka o której - przynajmniej ja - cały czas mówię. > Jamon iberico zawsze będzie nieprzyzwoicie drogi i będzie się świetnie sprzeda > wał.. No, ale chodzi mi o to, żebyśmy sobie zdawali sprawę, że koszty uhumanitarnienia produkcji mogą pociągnąć wzrost ceny podłej szynki powiedzmy do 40 a dobrej szynki do powiedzmy 100 złotych a nie do 275 (Jamon iberico). Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Troche na powaznie 02.02.11, 11:59 W wiejskich gospodarstwach małorolnych produkcja jest mniej opłacalna i na mniejszą skalę, lecz jak jakiś zwierzak zachoruje dbają o niego bardzo, bo to ich dochód, więc trzeba o każdą sztukę należycie dbać. Tu nawet nie chodzi o humanitarną, tylko o ludzką. W dużych gospodarstwach sztuka jest tylko nic nie znaczącym odłamkiem w populacji ryjków i ogonków, a cena produkcji spada z każdą ilością. Ile więcej kosztuje... to już zależy od produkcji i jaki jest to inwentarz. Rolnikowi płaci się za kilogram żywca, a to zależy od okresu skupu i chęci wypłacania w danym momencie skupującego. Nie ma wyboru i tu mają przewagę duże gospodarstwa. Tak naprawdę, nie wierzę, że będą dbać o to by świnki miały luksus. W USA gospodarstwa na skalę przemysłową doprowadziły do zatrucia środowiska. Niektóre rejony kraju są wyludnione, nie tylko ze względu na zapach, ale także na ziemię i stan wód gruntowych. Tak samo jest w Polsce i to wszystko dostaje się do gleby, wód gruntowych, pożywienia. Niedługo zaczniemy się zastanawiać, czy aby nie objąć siebie gatunku ludzkiego ochroną przed samymi sobą. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Tak se kucnę z boku 02.02.11, 19:04 Aniele Boży, stróżu mój Zasłoń mi prawym skrzydłem me oczy nic mnie znów dzisiaj nie zaskoczy patrzę jak krwawa horyzontu kreska a twoja suknia taka niebieska, czysta, bez skazy niech się nie splami!! bo raniąc dłonie trzymam się grani, gdzie moja wiara z nadzieją toczą dysputy ze mną wraz ze mną brocząc krwią tego świata bo ciągle brat zabija brata, brata a lewym skrzydłem zasłoń mi uszy ten krzyk ostatnie bastiony kruszy i na żer sępom rzucę człowieka otocz mnie skrzydłem spiesz, nie zwlekaj! a co jeszcze rzec...pracowały dzielnie i były posłuszne z dumą i nadzieją patrzyły w oczy człowiekowi by je pochwalił za to no to kurwa, pochwalił jestem tak potwornie zmęczona...zmęczona? Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Troche na powaznie 02.02.11, 19:23 dzisiaj pójde spać z myślą: przepraszam,że jestem człowiekiem Odpowiedz Link
marijola1 Re: Troche na powaznie 02.02.11, 20:31 Ludzie zalewaja ziemie, ludzie znecaja sie nad wszystkim co zyje,ludzie pozeraja co im w łapy wpadnie , chociaz wcale nie musza,bo nie sa glodni,ludzie prowadza beznadziejne dyskusje o tym,jaka hodowla sie oplaca,a jaka nie i gdzie najlepiej kupowac swieze mieso,ludzie porownuja trzymanie w bloku duzego psa do urwania psu glowy albo podpalenia go w budzie,ludzie.................no coz, kazdy pretekst jak widac jest dobry do pogadania sobie Odpowiedz Link
kolczasty_nemo Re: Troche na powaznie 02.02.11, 21:12 > Ludzie zalewaja ziemie, ludzie znecaja sie nad wszystkim co zyje,ludzie pozeraj > a co im w łapy wpadnie , chociaz wcale nie musza,bo nie sa glodni, To wszystko prawda i zostało to poruszone w dyskusji.. >ludzie prowadza beznadziejne dyskusje o tym,jaka hodowla sie oplaca,a jaka nie i gdzie najl > epiej kupowac swieze mieso,ludzie porownuja trzymanie w bloku duzego psa do urw > ania psu glowy albo podpalenia go w budzie,ludzie.................no coz, kazdy > pretekst jak widac jest dobry do pogadania sobie Hmmm, każdy 'widzi i słyszy/czyta" to co chce i interpretuje tak jak chce.. Oczywiście każdy może tak postępować ale ..po cholerę dorabiać komuś gębę / bezdusznego kretyna/ skoro .... brak ku temu choćby najmniejszej podstawy ? Widzę, że jak ktoś bardzo chce to jednak ...można. Niekiedy człowiek faktycznie nie brzmi dumnie tylko d........ Odpowiedz Link
marijola1 Re: Troche na powaznie 02.02.11, 21:28 Nie zrozumiales mnie,a ja w sumie niepotrzebnie sie unioslam. Wkurzylo mnie po prostu ze tyle gadania dla pogadania. Nie bardzo wiem co miales na mysli mowiac o dorabianiu komus geby bezdusznego kretyna.Jesli to zarzut skierowany do mnie, to absolutnie nie mialam takich intencji.Jesli ktos sie z petycja nie zgadza,to niech nie podpisuje i juz.Rozumiem ze hodowla na wieksza skale jest typowym przykladem bestialstwa czlowieka.Tylko co ma wniesc dyskutowanie o tym na tym konkretnym watku? Dlatego wlasnie zaznaczylam,ze dla mnie to takie wykorzystanie okazji do pogadania sobie.Sztuka dla sztuki Odpowiedz Link
kolczasty_nemo Re: Troche na powaznie 02.02.11, 21:54 >Dlatego wlasnie zaznaczylam,ze dla mnie to takie wykorzystanie okazji do pogadania sobie.Sztuka dla sztuki Powiedzmy, że ten watek miał "szczęście".. Znalazły się w nim wypowiedzi/ obserwacje o charakterze ogólnym... takie nic osobistego i nie kierowanego pod żaden konkretny nick. Nie zaznaczyłaś, że ten wątek nie służy do dyskusji a skoro tak to.... Wiadomo jak to na forum bywa... czasami dyskusja przybiera nieoczekiwany obrót i skupia się na tematach dość luźno związanych z starterem i zamiarem gospodarza... Ryzyko forumowe.. To też nic osobistego tylko taka ogólna refleksja.. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Troche na powaznie 02.02.11, 21:29 Sorry, Mari, ale w zasadzie na kogo się wściekasz? Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Troche na powaznie 02.02.11, 21:51 Człowiekiem się jest, a człowieczeństwo się potwierdza.... przez swoje życie, zagłębienie się w siebie, pełniej. Do człowieczeństwa zostajemy powołani, a to czy potrafimy zdobyć się na pełnię, to zależy tylko od nas samych, w którym kierunku zwrócimy twarz. Widocznie "zepsuliśmy" wątek. Jednak nic mnie to. O uśmiech proszę Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Troche na powaznie 02.02.11, 22:10 Nie uważam, żebyśmy cokolwiek zepsuli. Wątek "ucieszył" się zainteresowaniem grupki forumowiczów, i posłużył do rozmowy. I bardzo dobrze, zwłaszcza w czasach, kiedy sztuka konwersacji powoli zanika. To, czy rozmowa była na temat, czy nie - nie mnie osadzać, bo nawet nie wiem, czego dotyczy petycja, gdyż czasami wcale mi się nie chce czytać, co zawierają odnośniki. Poza tym nie wiem, jakie oczekiwania miała Mari. Ponadto dożyłam już tego stanu, że nie bardzo mnie obchodzi, co kto o mnie myśli i nie będę zwijać się w trąbkę, żeby zasłużyć na czyjąkolwiek aprobatę. Odpowiedz Link
marijola1 Re: Troche na powaznie 02.02.11, 22:18 Wscieklam sie,to fakt.Czy na kogos konkretnie? Nie,chyba raczej ogolnie wkurzylo mnie podejscie.Zamieszczam link do petycji o zaostrzeniu kar za znecanie sie nad zwierzetami i o tych kar egzekwowaniu.Kto sie zgadza moze podpisac.I tylko tego oczekuje. Natomiast co widze? Ze petycja jest niepowazna, ze zwierzeta hoduje sie w tragicznych warunkach i dlaczego nikt sie tym nie zajmie.Potem cos o dobrym i zlym miesie.O usypianiu bezpanskich psow,bo to humanitarne.Pewnie ze tak.Latwiej zabic humanitarnie psa,niz dobrac sie do dupy zarzadowi schroniska.Zreszta ten problem sam sie rozwiazal,bo w te mrozy ktore byly niedawno polowa zwierzakow zamarzla.Ale tego oficjalnie sie nie dowiecie.Bylo jeszcze cos o trzymaniu duzych psow w blokach.Ja w kazdym razie wiem jedno: od zwierzecia do czlowieka niedaleka droga.Chodzi mi oczywiscie caly czas o problem znecania sie.Na pewno nad zwierzeciem latwiej,bo jest slabsze i sie nie poskarzy. A moze zadam po prostu niedyskretne pytanie: Czy ktos tą petycję podpisal? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Troche na powaznie 02.02.11, 22:25 Rozumiem, że nasza reakcja na wątek zawiodła Twoje oczekiwania, tylko dalej nie podoba mi się, że wylewasz swoją złość na nas. Odpowiem na Twoje pytanie: nie podpisałam, nawet jej nie czytałam. Odpowiedz Link
marijola1 Re: Troche na powaznie 02.02.11, 22:39 Mam udawac ze nie jestem zla kiedy jestem? Zreszta napisalam juz ze niepotrzebnie sie unioslam. Teraz wlasciwie jest mi jedynie troche przykro.Z wypowiedzi niektorych wnioskuje,ze albo petycji nie przeczytali,albo zrobili to dosc pobieznie.No coz, na pewno mam bardzo emocjonalne podejscie do tematu i dlatego kiepsko odbieram kolejne utyskiwanie co jest zle i co sie powinno zmienic,ktore jak zwykle na utyskiwaniu sie konczy. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Troche na powaznie 02.02.11, 22:48 No ale przecież to właśnie z utyskiwania i rozmów o tym , co się nie podoba, i co złe, biorą się w rezultacie takie petycje, i podpisy ludzi pod nimi. Nie złość się już, Mari. Przecież nie rozmawialiśmy Tobie na złość. Buziaczek. Odpowiedz Link
marijola1 Re: Troche na powaznie 02.02.11, 22:53 Alez oczywiscie ze nie. Nawet tak nie pomyslalam. Juz sie nie zloszcze,ale bede wdzieczna jesli skonczymy dyskusje na ten temat. Dobranoc wszystkim Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: santa Madonna 03.02.11, 07:18 to jeden z niewielu wyjątków gdzie przejrzałam tak długi wątek klikam takie tam i podpisuję petycje (wklejam linki, ale na Wypranych, by ktoś chętny się dołączył) głównie dwie przyczyny sprawiły , że popsułam tu pierwsza to ,że akurat w momencie kiedy pojawił się wątek ww. przeczytałam artykuł ( stara jestem, a nie potrafię podejść z dystansem i spokojem) druga to , że nie ma tu takich wątków (o zwierzętach) to się nałożyło poza tym nigdy nie było moim zamiarem popsuć komuś wątku ( nawet na to nie wpadłam) sory Odpowiedz Link
marijola1 Re: santa Madonna 03.02.11, 08:53 W tej chwili postepuje wbrew wlasnej prosbie,ale Tropciu,zauwaz prosze, ze sformuowanie "popsucie watku" nie wyszlo ode mnie.Nie bylam szczesliwa widzac reakcje niektorych,ale to nie oznacza jakiegos popsucia. Dziekuje za podpis Odpowiedz Link
leziox Re: Troche na powaznie 02.02.11, 22:34 Mariola,to nie tak.Czasami czlowiekowi do zwierzecia bardzo daleko.I nie mam na mysli wcale pozytywnej strony ludzkiej.Tak jak sie czasami popatrzy co potrafi zrobic czlowiek z czlowiekiem,to co dopiero mowic o zwierzetach? Nie obrazajmy zreszta zwierzát.Zwierzeta to w koncu nie ludzie.Maja w sobie o wiele wiecej milosierdzia niz wyksztalcone ludzkie malpy. Odpowiedz Link
marijola1 Re: Troche na powaznie 02.02.11, 22:41 Zgadzam sie z Toba Leziu.A czy ja gdzies napisalam inaczej? Odpowiedz Link
leziox Re: Troche na powaznie 02.02.11, 22:55 No nie napisalas. Tylko napisalas ze ludziom niedaleko do zwierzat,a wlasnie to chcialem zakwestionowac. Odpowiedz Link
marijola1 Re: Troche na powaznie 02.02.11, 22:58 Nie,napisalam jedynie ze od zwierzecia do czlowieka niedaleka droga.Mialam na mysli znecanie sie.Czyli jesli dzis maltretujesz zwierze,to jutro mozesz maltretowac czlowieka.Rozumiesz? Ide juz sobie,papa Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Troche na powaznie 02.02.11, 23:07 Piszesz o zezwierzęceniu, czyżbyś gdzieś tego objawy widziała, jeśli tak to najlepszym sposobem będzie zgłoszenie do odpowiednich władz. Zaczyna się od znęcania psychicznego, potem postępuje dalsza degradacja. Odpowiedz Link
leziox Re: Troche na powaznie 02.02.11, 23:19 Aha.Czyli bylo to napisane w jeszcze innym kontekscie.Ok,dziekuje za oswiecenie mej podlej duszy niewiernej Odpowiedz Link
leziox Re: Troche na powaznie 02.02.11, 23:19 To bylo do Maryjoli zeby nie bylo watpliwosci. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Troche na powaznie 02.02.11, 23:43 Wymyślasz cuda niewidy Leziu Dobranoc, lulaj tak wiesz... ładnie i śnij o pięknych zgrabnych i powabnych Odpowiedz Link
leziox Re: Troche na powaznie 02.02.11, 23:57 Od wymyslania na tym forum cudów-niewidów mamy kogo innego.Ciebie.Bardzo dobrze ci idzie w tym kierunku. Odpowiedz Link
marijola1 Re: Troche na powaznie 03.02.11, 08:59 To fakt. I bardzo prosze zeby nie wkladac w moje usta slow,ktorych nie wypowiedzialam.Pokaz mi gdzie uzylam zwrotu"zezwierzecenie",jesli to bylo do mnie.Zezwierzecenie oznacza zachowywanie sie jak zwierze.A watek dotyczy bardzo ludzkiego znecania sie nad slabszymi,w tym wypadku zwierzetami. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Troche na powaznie 03.02.11, 12:22 Dobrze skoro masz ochotę na kłótnie... Zacznę od tego, że tytuł brzmi: "Troche na powaznie" Więc jak to miało być ? Zaczęła się dyskusja poważna, na temat główny, tak jak to jest postrzegane i w różny sposób interpretowane, w zależności jak zamierza się pisać, czy aby było łatwo zinterpretować, czy aby się zastanawiać długo. Nie podobało się, że znaleźli się rozmówcy. Złośliwości nie dość na wczoraj jak widzę. > Mialam na mysli znecanie sie.Czyli jesli dzis maltretujesz zwierze,to jutro mozesz maltretowac czlowieka.Rozumiesz? Czy to nie jest zezwierzęcenie (bestialstwo, okrucieństwo), a czy ludzie nie traktują tak najpierw zwierząt, potem innych. Czy, aby temat, który naświetliłaś nie był obecny w jakiś sposób w Twoim życiu, czy aby nie zależy Ci na godnym taktowaniu zwierząt, a przez to ludzi. Nadinterpretowałaś unosząc się, zabraniając dyskusji i jeszcze oskarżasz o myślenie nie tak jakbyś sobie życzyła. Odpowiedz Link
marijola1 Re: Troche na powaznie 03.02.11, 23:09 Na co ja mam ochote,tego nie bede opowiadac na forum Na pewno nie na klotnie. Przeczytalam Twoja ostatnia wypowiedz i jak zwykle rece mi ze zdumienia opadly.Skad Ty wynajdujesz takie zarzuty? Jakies zlosliwosci,nadinterpretacje,zabranianie dyskusji,oskarzanie ze nie mysla tak jakbym sobie zyczyla. Wiesz co,mam dla Ciebie propozycje.Ja bede unikac Twoich wpisow,a Ty trzymaj sie z daleka od moich. Mysle ze to chyba najlepsze wyjscie Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Troche na powaznie 04.02.11, 00:41 Tak proszę Pani, tylko proszę napisać jeszcze jakich nam ników unikać dla dobra innych. Nie widzę, ktoś kiedyś wybił mi oczy na innym forum, więc mało zwracam uwagi na nie (sic!) Odpowiedz Link
derek45 Re: Troche na powaznie 04.02.11, 18:40 Ło Matko!Szanowna Pani Milki! ale bełkot! Dawno takiego nie czytałem . Miszczostwo swiata)) Odpowiedz Link
leziox Re: Troche na powaznie 04.02.11, 19:51 No Milky ma swoje osiagniecia w róznych dziedzinach.Wszyscy tu ja podziwiamy,razem i osobno. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Troche na powaznie 04.02.11, 20:16 Jest jedyna w swoim rodzaju, i szczerze mówiąc - gdyby nie była taka, jaka jest, to by nie była sobą, o! A tak jest Milką, i ma od Debi kiziu-miziu. Odpowiedz Link
derek45 Re: Troche na powaznie 04.02.11, 20:35 A ja ze swojej strony przepraszam Was bardzo, że tak bez wcześniejszego zapowiedzenia pozwoliłem sobie zabrać głos ale nie zdzierżyłem. Pozdrawiam Wszystkich Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Troche na powaznie 04.02.11, 21:01 Nie wiem, jak inni, ale ja się akurat nie gniewam za zabranie przez Ciebie głosu. Wolę, jak się mówi prosto w oczy, a nie szurum burum za plecami. Co prawda łatwo mi teraz tak mówić, bo wypowiedź nie mnie dotyczyła, niemniej jednak gdyby kiedyś miała dotyczyć mnie, to stawię czoła. Też pozdrawiam Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Troche na powaznie 04.02.11, 21:48 No i właśnie! Nic człowiekowi nie chcą powiedzieć, i trzeba samemu tonąć w domysłach na temat obrazu własnego siebie Odpowiedz Link
derek45 Re: Troche na powaznie 04.02.11, 22:07 o Pani!!! Obraz Twój nieskazitelny i takowym pozostanie. amen Odpowiedz Link
leziox Re: Troche na powaznie 04.02.11, 21:37 HEHEHE!Na drugi raz w takim razie zacznij od napisania podania czy mozna cos napisac. Odpowiedz Link
leziox Re: Troche na powaznie 04.02.11, 22:20 No dobra dobra.Nie chcemy przesadzac chyba w zadnym kierunku,co? Odpowiedz Link