zbyfauch 06.03.15, 13:56 Jak w podręczniku, bazie i przebiśniegi widziałem. Z welocypedem trzeba się będzie przeprosić. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cambria1.2 Re: Wiosna idzie 06.03.15, 17:51 Czyli już wróciłeś, tak? Mam nadzieję, że wyjazd udany. Ja też już podskakuję z niecierpliwości, kiedy będzie można zacząć sezon. Ale tak na serio. Nie tylko po chodnikach i asfaltowych ścieżkach, bo na gruncie koła toną w błocie. Może właśnie w weekend. Oby! Odpowiedz Link
zbyfauch O, witamy nożyce na stole. ;) 06.03.15, 19:23 Wróciłem już w sobotę. Ale chyba ten łykęd sobie odpuszczę. Dosięgła mnie koścista dłoń przeziębienia i wsadziła paluchy w nos. Nie będę ryzykował. W tygodniu może zacznę jeździć do pracy, jak pogoda pozwoli. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: O, witamy nożyce na stole. ;) 06.03.15, 21:29 No heh, hej :-) Ukłony od nożyc :-) Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: O, witamy nożyce na stole. ;) 06.03.15, 21:31 Za szybko wysłałam, ciachnęłam znaczy :) Pewnie, poczekaj. Nic miłego jeździć z kościstą dłonią, na dodatek w ... nosie :-/ (uuuuh, co za pomysł?). Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Wiosna idzie 07.03.15, 12:50 Jednak wsiadłem dzisiaj na rower. Ale przejechałem tylko na myjnię i z powrotem. Obsikałem jeszcze napęd wd-40 i czekam na zdrowie i pogodę. Znaczy pogoda jest, niestety. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Wiosna idzie 07.03.15, 14:11 A ja nasmarowałam łańcuch, starłam kurz z ramy i.... I nic, czekam. Pogody nie ma :-( O właśnie, WD40, muszę kupić! Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Wiosna idzie 08.03.15, 15:47 Udało się. Wymarzony Dzień Kobiet, czyli 41,5 km. Pierwsze koty za płoty :-) Odpowiedz Link
zbyfauch Sezon otwarty 14.03.15, 15:12 Według Mundzia pokonałem morderczy dystans 9,4 km. Pojechałem po bułki do sąsiedniej wioski. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Sezon otwarty 14.03.15, 16:20 Ja dziś nic. Brzydko. Zimno. Deszcz. Jutro ma być podobnie :-/ Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Sezon otwarty 14.03.15, 17:10 A u nas przeciwnie, ma się wreszcie ocieplić i usłonecznić. Hura. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Sezon otwarty 15.03.15, 16:29 Hura! Dało się pojeździć, mimo wiatru i chłodu. Dziś 43,5 km. Jak ty? Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Sezon otwarty 15.03.15, 18:00 cambria1.2 napisała: > Hura! Dało się pojeździć, mimo wiatru i chłodu. Dziś 43,5 km. Jak ty? Nic ja. Trochę poczytałem a później godzinny spacer. Zimno. W przyszłym tygodniu ma przyjść wiosna. Sądzę, że od wtorku zacznę jeździć welocypedem do pracy. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Sezon otwarty 15.03.15, 18:10 Aaa, to nastukasz kilometrów. Ja na razie w weekendy, jak dni będ ą dłuższe, to po pracy. Najwięcej jeżdżę latem i jesienią, nie mogę się powstrzymać od jazdy :) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Sezon otwarty 15.03.15, 18:20 Chyba nastukam. Będzie trochę ponad 46 km dziennie. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Sezon otwarty 15.03.15, 18:27 Uuuu, ładny dystansik :) To zyczę ci rowerowej pogody, bez przesady w żadną stronę :) Odpowiedz Link
zbyfauch Na razie dupa, 16.03.15, 13:02 dzisiaj rano dwa stopnie, i to na wysokości pierwszego piętra. Nie ma głupich. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Na razie dupa, 16.03.15, 13:42 Tutaj 5 stopni chyba, nie wiem, do jakiej wysokości (info z sieci, bo odpadł mi termometr...kiedyś tam). Ale słońce, słońce, słońce. Szkoda, że za krótkie jeszcze dni, żeby po pracy pojeździć. Odpowiedz Link
zbyfauch Suchym padylem 22.03.15, 11:38 targa wiatr. Słońce poszło się paść wczoraj w południe i do tej pory nie wróciło. Chyba zjem bułkę. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Suchym padylem 23.03.15, 19:20 Cóż za nostaligiczne strofy!! Tyle że jak znalazł ...na jesienną porę :) W sobotę jeździłam po Kampinosie, w profesjonalnym towarzystwie. 47 km zakończone... złapaniem gumy. Autobus, metro i wciąganie bicykla do domu. Ale i tak świetny dzień, pierwszy w pełni wiosenny :) Odpowiedz Link
zielona_mina Re: Wiosna idzie 22.03.15, 20:21 Zatem czas rozejrzec sie za jakims dobrym odssysaczem tluszczu, ktory nagromadzil sie wszedzie oprocz rak i stop. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Wiosna idzie 22.03.15, 21:05 zielona_mina napisała: > Zatem czas rozejrzec sie za jakims dobrym odssysaczem tluszczu, ktory nagromadz > il sie wszedzie oprocz rak i stop. No więc welocyped nie jest zły. Pod warunkiem, że ma się gdzie i kiedy jeździć. I nie wymaga towarzystwa. :) Odpowiedz Link
zielona_mina Re: Wiosna idzie 23.03.15, 13:58 Mialam na mysli bardziej radykalne rozwiazanie... Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Wiosna idzie 23.03.15, 14:17 Lip-o-suck- cja? Eeeee tam, to byłby akt rozpaczy. Brrrr ... :) Odpowiedz Link
zielona_mina Re: Wiosna idzie 25.03.15, 19:19 E tam... nadszedl czas generalnego remontu. :) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Wiosna idzie 26.03.15, 07:55 zielona_mina napisała: > E tam... nadszedl czas generalnego remontu. :) Ja powinienem sobie TÜV zrobić, minęły ponad dwa lata od ostatniego. Ale o Generalüberholung nie myślałem. Nawet nie wiem, na czym miałoby polegać. :) Odpowiedz Link
zbyfauch Wczoraj grzecznie,30 km, 29.03.15, 13:03 do końca wykorzystałem ładną pogodę, tak przed czwartą zaczęło się chmurzyć a krótko po powrocie, po piątej, zaczęło padać. Dzisiaj wrócił listopad. Odpowiedz Link
she_5 Re: Wczoraj grzecznie,30 km, 30.03.15, 00:52 zbyfauch napisał: > Dzisiaj wrócił listopad. Nieprawda, w listopadzie o trzeciej po południu jest ciemno. Odpowiedz Link
zbyfauch Witamy ponownie wśród she_jących! 30.03.15, 08:58 Ciemno-nie ciemno, chmura przyszła, wiatr i deszcz. I ziąb ponury. Odpowiedz Link
zbyfauch Magnolia kwitnie, 01.04.15, 07:23 tak połowicznie. Po drodze między przystankiem kolejki a mieszkaniem mijam ogródek, w którym rośnie całkiem spora magnolia. Korona jest w połowie osłonięta od wiatru ścianą domu. Ta połowa ma już spore kwiaty, aczkolwiek nie otwarte jeszcze, druga jeszcze jedynie w pąkach, osobliwe. Jedną nogą wiosna. Odpowiedz Link
zbyfauch Otwarcie sezonu 11.04.15, 19:33 Dzisiaj już niejako "oficjalne", Trasa Więzienna (Knast-Tour), ok. 46-ciu km. Przejeżdżam koło więzienia w Stammheim, gdzie swego czasu mieszkała wesoła drużyna Baader-Meinhof. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Wiosna idzie 23.04.15, 08:48 Dzisiaj, ze względu na strajk palaczy i maszynistów, trzeci dzień z rzędu przyjechałem do pracy rowerem. Jak mi się nie chciało! Do każdego nieomal ruchu nogą musiałem się zmuszać. Biedny ja. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Wiosna idzie 05.05.15, 14:27 Oj tam, oj tam, biedny Ty ;-) A jak jeżdżenie dla przyjemności idzie? Ja już 400 km w tym sezonie, ale pogoda kapryśna, niezyczliwa :-/ Trochę zmieniłam "styl", mniej wypraw, raczej weekendowe, ale za to dłuższe. Raz nawet 92 km. I to głównie pod wiatr!! Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Wiosna idzie 05.05.15, 15:34 cambria1.2 napisała: > Oj tam, oj tam, biedny Ty ;-) No właśnie, biedny ja. Maszyniści znowu strajkują, od dzisiaj do niedzieli. Tak więc przesiadłem się ponownie z kolejki na rower. Dobrze, że pogoda nienajgorsza. Ja takich długich wycieczek na razie nie robię. Planujemy jeszcze wiosną zrobić Radel Thon . Raz zrobiłem sam, ale samemu nudno. Samemu robię wycieczki takie do 50-60 km. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Wiosna idzie 05.05.15, 16:16 Ale dzięki swojej biedzie ;-) czyli strajkowi maszynistów, masz niepowtarzalną okazję nabicia setek kilometrów. Widzisz, nie ma tego złego... ;-) A plany wiosennych wycieczek - baaaardzo pociągające. Odpowiedz Link
zbyfauch Yoko w formie, 08.05.15, 09:36 dzielnie maszeruje codziennie z kijkami. A ja z gąskami się i z wiewiórkami witam. Wczoraj natomiast nażarłem się much w drodze powrotnej, jak jaskółka przed deszczem. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Yoko w formie, 08.05.15, 12:49 Hahaha :-) Z gąską to się witał lis. I ... uwaga, uwaga!! ... wpadł w studnię grząską! Tak że - uważaj! Na łykanie much natomiast nie mam rady. Może lekki posiłek przed wyprawą kijową - nie będzie kusiło ;-) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Yoko w formie, 08.05.15, 14:41 Yoko to starsza pani, z którą za każdym razem mijamy się nad Max-Eyth-See. Ponieważ nie jeżdżę codziennie a widuję ją nieomal za każdym razem, tudzież nie wierzę w taki zbieg okoliczności, że Yoko akurat wtedy, kiedy ja jadę, bierze w dłonie kijki i maszeruje mi naprzeciw, dedukuję że łazi naokoło jeziorka codziennie. No i przypomina mi Yoko Ono. :) Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Yoko w formie, 08.05.15, 16:36 No nie wiem, nie wiem z tą Yoko ;) Są przecież rzeczy dziwne i jeszcze dziwniejsze. Spróbuj, jak będziesz ją mijał i akurat nie przełykał komarów ;) zanucić jej coś tytułem testu. Jakieś Imagine... Albo Yellow Submarine (w końcu nad wodą rzecz się dzieje)... Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Yoko w formie, 08.05.15, 20:42 cambria1.2 napisała: > No nie wiem, nie wiem z tą Yoko (...) Kiedyś zawołałem do niej "Morgen, Yoko" :) Teraz tylko unoszę dłoń i mówię "Morgen", Yoko odpowiada, czasami krzesząc coś w rodzaju uśmiechu. :) Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Yoko w formie, 08.05.15, 21:27 Pewnie pogrążona w myślach. Zanurzona w swoim świecie. Albo... głuchoniema. Też tak bywa. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Yoko w formie, 08.05.15, 21:41 cambria1.2 napisała: > Pewnie pogrążona w myślach. Zanurzona w swoim świecie. Albo... głuchoniema. Też > tak bywa. Nie jest głuchoniema bo kilka razy wdziałem ją rozmawiającą z inną spacerowiczką. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Yoko w formie, 08.05.15, 21:51 Wiesz, to pewnie będzie taka znajomość polegająca na mijaniu się latami. Na wymianie usmiechów - bladych lub serdecznych z czasem. Na unoszeniu dłoni, machaniu na powitanie. Zamiast pogawędki - Morgen, Yoko ;) Fajnie ;) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Yoko w formie, 08.05.15, 22:09 cambria1.2 napisała: > Wiesz, to pewnie będzie taka znajomość polegająca na mijaniu się latami. (...) Pozostaje nam obojgu życzyć jeszcze długich lat nad jeziorem. :) Mnie do emerytury jeszcze trzynaście lat zostało. Nie wiem, w jakim wieku jest Yoko. Tak na oko, Yoko ma siedemdziesiąt, spoko. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Yoko w formie, 08.05.15, 22:19 Czyli Yoko już wie, jak to jest... Patrz i ucz się :)) Mnie jeszcze dooobre dwie dekady zostały. O ile znów nie pomajstrują w ...wieku :) Odpowiedz Link