06.08.12, 00:09
No tak na serio to co? Takie to powszechne? Wszyscy nagminnie zdradzają? Albo są zdradzani? czy zdrada jest taka fajna?
Obserwuj wątek
    • leziox Re: Zdrada 06.08.12, 00:50
      Sama zdrada moze nie jest taka dobra,jako definicja.Ale seks z kims nowym,fajnym co to sie podoba i podnieca,jest jednak zajebisty.
      A co do moralnosci,to mozna ja sobie przy tym tez wsadzic w dupe.
      • m.maska Re: Zdrada 06.08.12, 02:59
        No nie przesadzajmy...ten kto zdradza, to chyba problemu nie ma - moze zdradzany/a ma nieco gorzej - ale to tez kwestia nastawienia.
        I kiedy bedzie mowa o zdradzie - czy kiedy wchodzi w gre fizyczna "konsumpcja", czy zdrada mentalna nie jest gorsza?
        • debi_bebi Re: Zdrada 06.08.12, 08:00
          Jacek Santorski powiedział kiedyś, że zdradą jest to, co partner uznaje za zdradę. Fizyczna konsumpcja, moim zdaniem, stawia kropkę nad i, chyba, że partnerzy umówili się na tzw. związek otwarty.
          • katmich86 Re: Zdrada 06.08.12, 11:53
            Czyli co zachowujmy się jak zwierzaki i bzykajmy się ile wlezie i z kim wlezie? Skoro zdradzający nie ma problemu to co, to znaczy, że już na bank nie kocha tej którą zdradza?
            jakie to dorosłe życie posrane...
            • leziox Re: Zdrada 06.08.12, 12:12
              Nie znaczy to ze nie kocha,ale znaczy tylko tyle ze nowe fascynuje o wiele bardziej i ma wiecej pieprzu w tym wszystkim.A biada jesli oprocz zwyklego pociagu fizycznego dojdzie do tego jeszcze uczucie.Rozpadaja sie przez to zwiazki,rodziny,dochodzi do rozwodów i wojen.Krew nie woda,tak bylo i tak bedzie bez wzgledu na to,co kto o tym mysli.
              • suczka78 Re: Zdrada 06.08.12, 12:29
                ile ludzi tyle poglądów na temat zdrady już samo słowo nie kojarzy się dobrze
                • leziox Re: Zdrada 06.08.12, 12:31
                  Mozna sie tym oburzac.Mozna denerwowac.Mozna sie z tym pogodzic.Bez wzgledu jednak na nasz poglad problem bedzie istniec tak dlugo jak istniec bedzie ludzkosc.
                  • suczka78 Re: Zdrada 06.08.12, 13:22
                    nic dodać nic ujać!!!!!
                    • katmich86 Re: Zdrada 06.08.12, 16:32
                      To dlatego, że ludzie są słabi i ulegają chwilowym namiętnością...
                      • torado Re: Zdrada 06.08.12, 16:35
                        katmich86 napisał(a):

                        > To dlatego, że ludzie są słabi i ulegają chwilowym namiętnością...

                        podziwiam zdolność generalizowania wink
                        • katmich86 Re: Zdrada 06.08.12, 16:55
                          piszę ogólnie.......fakt, ale zdrada też ponoć powszechnasmile
                          • torado Re: Zdrada 06.08.12, 17:27
                            katmich86 napisał(a):

                            > piszę ogólnie.......fakt, ale zdrada też ponoć powszechnasmile

                            i myślisz, że jedno z drugim ma coś wspólnego ? wink
                            • suczka78 Re: Zdrada 06.08.12, 19:54
                              z czego wynika pytanie dot. zdrady?? tak sobie teoretyzujemy czy ktoś został zdradzony?
                              • girl_32 Re: Zdrada 06.08.12, 20:04
                                A czy ktoś zdradził?
                                Ciekawe rzeczy tu można wyczytać. Tak się doczytuję i .......eh....
                                • leziox Re: Zdrada 06.08.12, 22:03
                                  Oj tam oj tam.Wazne czy bylo dobrze.Reszte szczególów zawsze mozna ustalic podczas wieczornych pogawedek o rozwodzie.
                                  • girl_32 Re: Zdrada 06.08.12, 22:10
                                    Co racja to racja. Ilu ludzi się na ten temat wypowie tyle będzie opinii. Niech każdy lepiej zatrzyma dla siebie pikantne szczegóły wink
                                    • katmich86 Re: Zdrada 07.08.12, 11:10
                                      Skoro to może mieć pikantne szczegóły...To nią wątek opisujący gorące numerki, chcesz to takowy stwórz.
                                      Pozdrawiam
                                  • debi_bebi Re: Zdrada 06.08.12, 22:27
                                    Ale śmieszne.
                                    Zapewniam Cię, z zdrada czy rozwód bywa ciosem, z którego czasem bardzo trudno się podnieść. Sama straciłam kiedyś na to dobrych parę lat po rozwodzie. Jedyne, co zdołałam w sobie wyrobić w wyniku różnych doświadczeń, to podejście pt. zdradzasz- to h, ci w d., zdradzaj sobie, ale beze mnie. Potem następuje piruet na pięcie, i tyle mnie widzieli. Zresztą, to też nie do końca jest prawdą, bo ja w ogóle nie umiem tworzyć normalnych, zdrowych związków z mężczyznami. W związku z powyższym postanowiłam nie tworzyć żadnych związków. Tak jest mi lepiej, i nie bardzo sobie wyobrażam, że miałabym znów wsiąść na huśtawkę emocjonalną z powodu faceta. O nie! Już mi się po prostu nie chce.
                                    • girl_32 Re: Zdrada 06.08.12, 22:37
                                      Śmiesznie wcale wyjść nie miało. Po prostu. Każdy odczuwa to inaczej. Chyba.
                                      Jeśli Cię uraziłam,przepraszam.
                                      • debi_bebi Re: Zdrada 06.08.12, 22:46
                                        Nie uraziłaś mnie, ani Lezio też nie, a to jemu odpowiadałam. Po prostu każde z nas ma swoje doświadczenia, to co śmiechu warte dla jednego, jest lub było przykrym ciosem dla innego. Rozwód wg mnie w każdym przypadku jest stresogenny, nawet, jeśli się go bardzo pragnie.
                                    • katmich86 Re: Zdrada 07.08.12, 11:13
                                      Dokładnie. to nie jest jakaś drobnostka, na co wskazują tu niektórzy. Jakby to miało być rzeczą normalna jak oddychanie czy robienie siku. Szok i 0 poruszenia...Albo tyle razy dostali po dupie, że są jak kamień albo sami lubią zdradzać.
                                  • katmich86 Re: Zdrada 07.08.12, 11:08
                                    Jakiś ty cynicznysmile
                                • katmich86 Re: Zdrada 07.08.12, 11:08
                                  Ehhh prawda? smile
                              • katmich86 Re: Zdrada 07.08.12, 11:07
                                ktoś został zdradzony.
                      • debi_bebi Re: Zdrada 06.08.12, 22:03
                        Ludzie, o ile ktoś uznaje teorię Darwina, pochodzą w prostej linii od zwierząt. W świecie zwierząt monogamia jest rzadkością, i nie istnieje tam pojęcie zdrady. To czysto ludzki wymysł. Zdaje się, że tutaj Ameryki nie odkryjemy.
                        Jeżeli umawiam się z partnerem na wzajemną wierność w związku, to sama zdradzać nie będę, przynajmniej nie powinnam, ale zdrada w wykonaniu partnera bardzo mnie zaboli. Phi, nawet zwykłe kłamstwo mnie zaboli, a co dopiero zdrada.
                        • torado Re: Zdrada 06.08.12, 22:22
                          debi_bebi napisała:

                          > Jeżeli umawiam się z partnerem na wzajemną wierność w związku>

                          dobre dobre big_grinDDDDD
                          • debi_bebi Re: Zdrada 06.08.12, 22:37
                            No pewnie. Przecież nie narzucę mu, że ma być mi wierny, bo ja tak chcę, mimo że on ma to gdzieś. Ale jak zadeklaruje, to już insza inszość. A z drugiej strony jeśli jasno powie na początku- słuchaj, kochana, nie jesteś jedyna na świecie, więc nie licz na wyłączność - to przynajmniej docenię go za szczerość, ale i będę wiedziała, czego się spodziewać, jeśli z nim się zwiążę. Najgorsze są takie cicha pęki, co to nigdy nie powiedzą otwarcie tego, co myślą, tylko lawirują.
                            • leziox Re: Zdrada 06.08.12, 22:43
                              A ja tez rozwodnik i tez znam te nieciekawe posiedzenia sadowe.
                              Ale w sumie zdradza sie przewaznie wtedy kiedy czegos brakuje w zwiazku.Jesli jest dobrze i milo to nawet nie ma sensu isc w przypadku faceta na dupy,bo mu dobrze jest a faceci przewaznie sa leniwi jesli im dobrze.
                              Drugi powod zdrady to dlugi zwiazek w ktorym wszystko juz znane i wiadome i niewiele moze sie pod tym wzgledem zmienic.
                              Trzeci powod-czesto niedoceniany-to przypadek.Przypadkowo poznajemy kogos kto burzy nam w zylach krew i wiemy ze zrobilibysmy dla niego wszystko,nawet gdybysmy mieli isc po trupach.I wcale nie jest to domena tylko i wylacznie napalonych samców.
                              Tak tak kochani.Zdrada ma tysiace twarzy.
                              • debi_bebi Re: Zdrada 06.08.12, 22:49
                                Tysiące, z których wymieniłeś trzy smile
                                Tak więc jeśli ktoś nie zakwalifikował się do żadnego z nich- to oznacza tylko, że zmieścił się w kategorii "inne" smile
                                • leziox Re: Zdrada 06.08.12, 22:58
                                  Tak jest Debuzinska.W koncu zapierdalam tutaj spolecznie i nikt mnie nie placi za jakies doglebne badania tematyczne,chociaz moglbym dalej wymieniac.Poza tym leniwy jestem i juz.
                                  A jak jest,kazdy predzej czy pozniej,sam rozkmini.
                                  • debi_bebi Re: Zdrada 06.08.12, 23:04
                                    Ja tam życzę wszystkim przeżycia życia (przynajmniej dalszego) bez zdrad i rozwodów, i też mi za to nikt nie płaci smile
                                    • leziox Re: Zdrada 06.08.12, 23:06
                                      No dobra ale zyczenia wszystkiego dobrego maja i tak swoja moc,nawet jesli nie sa przez kogokolwiek sponsorowane.
                                      • debi_bebi Re: Zdrada 06.08.12, 23:10
                                        A ja właśnie myślałam o założeniu fundacji dla wspierania społecznych inicjatyw Lezia. No- takiej organizacji pożytku publicznego, na którą można by było przeznaczać ustawowy 1% własnego podatku, lub cokolwiek innego w ramach charytatywnych smile
                                        • leziox Re: Zdrada 06.08.12, 23:13
                                          Uwierz mi,byloby kogo wspierac.Osobiscie znam bardzo wiele bardzo biednych ludzi.I to w kraju naszym,bo jesli pomagac komus to przede wszystkim ludziom zyjacym w kraju rodzinnym,a nie jakies snobowanie sie na pomoc Afryce czy innym Antarktydom.
                                          • dunajec1 Re: Zdrada 07.08.12, 01:08
                                            To moze tak zartem
                                            przy jednej dziurze to kot zdechnie, tak slyszalem, ech.
                                          • katmich86 Re: Zdrada 07.08.12, 11:20
                                            Jak się pomaga w kraju to gdzie indziej też można.
                          • katmich86 Re: Zdrada 07.08.12, 11:15
                            Wcale nie dobre dobre... tylko w dzisiejszych czasach, niestety nieoczywiste i wymagające zaznaczenia.
    • suczka78 Re: Zdrada 07.08.12, 10:20
      kiedy zdrada nie jest zdradą
      • leziox Re: Zdrada 07.08.12, 12:36
        Najbardziej podobal mi sie punkt nr.10-ze w niektrorych Stanach USA odpowiada sie za zbrodnie w trakcie miesiaczki jak za zbrodnie w afekcie.
        To by sie u nas deczko ludnosc meska wyludniala w tych dniach gdyby taki paragraf w kraju naszym istnial big_grin
        • 1zorro-bis Re: Zdrada 07.08.12, 12:41
          big_grinbig_grinbig_grinsmirk
          • 1zorro-bis Re: Zdrada 08.08.12, 07:08
            zalezy kogo sie zdradza i gdzie....smirk
            • katmich86 Re: Zdrada 08.08.12, 14:11
              Tak najprościej tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka