Opowiastki

25.09.15, 17:19
Lezio lubi jak wspominam to i owo.
Swego czasu z Waryńskiego były wycieczki na grzyby. O piątej /czy szóstej/ był wypad. Załoga się zeszła każdy z flaszką zagrychą itd. Ja oczywiście spod końskiego zada nie wypadłem i też jeździłem. Działo. Co będę mówił każdy wie jak to na wycieczkach grzybowych w PRL bywało. Idziemy z Tadkiem /już nie żyje/ grzybów nie ma i wódka się kończy i.......motor qrwa. Leży i kwiczy. Wziąłem go za rogi /za kierownicę/ i do wsi. I się zaczęło. Cdn.
    • leziox Re: Opowiastki 25.09.15, 18:41
      Znaczy jak to motor? Tak po prostu leżał sobie?
      • czarek_sz Re: Opowiastki 26.09.15, 10:47
        Stał oparty o drzewo. W środku lasu !!! wódka nam się kończyła a ten motor jakby z nieba nam spadł smile mówię do Tadka, dotargamy go gdzieś i na parę flaszek będzie. Ale jak to na wsi. Wszyscy wszystko wiedzą i od razu wrzawa że ten motor to tego i że mieszka tu i tam. Nie było szans żeby cokolwiek załatwić na lewiznę. Myśleliśmy że na jakiegoś litra dostaniemy za odstawienie motoru a okazało się że właściciel motoru wziął od nas na butelkę i się zawinął sqrwiel. Autobus zakładowy nie poczeka więc po pewnym oczekiwaniu opuściliśmy chałupę po drodze wzięliśmy litra ze sklepu i w drogę przez las smile
        • czarek_sz Re: Opowiastki 26.09.15, 11:37
          Droga powrotna z zakładowego grzybobrania. Każdy napruty nie każdy ma grzyby ale każdy ma chęć jeszcze coś wypić. Więc jaki problem ? żaden. Co parę chałup się pokazało zakładowy autobus stawał wiara się wysypywała i uzupełniała zapasy. I tak do następnych paru chałup i apiać to samo smile na koniec autokar zajechał pod fabrykę /na Kolejową/ wiara wysypała się a raczej wytoczyła i kto był niedopity leciał na Karolkową na melinę żeby się dopełnić żeby się nagrzechotać na opór. Działo się oj działo.
          • leziox Re: Opowiastki 26.09.15, 12:30
            Do picia wódy pretekst jaki trza mieć zawsze. Nie pamiętam sytuacji kiedy to się piło tak ot, bez okazji. Okazja być musiała i naturalnie zawsze się ją wymyślało na bieżąco.
            Grzybobranie to jedna z okazji najbardziej znanych.
            Rybki też.
            smile
            • czarek_sz Re: Opowiastki 26.09.15, 12:39
              Rybki też smile bo fabryka organizował też wycieczki na ryby. Dla wędkarzy zarejestrowanych oczywiście. Mieliśmy ośrodek wypoczynkowy pod Ostródą nad jez Drwęcki,. Dwa razy do roku były tzw zawody wędkarskie. A tam zawody. Gorzała lała się już po wejściu do autobusu i to jak się lała smile ja miałem taką zasadę z kolegą z łódki bo w pary się dobieraliśmy. W drodze ani grama za to wieczorem już w domku kolacyjkę bierzemy i cyk Walenty. Wypijaliśmy po połówce na twarz do wyra i raniuchno na łódkę. Oczywiście po butli na pysk ze sobą smile ale nie że bach bach i wór co to to nie.
              • rudka-a Re: Opowiastki 26.09.15, 12:52
                Czar PRLu...darmowe wyjazdy, kolonie dla dzieci, pracownicze wczasy w ośrodkach zakładowych, paczki dla dzieci z okazji tego z czerwoną czapeczką, pracy pod dostatkiem, goździk w pakiecie z rajstopami na 8 marca, zakładowy Sylwester..cos pominełam?
                wink
                • czarek_sz Re: Opowiastki 26.09.15, 13:03
                  Tak pominęłaś Rudka. Bo to nie było za DARMO !!!! przecież ktoś na to musiał zapracować do jasnej cholery !!!!! ja robiłem koparki inni samochody produkowali jeszcze inni lekarstwa / w Polfie obok mnie/ jeszcze inni rowery i mikroskopy w PZO. Więc Rudka - po maluchu i nie mów że darmo to było wink
                  • czarek_sz Re: Opowiastki 26.09.15, 14:26
                    Powiedz mi Lezio brachu czy masz giwerę czy przy dupie ją nosisz ? jeśli ją masz. Tak tylko pytam. Bo jak nas hordy najadą to chyba też muszę się zaopatrzyć w jaką procę smile


                    • leziox Re: Opowiastki 26.09.15, 17:53
                      O takie rzeczy nie pyta się publicznie.
                      • czarek_sz Re: Opowiastki 26.09.15, 19:18
                        Sie wie.
                        • leziox Re: Opowiastki 26.09.15, 19:32
                          Ale zawsze trzeba wiedzieć gdzie i kiedy dokonać ważnych zakupów w razie potrzeby.
Pełna wersja