urszulka_ma
10.01.18, 09:42
...i pogrzeb - taki film kiedyś oglądałam, o mężczyźnie imieniem Charles (Hugh Grant), który spotyka się z grupą przyjaciół na różnych weselach (czterech) i jednym pogrzebie.
Przemknęło mi przez głowę, że jak w minionym roku byłam na czterech pogrzebach, to być może teraz czeka mnie jakaś wesoła uroczystość, ale niestety.
Wróciłam wczoraj z nieplanowanego wyjazdu.
Pożegnałam jedną z moich ulubionych cioteczek, super kobieta była, bardzo ciepła, życzliwa, energia aż z niej tryskała, bardzo lubiła tańczyć.
Nauczyła mnie robić makaron, pierogi,
...i jadłam kiedyś u Niej, tylko raz w życiu! jajecznicę z móżdżkiem!