Dodaj do ulubionych

Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologiczne

01.08.13, 10:35
WItam


Pilnie szukam dobrego ginekologa ze śląska. Pisząc dobrego nie mam na myśli miłego, sympatycznego pana do prowadzenia ciązy.

Mnie chodzi o leczenie- bezproblemowe wypisywania skierowań na badania itp.

Mój problem polega na tym że albo nie dostaje miesiączki i wtedy trace przytomność, jestem słaba, senna, ogólnie rozbita i źle sie czuje. Ostatnio przez to wlasnie trafiłam do szpitala. Ogólnie moj stan nie pozwalał mi na powrót do pracy przez około 2 miesiące.
Jeśli już ten okres dostaje są to okropne skrzepy.
Brałam taletki przez okres 10 lat z tym ze co 3 lata robiłam przerwe półroczną.
Cały czas mam problemy z grzybicznymi zapaleniami.
Chodzę od dłuższego czasu do dr K. jednak mam serdecznie dość.
Jak brałam tabletki za każdym razem kiedy nie pojawił się okres biegłam do niego w celu wykluczenia ciązy- co słyszałam? Dr opierniczał mnie ze mam przyjsc i sie martwic jak okresu nie bede miała pól roku.
Jak zgłaszałam skrzepy - jak przez kolejne 3 miesiące tak bedzie to wtedy da mi tabletki które zwiększą obfitość miesiączki.

No wiec doszło do tego ze miesiączki nie mam od dłuższego czasu. Zaczeło sie chodzenie po lekrzach itp.
Ale najlepsza była ostatnia wizyta- dostałam skierowanie do endokrynologa ale z zaznaczeniem ze najpierw mam iśc do ginekologa zeby wykluczyć po raz setny ciąże i żeby mi już on zrobił badania hormonalne bo na endokrynologa długie terminy są.
I co usłyszałam? że on bez endokrynologa nic nie zrobi, absolutnie żadnych badań. Kiedy zapytałam czy mam nadal brac tabletki anty odpowiedział że to mój wybór. Więc dopytywałam jak to wpływa na badania hormnów i czy jeśli endo lub on będą chcieli zrobić badania czy będe musiała znów czekać np 3 miesiące żeby "organizm doszedł do siebie" po tabletkach. Odpowiedział że pewnie tak. No to odstawiłam....ehh

To wydarzenia ze stycznia.

Jestem po wizycie u endokorynologa i czekam na wyniki badan ale Pani Dr powiedziała że to na 99% nie tarczycowe problemy a ginekologiczne. Zasugerowała badania pod kątem policystycznych jajników. Ogólnie robiła wielkie oczy jak jej opwiadałam o "moim" ginekologu.

Dostałam skierowanie do endokrynologa-ginekologa ale niestety terminy są na listopad.....

Powiedzcie co robic? wiem że musze jakos dotrwac do listopada ale mój stan czasem nie pozwala mi ani iśc do pracy ani wyjśc z domu. Szukam lekarza który naprawde weźmie sobie do serca to całe moje zamieszanie- możecie kogoś polecic?

Obecne moje wyniki badań:
TSH 7,50
Prolaktyna 25
Koryzol 25

Od czerwca przyjmuje eutyrox 50

Badania krwi są jak najbardziej w normie. Nawet cholesterol spadł z 350 na 98

Przepraszam za takie wywody ale naprawde niebardzo wiem co robić.
W licpu także musiałam mieć wywoływaną miesiączka - dwa razy bo pierwszy raz nic nie dał.

Pozdrawiam
Agnieszka

Ps. podaje link do forum gazetowego którego założyłam w tym samym temacie (jest tak kilka informacji więcej)
forum.gazeta.pl/forum/w,216,146102943,146102943,Problemy_ginekologiczne.html
Obserwuj wątek
    • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 01.08.13, 11:18
      Masz dużą niedoczynność tarczycy. TSH dla kobiety w wieku rozrodczym powinno być na poziomie do 2, przyjmując tyroksynę powinnaś mieć do 1. Zrób test forumowy na niedoczynność (u góry) i podaj nam punktacje oraz objawy, w tym wątku.
      • agnes181jaw2008 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 01.08.13, 13:31
        Wynik tego testu to 23

        Niestety nie skopiowałam sobie objawów.

        Ale moge wypisac mniej więcej

        Przedwczesne siwienie włosów, wypadanie włosów, nadmierna potliwośc, uderzenia gorąca, czerwona twarz przy wysiłku, palące dłonie i stopy, senność, zmienność nastrojów, depresja, osłabienie mięśni, zmęczenie osłabienie, brak chęci, apatyczność, przyrost masy ciała, pomimo diety pod okiem specjalisty nie moge schudnać, bardzo jestem wyczulona na temparatury tzn raz mi gorąco a raz zimno, kiedy innym jest cieplo mnie jest zimno i odwrotnie. łapią mnie duszności, pogorszenie wzroku (w pól roku o 1,5 - obecnie mam -2,25)
        Jak mi sie coś jeszcze przypomni to dopisze albo pozniej zrobie nowy test.
        Mam 27 lat
        • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 01.08.13, 14:18
          Wystarczy. Jesteś w niedoczynności tarczycy. Taki stan przechodzony przewlekle skutkuje problemami z gospodarką hormonalną ogólnie - nadnercza, jajniki, cukrzyca.

          To trzeba leczyć. Najpierw tarczyca. Nie piszę dlatego, że to jest mój konik. Obserwuję na forum i w życiu, że wiele razy leczono kogoś na coś innego, zamiast na tarczycę, która była pierwotnym problemem.

          Najlepiej czytaj forum i napisz też skąd jesteś. Może ktoś ci poleci lekarza.
          • agnes181jaw2008 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 01.08.13, 14:24
            Jestem z Jaworzna, forum mam zamiar przeglądać systematycznie.

            Dzięki za zainteresowanie mama_dorota
    • semi-dolce Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 01.08.13, 15:42
      Masz TSH 7,5 przy suplementacji tyroksyny? To bardzo dużo, zdecydowanie należy zwiększyć dawkę.

      Piszesz, że nie stać cię na prywatnego lekarza, ale może chociaż raz jesteś w stanie ogarnąc finansowo komplet badań, przynajmniej trójkę tarczycową (tsh, ft3 i ft4)? Na badaniu samego tsh za daleko nie dojdziesz.

      Zaburzenia miesiączkowania pojawiają się przy niedoczynności. Pierwszym krokiem jest uregulowanie poziomu hormonów tarczycy (dzięki czemu i twoja wysoka prolaktyna, która sama w sobie może zaburzać cykle, powinna spaść). Kolejnym dalsza diagnostyka - z niedoczynnością "lubią się" policystyczne jajniki i, o ile mnie pamięć nie myli, endometrioza.

      Pomyśl też może o prywatnym ubezpieczeniu medycznym, skoro na nfz terminy są tak odległe, a ty przecież cierpisz. Mam nadzieję, że nikt nie uzna tego za spam - mam konto w mbanku i tam można wykupić za dobrą cenę takie ubezpieczenie. Nie obejmuje ono wszystkiego, np. za badanie witaminy d3, jedno z droższych, musze płacić sama, ale wizyty u endo i gina i większość badań tak. No i na wizytę czeka się czasem tydzień, zazwyczaj jest w najbliższym dniu przyjmowania danego lekarza.

      No i z własnego doświadczenia odradzam pokładanie nadziei w ginekologu-endokrynologu, zazwyczaj o tarczycy nie mają zielonego pojęcia, ich wiedza endokrynologiczna ogranicza się do poziomów estradiolu, progesteronu i, jak dobrze trafisz, prolaktyny uncertain

      Poznałam jedną panią ginekolog, która zna się i na tarczycy i bada co trzeba, zapewne dlatego, że sama ma niedoczynność. Przyjmuje nawet na nfz, ale niestety dla ciebie pod Warszawą. Poza nią znam wielu ginekologów i żaden nie ma o tarczycy pojęcia, patrzą tylko na tsh a i o nim wiedzą niewiele.

      Zwiększ dawkę tyroksyny (50 przy takim poziomie tsh to maleńko) i może jakoś uda ci się zrobić odpłatnie badania krwi - warto by było zbadać tsh, ft3, ft4, witaminę b12 i ferrytynę oraz witaminę d3. Ta ostatnia jest dość droga, więc możesz pewnie zacząć ją suplementować bez badań, bo szansę na niedobór masz prawie 100%. Zadbaj też o dietę bogatą w b12, żelazo (chude czerwone mięso), selen (orzechy brazylijskie) a ubogą w soję i kukurydzę (czytaj uwaznie składy kupowanych produktów, soja jest prawie wszędzie).

      I działaj, nie czekaj do listopada, przecież to musi być dla ciebie koszmar.
      • ola_dom Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 01.08.13, 15:48
        semi-dolce napisała:


        > Poznałam jedną panią ginekolog, która zna się i na tarczycy i bada co trzeba, zapewne dlatego,
        > że sama ma niedoczynność. Przyjmuje nawet na nfz, ale niestety dla ciebie pod Warszawą.

        z której strony Warszawy???
        • semi-dolce Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 14.08.13, 21:57
          W Piasecznie.
          • ola_dom Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 15.08.13, 10:23
            semi-dolce napisała:

            > W Piasecznie.

            To trochę inna strona, ale jak nie uda się "po naszej" (otwockiej), to uśmiechnę się o namiar.
      • agnes181jaw2008 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 01.08.13, 16:02
        TSH mam skierowanie ft3 i ft4 zrobie prywatnie bo faktycznie chyba macie racje.
        Jeśli chodzi o policystycne jajniki - miałam robione usg dopochwowe/przez pochwowe? nie wiem jak to sie nazywa smile naprawde wieeeele razy i 3 lekarzy słowem się na ten temat nie odezwało. Więc chyba nie mam....

        Prywatne ubezpieczenie - tak myślałam o tym ale w okolicy mam jeden ośrodek w którym mogła bym z tego korzystac i niestety ale lekarze tam przyjmujący mają kiepską opinie. Więc zrezygnowałam.

        " warto by było zbadać tsh, ft3, ft4, wi
        > taminę b12 i ferrytynę oraz witaminę d3. "

        Moja lekarka rodzinna nie wydziwia i jeszcze nie odmowiła mi żadnego skierowania czy badania więc poprosze ją o te badania. I tak musze się do niej wybrać po leki na zbicie cholesterolu sad

        Z tą soją to mnie troche zmartwiłaś bo faktycznie jest praktycznie we wszytskim sad

        A powiedzcie mi proszę cz w moim przypadku tj niedoczynności wskazany jest jod czy nie? Mam sole do kąpieli z jodem właśnie i zastanawiam się czy sobie takiej "parówki" nie robić. Sole oczywiście są "konkretnej" jakości.

        Jeszcze Wam powiem taką ciekawostkę: od kiedy dostałam wyniki TSH, prolaktyny i kortyzolu odwiedziłam około 6 róznych lekarzy i kazdy reagował inaczej na te wyniki. Jeden mowił że jest ok, drugi sę złapał za głowę (że niby tak źle), trzeci powiedział "dopiero idzie w kierunku niedoczynnośći", a cała reszta miała gadkę mniej więcej : e tam nie ma sie czym przejmować, ludzie mają TSH 60 i żyją....
        • semi-dolce Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 01.08.13, 16:39
          Jod przy niedoczynności tak, przy hashimoto nie.

          Nie chodzi o to by żyć, a by dobrze żyć. A ja przykładowo jestem wrakiem człowieka przy tsh w okolicach 2.

          Soi jest mnóstwo w wędlinach, ale na to jest sposób - robic je samemu smile W zwykłej kuchni możesz piec i gotować, "na szaro" - czyli po prostu wedle gustu przyprawić kawałek dowolnego mięsa i upiec, albo peklowane - zapeklowac w soli peklowej z dowolnymi przyprawami i po kilku dniach leżakowania w tejże soli (tzn. woda, sól peklowa i przyprawy) upiec albo ugotowac, ważne by w niskiej temperaturze - gotuje się nie doprowadzając do wrzenia albo piecze ze 3 godziny na 1,5 kg mięsa w 100 stopniach. Bez soi, zdrowsze, w smaku nieporównywalne, bez miliona innych dziwnych dodatków, a roboty tak naprawdę niewiele.

          Cholesterol tez powinien się poprawić po uregulowaniu poziomu hormonów tarczycy. Tarczyca ma wpływ na cały organizm, mnóstwo rzeczy od niej zależy.

          Dobrze, że chociaż rodzinnego masz w porządku.
          • agnes181jaw2008 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 01.08.13, 16:46
            Cholesterol juz spadł no ale nie wiadomo czy po eutyroxie czy po lekach na cholesterol..... Zobaczymy za niedługo jak to wszystko będzie wyglądać.

            Do robienia domowych wędlinek się zabieram ale najpierw musze sie zaopatrzyc w mięcho smile

            Z tym jodem właśnie mam problem. Ja sie kompletnie na tym nie znam skąd mam wiedzieć czy mam hoshimoto czy nie? czy mam taką zwykła niedoczynność czy cos innego jednak. Musze zaczekać do 30 wrzesnia i wtedy dopytam co z tym jodem uncertain
            • djpa Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 01.08.13, 18:02
              Hej,
              Miałam miesiączki 2-3 razy w roku gdy jako młoda dziewczyna miałam nieleczoną niedoczynność tarczycy. Gdy się leczę, idealnie z miesiączkami nie jest, ale jest dobrze, mam 2 dzieci. Więc to co pisały poprzedniczki: najpierw skrupulatnie trzeba się zająć tarczycą, potem ewentualnie miesiączką i cholesterolem. I to Ty przede wszystkim powinnaś o tarczycy czytać i wiedzieć. smile

              Leki na obniżenie cholesterolu budzą wiele emocji, bo mają wiele skutków ubocznych. Cholesterol 98 wydaje mi się dużo za niski, norma chyba jest 150 w górę?

              Kiedyś leczono niedoczynność tarczycy na podstawie wyników badań cholesterolu.

              Podaj normy do kortyzolu - czy on też jest nie w normie?
              • agnes181jaw2008 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 01.08.13, 18:38
                Z tego co się orientuje norma koryzolu jest do 20 a ja mam dokladnie 25,7

                W lutym miałam robiony pierwszy cholesterol i wtedy był wynik niecałe 300
                W czerwcu wynik jest 98
                Jeśli chodzi o norme cholesterolu to napisane jest "norma poniżej 200"
                Trójglicerydy ja mam 94 a norma jest poniżej 150
                • ola_dom Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 01.08.13, 19:24
                  agnes181jaw2008 napisała:

                  > Jeśli chodzi o norme cholesterolu to napisane jest "norma poniżej 200"

                  aż sprawdziłam normy w Medicoverze - i faktycznie - nie ma dolnego zakresu. Ale to jakieś wielkie niedopatrzenie, zbyt niski poziom jest groźniejszy od nieznacznie wyższego!
                  Gdzieś czytałam, że nie powinien spadać poniżej 140, a na pewno że jest to groźniejsze od poziomu 250.
                  • agnes181jaw2008 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 01.08.13, 19:37
                    Nie sądziłam że może to być groźne. Myślałam że im mniejszy cholesterol tym lepiej smile
                    Dopytam lekarza.

                    Dzieki za kolejnego newsa smile
                • anka.83 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 02.08.13, 08:32
                  W niedoczynności tarczycy kortyzol wzrasta. Powinno się uregulować gdy zostaną uregulowane hormony tarczycy.
                  • agnes181jaw2008 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 02.08.13, 09:08
                    Na kortyzol dostałam lek ale na tzw test.
                    Mam wziąć jedną tabletke na noc ale z rana mam zrobić badanie.

    • agnes181jaw2008 alkohol 06.08.13, 20:08
      Nie chce zakładać nowego wątku ale mam do Was pytanie.

      Nie wiem czy aby napewno uderzenia gorąca,uczucie palenia w dłonie, stopy i twarz to napewno kwestia tarczycy ale wlasnie z tym związany jest temat alkoholu.

      Zauważylam ze nawet po wypiciu jednego łyka naprawde słabego piwa momentalnie dłonie stopy i twarz zaczynają mnie palić. Twarz robi sie czerwona.

      Nie chodzi mi o rade na zasadzie : odstaw alkohol smile

      z ciekawości pytam czy też tak macie.
      • mama_dorota Re: alkohol 07.08.13, 08:57
        Ja nie miałam takich objawów, ale rok temu, kilka miesięcy po rozpoczęciu leczenia miałam nieprzyjemną sytuację po alkoholu. Wypiłam chyba z pół lampki wina i po kilku godzinach nagle wpadłam w okropną niedoczynność, jakby ten alkohol wypłukał mi hormony z krwi. 2 razy tak było. Szukałam potem na forum i różne wpisy potwierdzały coś takiego. Poszukaj z użyciem forumowej wyszukiwarki.
    • pies_z_laki_2 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 12.08.13, 18:08
      Niedoczynność tarczycy wpływa na cały organizm, poczytaj (najszybciej znajdziesz na Wikipedii) do czego "służą" hormony tarczycy, a potem odwróć sprawę, a szybko wywnioskujesz jakie mogą być objawy niedoborów hormonów tarczycowych.

      Nie tylko bałagan w organach wydzielania wewnętrznego (czyli w hormonach płciowych i różnych innych), nie tylko zaburzona gospodarka lipidowa i węglowodanowa (np. podniesiony cholesterol czy insulinooporność), ale też słabe trawienie (czego skutkiem bywa słabe wchłanianie składników odżywczych / częste niedobory), ale też niedomagające nadnercza, czy inne organy typu wątroba, skóra, mózg czy mięśnie (w tym serce), ale też szwankuje np. termoregulacja czy krążenie, a skutkiem różnych tych mechanizmów (to tylko czubek góry lodowej) są kolejne problemy o których endokrynolodzy z lubością mówią, że "to nie od tarczycy"...

      A potem, po wdrożeniu suplementacji tyroksyną po kolei w cudowny i niespodziewany (dla tych endo...) sposób wszystkie te problemy wycofują się i wracamy do żywych smile

      Nie po to to piszę, żeby straszyć jaka to niedoczynność tarczycy jest straszna, tylko po to, żeby pokazać, że najpierw zajmujemy się praprzyczyną problemów, a dopiero po wyregulowaniu hormonów tarczycy, jeśli nadal np. prolaktyna jest za wysoka, czy lipidogram kiepski, to zaczynamy pogłębioną diagnostykę i ew. leczenie.

      Teraz leczysz każdy kawałek oddzielnie u kolejnych specjalistów od tego, czy od tamtego, a po ustawieniu dawki tyroksyny organizm z reguły daje sobie radę bez interwencji prochami i nie trzeba latać po lekarzach i truć się dodatkowymi tabletkami smile

      > Jestem po wizycie u endokorynologa i czekam na wyniki badan ale Pani Dr powied
      > ziała że to na 99% nie tarczycowe problemy a ginekologiczne

      Przy tsh powyżej 7? Boże broń nas przed takimi endokrynologami!!!

      > Jeszcze Wam powiem taką ciekawostkę: od kiedy dostałam wyniki TSH, prolaktyny i
      > kortyzolu odwiedziłam około 6 róznych lekarzy i kazdy reagował inaczej na te wyniki. Jeden
      > mowił że jest ok, drugi sę złapał za głowę (że niby tak źle), trzeci powiedział "dopiero idzie
      > w kierunku niedoczynnośći", a cała reszta miała gadkę mniej więcej : e tam nie ma sie
      > czym przejmować, ludzie mają TSH 60 i żyją....

      Wróć do tego lekarza, który złapał się za głowę, bo chyba jako jedyny daje nadzieję na sensowne podejście do tematu. A cała resztę wpisz na listę NIEpolecanych lekarzy, bo są niebezpieczni dla "leczonych" przez siebie pacjentów!!! Jasne, niektórzy mają dwie głowy i żyją... i co z tego?
      • wierka-5 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 14.08.13, 13:23
        Masz żle leczoną tarczycę i to jest twój największy problem. Nie szukaj ginekologów bo to nic nie da. Sama czytaj dużo na temat niedoczynności , napisz czy masz tylko niedoczynność czy hashimoto? czy może nie wiesz co bo i tak często się zdarza.
        Jesli po uregulowaniu hormonów tarczycy do odpowiedniego poziomu czyli FT4 i Ft3 w drugiej ćwiartce normy> 75% problemy ginekologiczne się nie ustabilizują być może trzeba będzie brać antykoncepcję.
        Jeśli chodzi o PCOS to sama nieobecnośc torbieli na jajnikach nie wyklucza go na 100%
        Może być tylko z androgenizacją czyli podniesione hormony męskie testosteron andriostendion albo dobre hormony w granicach normy i widoczna androgenizacja (łojotok, tradzik , hirsutyzm)
        Bierze się pod uwagę zaburzenia miesiączkowania ale o tym pisałaś.
        Branie środków obniżających cholesterol przy ewidentnej niedoczynności jest błędem.
        Mają one wiele skutków ubocznych i w Twoim wypadku są niepotrzebne, bo sama niedoczynność podnosi cholesterol i trzeba zlikwidować przyczynę, więc zdecydowanie zwiększyć dawkę leku do poziomu , o którym pisałam wyżej.
        Zdecydowanie odradzam ginekologów endokrynologów, bo jakoś tak jest,ze wbrew nazwie specjalności nie leczą tarczycy.
        Czytaj forum i publikacje na temat niedoczynności, kup ksiązkę " Jak żyć z hashimoto" jesli je masz . są tam opisane dolegliwości również ginekologiczne.
        • agnes181jaw2008 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 14.08.13, 16:22
          Powiem tak:
          Nie mam pojęcia czy mam "tylko" niedoczynność czy hashimoto sad
          Nie miałam robionych badań FT3 i FT4.
          30 września mam wizyte u endo i mam zamiar wymusić skierowanie na w.w badania i kilka innych (polecanych przez Was na forum). Do tej pory miałam robiony tylko koryzol, prolaktyne i TSH. Lekarzyk (bo napewno nie poważny lekarz) z poradni chorób metabolicznych zlecił mi lipidogram i jeszcze coś na A ale nie mogłam rozszyfrować. Wyniki w piątek.
          Antykoncepcje stosuje od 26 lipca. - endokrynolog pozwoliła.
          PCOS - rozumiem że to ten zespół policystycznych jajników? no więc jak było pisane wyżej, kilku ginekologów sprawdzało że tak powiem i żaden nie potwierdził, napewno nie mam żadnych torbieli ani nic - jeden powiedział że "mam idealną macice" - no comments smile
          Włosy tłuszczą mi się tak że najlepiej było by gdybym myła dwa razy dziennie, zaczęły bardzo siwieć. Kidyś były mocno pofalowane teraz są praktycznie proste jak druty - ginekolog mi powiedział że to też przez hormony.
          No właśnie skończyły mi się leki na cholesterol jakiś niedługi czas temu i powiem szczerze że nie wykupiłam nowych.
          a kolejnej wizycie u endo uświadomie jej że nie widze różnic przy braniu eutyroxu niestety.

          WIem że zalecacie zrobienie sobie samej badań- niestety zarabiam 600 zł i nie jestem w stanie pozwolić sobie na badania prywatne sad Wiem że należało by ale cóż... ja musze czekać.

          Najbardziej wkurza mnie to że lekarz rodzinny twierdzi że NIE może dać skierowania na ft3, ft4 czy inne badania pod kątem tarczycy sad było by mi o wiele łatwiej i szybciej......
          • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 15.08.13, 22:43
            > Najbardziej wkurza mnie to że lekarz rodzinny twierdzi że NIE może dać skierowa
            > nia na ft3, ft4 czy inne badania pod kątem tarczycy sad było by mi o wiele łatwi
            > ej i szybciej......

            On naprawdę nie może tego zlecić - tylko TSH. Powinien je zlecić endo, przynajmniej ft4.
            • wierka-5 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 16.08.13, 12:04
              aby stwierdzić hashimoto- a u Ciebie to ważne abyś wiedziała na co chorujesz-potrzebne jest badanie przeciwciał anty TPO i anty TG oraz usg tarczycy.
              Wiem że są truności z pienięniędzmi ale zdrowie jest ważniejsze , a ty już długo sie kręcisz po lekarzach z marnym skutkiem.
              Nie ma żadnych przeciwskaznań do anytykoncepcji w zwykłej niedoczynności ani w hashimoto.
              Czasami nawet jest wskazana, dawki eutyroksu sie wtedy zwiększa.
              TY masz za małą dawkę i widać to w samym TSH i nie ma co czekać 2 miesiące do wizyty tylko ją zwiększyć. Na wizycie poproś o badanie przeciwciał usg i FT3 I FT4 choć nie wiem czy cos uzyskasz zależy od Endo . Sama widzisz ,ze nic nie masz zrobione , nie masz nawet diagnozy.
              • agnes181jaw2008 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 16.08.13, 13:32
                USG miałam robione 15 kwietnia i endo stwierdziła że jeśli chodzi o wygląd to jest idealnie.

                Odebrałam dziś wyniki badań z poradmi chorób metabolcznych :

                Cholesterol LDL z profilem lipidowym 240 (optymalne oniżej 200, stężenie wysokie powyżej 240)
                Cholesterol HDL 66 (prawidłowe powyżej 40)
                Trójglicerydy 306 (prawidłowe poniżej 150, graniczne do 199, wysokie od 200 do 499)
                Cholesterol LDL wyliczany 113 (optymalne poniżej 130)

                ALAT 16 (norma od 10 do 34)

                Jak widać sam autyrox kompletnie nic nie daje jeśli chodzi o cholesterol. Odstawiłam atorvox i od razu skończył w góre sad

                wierka-5 napisała:
                "TY masz za małą dawkę i widać to w samym TSH"

                Wynik TSH powyżej 7 był zanim zaczełam brać eutyrox. Podczas brania leku jeszcze nie badałam TSH.
              • agnes181jaw2008 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 16.08.13, 13:34
                wierka-5 napisała:

                > Sama widzisz ,ze nic nie mas
                > z zrobione , nie masz nawet diagnozy.

                Tzn mam powiedziane że jest to niedoczynność tarczycy - tak powiedziała endokrynolog jak zobaczyła wyniki TSH w czerwcu (te powyżej 7)
                • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 16.08.13, 21:44
                  Euthyrox nie ustawi wszystkiego w organizmie w ciągu miesiąca. Dochodzenie do siebie po rozregulowaniu równych organów potrwa znacznie dłużej. Choć chorowałam prawdopodobnie od lat, to hashimoto obeszło się dość łagodnie z moim ciałem, gorzej z psychiką (nerwowość, depresja), ale poczułam się dobrze na miesiąc dopiero 4 miesiące po rozpoczęciu leczenia, ale to leczenie poszło pełną parą - badania (tarczycowe, ferrytyna, b12, d3, wapń i w kierunku celiakii), suplementacja wszystkiego czego brakuje i dieta, a antyków nigdy nie brałam, więc sytuacja bardziej klarowna.

                  Kiedyś przeczytałam mądre zdanie na forum, że lepiej odżałować trochę pieniędzy teraz, niż potem być na rencie. Faktycznie, zadbany pacjent tarczycowy może funkcjonować jak zdrowy, jeśli postawi na zdrowie. Może jeśli nie od razu, to warto robić badania choć za 50 zł co miesiąc, a na samym początku wydobyć od rodzinnego cokolwiek, choćby TSH. Przy tak wysokim poziomie tego hormonu możesz się początkowo sugerować tylko nim. Przy leczeniu euthyroxem TSH powinno zejść nie do normy, tylko do około 1.
                  • wierka-5 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 19.08.13, 11:52
                    Do diagnozy brakuje ci przeciwciał, bez nich nie jest wiadomo czy to zwykła niedoczynność czy hashimoto. Bez badań hormonów tarczycowych nie ma o czym dyskutować.
    • agnes181jaw2008 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 07.09.13, 13:26
      Słuchajcie --
      • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 08.09.13, 23:05
        Czasem mam wrażenie, że jak nie wiadomo o co chodzi, to będzie .... tarczyca.

        Czy coś ze mną nie tak? wink
        • mami-016 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 09.09.13, 08:04
          mamo_doroto,

          mój ginekolog tak własnie powiada: jak nie wiadomo, co jest kobiecie, to jest to tarczyca i zleca badanie hormonów. A jak hormony są ok. to w następnej kolejności zleca badania na bolerioze.

          Pozdrawiamsmile
          • ola_dom Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 09.09.13, 10:40
            To ja póki co jestem na etapie, że jak nie wiadomo co, to na pewno będzie:
            1) gluten
            2) tarczyca

            ew.:
            1) tarczyca
            2) gluten

            albo jeszcze:
            gluten z tarczycą albo tarczyca z glutenem

            w 90% przypadków się sprawdza.
            • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 09.09.13, 13:32
              Też prawda. U mnie to była ta pierwsza wersja.
              • agnes181jaw2008 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 09.09.13, 14:45
                Wyniki mojej mamy:

                TSH 5,58
                FT3 albo FT4 nie pamietam dokladnie któe 1,33
                Rozpoznanie:
                Subkliniczna niedoczynnośc tarczycy.

                Chyba macie racje - jak ie wiadomo o co chodzi to chodzi o tarczyce.
                • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 09.09.13, 20:48
                  Niedoczynność widać w samym TSH. Ile mama ma lat?

                  A swoją drogą, to mimo naszych norm, znanych dobrym endo, obcych słabym endo, że TSH powinno być max 2-2,5 (nawet moja 66-letnia teściowa usłyszała od endo z Gdyni, że jej TSH 2,04 jest na granicy), jedna z książek o tarczycy podaje, że w populacji, zdaje się, Afroamerykanów, wśród których choroby tarczycy są niesłychanie rzadkie TSH jest prawie zawsze na poziomie 1!

                  Odgrzebałam dziś taki wierszyk, może już znacie, ale na pewno nie wszyscy:

                  Idzie pacjent do lekarza,
                  bo mu znów coś problem stwarza.
                  Bolą stawy, bolą uszy,
                  włosy traci, w gardle dusi.
                  Ledwie wstanie, już znów siada.
                  To też problem jest nie lada.
                  Lekarz duma "co za kłopot?".
                  Znów nadchodzi Hashimoto.
                  Choć wartości całkiem w normie,
                  wszystko idzie tak opornie
                  Ach problemów mam bez liku,
                  Nie ma o tym w podręczniku!
                  Nie, nie będzie pacjent kłamać,
                  lekarzowi serca łamać.
                  Pewnie chory jest psychicznie,
                  to wyjaśnia sprawę ślicznie...
                  Lekarzowi niech da pożyć,
                  wszystko między bajki włożyć!
                  • agnes181jaw2008 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 09.09.13, 21:18
                    Mama ma 54 lata.
                    3 lata temu podczas pobytu w szpitalu robiono jej usg tarczycy i było w normie (jak moje obenie ""idealne z wygladu") i nie robiono sobie kłopotu z badaniem tsh....

                    Mnie powiedziała lekarka rodzinna i ginekolog że norma TSH jest 4,20. Ja wtedy miałam 4,29 więc machnięto ręką.
                  • harmoniak Wierszyk 09.09.13, 21:25
                    Wierszyk świetny, nie znałam. Kto jest autorem?
                    • mama_dorota Re: Wierszyk 10.09.13, 09:25
                      Nie wiem. Znalazłam na innym forum, poza gazeta.pl. smile
    • agnes181jaw2008 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 30.09.13, 17:32
      Jestem po kolejnej wizycie u endo i ..... nie wiem co ze sobą zrobić

      Moje wyniki:

      Tsh 1,33
      Kortyzol po teście 1,64

      Moja endo powiedziała że wyniki mam idealne, zrobiła usg tarczycy- wszystko ok. Dała nadal eutyrox i co? widzimy się w czerwcu.
      Więc mówie że ja wcale sie nie czuje dobrze, nadal mam uderzenia gorąca, potliwość. OK nie słabne ale jestem śpiąca i zmęczona.
      Stwierdziła że przyczyny trzeba szukac gdzieś indziej bo to nie tarczyca.

      Problem polega na tym że ja idąc do laryngologa z zapaleniem zatok(kolejnym z rzedu) słysze że to wina tarczycy, okulista mówi to samo (jaskra), ginekolog kaze mi przyjsc jak sobie wylecze tarczyce.

      Pokładałam nadzieje w dzisiejszej wizycie. Myślałam że przestane się meczyć sad

      Jedyna nadzieja e endokrynologu-ginekologu ktorego mam 4 listopada - nadzieja ze zrobic coś z tymi moimi problemami z miesiaczką a raczej jej brakiem. Ale co dalej?

      Do kogo iśc? w jakim kierunku sie badać? Mam dość i chyba poprostu oleje to. Nie mam już siły łazić po tych wszystkich lekarzach i prosić się by poważnie mnie potraktowano.
      Może z tymi wszystkimi objawami da się poprostu żyć? i przeżyc.....
      • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 30.09.13, 19:26
        Nie wiem już co ci napisać. Ciągle jakieś badania, a najważniejszego brak. Bez ft3 i ft4 nikt ci tu nie pomoże.

        To są najważniejsze badania przy problemach z tarczycą. Koszt? Razem ok. 30-40 zł.

        A endo do zmiany. Już bym do niej więcej nie poszła.
        • agnes181jaw2008 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 30.09.13, 19:58
          Ja wiem że 40 zł to nie jest tak dużo ale prosze mnie zrozumieć - zarabiam 620 zł sad

          teraz będzie lepiej bo partner dostał stosunkowo dobrze platną pracę więc zrobie sobie te badania bo dzisiaj jak powiedziałam że chciała bym to dr stwierdziła że przecież zdrowa jestem !
          • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 30.09.13, 21:59
            Agnes, podzwon po labach w Twojej okolicy i popytaj o ceny. Roznice bywaja kolosalne!
            Pamietaj, ze badania robisz PRZED lyknieciem Euthyroxu. Lykniesz go zaraz po pobraniu.
          • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 01.10.13, 09:14
            agnes181jaw2008 napisała:
            > Ja wiem że 40 zł to nie jest tak dużo ale prosze mnie zrozumieć - zarabiam 620
            > zł sad

            Ja ciebie rozumiem doskonale, ale zrozum też nas. Jak możemy ci pomóc, jeśli nie mamy wyników? TSH nie wystarczy, zresztą niby ok. Ja się bujałam 6 lat z chorobą, bo mi endo nie wszystkie zlecił, przekonał, że z tarczycą wszystko ok. Dopiero zbadanie tego, co należy umożliwiło jakiekolwiek badanie.

            Tu naprawdę nikt z fusów nie wróży.

            Co do spraw finansowych, to bez żadnej złośliwości polecam forum Oszczędzamy. Sama się od nich wiele nauczyłam. Z pustego to i Salomon nie naleje, ale każdy ma jakieś priorytety. Może odmówienie sobie czegoś lub ograniczenie przez kilka miesięcy pozwoli w końcu te badania zrobić. Tylko że to nie wystarczy, bo trzeba będzie je powtarzać. Trzeba rozwiązać problem tego, ze nie stać cię na konieczne badania.
            • harmoniak Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 01.10.13, 09:23
              Na początku choroby musiałam robić od groma badań, byłam u 4 endo (>400 zł), zrobiłam biopsję guzka, USG i wiele innych. Też było ciężko finansowo to ogarnąć, ale przeczytałam na sąsiednim forum jedną bardzo trafną obserwację: te badania to inwestycja, dzięki nim będę czuć się lepiej, to co wydam teraz odpracuję później jak będę się czuć dobrze. Bez badań będę się czuć źle, a i kasy z tego nie będzie.

              TSH możesz na razie nie badać.
              • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 01.10.13, 10:07
                Pięknie napisane. Naprawdę warto zainwestować we własne ciało, ono ci się odwdzięczy. Może w tej chwili wydaje się, że to krwawica, ale raczej nie będziesz żałować. Lepiej wydać na początku na badania, niż potem na rzeszę leków, aby przeciwdziałać skutkom choroby. Trzeba leczyć przyczynę, to skutków nie będzie.
                Może rozwiązaniem będzie pożyczka od kogoś bliskiego, komu na tobie zależy?
                • agnes181jaw2008 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 01.10.13, 13:05
                  Dziękuje za rady.
                  Forum Oszczedzamy czytuję na bieżąco od jakiegoś roku. Uwieżcie mi nie ma z czego uczknąć choć kilka złotych. Ale tak jak mówie sytuacja nam się zmieni i to dużo więc napewno te badania zrobie.

                  A co do endo- ja wiem ze powtarzałyście wiele razy że należy zrobić te badania ale za każdym razem kiedy dopytywałam endo czy rodzinnego o to odpowiadali że absolutnie nie ma takiej potrzeby.

                  Endo mam poleconego, sprawdzonego i dlatego też wierzyłam w to co mówiła - dopiero wczoraj mnie załamała stwierdzeniem że jest ok "i radź sobie sama".

                  Nie gniewajcie się .
                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 01.10.13, 13:26
                    Nie gniewamy się smile. To forum składa się w większości z ludzi, którzy wiele rozczarowań lekarzami już przeszli. Czasem trzeba coś przeżyć na własnej skórze, aby uwierzyć.

                    Skoro ta się nie sprawdziła, to może uda się znaleźć kogoś innego. Też miałam TSH dobre i to było problemem. Ale są lekarze, którzy wiedzą, że tak bywa, wcale nierzadko.

                    Gdzie mieszkasz? Może jednak ktoś ci poradzi dobrego endo z NFZ?
                    • agnes181jaw2008 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 01.10.13, 14:17
                      Mieszkam w Jaworznie, w okolicy mam Katowice, Mysłowice, Sosnowiec, Chrzanów i w te miejsca moge dojechać do lekarza.

                      Teraz co prawda ma endo w Siemianowicach Sląskich ale cholernie ciężko tam dojechać.
                      • gosia_arma Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 02.10.13, 09:40
                        Miałam wszystkie objawy niedoczynności tarczycy, chodzilam po lekarzach i leczyłam się na różne "choroby". Gdzieś wyczytałam,że może te moje wszystkie problemy mogą być od tarczycy, poszłam do rodzinnego i dostałam skierowanie na TSH i usg, Wyniki TSH 4,9, w usg tarczyca jak u dziecka.
                        Lekarz rodzinny stwierdził,że jestem przemęczona, wyniki są w normie muszę odpocząć (miałam male dzieci).
                        No i tak męczyłam się jeszcze 4 lata.
                        Potem zaszłam w ciążę i zaczęły się problemy z ciążą. Mój gin natychmiast kazał mi zrobić badania tarczycy niestety wszystko prywatnie.
                        Wyszła mi silna niedoczynność tarczycy, natychmiaist dostałam eutyrox 50 i potem miałam stopniowo zwiększaną dawkę do 125. Ciążę udało się uratować i mam cudownego synka.
                        Od endo dowiedziałam się, że na niedoczynność cierpiałam ju 4 lata wcześniej i powinnam była się leczyć. Teraz jestem na eutyroxie 88 - 100 dawka mi się zmienia, bo mam agresywną tarczycę i co jakiś czas wariuje, ale jakość mojego zycia jest po prostu rewelacyjna, poza migrenami i bólami kręgosłupa w zasadzie nic mi nie jest, do tego nastawienie psychiczne poprawiło się o 1000%
                        Niestety muszę do endo chodzić prywatni co 6m-cy i wszystkie badania robić prywatnie co 3m-ce, ale warto, bo po prostu chce się żyć.

                        Na nasz NFZ nie ma co liczyć nawet jak w ciąży miałam skierowanie do endokrynologa NA CITO to nikt mnie nie przyjął bo nie było już limitów !!!!!

                        pozdrawiam wszystkich, trzeba mieć dużo zdrowia,żeby chorować w naszym kraju
                        • anka.83 Re: Niedoczynność tarczycy a problemy ginekologic 16.10.13, 19:47
                          > pozdrawiam wszystkich, trzeba mieć dużo zdrowia,żeby chorować w naszym kraju

                          No i pieniędzy... bo teraz to już większość ludzi zaliczyła przynajmniej 1 wizytę u lekarza prywatnego
                          • agnes181jaw2008 Wyniki badań 30.08.14, 12:11
                            Wiem ze sporo czasu minęło od mojego ostatniego posta ale właśnie wczoraj wypuścili mnie z oddziału smile Czekałam długo na konsultacje z endokrynologiem ginekologiem od którego dostałam skierowanie na oddział szpitalny.
                            Przebywałam w Katowicach w klinice.

                            Rozpoznanie:
                            E28.8 - inne zaburzenia czynności jajników
                            Podejrzenie zespołu policystycznych jajników

                            Badania:
                            - palpacyjne macicy
                            -wziernikowanie
                            - USg

                            Badania krwi biochemiczne
                            - cholesterol (<200) 255
                            - cholesterol HDL (>40) 57
                            - cholesterol LDL (<130) 163
                            - triglicerydy (<150) 174

                            Hormony płciowe:
                            DHEA-S - siarczan dyhydroepiand. DHEA-S (95.8-511.7) 403.40
                            Estradiol 48.0
                            SHBG (19.8-155.2) 26.2
                            LH 4.0
                            Testosteron (0.11 -0.78) 0.6
                            FSH 5.2

                            Profil dobowy prolaktyny :
                            PRL prof.dob.prol. 13.16
                            PRL prof. dob. prol 5.77
                            PRL prof. dob. prol. po PEG 2.20

                            Hormony tarczycy :
                            TSH (0.35 - 4.94) 2.85
                            FT4 tyroksyna wolna (0.7-1.48) 1.06

                            Test tolerancji glukozy
                            - 120 min (<140) 136
                            - na czczo (74-106) 102

                            Markery wzw :
                            HBsAg - Antygen HBs ujemny

                            USG
                            Trzon macicy w p/z o wym. 22x38 mm. Endometrum I faza, o przekroju 4,5 mm. Jajnik prawy o wym 29x27x23 mm V= 9 ml, jak PCOS. Jajnik lewy o wym 24x18x23 mm V 4,5 ml. Z Douglasa wolna.

                            Epikryza i zalecenia:
                            Z powodu oczekiwania na wynika badań labolatoryjnych ustalono termin kosultacji na styczeń.

                            Ogólnie za 3 tygodnie mogę odebrać wyniki badania (nie pamietam dokladnie) 17OH cos tam coś tam. Jak dobrze zrozumieniałam to jest to coś wspólnego z progesteronem.

                            Badania które mam zrobione dodatkowe - inny lekarz bądź prywatnie:

                            - witamina D3 metabolit (35-80) 13,5
                            - kinaza fosfokreatyninowa (28-168) 69

                            Było ich jeszcze kilka ale właśnie zorientowałam się że zostały w szpitalnej kartotece uncertain Ale to nie były żadne badania homornane.

                            Powiem tylko tyle- warto było się położyć i przeżyć troszkę badań.
                            • muktprega1 Re: Wyniki badań 31.08.14, 08:55
                              Nie było Cię rok czasu smile a to sporo i można ładnie się wyprowadzić z hormonami smile ja komuś zależy.....
                              Jesteś w niedoczynności a świadczy o tym:

                              - zbyt wysokie TSH 2.85 (0.35 - 4.94) jak na branie tyroksyny

                              - zbyt niskie FT4 46.15% [wynik 1.06, norma (0.7 - 1.48)] i ponizej połowy norm (jak już zapewne wiesz - czujemy si e dobrze w górnych normach od 60% w górę)

                              - brak Ft3 niestety...

                              No i jak już zapewne wiesz - u kobiety hormony to naczynia połączone, mają związek i z hormonami płciowymi, więc wyregulowanie hormonów tarczycy pociąga za sobą wyregulowanie hormonów w ogóle.

                              Twoje "rozpoznanie" ze szpitala, to żadne rozpoznanie, to raczej domniemanie wink popracuj nad hormonami tarczycy, niedoborami i będzie ok:

                              > Rozpoznanie:
                              > E28.8 - inne zaburzenia czynności jajników
                              > Podejrzenie zespołu policystycznych jajników

                              Wit D3 - kup na all...o puritans Pride D3 - 7000 jednostek (5000 + 2000) przez 3 m-ce, potem badanie po 2 tygodniowej przerwie w suplementacji

                              > - witamina D3 metabolit (35-80) 13,5
                              > - kinaza fosfokreatyninowa (28-168) 69

                              "W skrócie: jeśli masz niski poziom witaminy D, leczenie hormonami tarczycy może być nieoptymalne lub nie przynosić rezultatów. Poziom wit. D w danej komórce musi być odpowiednio wysoki, żeby hormon tarczycy odpowiednio na nią "zadziałał". " Poziomu D3 powinein być w okolicach 50-70

                              bierz magnez (2 tabl rano Slow mag bez B6 i 4 na wieczór) albo jakikolwiek inny w odpowiedniej proporcji (znajdziesz na forum)

                              Na Twoim miejscu zrobiłabym parathormon i poziom wapnia. Nie chcę już czytać całego wątku, ale jaki miałaś poziom ferrytyny?
                            • pies_z_laki_2 Re: Wyniki badań 31.08.14, 15:41
                              > Epikryza i zalecenia:
                              > Z powodu oczekiwania na wynika badań labolatoryjnych ustalono termin kosultacji na styczeń.

                              A co przez te cztery miesiące? Zalecili coś?

                              Masz dość wysoki cukier na czczo, ale i po 2 godzinach. Nie sprawdzałaś całej krzywej cukrowej i insulinwej? Obie trzypunktowe, czyli w szpitalu były na to doskonałe warunki... ale pewnie zaoszczędzili...

                              Pcos często chodzi w pęczku z Hashi i z insulinoopornością... stąd moje pytanie o badania obu krzywych.
                              • agnes181jaw2008 Re: Wyniki badań 31.08.14, 16:11
                                Wiem że troche zeszło ale ogólnie nawet nie było czasu zagladnąć uncertain

                                Ferrytryny czy jakoś tak - nie miałam nigdy robionej.

                                Miałam robioną krzywą cukrową. Krew pobrali na czczo a następnie co pół godziny w sumie 4 razy.

                                Nikt nic nie powiedział absolutnie na temat wyników. Przez te 4 miesiące ... nic smile czekać na kolejny wynik i już.

                                Powiem tak... szlag mnie tragi za chwile. według kilku lekarzy jeśli TSH jest do 4.20 to jest w normie. I nikt nic z tym nie robi. Na wszystkie pytania dostaje odpowiedź że jest w normie i nie ma sensu nic robić.

                                Witamine D będe suplementować. Ale wyobraźcie sobie że moja endo powiedziała że 90 % osób ma niedobory i .... cisza. Po upomnieniu się co mam brac itp to powiedziała że nie musze. W szpitalu też nikt nie zareagował na pytania o wit.d.

                                Ogólnie w najbliższym czasie planuje zrobić sobie dodatkowe badania.

                                No i w tym tygodniu może uda mi się iść do innego endo bo już ręce opadają.
                                • pies_z_laki_2 Re: Wyniki badań 31.08.14, 16:13
                                  No bo jak byś się dobrze czuła, ty i inni pacjenci, to kto by do lekarzy chodził z płatnymi wizytami... uncertain
                                  • agnes181jaw2008 Re: Wyniki badań 31.08.14, 16:43
                                    Racja. Niestety.


                                    Jeszcze mi see przypomnialo że podczas pierwszej konsultacji pytali mnie o rozstepy. Ogólnie stwierdziła lekarka,ze takie rozstępy to przy hashi. Ale później cisza.

                                    Robili mi usg nadnerczy i nic nie pokazalo.
                                • mama_dorota Re: Wyniki badań 31.08.14, 21:44
                                  Ciekawe po co w takim razie badali d3...

                                  Gdzie mieszkasz? Może ktoś zasugerował odpowiedniego lekarza.
                                  • agnes181jaw2008 Re: Wyniki badań 01.09.14, 06:52
                                    D3 robiłam prywatnie.
                                    Zasugerował mi endo-gino który mnie skierował do szpitala ale on juz tam niestety nie pracuje.

                                    Jestem z Jaworzna, W swojej okolicy mam - Katowice, Sosnowiec, Mysłowice, Chrzanów, Trzebinie, Siemianowicie Sląskie, Chorzów..... tak mniej wiecej smile
                                    • pestka1978 Re: Wyniki badań 01.09.14, 13:57
                                      Ja przez kilkanaście lat byłam leczona na PCOS , który został stwierdzony po wykluczeniu wszystkich innych rzeczy podczas kilku pobytów w szpitalach (mam wrażenie, że to zaburzenie na tyle "wdzięczne", ze można je często stwierdzić, jak nic innego do głowy nie przychodzi) wink . Zaczęło się od zaburzeń miesiączkowania i hirsutryzmu i problemu z utrzymaniem wagi mimo, że należałam do bardzo aktywnych osób i raczej nie należałam do wielbicieli jedzenia tudzież osób jedzących dużo i tłusto. Ale jak sprawdziłam w starych wynikach, już wtedy (w wieku lat ok 20) TSH bywało w okolicach 3-4 a USG wskazywało, że tarczyca powoli się zmniejsza. Wtedy jeden z endo wprowadził tyroksynę ale ginekolog-endo kazała odstawić, bo przecież wyniki nie wychodziły poza normę.
                                      W ciągu ostatnich 3 lat choroba dała o sobie znać. Ale i tu endo machali ręką twierdząc, ze wyniki TSH w okolicach 3-4 są w normie. Pozostałe też według nich nie wskazywały na problemy z tarczycą.Na ogromną senność, stałe zmęczenie (słaniałam się na nogach) zalecali dużo wypoczynku i witaminki, a na wagę (przybyło mnie 30kg w 2,5 roku) zalecali dużo ruchu i dietę - mimo, że mało co już jadłam a póki byłam w stanie ćwiczyć to ćwiczyłam.
                                      Dopiero 2 miesiące temu trafiłam do lekarza, który tego nie zbagatelizował i po przejrzeniu wyników (także całej historii mojego leczenia), dopytania o rzeczy, których w żaden sposób wcześniej nie łączyłam z tarczycą i obejrzeniu mnie od stóp do głów stwierdził, że tu ewidentnie od lat jest niedoczynność. Stwierdził też, ze PCOS to też nie jest, mimo, że kilka objawów mogło przypominać PCOS, a wszystkie zaburzenia hormonalne wynikają z zaburzeń pracy tarczycy. Teraz powoli wracam do życia, pewnie jeszcze długa droga przede mną ale wiem, ze trafiłam w dobre ręce.


                                      Agnes, w Twojej okolicy jest dr Klajnowicz - polecam, choć nawet prywatnie jest trudno się dostać na wizytę i trzeba często wiele miesięcy czekać.
                                      • agnes181jaw2008 Re: Wyniki badań 01.09.14, 19:19
                                        Jeśli chodzi o dr Klajnowicza to opinie są mega podzielone.
                                        Są osoby bardzo zadowolone z leczenia u niego a są i takie które twierdza, że już nigdy w życiu więcej.

                                        Mojej teściowej nie wykrył guzow na tarczycy, były tak duże, że następny endo natychmiast zrobił biopsje i nie mógł uwierzyć, że inny lekarz ich nie widział.

                                        Na dzień dzisiejszy nic nie trace - umówie się do Klajnowicza i do jeszcze jednej lekarki i grzecznie poczekam. W między czasie zrobie wit b12 i wapń. Może to ft3 też zrobię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka