Dodaj do ulubionych

Go back to Auschwitz...

19.06.10, 18:14
Szkoda, ze tylko 9...

www.youtube.com/watch?v=0Hg1sFPooFc
Obserwuj wątek
    • grzespelc Re: Go back to Auschwitz... 19.06.10, 20:25
      Dziwi mnie, że dali się tak łatwo wyprowadzić z równowagi. Bardzo stronniczy film.
      • absztyfikant Re: Go back to Auschwitz... 20.06.10, 10:25
        https://alevi306.files.wordpress.com/2008/01/good-jews2.jpg
        • grzespelc Re: Go back to Auschwitz... 20.06.10, 11:05
          Chyba oczywiste, że ten, kto zabija, nie może być dobry.
          • absztyfikant Re: Go back to Auschwitz... 20.06.10, 11:11
            smile)))
    • diabollo Re: Go back to Auschwitz... 20.06.10, 02:35
      Czcigodny Absztyfikancie,

      Na wojnie, jak to na wojnie, oprócz faktycznych wydarzeń, taktyki, osiąganych
      czy nie celów taktycznych czy strategicznych, wzajemnych napierdalanek,
      zbiorowych rzezi i stosów trupów, rówie ważne (a w dzisiejszym, medialnym
      świecie pewnie ważniejsze) jest jeszcze właściwy wizerunek propagandowny, który
      strony prowadzące wojnę chcą uzyskać.

      W omawianym konflikcie ogronmą rolę (bo konflikt rozgrywa się w dzisiejszym,
      medialnym świecie) przywiązują do tego wizerunku rządzące ugrupowania
      palestyńskie (Al-Fatah czy Hamas) jak też Izrael.

      Oczywiście znowu - na wojnie, jak to na wojnie - prawda umiera pierwsza, wszyscy
      kłamią, aby osiągnąć swój cel propagandowy.

      Ponieważ nie pokazałeś nam żadnych kłamliwych materiałów propagandowych strony
      palestyńskiej, natomaist pokazałeś nam sporo materiałów o tym charakterze
      wyprodukowanych przez Izrael, pozwól, że omówię tę propagandę.

      Pierwszym kłamstwem propagandowo-wojennym paradoksalnie nie jest to, co się nam
      pokazuje i co oglądamy, ale to, czego się nie pokazuje (czasami za wszelką,
      najbrutalniejszą cenę).

      I tak, za chuja nie możemy obejrzeć jak izraelscy żołnierze pacyfikują słynny
      statek, strzelają, ranią i zabijają kilkanaście osób. Możemy sobie tylko
      wyobrazić ową pacyfikację, strzały, trupy, bicie, krepowanie rąk z tyłu i setki
      ludzi tak skrępowanych leżących na pokładzie twarzami do ziemi w rzędach obok
      leżących trupów zabitych. Ktoś się wypróżnił w spodnie, ktoś kogoś kopnął w
      twarz, ktoś czuł triumf, ktoś inny miał erekcję.
      Tego napewno nie zobaczymy.

      Izrael pokazuje filmiki z akcji - "abortażu".
      Od razu przypomina mi się słynny filmik na youtube ze materiału nakręconego
      telefonem komórkowym zaraz po katastrofie samolotu prezydenckiego pod
      Smoleńskiem - autor (autorzy) materiału na youtube tłumaczą mi co "widzę" na
      ekranie i co "słyszę": tam dwie postacie pod skrzydłem, jeden strzał, drugi
      strzał, następna postać za drzewem, tutaj słychać "patrz mi w oczy" i kolejny
      strzał, itd...
      Zupełnie jak w tych Twoich, izraelskich filmikach.

      Wpatruję się w nie i wypatruję i na nich widzę, że na statek spuszają się z
      helikopterów uzbrojeni i zamaskowai osobnicy. Cała akcja wygląda na dość mało
      zorganizowaną, jak na słynnych izraelskich "komandosów".
      Tych słynnych izraelskich komandosów pasażerowie statku chcą przepędzić...
      kijami i powyrzucać za burtę...
      Ci ze statku napierdalają w facetów w kominiarkach kijami, jeden ucieka chyba do
      kajuty, drugiego wyrzucają za burtę.

      Napewno zgodzimy się, czcigodny Absztyfikancie, że próba obrony kijami przed
      atakiem izraelskich oddziałów specjalnych (chyba możemy to jasno powiedzieć:
      przed izraelskimi antyterrorystami) była napewno mało rozsądna - za ten brak
      rozsądku ci ludzie zapłacili życiem - ale, przyznasz potomku zdobywców
      Samosierry, że brawurowa i odważna.

      Fakty są oczywiście takie, że owa "Flotylla Wolności" to była demonstracja. I to
      nie była demonstracja Hamasu. Tylko, jak Wy to po stalinowsku nazywacie -
      "pożytecznych idiotów".

      Faktem też jest, że na demonstrantów rząd Izraela wysłał wojsko, które
      wystrzelało opornych.

      Kiedy car w 1905 roku na demonstrantów wysłał wojsko, które wystrzelało
      demonstrantów w czasie słynnej "krwawej niedzieli" Lenin napisał na emigracji
      felieton, że dni caratu są policzone. Co więcej - okazało się, że miał zupełną
      rację.

      Nie dziwi zatem obecna radość Hamasu.

      Kłaniam się nisko.

      PS1. Na materiały propagandowe przedstawiające racje
      arabsko-aljazirsko-palestyńskie czekam z utęsknieniem, też postaram się je omówić.

      PS2. No, co, czcigodny Absztyfikancie, "sprawa Izraela" złapała Cię emocjonalnie
      za jaja i wyciska duszę na drugą stronę?...
      Wierz mi, że Cię cokolwiek rozumiem.
      Emocje to niedobry doradca. Troska o biliskie nam sprawy to przede wszystkim
      dostrzeganie i polemika z patologiami owych spraw.
      • absztyfikant Re: Go back to Auschwitz... 20.06.10, 10:38
        Jesli ten material przygotowany przez izraelski MSZ porownujesz do filmikow ze
        Smolenska, to oznacza to chyba, ze twoja psychoza antyizraelska sie nasila. O
        moje jaja sie nie martw.


        I nie sadzisz chyba, ze liczylem na to, ze napiszesz cos krytycznego w stosunku
        do tych bandytowwink Taki naiwny to ja nie jestem...
        • grzespelc Re: Go back to Auschwitz... 20.06.10, 11:09
          > I nie sadzisz chyba, ze liczylem na to, ze napiszesz cos krytycznego w stosunku
          > do tych bandytowwink

          Nie wkurwiaj. Jakby mi ktoś się wpier... do domu, też bym go zajebał. Możesz
          mnie nazywać potencjalnym bandytą.
          • absztyfikant Re: Go back to Auschwitz... 20.06.10, 11:12
            Oooooo, zaczynasz kminicwink

            A wystarczylo przekazac dary w stosownej formie zamiast lamac blokadewink


            Szkoda, ze tylko dziewieciu bandziorow zalatwili, wielka szkoda...
            • grzespelc Re: Go back to Auschwitz... 20.06.10, 12:00
              Ciekawe, że bardziej Cię martwi los 9 osób szkolonych do zabijania, niż
              kilkudziesięciu przez nich napadniętych, z których znaczna większość nie miała w
              życiu broni w rękach...
              • absztyfikant Re: Go back to Auschwitz... 20.06.10, 21:23
                lol
                • grzespelc Re: Go back to Auschwitz... 20.06.10, 22:34
                  Wiem, nie masz nic na swoją obronę.
                  • absztyfikant Re: Go back to Auschwitz... 22.06.10, 17:06
                    Mieszkańcy Strefy Gazy otrzymali tylko 7,5 razy więcej pieniędzy z pomocy
                    humanitarnej na jednego mieszkańca niż mieszkańcy totalnie zdewastowanego Haiti.
                    Biedni Palestyńczycy... Zawsze biedne, bo czemus biedny bos glupi, a czemus
                    glupi bos biedny wink


                    I tak trzymac lewacy wink

                    middle-east-analysis.blogspot.com/2010/06/gaza-already-pledged-75-times-more-us.html
                    • diabollo Izrael dostał 6.2 razy więcej pomocy niż Haiti 22.06.10, 19:15
                      absztyfikant napisał:

                      > Mieszkańcy Strefy Gazy otrzymali tylko 7,5 razy więcej pieniędzy z pomocy
                      > humanitarnej na jednego mieszkańca niż mieszkańcy totalnie zdewastowanego Haiti
                      > .
                      > Biedni Palestyńczycy... Zawsze biedne, bo czemus biedny bos glupi, a czemus
                      > glupi bos biedny wink
                      >
                      >
                      > I tak trzymac lewacy wink
                      >
                      > middle-east-analysis.blogspot.com/2010/06/gaza-already-pledged-75-times-more-us.html

                      Czcigodny Absztyfikancie,

                      To jest właśnie esensja tego prawacko-rasistowskiego myślenia:
                      "Dlaczego podludzie są biedni? Bo są glupi. A dlaczego podludzie są głupi? Bo sa
                      biedni".

                      Hipikryzja pomieszana z demagogią.

                      Rzeczywistość jest jednak trochę bardziej skomplikowana.
                      O absurdzie porównań do Haiti później.

                      Strefa Gazy od przejęcia władzy przez Hamas jest izolowana, więc jest
                      uzalezniona od pomocy humanitarnej. Tam nie ma siłą rzeczy żadnego przemysłu,
                      nie ma części zamiennych, nie ma handlu (nie można podróżować), nie ma nawet (co
                      pomaga kręciś się gospodarce kubańskiej) turystyki. Spełniła się tu wizja
                      ekonomiczna jak u Kononowicza ("niczego nie będzie"). Nie ma eksportu, nie ma
                      importu (oprócz przemytu kanałami, ale tutaj chodzi raczej tylko o import).
                      Takie drobiazgi jak brak możliwości podróżowania nawet do rodziny na Zachodni
                      Brzeg czy na studia za granice to już szczegóły.
                      Oczywiście żadne fabryki tam nie moga pracować, już nawet nie dlatego, że Izrael
                      nie przepuści żadnej maszyny, ale dlatego, że żaden kapitał tam nic nie
                      zainwestuje - po milionowych inswestycjach UE w infrastrukturę, po izraelskich
                      bombach zostały tylko gruzy.

                      W blokadzie uczestniczy też Egipt, zobowiązany i odpowiednio przez USA, choć bez
                      tych "motywacji" i tak Egipt ma interes, żeby blokować Gazę i nie ściągać na
                      siebie problemów z uchodźcami palestyńskimi do wykarmienia i spacyfikowania.

                      Ta pomoc humanitarna dla Gazy (niezbędna, bo ci ludzie bez niej by nie przeżyli)
                      jest kontrolowana i sankcjonowana przez Izrael, finansowana przez inne kraje,
                      głównie UE.

                      Zatem prawie cały mieżalny dochód narodowy strefy Gazy, to ta owa pomoc, jak
                      podaj czcigodny Absztyfikant w linku, to $579.95 przeliczona na każdego mieszkańca.

                      Sytuacja Haiti, też nie jest najlepsza, bo jej GDP per capita to $1,300.00, a
                      przytaczana pomoc dla Haiti wiąże się z trzęsieniem ziemi i ad hoc
                      "zoraganizowaną" pomocą międzynarodową związaną ze straszliwymi skutkami owego
                      trzęsienia.
                      Absurdem jest więc porównywanie rzeczy nieporównywalnych, no przynajmniej dla
                      absolwenta podstawówki, który wie, że nie można dodawać, odejmować czy
                      porównywać jabłek do gruszek.

                      Ale jak już tak wchodzimy w ten propagandowy absurd, to wchodźmy do końca - i
                      podsumujmy:

                      Pomoc dla Gazy w 2009: $579.95 x 1,55 miliona mieszkańców daje ok.: 898
                      milionów dolarów.


                      Pomoc dla Haiti w $77.47 x 5.04 miliona mieszkańców daje ok.: 390 milionów
                      dolarów


                      Last but not least:
                      źródło:
                      wrmea.org/component/content/article/245-2008-november/3845-congress-watch-a-conservative-estimate-of-total-direct-us-aid-to-israel-almost-114-billion.html
                      Pomoc, głównie wojskowa USA dla Izraela w 2008 roku to ok:
                      2.423 MILIARDA dolarów

                      dla mniej zorientowanych w liczbach to 2423 (dwa tysiące czterysta dwadzieścia
                      trzy) milionów dolarów.

                      Oznacza, że podatnicy USA zrzucili się ze swoich podatków na Izrael aż 6.2 razy
                      więcej, niż wszystkie kraje świata odpaliły na pomoc dla Haiti.
                      Należy dodać, że GDP per capita Izraela to ok. 28 tys dollarów, może nie żadna
                      rewelacja, bo to tak na poziomie Słowenii, ale w skali światowej to ekstra-klasa
                      bogaczy. (I prawie 60% więcej niż GDP per capita Polski). Więc się domyślamy, że
                      podatnicy amerykańscy wy wywalili tej forsy na pomoc humanitarną dla Izraela,
                      lecz na sprzęt do zabijania.

                      Tłumaczyłem Ci, czcigodny Absztyfikancie, emocje to zły doradca.
                      Największym zagrożeniem dla Izraela (z resztą podobnie jak dla każdego kraju, w
                      tym Polski) jest głupota polityki i rządów Izraela, w tym głupie zarządzanie
                      konfliktem - wszak strony silniejszej - z Palestyńczykami.

                      No, ale już zupełnie idiotyczna jest ta wojenna propaganda Izraela, którą stałeś
                      się ofiarą i tubą.

                      Kłaniam się nisko.
                      • absztyfikant Re: Izrael dostał 6.2 razy więcej pomocy niż Hait 22.06.10, 20:21
                        Wystarczy, ze Hamas zlozy bron, mieszkancy wyrzekna sie przemocy, przestana
                        szkolic dzieci na szahidow, a kasiora poplynie szerokim strumieniem. Tunezja
                        robi niesamowita kase na turystyce, a Gaza ma duzo ladniejsze plaze. No, i maly
                        detal: trzeba uwolnic Gilada.

                        No ale zwoje mozgowe wyprane przez islamska, rasistowska indoktrynacje sa do
                        tego niezdolne.


                        Sami sobie Hamas wybrali...

                        Cierp cialo cos chcialo:
                        pl.wikipedia.org/wiki/Hamas#Statut
                        • diabollo Re: Izrael dostał 6.2 razy więcej pomocy niż Hait 22.06.10, 21:45
                          absztyfikant napisał:

                          > Wystarczy, ze Hamas zlozy bron, mieszkancy wyrzekna sie przemocy, przestana
                          > szkolic dzieci na szahidow, a kasiora poplynie szerokim strumieniem. Tunezja
                          > robi niesamowita kase na turystyce, a Gaza ma duzo ladniejsze plaze.

                          Do tego potrzeba lat budowy zaufania. Po tym jak społeczność arabska była przez
                          pięć dekad wyrzucana z domów i ze swojej ziemi, zabijana, poniżana i upokarzana.
                          Dla kogoś, kto stracił zabitych wujków, braci i dzieci i jest dalej traktowany
                          jak wściekły pies, odwrócenie checi odwetu w stronę zaufania i współpracy to
                          zadanie niełatwe i długotrwałe.
                          Potrzeba jeszcze edukacji społeczeństwa izraelskiego - przyzwyczajonego do
                          pielęgnacji własnych krzywd - że wyrządziło krzywdę arabskim mieszkańcom Palestyny.

                          Nie widzę nawet najmniejszych kroków podejmowanych w tym kierunku.
                          Pierwszym krokiem powinno być rozpoczęcie rozmów z Hamasem. Rozmowa nie boli.

                          No, i maly
                          > detal: trzeba uwolnic Gilada.

                          Ten żołnierz to karta przetargowa. Pewnie wydadzą go, tylko trzeba na ten temat
                          pogadać, no i wypuścić kilka setek Palestyńczyków z izraelskich więzień.

                          > No ale zwoje mozgowe wyprane przez islamska, rasistowska indoktrynacje sa do
                          > tego niezdolne.

                          Przy takim myśleniu następne 50 lat rozlewu krwi i ciągłego stanu wojny
                          gwarantowane. Ale może o to chodzi? Przyzwyczajenie drugą naturą. Wszystkim w
                          sumie łatwiej utrzymywać status quo, które ma też swoje polityczne "zalety".
                          Ale Palestyńczycy nie znikną. Wręcz przeciwnie, będzie ich coraz więcej. Bieda
                          sprzyja demografii.

                          > Sami sobie Hamas wybrali...

                          Ty się dziwisz?

                          > Cierp cialo cos chcialo:
                          > pl.wikipedia.org/wiki/Hamas#Statut

                          Izrael sam sobie "wychował" Hamas, z resztą w zamierzchłych czasach, do kiedy
                          Hamas pomagał zabijać ludzi z OWP (wtedy dominujący na palestyńskiej scenie)
                          służby specjalne Izraela go wspierały.
                          No i swoją wieloletną "polityką" wepchnął większość Palestyńczyków w objęcia
                          ekstremizmu hamasowskiego, a przynajmiej w sympatie do ekstremizmu.

                          Kiedyś próbowałem przekonać jednego Palestyńczyka z paszportem Jordańskim, że
                          Izrael, a przynajmniej nie wszyscy Żydzi to diabeł wcielony (coś jak Ciebie
                          tyle, że odwrotnie) i on mi powiedział, że gdyby ktoś przyszedł do twojego domu,
                          kazał ci się z niego wynosić, bo trzy tysiące lat temu ta ziemia należała do
                          niego, to byś powiedział: ty idź lepiej do psychiatry.

                          Ten bełkot Hamasu z linka z wykipedii o "ziemi palestyńskiej aż do dnia sądu
                          ostateczniego" nie wizął się więc z nikąd, to podkręcona, zwielokrotniona i
                          oblana religijnym sosem retoryka, której Palestyńczycy sami stali się ofiarą.

                          Cierpienie tylko w katolickich bajkach uszlachetnia. W rzeczywistości
                          najczęsciej cierpienie ludzi demoralizuje, odbiera rozum, budzi upiory
                          nienawiści i odwetu.

                          Aż dziwne, że po tylu wiekach historii ludzie dalej są głupi i zdają się tego
                          nie rozumieć.

                          Kłaniam się nisko.
        • grgkh Re: Go back to Auschwitz... 22.06.10, 01:07
          Męczennicy są na wagę złota. Dla idei. A ludzie, żywiciele i
          nosiciele pasożytniczych mempleksów, pracują wyłącznie dla nich.
          Męczennicy uwiarygodniają ideę, pokazują, że warto dla niej ginąć,
          że jest ona ważna ponad wszystko, ponad życie, ponad mozliwość
          dogadania się w pokoju. O to chodzi, o organizowanie mas ludzkich w
          słuzbie ideologii. Wtedy życie przestaje sie liczyć, a na
          konfrontacji zyskuje idea wycinajaca w pień inne, konkurencyjne dla
          siebie. Tak żyjemy od miliardów lat. Takie jest sens życia
          największego ziemskiego drapieżnika, człowieka, który odrzuca rozum,
          by walczyć. Po co?

          Komu służą miliardy ofiar ludzkich od tysiącleci?

          Ostatecznie tylko ideom. Mempleksom.

          Gdy Kaczyński szalał w Gruzji, pchał się pod kule, to zchowywał się
          właśnie jak taki oczadziały ideą potencjalny męczennik. On miał to
          we krwi. Idea nim rządziła. Aż wykonał zadanie. Rozpieprzył swoim
          ryzykanctwem samolot. I idea doczekała się męczennika. Zgodnie z
          założeniem - dążyć do dominacji, a gdy się nie uda jej wywalczyć
          zachowując życie, to je poświęcić. Działają tak religie i
          nacjonalizmy para patriotyczne.

          Ci potencjalni męczennicy, niewolnicy jakichś tam ideologii, które
          według nich MUSZĄ zwyciężać (w końcu po to się walczy, żeby
          zwyciężyć, zapewnić swojej idei panowanie, żeby pokonać innych, inne
          idee) dążą do bezmyślnego samounicestwienia. Ale wraz z sobą niszczą
          wokół siebie świat.

          Dzieje się tak, bo wyłączają rozsądek, racjonalne myślenie, bo liczy
          się tylko idea.

          Żałosny spektakl - ludziki, które sobie wyobrażają, że o czymś
          decydują, a w rzeczywistości są biologicznymi automatami na usługach
          agresywnych programów.

          Tytuł homo sapiens to OBOWIĄZEK MYŚLENIA i dokonywania
          racjonalnych wyborów
          . Racjonalnych wobec ludzkości jako całości,
          a nie jednych grup przeciwko innym.

          absztyfikant napisał:

          > Jesli ten material przygotowany przez izraelski MSZ
          > porownujesz do filmikow ze Smolenska, to oznacza to chyba,
          > ze twoja psychoza antyizraelska sie nasila. O
          > moje jaja sie nie martw.

          > I nie sadzisz chyba, ze liczylem na to,
          > ze napiszesz cos krytycznego w stosunku
          > do tych bandytowwink Taki naiwny to ja nie jestem...

          Bandą jest KAŻDA grupa, która działa w zorganizowany sposób wokół
          jakiejś ideologii, AGRESYWNIE! Także grupa, która udaje, że musi
          swojej ideologii bronić, ale zabijając innych, lub choćby tylko
          pośrednio, przyczyniając się do zabijania.
          • diabollo Re: Go back to Auschwitz... 22.06.10, 08:01
            Czcigodny Grgkh,

            Pozwolę się nie zgodzić. Tak jak pisałem owa "Flotylla Wolności" naprawdę nie
            miała znaczenia dla pomocy humanitarnej, była demonstracją polityczną.

            Męczenników z tych demonstrantów zrobił Izrael.
            A dlaczego? Po co mu "męczennicy" po drugiej stronie politycznej barykady"?
            Zapytaj się kretynów odpowiedzialnych za wysyłanie na nich wojska.

            Kłaniam się nisko.
            Kłaniam się nisko.
          • grzespelc Re: Go back to Auschwitz... 22.06.10, 11:05
            > [b]Tytuł homo sapiens to OBOWIĄZEK MYŚLENIA

            Ten tytuł to sobie sami nadaliśmy ku wiecznej pamiątce ludzkiej
            pychy. Nie przesadzajmy z tym myśleniem.
      • grzespelc Re: Go back to Auschwitz... 20.06.10, 14:24
        > Wpatruję się w nie i wypatruję i na nich widzę, że na statek spuszają się z
        > helikopterów uzbrojeni i zamaskowai osobnicy. Cała akcja wygląda na dość mało
        > zorganizowaną, jak na słynnych izraelskich "komandosów".
        > Tych słynnych izraelskich komandosów pasażerowie statku chcą przepędzić...
        > kijami i powyrzucać za burtę...
        > Ci ze statku napierdalają w facetów w kominiarkach kijami, jeden ucieka chyba
        do kajuty, drugiego wyrzucają za burtę.

        Tak, aż wściekłość bierze na tych wrednych "Arabów", że zamiast witać gości
        chlebem i solą i karnie położyć się na pokładzie z rękami na karku, próbują
        bronić swojego terytorium tym, co mają pod ręką. No może nie wszystkim, bo tego
        strasznego karabinu z kajuty nie wyjęli (no, przyjmijmy życzliwie, że to
        rzeczywiście tak było, że on tam był, tylko skoro tam był, to dlaczego go nie
        wyjęli?), za to mieli te ogromne zakrzywione noże i te strasznie długie pałki.
        Słusznie zatem zrobili bohaterscy żołnierze Izraela, że zaczęli do nich
        napier... z karabinów, tylko dlaczego tego na filmie nie ma?
        Pewnie się skasowało, tak jak nagle zginęła kurtka pani, która w Siemianowicach
        weszła z p. Blidą do łazienki. Taki pech.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka