19.11.11, 20:33
Z tymi Niemcami to do głowy mi nie przyszło, że tak zostanie to rozegrane. Przecież my tak samo jeździmy do Niemiec i pomagamy im blokować ich neofaszystów. I jeżeli oni przejeżdżają do nas, nasi przyjaciele, żeby zatrzymać ruch neofaszystowski mówiący po polsku, to tylko chwała im za to i podziękowania za odwagę - z ludźmi z polskiej Antify rozmawia Tomasz Kwaśniewski - skrót tekstu, który w całości dostępny jest TYLKO W PAPIEROWYM WYDANIU Magazynu Świątecznego ''Gazety Wyborczej''


wyborcza.pl/1,75248,10674253,ANTIFA__To_klamstwo__ze_jestesmy_jak_kibole.html
Obserwuj wątek
    • oby.watel Tak nam dopomóż bóg... 19.11.11, 23:12
      W ziemi gwera rdza zeżera
      Oręż dziadzia oficera
      Szabla smętnie w pochwie drzemie
      Wspominając dawne plemię
      Hand-granaty – dar od taty
      Zawinięte pięknie w szmaty
      Marzą, leżąc na podeście
      Żeby się rozerwać wreszcie

      Masz gotowość i masz wolę
      Żeby jutro ruszyć w pole
      I przywalić z siłą gromu
      Tylko w mordę nie ma komu

      Trwoga, ludzie, wielka trwoga
      Trzeba nam wyznaczyć wroga
      Bo inaczej, Panie, Pany
      Same się powyrzynamy

      Ociepliła się historia
      Wszędzie miłość i euforia
      Nikt nikogo nie opluje
      Tylko cięgiem negocjuje
      Jakieś kurde konsensusy
      Interesy robią Rusy
      Drepcze Szwab przyjaźni mostem
      Już mu przeszło "Drang nach Osten"

      Czasem jakiś Osetyńczyk
      Wyjmie z szopy karabińczyk
      A świat robi się na bóstwo
      Wszędzie ruja i poróbstwo

      Trwoga, ludzie, wielka trwoga
      Trzeba nam wyznaczyć wroga
      Bo inaczej, Panie, Pany
      Same się powyrzynamy

      Więc przed laskę marszałkowską
      Naród składa z wielką troską
      Apel - niech się w Sejmie ziści
      Podkomisja nienawiści

      Lecz nim dali to pod głosy
      Już targali się za włosy
      Więc chwilowo rada w radę
      Ustalili my z sąsiadem
      Że od środy on mi wrogiem
      Do soboty ja mu mogę
      A w niedzielę, jak w niedzielę
      Spotykamy się w kościele

      Trwoga, ludzie, wielka trwoga
      Trzeba nam wyznaczyć wroga
      Bo inaczej, Panie, Pany
      Same się powyrzynamy

      Jan Wołek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka