Cytat z pana Piątka zapodanego przez Diabollo:
"Pewna pani, która przeniosła się z Warszawy do Rzeszowa, odkryła, że w świątobliwym mieście załatwienie recepty na tabletkę jest prawie niemożliwe. Nie wszyscy żyją w zasięgu zasłużonego serwisu ginekologwarszawa24.pl, niestety. "
Wiecie co - ja rozumiem, że tzw. warszawiacy od trzech lat mają silną potrzebę pokazania, ze teraz som miastowe i ze stolicy aze, ale ludzie są jakieś granice
Nie sztuka zabić - dobrze zabić sztuka - pisał biskup hehe Krasicki. Parafrazując - nie sztuka zełgać, dobrze zełgać sztuka

W wolnym przekładzie z poezji na prozę panowie to znaczy: jesli już coś wymyślasz w temacie konkretnego miejsca, to wymyśl coś prawdopodobnego dla kogoś kto tam mieszka, czy bywa, bo inaczej wzbudzisz tylko rechot politowania
Jako od niemal 10 lat mieszkanka miasta silnie zantagonizowanego z Rzeszowem

może i miałabym pokusę pośmiać się z "Mojżeszowa" dowiedziawszy sie z tekstu pana Piątka tej hehe reweli. Rzeszów, wiadomo wiocha byłą zabita dechami jeszcze tak 30 lat temu, a teraz rżnie się na wielką stolicę województwa, a pastylki po tam dostać nie mozna buahahaha dobrze tak "Mojżeszowu"
Poskromię jednak te cheć, z rzetelności

Rzeszów ludzie to w obecnej chwili spore już, szybko sie rozwijające i nowoczesne miasto! Ja rozumiem, że jesli ktoś jest z Garwolina i najdalej był w PL w stolycy, to nie zna takich miast i kojarzą mu się z wozami drabiniastymi sunącymi wśród łanow zboża nieubitą drogą ku miejscowemu dworowi, ale naprawde ma nieaktrualny już od daaaaaawna obraz wsi pt. Rzeszów.
naprawdę nie leczy się już tutaj wkładaniem do pieca, ani zakleciami

Naprawdę są szpitale, apteki, lekarze i tabletki "po" nie trza tu wcale na nikim złupić, a normalnie sie wykupuje!
I takze normalnie m się dostęp do lekarza w miastach mniejszych Podkarpacia, np. Przemyślu, Łańcucie, Tarnobrzegu, Krośnie, Sanoku i Jaśle, czy Dębicy hehe.
W tych miastach nie ma też problemu z receptą na sr. anty, czy załozeniem spiralki - naprawde już nikt tu nie okrywa się niewyprawioną skórą niedźwiedzia i nie przeprawia przez rzekę łodzią oraz nie kopie sobie ziemianki samodzoielnie
jasne, Rzeszów pewnie nie ma serwisu ginekologicznego - przyznaję. Ale to nie znaczy, że tu lekarze pigułek po nie wypisują. Po jakie licho ktoś takie brednie wypisuje, albo wygaduje - zakłądam, ze pan Piątek nie wybrał się do Mojżeszowa szukać pastyl osobiscie, a info ma pewnie od owej "warsiawianki" co to nie tyle się pzreniosła, co na ojcowiznę wróciła pewnie gdzie w Głuchowie i tera jej miastowa dusza nie moze znieśc, ze zaś na tatowym domu siedzi
Problem ludzie ze zdobyciem pastylki "po" moze być na ten przykład w weekend w powiedzmy takim Dubiecku, co to iedyś było miasteczkiem, ale już nie jest. NZOZ-y w weekend zamknięte i apteki też (choć moze i jest jakaś całodobówka, ale nie wiem). Ni ma skąd wziąc recepty, ani jej na miejscu wykupić i to jest kłopot

Bo trza sie fatygować do najblizszego miasta, gdzie i szpitale są i apteki otwarte w weekend i w nocy.
Ani w Rzeszowie, ani w innych wiekszych miastach Podkarpacia nie m żadnych problemów z antykoncepcją i nie trza jej aż zdobywać ! Nie ma też problemu z nielegalnym usunięciem ciąży, tylko trzeba wiedzieć do którego lekarza isc i na kogo sie powołać - nie inaczej jest w moich rodzinnych Katowicach, ukochanym Krakowie, czy lubianym Wrocławiu - tam też nikt z lekarzy tabliczki o tym, ze wykonuje - nie wywiesza.
Nie wątpię, ze w stolycy takie wywieszki są, tylko nie zwróciłam uwagi

jak tm ostatnio byłam, bo prwde mówiac to "podziwiałam" jak to te "warsiawianki" gustownie się ubierają - jeansy, albo legginsy + koszulka. Jak na stolyce to taki sobie szyk
Przestań Diabollo wierzyć w takie głupoty - KRK i jego polecznicy naprawde chcieliby ograniczenia dostepu do antyków, naprawde są upierdliwi - zgadzam się, ale taka "argumentacja" jak ta zacytowana tylko ośmiesza ideę zwalczania ich zakusów - bo z dala widać, ze to wyssane z palca