Cesarz Donald I

19.03.13, 19:41
Premier udzielił wywiadu. W wywiadzie przyznał, że bliska jego sercu jest monarchia absolutna jak w Anglii w XVII-XVIII wieku. Czy to oznacza, że wybory w 2011 roku były ostatnie, czy koronacja nastąpi dopiero gdy PO zdobędzie jak w Rosji studziesięcioprocentowe poparcie?

Streszczenie wywiadu.

Komentarz do wywiadu.

---
Spieszmy się czytać posty, póki są...
    • diabollo Re: Cesarz Donald I 19.03.13, 20:56
      A, tam zaraz cesarz.
      Cesarzem to jest pan papież.
      Pan premier Tusk to jest emanacja lepszej części polskiego społeczeństwa, który chce rządzić za pomocą płynięcia z prądem nastrojów społecznych.
      Poczytaj czcigodnego Gumpela, który uważa premierostwo pana Tuska za cycuś majonez.
      I chyba słusznie wieszczy, że po Tusku może być tylko gorzej.

      Dziwnie działają ludzkie umysły. Pan Tusk nie będzie odpowiedzialny za to do czego doprowadzi (doprowadził) tylko będzie pamiętany z sentymentem jako ten od "ciepłej wody w kranie" i stadionów (z kibicami). Coś jak martwy pan Edward Gierek, albo sanacja sztywnego pana Józefa Piłsudskiego na Wawelu...

      Aż starach pomyśleć, jak wygląda emanacja gorszej części polskiego społeczeństwa... (i bynajmniej nie chodzi mi tutaj o pana PISSda-Prezesa).

      Kłaniam się nisko.
      • uff.o Re: Cesarz Donald I 20.03.13, 17:11
        Tuskuś przypomina mi jak ulał bliskiego przyjaciela z czasów młodości, w zachowaniu, mowie, 'wilku', inteligencji...twórczej, etc. Był matematykiem, ale świetnym kompozytorem i wirtuozerem gitary, a teraz edukatorem, pedagogiem. Jak widzę Tuska to wszystkie żale mi miękną. Lubie go, co tu dużo gadać. To tak jak między małpami. Jak już, już budzi się agresja w samcu alfie, to inne samce pokazuje mu dupę, a on wymięka natychmiast i idzie na drzewo possać banana.

        Ale, jeśli już Cesarz, to trzeba by spojrzeć na to z perspektywy dynastycznej i całej tej epoki post-lewicowej. No bo czymże byłby Tusk bez Kaczora? Od czasu jak pierwsza Kaczka weszła na tron, a Tusk był przecież tuż, tuż w sieni, uważałem iż rozpoczęła się epoka Cesarza Kaczora Donalda. Ten polip dwgłowy, dwu-licowy, o prawiczkowej naturze, jak doktor Jackle & Mister Hyde (wiadomo o którego zgarbaciałego dzwonnika tu chodzi chyba?) cały czas rozgrywają ten mecz między sobą, plus oczywiście języczki uwagi w buzi.
    • grzespelc Re: Cesarz Donald I 20.03.13, 14:55
      Nie wiadomo, o co tak dokładnie chodziło Tuskowi, bo na początku XVII w., Anglia była jeszcze monarchią absolutną, ale od połowy tego stulecia zaczęła ostro iść w kierunku monarchii parlamentarnej (Bill of Rights to II poł. XVII w.) i cały XVIII w. to już wykształcony parlamentaryzm, więc jeżeli wiedział, o czym mówił, to raczej musiałoby mu chodzić o ten drugi model.
      • oby.watel Re: Cesarz Donald I 20.03.13, 16:17
        Historyk nie zna historii? Z kontekstu wynika, że chodzi o pierwszy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja