Dodaj do ulubionych

Modlitwa o sekularyzację

18.08.13, 18:14
Modlitwa o sekularyzację

Jarosław Makowski

Każdy, komu na sercu leży dobro rodzimego Kościoła, powinien gorliwie modlić się o to, aby w końcu rodzimy katolicyzm doświadczył sekularyzacji

1.
Słuchając homilii rodzimych hierarchów i księży, tracę wiarę, że dobry i miłosierny Bóg działa w Kościele katolickim. Nabywam za to pewności, że szatan rośnie w siłę, odbiera jasność widzenia, roztropność rozeznawania. I że ostro miesza.

Nie wierzycie? To posłuchajcie!

Abp Henryk Hoser w homilii z okazji rocznicy Bitwy Warszawskiej: „W nocy z 14 na 15 sierpnia miał także miejsce cud objawienia się Najświętszej Maryi Panny nad oddziałami Armii Czerwonej, wywołując popłoch w jej szeregach, co jest udokumentowane świadectwami wielu uczestników wydarzeń sprzed 93 lat”.

Abp Józef Michalik, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, mówił w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla w przeddzień święta Wniebowzięcia Matki Bożej: „Polsce nie zagrażają okupanci z zewnątrz, bo sami z siebie wyprodukowaliśmy cwaniaków i karierowiczów, którzy dostali się do elit. Próbują robić karierę na hańbie walki z tym, co najważniejsze w naszym narodzie: walki z wiarą, Chrystusem, z moralnością”.

I ostatnie świadectwo, że – gdy rozum śpi, budzą się demony – zawarte w kazaniu jezuity, ks. Aleksandra Jacyniaka, z okazji „miesięcznicy” smoleńskiej. Nie czuję się na siłach, nie ma bowiem odpowiednich narzędzi metodologicznych, by to kazanie choćby streścić. Na szczęście podjął się tego niełatwego zadania inny jezuita, o. Krzysztof Mądel, dlatego odsyłam do jego egzegezy.

Pisze Mądel: „Ojciec Jacyniak, na co dzień zajmujący się duchowością, tym razem podjął się roli prokuratora i ze szczegółami opisał tragiczne zgony dziewięciu osób, które interesowały się katastrofą smoleńską, sugerując przy tym, że okoliczności ich zgonów są niejasne, bo to, co oficjalnie uchodzi za samobójstwo lub wypadek, w rzeczywistości może być skrytobójczym mordem na czyjeś zlecenie (!)”.

Tak czy siak, gdy kazania głoszą polscy księża, szczególnie z okazji świąt maryjnych czy państwowych rocznic, wrogowie Kościoła i chrześcijaństwa mogą udać się na urlop.

2.
Polski katolicyzm, o czym świadczą przywołane homilie duchownych, przeżarty jest pogaństwem i bałwochwalstwem. Zamiast Boga Ewangelii głosi się „narodowego bożka”. Zamiast miłosierdzia i pojednania zachęca się do podejrzliwości i nienawiści. Zamiast przekonywać do logiki wiary, podsuwa się logikę magii. Czy jest jeszcze szansa, by ocalić ewangeliczność polskiego katolicyzmu?

Paradoksalnie jedynym lekarstwem, by oczyścić polski katolicyzm z pogaństwa i idolatrii (gr. eidolon – obraz lub posąg), jest dziś sekularyzacja. Wiemy już dobrze, że sekularyzacja i nowoczesność nie sprawiają, jak chcieli zagorzali przeciwnicy religii, widząc w niej źródło wszelkiego zła, że świat zostanie radykalnie odczarowany. „Wszystko, co stałe wyparuje, a wszystko, co święte, ulegnie profanacji”.

Ogień sekularyzacji jest jednak na tyle mocny i skuteczny, co pokazują doświadczenia zachodniego chrześcijaństwa, że wypala w religii to, co jest w niej fałszywe, a co tylko za święte i dobre się podszywa. Każdy więc, komu na sercu leży dziś dobro rodzimego katolicyzmu, powinien gorliwie modlić się o sekularyzację. Trzeba się modlić, by dobry Bóg zesłał na tę ziemię laicyzację, która może odnowić jej religijne oblicze.

3.
Jednak św. Tomasz z Akwinu pouczał, że łaska pracuje na naturze. A przecież nawet ci, którzy Kościół omijają szerokim łukiem, muszą przyznać, że autentyczne dziedzictwo chrześcijaństwa jest zbyt wartościowe, aby pozostawić je w rękach religijnych antychrześcijan, którzy w Polsce kolonizują i fałszują przesłanie Cieśli z Nazaretu.

makowski.blog.polityka.pl/2013/08/15/modlitwa-o-sekularyzacje/
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka