sootball Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 10.09.10, 21:09 Chyba pierwszy raz. Nie chcę pisać co ani dlaczego. Przepraszam. Tylko pisząc to, po prostu płaczę, po prostu, niech mnie ktoś pogłaszcze. Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 10.09.10, 21:23 Biedactwo:(( Trzymaj się kochana! Popłacz sobie, płacz oczyszcza. Głaszczę i przytulam. Myślami jestem z Tobą. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 10.09.10, 21:37 Moje Malutkie... Nie jesteś sama - przytulam, po plecach głaszczę. Odpowiedz Link
be_ell Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 10.09.10, 21:47 Dzwonię, przytulam. Zawsze może być jeszcze gorzej: www.youtube.com/watch?v=1loyjm4SOa0 :) Naleweczki malinowej? Odpowiedz Link
misiania Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 10.09.10, 21:54 ojojoj :(( popłacz sobie, im więcej tym lepiej, bo co masz wypłakać to i tak wypłaczesz. i potem zaczniesz oddychać. Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 10.09.10, 23:53 Ojej, co się dzieje? Zaraz biegnę z przytulako-drapakami. Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 11.09.10, 13:28 Hallo, teraz ja:( Autkowi Czesiowi wjechał dziś w pupę samochód widmo. Kierowca (baba, a jak!) zostawiła auto na luzie i poszła na zakupy. A auto postanowiło zapoznać się z moim Czesiem analnie i po łuku, mijając 4 samochody wpierniczyło nam się z hukiem w zderzak. Aaricia próbowała własnymi ręcami odepchnąć napastnika, miotając przy tym słownictwem rynsztokowym! Biedny Czesio. Znowu zebrał nowe wgniotki . :( I teraz mi smutno, bo ja chyba jakaś trefna jestem. Takie debilizmy mi się przytrafiają. Chlip, chlip :'((( Element komediowy też był. Wyobraźcie sobie moją minę, kiedy z inwektywami na ustach obiegłam samochody przygotowana na objechanie z góry na dół kierowcy a tu...auto zamknięte i kierowcy ni ma ;) Odpowiedz Link
misiania Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 11.09.10, 13:57 bidny Czesio :( To ja dzisiaj tylko poszłam odebrać łańcuszek z naprawy i scałowałam klamkę u jubilera, który nawet nie wywiesił kartki wyjaśniającej, czemu informacja "w soboty 10:00 - 14:00" jest nieprawdziwa. Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 11.09.10, 13:58 Wyobraziłam sobie i...ryknęłam śmiechem:) Wybacz Aaricio! Czesia czeka klepnie, nie? Mam nadzieję, że w końcu dorwałaś właścicielkę agresora i porządnie jej nawtykałaś. Ciekawa jestem jej tłumaczeń, jeśli były. Odpowiedz Link
sootball Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 11.09.10, 15:35 Dziękuję. Jesteście kochani :) Głaskanie pomaga. Puchatości i miękkości są kojące. I rozmowa pomaga. I czas pomaga też. Już lepiej. Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 11.09.10, 21:33 I co z Tobą teraz? Odpowiedz Link
sootball Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 15.09.10, 21:37 Żyję. Sobie jakoś. Odpowiedz Link
sootball Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 11.09.10, 15:40 Ale dogadałaś się jakoś z kobietą o zwrot kosztów? Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 11.09.10, 17:39 No tak, pod warunkiem, że coś z tym zrobię. Czesiu już sporo w życiu przeszedł. 13 lat ma staruszek. Zawiezienie go do warsztatu byłoby jak oddanie do hospisjum:( Powinna mi też zwrócić za farbowanie kolejnych siwych włosów i 1 tabletkę validolu:) Odpowiedz Link
misiania Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 11.09.10, 17:55 hmmm... jak mi kiedyś pan wjechał w tył maluszka, to wybrałam opcję odszkodowania "na wycenę" czy jak to się tam nazywa. jest to bardziej kłopotliwe, niż bezgotówkowo, kiedy wstawiasz uszkodzone auto do warsztatu i ubezpieczyciel załatwia wszystko z naprawiaczami, a ciebie nic nie obchodzi. jednakowoż trud znalezienia sensownego warsztatu opłacił mi się, bo za kasę z wyceny udało mi się naprawić fiacika oraz pojechać na weekend do Kazimierza :))) Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 11.09.10, 19:12 Biedny Czesiek! Ale widzisz, Czesiek ma pewnie coś wspólnego z Czesiem z "Włatców móch- nawet po śmierci jeszcze działa. Sto lat dla Czesia! Odpowiedz Link
singapore_sling Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 12.09.10, 17:56 ale to boli, cholera. Wlasnie wczoraj spedzilam pol soboty jezdzac na zapasie po miescie stolecznem w poszukiwaniu opony, po tym jak wpadlam w dziure i opona do wyrzucenia. No ale udalo mi sie dostac ten typ, co trzeba, co prawda szesc stow w plecy, ale panowie we warstacie byli mili - zawsze cus Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 12.09.10, 21:16 Ojej. Jak autko? Odpowiedz Link
singapore_sling Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 13.09.10, 11:07 z nowa oponka - super. Dzieki Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 13.09.10, 13:45 Cześ ma się dobrze. Do pracy dojechał. I jakby mniej warczy niż zwykle. Hmmm, może właśnie taki analny kontakt przypadł mu do gustu? ;P Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 16.09.10, 00:16 Widzę, że Czesio jest nowoczesnym i otwartym na nowości osobnikiem :-) Odpowiedz Link
misiania Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 15.09.10, 21:02 ale tylko jedną wymieniłaś? się dwie powinno, na jednej osi muszą być takie same oponki... Odpowiedz Link
singapore_sling Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 16.09.10, 15:21 wlasnie dlatego tak jezdzilam w poszukiwaniach - zeby zdobyc taka identyczna. A auto nowe, wiec nie ma roznic wynikajacych ze zuzycia Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 27.09.10, 21:31 Moje adidasy przemokły od łażenia po mokrych ulicach. Czapka nasiąkła deszczem jak gąbka i przez tę czapkę wilgoć dotarła do mojego mózgu a następnie do dalszych części organizmu. W szczególności oczy wydzielają zwiększoną ilość płynów:( Bojowa dzisiaj ryczy czegoś:( Hormony? Ciemność za oknem i kładące się pod naporem wiatru krzewy? Brak drugiego człowieka u boku, który by przytulił i pogłaskał? Same zagadki Odpowiedz Link
misiania Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 27.09.10, 21:51 to masz w prezencie zwiastun cudnego, jak sądzę, filmu :) nastrojowy taki... i dwóch panów tam jest w dwóch różnych typach urody do wyboru :))) www.youtube.com/watch?v=ZtfiUBGRBKA Odpowiedz Link
be_ell Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 28.09.10, 10:26 Zwiastun cudny, ale cholera, szybciej rozumiałam, co mówili po russkij niż tłumaczyłam z angielskiego. Nawyki z PRL-u zostały. Matko z córko! Jaka ja stara jestem... Podnoszące na duchu to to nie jest. ;) Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 28.09.10, 23:36 No coś Ty, nie że stara, tylko, że więcej umiesz od przeciętnego, młodocianego użytkownika netu. Lepiej? Też szybciej łapałam po rusku, niż tłumaczenie, btw. Odpowiedz Link
be_ell Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 29.09.10, 15:43 Jest to podejście do tematu podnoszące na duchu. :) Odpowiedz Link
monalajza Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 27.09.10, 21:52 kaloszeeee! brak kaloszy Cie doluje! to pewne! i jasno wynika z opisu sytuacji:) Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 27.09.10, 22:02 Dzięki za prezent:) Cwietok diabola- super tytuł:) I nie przejmuję się, że te dwa odmienne typy urody całują jakieś inne zołzy, nie mnie. Kalosze- to mogłoby być rozwiązanie:) Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 27.09.10, 22:47 Dzidzia! To jest rozwiązanie. Aaricia przytuli i pogłaska. Może stanąć z boku. Tylko za chwilunię, jak chłopaki Serbię pykną. Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 27.09.10, 22:49 Jeeeeeest! Już Cię przytulam. Mocno, mocno. Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 27.09.10, 22:53 Ja na deszcze używam glanów- które są tak stare, że same się zdążyły doskonale zaimpregnować. A co do samotności- nie masz tam czasem jakiejś przytulanki w pobliżu? Ja ostatnio dostałem od taty w prezencie pluszowego kotka, przemiły towarzysz :-) Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 12.09.10, 18:03 > Ale widzisz, Czesiek ma pewnie coś wspólnego z Czesiem z "Włatców móch- nawet p > o śmierci jeszcze działa. Sto lat dla Czesia! Czesiu jak sama nazwa wskazuje jest zielony. I zaposiada na lusterku dyndającą podobiznę swego imiennika. Podobizna wydawała kiedyś woń przyjemną, a teraz tylko dynda. Dziękujemy za życzenia. Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 12.09.10, 21:18 A co z Czesiem teraz? Dobrze się czuje? Odpowiedz Link
ruda_net Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 27.09.10, 23:05 Pomyślałam, że wy tacy titulaśni jesteście, to mnie pocieszycie. Koniec mojej sielanki, muszę wrócić do pracy zostawić moją małą istotkę. Ciężko mi z tym, no ale cóż jak się chce coś posiadać, to trzeba zapie... i zapomnieć o sentymentalizmach... Szkoda mi, że dużo mnie ominie. Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 28.09.10, 10:08 Oj, Wiewiórko, niedobrze. Nawet dodać otuchy niełatwo. Ale pomyśl jak się istotka będzie cieszyć jak wrócisz z pracy do domu:). I każda chwila, którą będziesz z nią spędzać będzie intensywniejsza. No już, wycieramy łezkę z kącika, Aari przytula i energią dobrą obdarza. Czerpać ją trzeba, póki Aari ma zwyżkę (bo przecież tak pięknie pada, i kasztany, i liście, i w ogóle jesień pełną gębą :D). Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 28.09.10, 10:27 Aari działa jak balsam. Kochana jesteś, wiesz? Odpowiedz Link
ruda_net Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 28.09.10, 12:18 Pobieram od ciebie dobrą energię Dziękuję za pociechę :* Niby wiedziałam od początku, że będę musiała wrócić do pracy, ale nie myślałam, że aż tak ciężko będzie :( Nawet pogoda mi nie sprzyja, trzeci dzień leje, a mogłoby choć przez chwile popadać. Odpowiedz Link
iwu Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 28.09.10, 17:00 Urodziny mam w niedzielę... Okrągłe. Buuu... Coś czuję, że tylko rodzice będą pamiętali. A zresztą w sumie sama chciałabym zapomnieć. :( Odpowiedz Link
vifxen Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 28.09.10, 21:40 A my mamy sobie przypomnieć, czy wolałabyś nie? Okrągłe czy kanciaste, urodziny moga być super-wszystko zalezy od nastawienia. psssst, możemy zrobić malutkie przyjątko niespodziankę, hmm? A ja jutro idę się zmierzyć z resztą studentów. Brrr na samą myśl. Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 28.09.10, 22:13 Vif, immatrykulacja, co? To powodzenia! I nie będzie brrr, zapewniam:) Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 28.09.10, 23:22 Ari, piękny ten obrazek. Ruda, pierwsze koty za płoty. Istota się przyzwyczai- jeśli mogę spytać, w jakim jest wieku? Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 28.09.10, 23:25 Iwu, sto lat :-) Vifxen, reszta studentów jest dokładnie w tej samej sytuacji, pomyśl sobie, że oni też się Ciebie boją. Odpowiedz Link
ruda_net Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 28.09.10, 23:50 3.14-roman- Moja istota, ma 5 miesięcy. Vifxen-trzymam kciuki za twoje powodzenie, w zaznajamianiu się z nowymi osobnikami ;) Iwu-ja już zapamiętałam, podeślę torcik i jakąś laurkę :) Odpowiedz Link
iwu Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 29.09.10, 00:07 Dziękuję. :) Fajni ludzie to tylko tu, na cmentarzu. :) Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 29.09.10, 00:38 nie martw się, nie tylko tu, ale tu najprzytulniej w kryptce, pod zielonym Jesionem Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 29.09.10, 01:56 Fajni ludzie są wszędzie, tylko zawsze się gdzieś chowają, a tych niefajnych widać najbardziej. Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 29.09.10, 01:53 Ojej. Ale pomyśl sobie, że liczy się nie ilość, a jakość spędzanego czasu. Na początku bedzie Ci pewnie ciężko jak cholera, ale z czasem się przyzwyczaisz. A może wychodzenie do pracy Ci się spodoba? Odpowiedz Link
ruda_net Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 29.09.10, 12:22 Może mi się spodoba, ale tak jak napisałeś początki będą ciężkie. Pocieszające jest to, że zawsze będzie ktoś na mnie czekał w domu, aż miło będzie wracać :) Odpowiedz Link
iwu Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 29.09.10, 21:09 Ruda, będę trzymać kciuki, też mam w domu małą istotkę, na razie siedzę z nią w domu, ale kiedyś trzeba będzie popracować. Odpowiedz Link
vifxen Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 29.09.10, 23:02 A ja chcę powiedzieć tylko, że przeżyłam immatrykulację, nie bylo tak strasznie, co prawda błąkałam się w samotności, ale do czasu, aż nie zaczepiła mnie jakaś dziewczyna. Później już jakoś raźniej mi było ;) Więc od dzisiaj jestem sztudentem, moi mili! Chciałam podziękować za wsparcie i poczęstować Was żelkami, co dobre są na wszystko. Odpowiedz Link
ruda_net Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 29.09.10, 23:08 W końcu mogę puścić te kciuki, bo mi już zaczęło to doskwierać :) No to już teraz z górki. Żelki pycha! Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 29.09.10, 23:31 A jak wyglądała immatrykulacja, było jakoś bardzo uroczyście? Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Iwu!!!!! 03.10.10, 20:36 STO LAT, STO LAT, czy ile tam chcesz żyć, w zdrowiu, pomyślności pod opieką Jesiona :-) Odpowiedz Link
monalajza Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 30.09.10, 12:32 dziś ja się uzalam nad soba...od trzech miesięcy bezskutecznie szukam pracy:( Jestem załamana! Mam jakieś doświadczenie, znam język...i nic! nikt mnie nie chce...w międzyczasie zrobiłam nareszcie prawko, zaczynam za tydzień kolejne już studia i widze dla siebie bardzo szaro-burą jesień...chcę do pracy!:( Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 30.09.10, 20:12 Ojej, współczuję i trzymam kciuki. Odpowiedz Link
ruda_net Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 01.10.10, 12:45 Będzie dobrze, do każdego w końcu uśmiecha sie słoneczko :) Cierpliwości i wytrwałości trzeba! Nie daj się depresji! Odpowiedz Link
monalajza Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 01.10.10, 17:43 dzieki! mam nadzieję, że szybko moja sytuacja się zmieni! Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 02.10.10, 17:05 wiety Jesionie ratuj! juz nie mam pomyslow... znaczy mam, ale nie takie jak trzeba... Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 02.10.10, 18:27 Niech moc Jesiona będzie z Tobą! Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 02.10.10, 22:33 i jeszcze mnie zlamasy pobily :( no juz nie strzmie... i sie pojde utopie... Odpowiedz Link
mumia_ramzesa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 12.10.10, 18:08 W piatek mialam usunieta osemke (z dodatkowymi atrakcjami w postaci dlutowania i szycia), wszystko trwalo prawie godzine, bo nie chciala wyjsc. Boli mnie do dzisiaj i mam policzek jak chomik. Podobno opuchlizna moze jeszcze sie trzymac kilka dni i bedzie po niej siniak. Nie wiem jak mi usuna szwy, bo gebe otwieram tylko na 2 cm. AAAAAAAAAAAA. Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 12.10.10, 23:14 Biedna Mumia:( Proszę, oto zimny kompres dla Ciebie. Odpowiedz Link
be_ell Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 13.10.10, 16:13 Taaa, wsparcie będzie z cyklu: opowieści w poczekalni u lekarza, uwaga! zakładamy palotki w jodełkę i beretki! Też to przeżyłam, ino, że mnie pan chirurg dodatkowo wyrwał kawałek kości szczęki (podobno jest to lege artis). Szwy się rozpuszczają same. P.S. Ja wyglądałam, jakbym się spotkała z tramwajem ;) Odpowiedz Link
mumia_ramzesa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 13.10.10, 16:47 > mnie pan chirurg dodatkowo wyrwał kawałek kości szczęki (podobno jest to lege artis). Moj cos baknal, ze moze trzeba bedzie zrobic plastyke kosci. Jak dociekalam dlaczego to powiedzial, ze to przez zepsuty zab, ale takie mi rzeczy wyprawial i tak przykladal niutona, ze moim zdaniem po prostu mi uszkodzil te kosc. > Szwy się rozpuszczają same. Moje sa jeszcze z poprzedniej epoki i trzeba je wyjac (czuje taka zylke). Juz jedna 8 mialam wyrywana i nie bylo takich przezyc. Dalej jestem spuchnieta, gorzej ze po jednej stronie, bo bym mogla udawac, ze taka juz moja uroda. Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 14.10.10, 21:40 A jak teraz zęby?Już lepiej? Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 14.10.10, 21:44 Z moich doświadczeń związanych z wyrywaniem zębów- wziąć butelkę plastikową, półlitrówkę, nalać wody do połowy i zamrozić w zamrażarce, idealne do chłodzenia, lepsze niż kostki lodu. Odpowiedz Link
mumia_ramzesa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 15.10.10, 18:18 Spuchniecia juz prawie nie widac, szwy zdjete, ale jeszcze pobolewa. Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 15.10.10, 22:53 Po jakimś czasie Ci przejdzie, trzymaj się :-) Odpowiedz Link
be_ell Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 25.11.10, 23:31 A jak zwykle, jak co roku: www.youtube.com/watch?v=YTxqaHrXgHQ Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 26.11.10, 07:11 A ja jestem chora. Nie będę opisywać mojego schorzenia, ale powiem tylko, że boli jak cholera, zwijam się z bólu. Całą noc nie spałam a dzisiaj na noc do pracy i nie mogę iść na zwolnienie. Tak tylko chciałam się poskarżyć. Boooooliii:((( Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 26.11.10, 11:20 Biedna Dzidzia:( Cała energię swą (a nie jest jej, niestety, za dużo) kieruję w źródło bólu. A kysz, bólu wstręciuchu! Kiciora Ci przesyłam. Położy się gdzie boli i przejdzie. (Mój tak działa). Odpowiedz Link
trusiaa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 26.11.10, 13:15 Dzidziu Kochana, trzymaj się. Ślę Ci misia do przytulania. Zdrowiej szybko i bezboleśnie. Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 26.11.10, 20:20 Ojej- trzymaj się i niech moc Jesiona będzie z Tobą! Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 27.11.10, 08:20 Melduję, że jeszcze żyję i boli jakby mniej. Wasze wsparcie jest dla mnie nieocenione. Dziękuję! Odpowiedz Link
trusiaa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 27.11.10, 16:51 Zuch Dzidzia! :) Uściski serdeczne :) Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 27.11.10, 19:43 Trzymaj się i do zdrowia wracaj ;-) Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 30.11.10, 11:28 Dzidziu, jak teraz? Jest jakaś poprawa? Odpowiedz Link
trusiaa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 01.12.10, 15:04 Dzidziu... a może to pomoże? wszystkie dla Ciebie i konfitury i najlepsze życzenia ślę :) Odpowiedz Link
be_ell Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 01.12.10, 16:48 Dzidziu! Trzymaj się dziewczynko! Taka mruczanka dla ciebie: www.youtube.com/watch?v=ZfsgN1mBu4M Odpowiedz Link
wdowa60 Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 10.12.10, 21:01 rycze i rycze nie wiem po co Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 11.12.10, 18:56 Nie rycz. Nie warto. No już, wycieramy nosek... Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 12.12.10, 19:13 I kakao szykujemy, w kubku z misiem :) Odpowiedz Link
mnop2 Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 19.12.10, 15:28 Przyszłam się wywrzeszczeć. .................................................................................................................................................................................................................................................................................... Już. Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 23.12.10, 19:16 I jak teraz? Odpowiedz Link
w_miare_normalna Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 25.12.10, 13:15 Samochód nam nawalił .. Wczoraj :| z Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 25.12.10, 18:56 Widzę, że te święta obfitują w awarie sprzętów wszelakich. A w końcu udało Wam się rozwiązać ten problem? Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 15.01.11, 00:05 Odklejam, bo widzę, że na szpilce zdechło :) Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 30.01.11, 00:08 A teraz się zgubiło. A ja potrzebująca. O, jak mi źle. Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 30.01.11, 04:27 Słoneczko! Słowa pociechy z komputera płynące to mało, o jak mało! Najlepsza byłaby rozmowa, przytulenie, osobiste pocieszenie, wysłuchanie problemu, doradzenie. Bardzo chętnie porozmawiam z Tobą jeśli tylko zechcesz, wesprę i pocieszę, kochana. Reszta w @ Odpowiedz Link
voxave Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 30.01.11, 04:39 problem jest taki że pragniesz bliskości ludzi,ale jak przyjdzie do perspektywy spotkania i pogadania to nie chcesz miec z nikim do czynienia nudzi cie to i wydaje sie bezcelowe znajomi sa zdezorientowani,taki stan ducha jest okropny,nie radze sobie z tym i mam jeszcze głębsze poczucie jakiejś nieokreślonej winy Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 30.01.11, 13:03 Romku, stawiam wniosek o przeniesienie (kolegi śpiewaka do sekcji gimnastycznej ;P) wątku depresyjnego w okolicę Pomruków. Voxave - nie wiem czy dobrze zrozumiałam, to o Tobie? Ja się dziś średnio nadaję do pocieszania, ale mi dość szybko mija (zwłaszcza jak siostra Dzidzia pomaga), więc jest nadzieja na terapię :) Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 30.01.11, 22:07 Hmmm, ale właśnie wątek depresyjny był już podpięty na szpilce i zdechł. Mam pomysł- może tak założyć nową depresjonalnię? Odpowiedz Link
martuha Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 30.01.11, 22:24 zalozyc, mam potrzebe! Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 30.01.11, 22:08 A dla potrzebujących- herbata truskawkowa! Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 30.01.11, 23:00 Romanie, on nie zdechł. Ona tam sobie wisiał i czekał na delikwentów. Widocznie akurat w tym czasie nie było zapotrzebowania. Albo już antydepresyjnie działał sam fakt istnienia wyżalni - pocieszalni :) Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 30.01.11, 23:01 Ok, to może podepnę drugą pocieszalnię? Odpowiedz Link
trusiaa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 31.01.11, 08:42 ... a to w jakim celu? Rozumiem: do niczego się nie nadaję, na nic już się nie przydam. Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 31.01.11, 09:29 Trusiaaa, nie becz. Ja sobie tu będę popłakiwać. Z sętymętu . Jakby m było mało podłego nastroju, dzisiaj posłuszeństwa odmówił samochód. I posypał mi plany na amen. Cholera,cholera. Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 31.01.11, 15:10 Akumulator- poranny frustrator :( Odpowiedz Link
trusiaa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 01.02.11, 08:07 Nawet mi nie mów... Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 06.02.11, 01:44 A to nie o Ciebie chodzi :) Wątek się zrobił zbyt długi, a jak wątek długi to ludziom jakoś nie chce się pisać. Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 21.04.11, 23:33 Niech mnie ktoś przytuliiiiii. Tak mi źle. Ehhh, za dużo na jedną Aaricię wszystkiego. Beczę i przestać nie mogę :( Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.04.11, 06:28 Aaricio, przytulam, głaszczę, pocieszam jak tylko potrafię mocno i serdecznie. Skarbie! Co się stało? Czy mam komuś dać w pysk? Czy zrugać jak burą sukę? Co mogę dla Ciebie zrobić? Boli mnie serce gdy Tobie dzieje się krzywda, kochana! Biedactwo... Odpowiedz Link
zmruzyslaw Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.04.11, 11:37 Solnyszko, wybacz późną mą odsiecz. Nie analizuj wszystkiego ponad miarę. Dasz radę! Odpowiedz Link
trusiaa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.04.11, 12:15 Chusteczki niosę. Jakby co, to chętnie pomogę Dzidzi i przyłożę temu co Cię skrzywdził, pokaż tylko który to? Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.04.11, 14:05 Heeej, już mi lepiej. Nie trzeba nikogo obijać, to nie był żaden konkretny "obuz". Po prostu wieczorami wszystkie smuteczki stają się smuciorami wielkimi. Dziękuję, kochani. Proszę częsciej ściskać i utulać. Bez okazji też :) Dzidzia, czy pani Uefa napisała? Bo do mnie nie. Niedopatrzenie jakieś. Romek, ten wątek jest niezbędny na szpilce. Człowiekowi lepiej od samej świadomości, że tam jest. Wkłuj go, please. Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.04.11, 16:39 Dowiedziałam się, że pani Uefa będzie rozsyłać informacje o przydziale biletowym od poniedziałku. Jednocześnie powiedziała mi, że jest 12000000 chętnych a biletów dziesięć razy mniej. Trochę mnie podłamała tą informacją:( W każdym razie jeszcze czekamy. Cieszy mnie, że już Ci lepiej. Patrz jaka pogoda! Jak złoto! ( mnie boli nos od wycierania i kichania) Odpowiedz Link
zmruzyslaw Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 24.04.11, 16:47 Sufragan Roman chyba otrzyma ode mnie metropolitarną żółtą kartkę ;P Miał obuz podpiąć i nie podpiął :) Odpowiedz Link
sootball Re: Aaricia- ścisk bez okazji! 26.04.11, 13:31 No płakać to może nie będę, ale ponarzekać mogę, co? Troszkę? No dobra. Jak wrócę dziś z pracy, czeka nas (z mężem) upojne popołudnie, które spędzimy na wybieraniu wody i szlamu z piwnicy. Nie, to nie był jakiś wielki deszcz, ale wystarczył żeby coś gdzieś się zatkało. Prace nad tym, żeby to się więcej nie zdarzało są w toku. Na początku toku. Mogę zabić kogoś poduszką? Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Aaricia- ścisk bez okazji! 27.04.11, 14:31 Sootball, zabij sobie Justina, to pomaga :) Odpowiedz Link
zmruzyslaw Re: Aaricia- ścisk bez okazji! 27.04.11, 14:53 Just had it stuffed ;) -- A tera szyscy dmuchamy, fy fy fy, żeby szybciej wyszuszyło. Niech solnyszko wróci, a ni tak się chowie za kmurom :( Odpowiedz Link
sootball Re: Aaricia- ścisk bez okazji! 27.04.11, 17:36 Och, strzelanie zawsze pomaga. Bobry też :) I przypomniałam sobie uroczą gierkę, w której można było postrzelać do.... servus.at/DNS/tele/ Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Aaricia- ścisk bez okazji! 28.04.11, 11:09 Cudowne! :) Zastrzeliłam to ślitaśne słoneczko:) Odpowiedz Link
be_ell Re: Aaricia- ścisk bez okazji! 28.04.11, 11:44 Mnie też proszę ukochać i przytulić. Jedyne, co mnie stawia na nogi, to że jutro na spływik. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Aaricia- ścisk bez okazji! 28.04.11, 12:30 Przytulny i wesolutki dla Ciebie :) Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Aaricia- ścisk bez okazji! 28.04.11, 13:57 Ściskam i campanulki wysyłam:) Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Aaricia- ścisk bez okazji! 11.05.11, 10:20 A ja spać nie mogę. Już trzy noce się budzę koło 4:00, do rana się po wyrku przewracam i wszystko mnie drażni. Że jasno, że tramwaj jeździ, że kota sapie. A potem w robocie jestem wrakiem zmęczonym. Pomocy! Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: Aaricia- ścisk bez okazji! 11.05.11, 11:19 Jestem weteranem niemocy spania, Aari, więc posłuchaj co ja robię w takich przypadkach. Przede wszystkim nie przewracam się bez sensu tylko od razu coś zaczynam robić. Więc wstaję, robię herbatę lub kawę, włączam muzykę, włączam komputer lub telewizor, sprzątam szafki w kuchni, przeglądam dokumenty, w każdym razie wszystko, tylko nie leżenie i dobijanie się niemocą spania. Fakt, potem w ciągu dnia jestem zmęczona ale za to następnej nocy problem ze spaniem jakby mniejszy. Mnie pomaga również melisa. A jeśli zechcesz w nocy pogadać( to też pomaga, może dobrze jest wyrzucić negatywne myśli), napisz eska. Jak będę w pracy albo też nie będę spała- oddzwonię:) Trzymaj się kochana, bardzo dobrze Cię rozumiem:) Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Aaricia- ścisk bez okazji! 11.05.11, 14:29 Jest ciemnofioletowa roleta, stopery też. Taka moja uroda. W zimie śpię jak suseł, latem jak zając. Na jutrzejszy blady świt mam już plan. Przełonaczę szafę z ciuchami. Już czas na letnie szmatki, prawda? (i nie mówcie mi, że śnieg jeszcze spadnie, bo depresyji dostanę). Dzidzia, melisa mi pomagała parę lat temu, potem przyszły nocne dyżury i się rozregulowałam całkowicie. Teraz to bym chyba na zolpidemie jechać musiała, a to świństwo uzależnia i o receptę niełatwo;) Chyba założę bloga i nocamy będę pisać. Odpowiedz Link
lucusia3 Re: Aaricia- ścisk bez okazji! 11.05.11, 22:34 Ja kocham okulary do spania, choćby takie jak w "Śniadaniu u Tiffanego" i ziołowe tabletki. i takie baardzo radosne Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Aaricia- ścisk bez okazji! 12.05.11, 15:03 Te różowe to by mnie kiziały. Dzisiaj spałam do 5:30. Całe 5 i pół godziny:) Odpowiedz Link
apersona Re: Aaricia- ścisk bez okazji! 13.05.11, 10:35 Skoro nie potrafisz spać dłużej, to zaczynaj wcześniej (wiem, że łatwiej poradzić niż wykonać :) Odpowiedz Link
sootball Re: Aaricia- ścisk bez okazji! 11.05.11, 11:10 zasłony, woskowe korki do uszu? Odpowiedz Link
be_ell Re: Aaricia- ścisk bez okazji! 13.05.11, 13:48 No ja, niestety tak padłam, że udałam się po pomoc do specjalisty. Dał mi prochy, ale to nie antybiotyk, nie zadziała od razu... W poniedziałek spotkanie u psychoterapeuty. Ale wcześniej muszę iść do roboty po RMU-ke i to mnie przeraża. Dajcie trochę siły... Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Aaricia- ścisk bez okazji! 13.05.11, 14:18 Campanulku, trzymaj się. Odpowiedz Link
apersona Re: Aaricia- ścisk bez okazji! 13.05.11, 14:22 Masz, trzymaj tu trochę siły dla Ciebie. Odpowiedz Link
be_ell Re: Aaricia- ścisk bez okazji! 19.05.11, 15:03 Dzięki wam za wszystko! Dałam radę! Słoneczko świeci, burek wyciąga w przyrodę, idzie ku lepszemu. Pełznąc ku pracy miałam pieśń na ustach: www.youtube.com/watch?v=maRrmmIC8Yc Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 08:22 Zakochałam się. Nie nosi obrączki, pomyślałam, że wolny. Z drugiej strony... taaaki facet i wolny? Eeee, niee. I tak sobie dołuję, wiedząc, że on i tak nigdy nie dowie się o moim istnieniu... Odpowiedz Link
niezmiennick Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 10:20 A czemu nie ma być wolny? Taaaacy faceci często cenią sobie wolność :) Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 11:01 Jest żonaty 2-gi raz, więc chyba nie ceni aż tak bardzo wolności :] Poza tym i tak jest poza moim zasięgiem... to człowiek z wyższej półki! Odpowiedz Link
niezmiennick Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 11:12 Szybko zdobywasz informacje :) Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 11:21 On jest os. publiczną, więc nie trudno o takie dane :) Odpowiedz Link
niezmiennick Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 11:33 No to po co się było gryźć o 8 ileś tam? :) Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 11:43 Pytaj się mnie a ja ciebie. Nie wiem :)) Ale fakt jego zaobrączkowania nie spowodował, że się odkochałam. Odpowiedz Link
niezmiennick Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 11:45 > Ale fakt jego zaobrączkowania nie spowodował, że się odkochałam. Rzadka a cenna postawa :) Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 11:49 Nie pocieszyłeś mnie! wymyśliłbyś coś bardziej optymistycznego. Odpowiedz Link
niezmiennick Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 11:52 Cóż może być bardziej optymistycznego od rozmowy o zakochaniu na cmentarzu?! Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 12:00 "> Cóż może być bardziej optymistycznego" Cuś może być, że na przykład on kiedyś przyjedzie do PL, spotkamy się całkiem przypadkowo, zjemy razem kolację i przyżyjemy płomienny romans. :D Odpowiedz Link
niezmiennick Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 12:03 Oj tak, optymiści to potrafią... Może bardziej realnie zapytam - on z tych, co mają fankluby? Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 12:09 Fanklub to kojarzy mi się z piłkarzami i muzykami, ew. aktorami, a on politykiem jest. Zalajkowałam jego stronkę i wczoraj pół wieczoru oglądałam jego zdjęcia. I byłam w 7-ym niebie. :) Odpowiedz Link
niezmiennick Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 12:13 No to zapisz się do partii współpracującej z jego partią, a potem pnij się w górę. Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 12:16 Dobra myśl. Tylko najpierw zacznę uczyć się jego języka. :D Odpowiedz Link
niezmiennick Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 12:19 Po co? Jako Prezes zatrudnisz sobie tłumacza. Jak już będzie między wami chemia, on Cię zacznie uczyć :) Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 12:23 No tak, ale wypadało by wiedzieć czy mówiąc do mnie nie obraża mnie, itp? :)) Och, byłabym przeszczęśliwa jakby On mógł mnie czegokolwiek uczyć! ^^ Odpowiedz Link
niezmiennick Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 12:29 Polityk? Obrażać? Na pierwszych oficjalnych spotkaniach? Gdzież tam :) Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 12:34 Hej, to człowiek jak każdy z nas. Chociaż nie tylko, bo jeszcze oprócz tego studiował psychologię. Nie wiem czy nadawałabym się na związek z facetem po takich studiach? ;] Odpowiedz Link
niezmiennick Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 12:40 Nie wiem, nie znam się, ja nie obrażam Prezesek na oficjalnych spotkaniach :) Odpowiedz Link
miau_weglowy Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 16:23 oczywiscie zatrudnisz mnie, po znajomosci. chyba,ze akurat jego jezyka nie znam (ale szybko sie ucze), to jak? ;) co do tematu, nie moze nie miec zadnych wad, zacznij drazyc ;) Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 17:04 Miauka, ale nawet w naturze nie występują kryształy, więc nie ma co idealizować. A co do tarnslejtowania, to kobiety nie zatrudniłabym, za Chiny ludowe, do takich niecnych planów. Zmienisz płeć to pogadamy ;] Odpowiedz Link
miau_weglowy Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 17:20 ja jestem zainteresowana kim innym aktualnie, wiec lacze sie w bolu, ze tak to ujme. ale odkrylam w nim pewna wade, ktora raczej mnie zniecheca- czyli jestem na dobrej drodze do wyleczenia ;) stad i moja rada dla Ciebie: kop w poszukiwaniu wad ile wlezie ;) Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 17:36 Jest kilka, od tego począwszy... Zostają mi jedynie marzenia albo zejść na ziemię ;] Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 17:38 A konicznie potrzebujes się wyleczyć? ja tam lubię motyle w brzuchu... Dawno ich nie czułam ;] ten twój też taki mało osiągalny? czy w czym innym leży problem? Odpowiedz Link
miau_weglowy Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 17:53 jak najbardziej osiagalny niestety ale ja nie chce byc tu, gdzie jestem, na stale Odpowiedz Link
miau_weglowy Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 21:33 zalamalas mnie teraz... musze sie bardziej starac sprawiac wrazenie osoby z funkcjonujacym normalnie mozgiem, skoro az takie przypuszczenia ktos moze wysnuwac ;( Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 21:39 nieeeee stop stop jam natchniona wątkiem z głównej, spzred kilku dni. Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 21:45 Miauka [mogiem tak?] z resztą co złego w takim wakacyjnym romansie? nawet jeśli by to był habibi, to co??? no co??? wakacje to wakacje, szaleństwo wskazane, byle by z dawką racjonalnego myślenia. Znam z autopsji. Odpowiedz Link
miau_weglowy Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 22.07.11, 22:13 jakos nie jestem fanka takich atrakcji a dzis - odbiegajac od tematu - szczegolnie mnie dobily wydarzenia w Norwegii...na wyspie, o czym gazeta jakos uparcie nie pisze, byly dzieci przewaznie 14-18 letnie... :( Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 23.07.11, 12:59 Eee no, ja tam na gł. widziałam coś na ten temat. Przyznam, że nie czytałam. Mam dość wszechobecnej tragedii, dlategom nie była zainteresowana. Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 23.07.11, 14:40 Tu taka smaczna dyskusja o zakochaniu a ja nie czytałam i nie uczestniczyłam. Nuova, informuj na bieżąco. Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 23.07.11, 14:49 Jeśli akcja rozwinie się, to nie omieszkam wklepać tu jakiegoś wpisa :) Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 23.07.11, 22:33 Świeczek palić nie chcę, ale szkoda, że tak jej się życie ułożyło. Najgorzej ma teraz jej rodzina, która nie dość, że prześladowana przez prasę, to jeszcze słyszy, że: "trzeba było pomóc". Nie da się pomóc komuś, kto tę pomoc cały czas odrzuca. Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 24.07.11, 00:21 była moją równolatką... Odpowiedz Link
miau_weglowy Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 24.07.11, 00:22 miejmy nadzieje,ze nie idolem ;P Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 24.07.11, 00:27 w moim życiu idolów ;) brak Odpowiedz Link
niezmiennick Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 24.07.11, 11:48 No dobrze, ale o kim mowa teraz? Odpowiedz Link
niezmiennick Re: idol, np. billy idol ;) 24.07.11, 12:23 Nie o pojęcie się pytałem, ale już wiem o kogo chodziło. No cóż, głos nawet niezły miała... 501 Odpowiedz Link
sootball Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 24.07.11, 12:48 Jedynym sposobem zeby jej pomóc było ubezwłasnowolnienie i przymusowy, długi odwyk. Co i tak miałoby tylko pewne, wcale nie duże, szanse. Odpowiedz Link
niezmiennick Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 24.07.11, 12:57 Jak już to nowa tożsamość w nietoksycznym otoczeniu. Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 24.07.11, 14:24 niezmiennick napisał: > Jak już to nowa tożsamość w nietoksycznym otoczeniu. to jest choroba. jeśli ktoś nie przyzna się przed sobą, że jest zbyt słaby wobec nałogu, to nikt mu nie pomoże. A z resztą samo przyznanie się to zaledwie początek walki z uzależnieniem. Jako gwiazda, zapewne kasy jej nie brakowało, a kto bogatemu zabroni? Niektórzy ludzie mają niesamowity pęd do autodestrukcji i Amy do nich należała. Nie potępiam jej, ani nie bronię. Szczerze, jej muzyka była mi obojętna,nie sądziłam tylko, że miała zaledwie 27 lat... Odpowiedz Link
niezmiennick Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 24.07.11, 16:46 Jakby środowisko przyznało się przed sobą, że dawaj dawaj dawaj koncerty i nie marudź a jak źle to sobie łyknij to i owo to może też by sobie pomogło. Odpowiedz Link
nuova mówią kapusta głowa pusta 04.08.11, 17:56 a ja narobiłam bigosu z kalafiorem... abuuuu ugotował się, az mi ślinka cieknie, więc zabrałam się za konsumpcję a tu... gotowane mięsko gratis... abuuuu co ja mam z tym karafiołem zrobić? zjeść? Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: mówią kapusta głowa pusta 04.08.11, 18:06 Ugotowałaś stworzonko! Z kapustą! I Ty się zastanawiasz co zrobić? A co ma powiedzieć ten biedny robaczek? Przypuszczam, że to gąsienica lub ślimak, prawda? Nie odkupisz swoich win! Odpowiedz Link
nuova Re: mówią kapusta głowa pusta 04.08.11, 18:30 co on, co ja, a jeszcze co na to mój PUSTY żołądek? abuuuu Odpowiedz Link
sootball Re: mówią kapusta głowa pusta 04.08.11, 22:46 W sumie to zazdroszczę ludziom takim jak mój mąż, którzy są w stanie zjeść niemal wszystko. On na takie znalezisko wzruszyłby ramionami, kalafior zeżarł za smakiem, a i na robaka rzucił taksującym okiem. Odpowiedz Link
3.14-roman Re: mówią kapusta głowa pusta 05.08.11, 19:42 I dobrze - bo robaczek to pożywna wkładka mięsna. Simba też się wyhował na podawanych mu przez Timona i Pumbę robakach i wyrósł na wspaniałego lwa :) Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 05.08.11, 22:36 a ja zapalę świeczkę ooo, [*] Jędrkowi. Już nie będzie leppiej. Będzie inaczej. Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 09.08.11, 23:03 Hej? GDZIE JEST TRUSIA???? HOP, HOP! Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 15.09.11, 20:47 Proszę mnie przytulić, jest mi źle jak diabli :( Odpowiedz Link
apersona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 16.09.11, 09:14 Przytulam, głask, głask Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 16.09.11, 21:11 aaricia_szalona napisała: > Proszę mnie przytulić, jest mi źle jak diabli :( <tuli> Odpowiedz Link
sootball Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 17.09.11, 09:56 tuli luli. buju buju buju buju Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 17.09.11, 13:12 Aaricio! Całym sercem, kochana! Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 17.09.11, 19:50 Dziękuję Wam bardzo. Dopadło mnie nagle i trzyma od trzech dni. Ale pójdzie precz. A kysz! Odpowiedz Link
kaga9 Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 17.09.11, 21:42 Wszyscy tulą Aaricię! Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 17.09.11, 22:55 ja też! ja też!!! Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 18.09.11, 00:11 Kaguniu, że ja niby osioł? :))))))))))))) Dziękuję, już mi lepiej ;P Odpowiedz Link
kaga9 Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 18.09.11, 00:22 Aari, ale JAKI osioł!;))) Nie chcesz być słodkim Kłapouniem? Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 18.09.11, 00:31 Kłapounio to permanentne przygnębienie. Ja tak nie chcę:) Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 18.09.11, 06:23 Ja bym powiedziała, że Kłapounio to permanentne acz inteligentne zamyślenie z domieszką melancholii. Bardzo lubię Kłapoucha:) Odpowiedz Link
kaga9 Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 18.09.11, 10:44 Uwielbiam go. Mój ulubiony bohater ze Stumilowego Lasu. Odpowiedz Link
drzejms-buond Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 20.09.11, 09:44 utożsamiam się z kłapouchym choć moim idolem jest tygrys... :-[ Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 20.09.11, 11:31 Ja chyba jednak tam w samym środeczku, jestem takim wystrachanym prosiaczkiem, co to się wszystkim przejmuje. A jeśli chodzi o "pszyjemności" to Kubuś mi najbliższy:) Odpowiedz Link
apersona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 20.09.11, 11:36 Fajnie że żyjesz Ari i że nie zadusiło Cię wsparcie - bo "wszyscy tulimy Aaricię" wyobraziłam sobie tak: Odpowiedz Link
be_ell Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 07.10.11, 17:56 Dopadła mnie franca deprecha, trzymie i nie chce puścić. Nawet leki nie pomagają. A nie powinna, bo z potomkiem wszystko ok., robotę znalazł i chodzi do szkoły a za tydzień spotkam się ze znajomymi na wyczekanym koncercie Pidżamy Porno. Przytulcie!!! Odpowiedz Link
kaga9 Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 07.10.11, 21:51 Przytulamy z całą bezwzględnością! Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 07.10.11, 22:44 Ojej, ładny ten obrazek, ale za ponad godzinę zaczyna się cisza wyborcza :) Odpowiedz Link
kaga9 Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 08.10.11, 11:46 Nie zawiodłeś mnie:D Miałam dodać do niego komentarz, że za godzinę cisza, alem sobie pomyślała, kto ma skojarzyć, i tak skojarzy;) Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 10.10.11, 00:00 Vifxen nie ma nadal. Myślałam, że jak się zacznie rok akademicki, to się pojawi. Martwię się. Odpowiedz Link
kaga9 Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 10.10.11, 01:06 Od maja nie pisze...Niedobrze. Odpowiedz Link
apersona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 10.10.11, 11:05 Rzuciła internet i nas, buuu ... Odpowiedz Link
be_ell Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 10.10.11, 17:50 Dzięki wielkie za przytulanki, są takie słodkie... A może nie rzuciła, tylko jej neta odcięli? Niemniej, tez sie niepokoję. Vifxen! Wracaj! Odpowiedz Link
trusiaa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 11.10.11, 08:19 Pojawiła się w @. Jest. Ma się. Odpowiedz Link
vifxen Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 11.10.11, 10:30 Dziemdobry? Ciastki przyniosłam. (duuużo do czytania, nice ;)) Odpowiedz Link
kaga9 Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 11.10.11, 18:32 Już się nie gniewamy, mniam. Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 12.10.11, 12:20 kaga9 napisała: > Już się nie gniewamy, mniam. Babcia mówi do dziadka: dziadku, gnie wam się. :)) Odpowiedz Link
be_ell Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 18.10.11, 14:49 To Witajcie, to było do Vifxen, ale głupi net mi padł i później podzieliło posty i wysłało nie tam, gdzie trzeba. Troszkę mnie odpuściło, zwłaszcza, ze koncert w sobotę był cudowny. Pidżama z Grabażem dali z siebie wszystko. Siniaki po pogowaniu leczę do tej pory ;) Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 23.11.11, 21:38 aaaa, bo potrzebuję znajomych w pewnych dwóch grach sieciowych, abuu Odpowiedz Link
nuova Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 23.11.11, 22:52 Narzeknę se na sen. A w zasadzie na jego brak. A jutro muszę wcześnie wstać... Odpowiedz Link
freyete Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 06.12.11, 21:06 główka mnie boli. i nie wiem, czy przestanie dziś, czy za kilka dni. ketonal pomaga tylko na chwilę, albo tylko łagodzi ból... różne mądre badania pokazały, że nic mi nie jest. ja sobie to nazywam 'nadmiarem myśli' a jak ktoś chce, to mogę się podzielić profiterolkami z czym białym w środku a zanurzonymi w czymś czekoladowym, a do tego bita śmietana z puszki:) hę? Odpowiedz Link
mallwia Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 18.12.11, 22:05 A więc i Ja tu chwilkę posiedzę,położę swą zmęczoną głowę, może znajdę odrobinę ukojenia dla mej cierpiącej duszy....zapłaczę,załkam,zawyję..... www.youtube.com/watch?v=6dJAnlG7nLc Odpowiedz Link
mallwia Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 18.12.11, 22:28 co po co? po co płakać? czasami jest taka potrzeba www.youtube.com/watch?v=LfCwskd8ero Odpowiedz Link
miau_weglowy Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 18.12.11, 22:46 bo sie czlowiek stresu pozbywa i kark przestaje bolec albo inne czesci ciala Odpowiedz Link
miaukontent Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 18.12.11, 23:13 Potrzeba jest. Ale czy płacz pomaga? Mnie nie pomagał. No może pomagał. Ale mniej niż głupie pogodzenie się z losem. Odpowiedz Link
mallwia Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 18.12.11, 23:34 to ja tu przyszłam pocierpieć w samotności ,a Ty mi tu wlazłeś i morały jakieś:) głupie pogodzenie z losem i że to ma mnie uszczesliwic? sio!!!!!!! a kysz!!!!!!!! zgiń przepadnij siło nieczysta!!!!!!!!! www.youtube.com/watch?v=nWsiyV5lC1E Odpowiedz Link
mallwia Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 19.12.11, 00:02 no wiesz! tego się nie spodziewałam,w ciągu 2 dni spotykam na forum 2 chama,ha ha chyba rzeczywiście przyciągam jakiś psycholi,psychiatra,potrzebuję psychiatry!!!!!!!ha ha,ale wiesz rozbawiłeś mnie,dzięki:) www.youtube.com/watch?v=5hrbvuq_JHM&feature=related Odpowiedz Link
misiania Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 19.12.11, 00:10 o. czujesz się jak u siebie w domu, widzę. to ciekawe podejście u nowego truchła. Odpowiedz Link
miaukontent Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 19.12.11, 00:16 Ale obrażasz mnie czy mnie tylko prowokujesz? Odpowiedz Link
miaukontent Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 19.12.11, 00:11 Uważaj, jak uderzysz w poważny ton dojdzie do dyskusji, czy chamskie jest słowo czy postawa owinięta w niewinne słowa... Ale tego nie chcemy, prawda? Odpowiedz Link
mallwia Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 19.12.11, 00:17 Nie ma takiej potrzeby złociutki:) wolę sobie popłakać troszkę,zepsułeś mój nastój i co teraz? echh www.youtube.com/watch?v=lJWpFv-I96E&feature=related Odpowiedz Link
miaukontent Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 19.12.11, 00:18 Teraz, jako zadowolona z siebie męska wredota pójdę spać. A Ty płacz podwójnie! Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 19.12.11, 18:35 Bżóch mnie boleje:(:( I głowa:( Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 19.12.11, 20:04 O, to ja się świetnie tu dzisiaj wpasuję. Mam zapalenie zatok i węzłów chłonnych. Po lewej stronie, w miejscu gdzie zwykle jest szyja, mam wielkiego, bolesnego pulpeta. Nie słyszę na jedno ucho, nie mogę jeść, bo boli, w głowie mi huczy i wyglądam jak chomik, który wszystkie zapasy zgromadził w jednym policzku :((((((( Buuuuuuuu. Tak mi źle. Odpowiedz Link
kaga9 Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 19.12.11, 20:18 Ooo, Aari, ja miałam tak w tym roku w walentynki. Tylko u mnie to ponoć była angina z zapaleniem ucha, ale pulpet jako żywo miałam! Tak, że rozumiem i czule otulam watą. Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 19.12.11, 20:58 tulam ciepło i wełniano Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 19.12.11, 21:43 Dziękuję, chomikowi się ociupinę lepiej zrobiło po rosołku i waszych tulaniach. Dzidzia, na bżóh mięta (może być w formie mohito), na guowę tableta i sen. Trzymaj się. Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 19.12.11, 21:48 a Aaricia chorutka biedactwo:( Gdzieś Ty się tego nabawiłaś? Pewnie bez czapki latasz. Jak wyzdrowiejesz to masz od Dzidki klapsa za chodzenie z gołą głową. Taki siostrzany klaps, niecięzki...a teraz, moja droga, zdrowiej jak najszybciej i trzymaj się Siostro. Mam nadzieję, że na święta będziesz jak nowa. Odpowiedz Link
mnop2 Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 19.12.11, 21:49 współczuję wszystkich sensacji :I Odpowiedz Link
misiania Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 19.12.11, 21:58 Usłyszałam hipnotyzujące wołanie, coś w rodzaju 'mojito', więc z ciekawości przyszłam powęszyć za czymś smakowitym, a tu widzę szpital polowy, abo co najmniej łąkowy. choróbsku nasze zdecydowanie NIE! czymsię, dziewczyno-chomiku! Odpowiedz Link
mallwia Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 19.12.11, 22:59 Romanie to ja już poproszę o skasowanie wszystkiego dobrze? Dziękuję:)ukojenia i tak nie odnalazłam www.youtube.com/watch?v=lJWpFv-I96E&feature=related Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 19.12.11, 23:28 Maillwia, spróbuj jeszcze raz:) Opisz co Ci dolega a my zaradzimy:)) Nie rezygnuj, proszę:) Odpowiedz Link
uccello Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 20.12.11, 11:50 Aarciu próbowałaś? Na pulpety dobrze robią wewnętrzne okłady z brokułów. O: www.youtube.com/watch?v=r0E-0ntoNWo Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 20.12.11, 22:16 Hmmm... może na razie nie będę kasował, ok? Jeżeli nie zmienisz zdania, napisz do mnie albo do dzidzi_bojowej na priva (mnie nie będzie przez parę dni). Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 20.12.11, 23:31 A, teraz włączyłem sobie tryb admina i widzę, co jest na rzeczy, bo wcześniej nie widziałem niektórych postów. Myślę (mam nadzieję), że miaukontent nie miał złych intencji i po prostu nie przemyślał swoich wypowiedzi. Przepraszam za brak wcześniejszej reakcji (nie było mnie tutaj przez jakiś czas). Odpowiedz Link
be_ell Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 21.12.11, 12:46 A mnie booooli. Dusza.... Świnia jestem, bo podczytuję, a się nie ujawniam. Ale nie z tego powodu boli. Odpowiedz Link
miau_weglowy Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 21.12.11, 14:13 ja w sumie doszlam do wniosku, ze nie zazdroszcze ludziom, ktorych dusza nie boli nigdy, taki pokretny wniosek... (straszne, czyzbym byla dobrym materialem na wertera? ;) Odpowiedz Link
trusiaa Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 23.12.11, 16:26 I ja, jak ta durna, na ankohol się połakomiłam, a tu: dziewczyny chore. Jeju. Ściskam Was, ale delikatnie i chucham i dmucham, a na chorości Wasze akysza nasyłam: żeby precz poszły! Odpowiedz Link
aaricia_szalona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 23.12.11, 18:21 High-hopes zapodał na FH: www.youtube.com/watch?feature=iv&v=bEXP--DQ3YQ&annotation_id=annotation_365206&src_vid=GTkzyyv0DuA Słucham już czwarty raz, czytam sobie Wasze przedświąteczne zwierzenia, życzenia, przemyślenia i tak mi siąpi z oczków :) Dziękuję. Baaaardzo Was wszystkich lubię. Bardzo, bardzo. I serio, serio I już mi trochę lepiej, bo tadammmm: mam 2 dni L4!!! Odpowiedz Link
apersona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 23.12.11, 14:19 Święta idą, a mnie wzięło na obrachunki życiowe i teraz płakać mi się chce Odpowiedz Link
miau_weglowy Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 23.12.11, 14:30 przynajmniej napiecie z tym zwiazane ujdzie na zewnatrz czasami to dobre jest Odpowiedz Link
3.14-roman Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 31.12.11, 19:43 Nie jesteś jedyna - bo takie święta, Sylwestry dla wielu osób to okazja do przemyśleń, nie zawsze przyjemnych. Trzymam kciuki :) Odpowiedz Link
miau_weglowy Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 12.01.12, 17:01 spac nie moge szyja mi nawala :( co jeszcze? Odpowiedz Link
apersona Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 12.01.12, 17:34 Życie na krawędzi prowadzisz i nie możesz się wyciszyć? Odpowiedz Link
miau_weglowy Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 12.01.12, 18:27 pewne elementy jakby na krawedzi nic dodac, nic ujac Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 27.01.12, 03:49 a mam w rzyci związki, o! Odpowiedz Link
uccello Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 27.01.12, 22:13 tfu.tfu napisała: > a mam w rzyci związki, o! związki siarki zapewne... Odpowiedz Link
be_ell Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 09.02.12, 15:36 A ja się zamartwiam moim malutkim szczeniaczkiem (10. letnim). Podczytuję stare wątki dla polepszenia nastroju. Odpowiedz Link
nuova a sen nie chce przyjść 16.05.12, 00:42 Jesóó, powinnam od CONAJMNIEJ 2h spać. Oświcie będę nietomna :( A tak w ogóle gdzie jest Nemo - Niezmiennick ?? Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: a sen nie chce przyjść 16.05.12, 04:34 Niezmiennick zmienił ze trzy razy tożsamość: był miaukontentem, r-plusem i jeszcze kimś(nie pamiętam) a potem ucichł. Na razie... Odpowiedz Link
nuova taka oto wiadomość 16.05.12, 07:24 "UŻYTKOWNIK O PODANYM NICKU NIE ISTNIEJE LUB ZOSTAŁ ZABLOKOWANY" :/ Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: taka oto wiadomość 16.05.12, 09:16 Niezmiennik co i rusz zmienia tożsamość, za mojej kadencji co najmniej kilkanaście razy. spoko, jak będzie chciał to go zauważysz na pewno, nieważne pod jakim nickiem aktualnie wystąpi Odpowiedz Link
3.14-roman Re: a sen nie chce przyjść 17.05.12, 17:06 I jak tam samopoczucie? Jesteś przytomna? Odpowiedz Link
good_morning Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 11.07.12, 17:15 poki zycia ile to jest 'poki', dobre pytanie na dzis... Odpowiedz Link
kaga9 Re: Depresja póki życia - tu płaczemy nad sobą 12.07.12, 17:51 Co najmniej doba. Chyba. Odpowiedz Link