21.12.10, 18:08
Kiedy forumowa uczta z okazji zimowego przesilenia?
Impreza składkowa, więc deklarujcie kto co przyniesie

Dziki wypasione żołędziami przysyła książę de Berry
https://www.lib-art.com/imgpainting/2/3/3232-les-tr-s-riches-heures-du-duc-de-be-limbourg-brothers.jpg
Obserwuj wątek
    • mnop2 Re: Uczta 21.12.10, 18:41
      o, jakie śmieszne baranki
      • misiania Re: Uczta 21.12.10, 19:08
        i robią zakręcone kupki... :)
        • dzidzia_bojowa Re: Uczta 21.12.10, 19:51
          Toż to ogonki, nie kupki! :)





          Chyba?
          • misiania Re: Uczta 21.12.10, 23:06
            Nene, ogonki raczej nie wyrastają ze środka pośladków, wyrastają znad. Znad zadu. Może to fantazyjnie zakręcone zwieracze są?
        • mnop2 Re: Uczta 21.12.10, 22:02
          a dziecię-pastuszek byrzydal ;)

          a co oni z tyłu tak w tym lesie?
          • aaricia_szalona Re: Uczta 21.12.10, 22:08
            Truflów, ze szpecjalnie wyszkulonom owcom, poszukiwujom. (Nawet pies byrzydal).
            • mnop2 Re: Uczta 21.12.10, 22:17
              To musi być naprawdę drogi obraz
              • apersona Re: Uczta 22.12.10, 12:18
                Ilustracja z naprawdę drogiej książki :)
            • maitresse.d.un.francais Re: Uczta 22.12.10, 22:13
              Ale siem czepiacie.

              Wikipedia podaje, że:

              Bardzo bogate godzinki są dziełem wybitnym, szczytowym osiągnięciem XV-wiecznego miniatorstwa[3]. Wyczucie natury, wsparte głębokim realizmem, pola i rośliny, lasy i zwierzęta, sceny z życia codziennego znakomicie wtopione w tło i przedstawione w najlepiej dobranym oświetleniu, kompensują to wszystko, co w manieryzmie gotyckim mogło być zbyt wydelikacone. Dzięki darowi bystrej obserwacji, bracia Limburg pierwsi odtworzyli linią i kolorem noc, cienie rzucane przez przedmioty, śnieg, burzę na morzu, z drobiazgową wiernością odtwarzali zamek, drzewo, tkaninę, włosy, klejnoty. Ten realizm przedmiotów zachowuje doskonałą czytelność w rytmicznej, niezwykle wytwornej równowadze, dzięki czemu dzieło braci Limburg, chociaż nie byli Francuzami z urodzenia, łącząc marzenie z codziennością, stało się jednym z najważniejszych źródeł malarstwa francuskiego.

              A że ogonków nie umieli malować? Nobody`s perfect.

              ps. pies nie byrzydal!
              • misiania Re: Uczta 22.12.10, 22:24
                co do głębokiego realizmu, to mama tych świniaków chyba obok krokodylka trochę polegiwała :)) Bardzo dużo ciekawych rzeczy można dostrzec, jak się człowiek przyjrzy uważnie!
                • misiania Re: Uczta 22.12.10, 22:27
                  I czy ja dobrze widzę, że jeden z prosiaków jest ostrzyżony po bokach, a na grzbiecie ma irokeza...?
                  • maitresse.d.un.francais Re: Uczta 22.12.10, 23:25
                    misiania napisała:

                    > I czy ja dobrze widzę, że jeden z prosiaków jest ostrzyżony po bokach, a na grz
                    > biecie ma irokeza...?

                    No co? Świniopas sobie zażartował ze zwierzątka, a bracia Limburg to realistycznie oddali. ;-)
                  • 3.14-roman Re: Uczta 23.12.10, 19:58
                    A może to po prostu świnia z dużą liczbą genów dzikusa? I ten dziki charakter wyszedł w którymś pokoleniu?
                • maitresse.d.un.francais Misiania - a jeśli to BYŁ realizm? 22.12.10, 23:24
                  misiania napisała:

                  > co do głębokiego realizmu, to mama tych świniaków chyba obok krokodylka trochę
                  > polegiwała :))

                  w tamtej epoce?

                  wyobraź sobie, jak malowali INNI TWÓRCY, na tle których bracia Limburg byli "głęboko realistyczni".
                  • misiania Re: Misiania - a jeśli to BYŁ realizm? 22.12.10, 23:44
                    to byli wizjonerzy... w temacie krokodylka :)
                    • maitresse.d.un.francais Re: Misiania - a jeśli to BYŁ realizm? 22.12.10, 23:52
                      misiania napisała:

                      > to byli wizjonerzy... w temacie krokodylka :)

                      Na pewno w kwestii eksperymentów genetycznych! Na przykładzie krokodylka.
                      • mnop2 Re: Misiania - a jeśli to BYŁ socrealizm? 23.12.10, 19:53
                        tylko trufle się nie zgadzają :)
      • 3.14-roman Re: Uczta 23.12.10, 20:00
        Jak w reklamie- mój baranek jest szczęśliwy i robi zdrową kupkę. Chociaż, po prawdzie, zwierzaki mi na zbyt zachwycone nie wyglądają.
    • tfu.tfu Re: Uczta 22.12.10, 01:12
      przesilenie, zaćmienie, pełnia, full wypas...
      to ja poproszę małosolne i sernik ;P
      • apersona Re: Uczta 22.12.10, 12:20
        tfu.tfu napisała:

        > przesilenie, zaćmienie, pełnia, full wypas...

        Kulig w świetle księżyca i pochodniów się marzy?
        Dobra, bedzie i kulig
    • kaga9 Re: Uczta 22.12.10, 15:17
      Miałam japko, takie dorodne było...ale ktoś je nadgryzł.

      Przynoszę więc kiuika z jajkami.
      https://adamczewski.blog.polityka.pl/wp-content/uploads/klulik77.JPG

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka