21.07.14, 16:12
Łódź, no niestety, duża wieś z tramwajami...
Wychodzę zdziś z Wirusem skoro świt, wedle ósmej (panowie nadal wymieniają kafle na polbrukruk. ( nota bene zabić to mało ). Latają se te nasze znajome burki, i podchodzi do mnie kobitka i pyta:
A on te z schroniska?
-Odpowiadam: -
-Jak widać.
Schroniskowe z Marmurowej mają różowe przywieszki (zaczipowane).
I słyszę, to jest Tokyo.
Bo ja pracuję w schronisku i ion nigdy tak szczęśliwie jak, teraz
Pomiziałam sie, jak Misiana


Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka