makahopsa
26.08.13, 01:48
pojechałam do sklepu popytać i przymierzyć moje dziecko do fotelika 15-36. musimy coś kupić za miesiąc.
pan nie wiedział o jakie fotele pytam, a pytałam tylko o besafe izi up x3 i Romera Kidfix.
pan miał wielkie oczy i proponował mi foteliki za 200 zł, na moją sugestię, że w takim foteliku mogę przewozić kota w transporterze zaproponował jakiegoś concorda za jedyne 1300 (nota bene na allegro znalazłam identyczne za jedyne 950 zł). coś pomiędzy tymi 2 stówkami a kwotą 1300 panu uciekło. powiedziałam, że chcę przymierzyć dziecko do tego fotelika, to.... zdjął go z półki, postawił na podłogę i kazał dziecku usiąść.... i jeszcze się ucieszył, że pasuje....
tak, w sklepie jest fotel samochodowy z pasami, ale był zajęty przez jakąś babcię która na nim odpoczywała.......
i jak ja mam kupić fotelik? gdzie? tak, żeby przymierzyć i do dziecka i do auta? i nie za 200 i nie za 1300, ale np w przedziale 900 zł?