slo3
09.01.04, 15:13
Od kilku lat cierpię na depresje i zaburzenia lękowe. Paręlat temu (chyba)
pomógł mi bioxetin Na jakiś czas miałam spokój. Wiosną tamtego roku znowu
ataki. Nie trafione leki: mocloxil, imipramina, coaxil. Całe lato do teraz
przeżyłam bez niczego. Dopiero po świętach zaczęło się na nowo. Ataki
paniki, lęku itd. Czekając na wizytę u psychiatry (przyjeżdża raz w tygodniu)
doraźnie dostałam afobam 3* po jednej tabletce. W ogóle to mam obsesję na
punkcie leków, boję się je brać. Afobam brałam po 1 dziennie, tyle mi
pomagało. Czułam się dobrze. W środę byłam u psychiatry, mam brać nadal
Afobam plus 2*dziennie Fevarin. Wczoraj rano zażyłam Afobam potem Fevarin
Wieczorem atak lękowy, straszne drgawki, panika. pogotowie. Skierowanie do
szpitala psychiatrycznego. W szpitalu lekarz chciał od razu mnie przyjąć ale
boję się o pracę. Zwolniliby mnie. Lekarz stwierdził,że to byłoby jeszcze
gorsze dla mojego stanu psych. Zwiększył mi dawkę afobamu 2*2, Fevarin 2+1,
do tego Cloranxen. Mam brać przez te 3 dni, jeśli nadal będę się czuła źle w
poniedziałek do szpitala. Cloranxenu nie wykupiłam, przeraża mnie.Boję się
także, że to od Fevarinu miałam te straszne drgawki. po kroplówce w szpitalu
mi przeszły. To nie był wewnętrzny dygot, ale prawie jak przy padaczce nogi
mi skakały. Nie mam już siły tak bardzo bym chciała,żeby coś mi pomogło.
Depresja tak bardzo mi nie daje w kość jak te ataki lękowe. Nie mogę
normalnie funkcjonować. Pani doktor, czy tą kombinację leków mogę brać
bezpiecznie? Czy może jednak wykupić Cloranxen10?Boję się szpitala i utraty
pracy, ale może to jedyny ratunek. Pilnie proszę o odpowiedź.