Dodaj do ulubionych

Depresja symulowana

13.01.04, 13:27
Problem, który mam, nawet mnie samej wydaje się idiotyczny. Mimo to męczy
mnie świadomość, że nie umiem się z nim uporać. Jestem w trakcie badań
mającyh potwierdzić bądź wykluczyć występowanie u mnie depresji. Przez cały
czas mam niejasne wrażenie, że chciałabym, aby diagnoza wskazywała na
obecność choroby... Teoretycznie posiadam wszystkie objawy, ale nie wiem, na
ile one rzeczywiście istnieją, a na ile sama je "fabrykuję" w głowie. Dodam,
że miesiąc temu próbowałam popełnić samobójstwo... ale nawet ten fakt wydaje
mi się elementem jakiejś gry, którą toczę z samą sobą. Co ja kombinuję?
Obserwuj wątek
    • drobny911 Re: Depresja symulowana 13.01.04, 23:57
      Nie wiem co na to odpowiedzieć mogę tylko zaproponować Ci dobry seks....
    • preisne Re: Depresja symulowana 14.01.04, 01:19
      Mialam podobne uczucia. Najsmieszniejsze jest to ze juz od lat mialam diagnoze
      depresji a ja jaj calkowicie nie wierzylam, ale dalej chcialam ja miec. Teraz
      jak o tym mysle to wydaje mi sie ze to jakas proba zrozumienia co sie ze mna
      dzieje. Moze nie chcialam sie przyznac do depresji ale wiedzialam ze w koncu
      ja mam?
    • lil666 Re: Depresja symulowana 14.01.04, 22:04
      To proste chcialas miec zdjagnozowana depresje, bo jak wiadomo co to jest to
      mozna to leczyc. po prostu szukalas pomocy. mi tez ulzylo jak sie dowiedzialam
      ze to depresja i ze bede z tego leczona.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka