20.01.04, 13:22
Chcialam zapytac, jak u Was jeszcze z objawami "nietypowymi" tzn. bardziej
somatycznymi, cielesnymi, a nie psychicznymi. Ja np mam problemy z cera,
ktore nasilaja sie, kiedy mam zle samopoczucie. I to chyba stad, ze w wyniku
stresu zaczynam miec problemy trawienne, pojawia sie niezyt jelit i problemy
z wchlanianiem. Pewne pokarmy zaczynaja mnie wtedy uczulac. Po intensywnej
kuracji witaminowo-mineralnej zawsze czuje sie lepiej. Pomagaja mi tez
specyfiki na poprawienie trawienia. Ostatnio w bardzo zlym okresie, kiedy
mialam naprawde bardzo zle samopoczucie pojawilo sie uczucie "dziwnych rak i
nog", jak ja to nazywam, tzn rece sa jak by nie moje, mam problemy z
koordynacja. A juz naprawde bardzo uciazliwe jest mowienie, tzn. mam
uczucie, jak by miesnie ust i jezyka odmawialy mi posluszenstwa, nie
dretwieja ani nic w tym stylu, po prostu czuje, jak bym nie miala sily
wyartykuowac slow. Mowie niewyraznie. I mam tak caly czas wlasciwie, nie
tylko w jakichs sytuacjach bardzo stresowych, nawet mowiac sama do siebie
mam to uczucie. Nie mam za to zadnych uciskow w klatce piersiowej, nic mnie
nigdy nie boli. Aha i to przewlekle zmeczenie, ale to juz chyba typowe.
Obfitosc tych wszystkich objawow powodowala, ze ciezko bylo mi uwierzyc, ze
przyczyna jest moja psychika. Doszukiwalam sie przyczyn wylacznie
somatycznych, ale teraz wiem,ze na pewno soma cos cierpi ale wine ponosi
psyche. Takie bledne kolo... Aha, to co mi dolega, to jakis rodzaj nerwicy,
ktory bywalo, wpedzal mnie w depresje. Teraz jestem na etapie
neurastenicznym, ze tak to ujme. I mam nadzieje, ze w najgorszym wypadku tak
zostanie, ze nie wpadne w jakas strasznie czarna dziure...Pzdr
Obserwuj wątek
    • kasia_25 Re: Objawy... 20.01.04, 14:19
      Cześć!
      U mnie tych objawów jest całe mnóstwo. Kiedyś robiło mi się słabo. Teraz kręci mi się w głowie, boli mnie głowa, mam wrażenie takiego ucisku jakby mi krew dobrze nie przepływała w mózgu. Też mam nieraz takie uczucie nieswoich rąk i nóg. Wydaje mi się wtedy, że nie dojdę na miejsce. No i nieraz jak się zdenerwuję,z e jestem gdzieś sama to takie zachwiania równowagi. Ale czy to wszystko tylko psychika? Tego nie jestem pewna chociaż lekarze twierdzą, że oprócz lekkiej wady kręgosłupa - nic mi nie jest.
      Pozdrawiam
    • hopefull Re: Objawy... 15.02.04, 20:38
      Witajcie dziewczyny :)
      Aż nie mogę uwierzyć ze znalazłam taki wątek, mam wszystkie objawy o jakich
      napisałyście: zaburzenia równowagi, jakieś nieskoordynowanie, totalne
      oszołomienie, ogólne rozedrganie, ospałość, osłabienie, mrowienie w rękach,
      nogach, rano budzę się z osłabieniem w nogach poniżej kolan, czasem ze
      zdrętwiałą ręką, czasem wydaje mi się że moja głowa waży tonę, ciągnie mi ją do
      tyłu.
      Taki stan z małymi przerwami mam od końca listopada 2003, poprawiło się po
      małych dawkach Rudotelu i włączeniu p/depresyjnego Aurorixu, całkiem dobrze
      bylo jakies 3 tyg temu, teraz znów jest źle. Nie biorę juz Rudotelu, cały czas
      łykam Aurorix i od niedawna na noc Cloranxen i w ciagu dnia Pernazinum /oba
      uspokajające/.
      Jestem w błędnym kole, wyszukuję objawów, boję się chorób, nie moge uwierzyć ze
      nerwica/depresja moze dawać takie objawy, leczę sie u psychiatry, zaczynam też
      terapie u psychologa, przebadałam się neurologicznie, wszyscy wskazują na
      nerw/depr. a ja swoje, ciągle myślę ze to niemozliwe. Dlatego tak bardzo cieszę
      sie ze znalazłam ten wątek, napiszcie prosze jak sie czujecie, czy jest jakaś
      poprawa, jak długo to u was trwa.
      A moze któras z Was miałaby ochotę popisać ze mna na priva, moze razem będzie
      nam raźniej ?
      Odezwijcie się, proszę :)
      • filozosia Re: Objawy... 15.02.04, 20:46
        ja tez mam mrowienie w konczynach, zawroty glowy, czasem nie czuje temperatury
        w rekach, brak czaucia skory, czuje sie jakbym miala zaraz zemdlec. Nawet SM u
        mnie podejrzewali, a to "tylko" nerwica.

        pozdrawiam i odwagi !
        • hopefull Re: Objawy... 15.02.04, 20:50
          O rety ja tez robiłam MRI głowy żeby wykluczyć SM ale to na własną prośbę tak
          strasznie boję sie chorób, ja mam znowu przeczuloną skórę wszystko mnie drażni.
          Filozosiu a od jak dawna to u Ciebie trwa ? Ja cały czas mam nadzieję że to
          szybko minie
    • czarnacz Re: Objawy... 16.02.04, 01:16
      ja mam tzw. nerwice skorna. jesli denerwuje sie wyskakuja mi czerwone plamy i
      krostki, a to mnie bardzo swedzi. pozatym jak sie denerwuje to duzo jem:(
      • filozosia Re: Objawy... 16.02.04, 17:58
        hopefull nerwice mam dwa lata, a nasilone objawy somatyczne od 9 miesiecy. Ja
        tez mam nadzieje, ze mi to minie. Ale chyba nie szybko. pozdrawiam
        • pia.ed Re: Objawy... 16.02.04, 22:39
          Mialam takie objawy jak autorka listu, ale to byly OBJAWY UBOCZNE przyjmowania
          lekow antydepresyjnych ktore lekarze wbrew mej woli mi przepisali i ktore
          szybko odstawilam wlasnie z tych powodow.
          • pia.ed Swedzenie. 16.02.04, 22:43
            A tak przy okazji zapytam sie, co robicie na swedzenie?
            Od tygodnia drapie sie az do bolu i nie wiem czym jest spowodowane.
            Nie mam wysypki, jem to co zawsze, lekow niemal nie zazywam.
            Co zrobic na swedzenie??? Pomocy!
            • czarnacz Re: Swedzenie. 17.02.04, 01:50
              Hm to roznie, staraj sie jak najbardziej natluszczac skore. Może zmienilas
              proszek albo plyn do plukania lub spowodowane to mzoe byc jakas tkanina, a
              wcale nie musi byc wysypki. Lub zapewne to przez nerwy:) idź do dermatologa z
              tym i powiedz zeby ci przepisal plyn zebys sie nie drapala. Te plyny sa robione
              przez aptekarzy, tam jest mentol ktory bardzo doswieża, koi i chłodzi skóre. Bo
              samemu to zalezy jak kto lubi łagopdzic objawy. Ja szczerze niepotrafie bo i
              tak sie drapie non stop:)
              • pia.ed Re: Swedzenie. 17.02.04, 02:09
                Dziekuje. Do dermatologa nie moge pojsc, a lekarz internista moze nie bedzie
                wiedzial. Z nerwow to nie jest, zadnych zmian proszku, tkaniny, jedzenia nie
                bylo. Slyszalam ze kortizon lagodzi bol. O mentolu faktycznie nie pomyslalam!
                To uczulenie jakos wedruje po moim ciele. Najpierw byl brzuch, tak sie drapalam
                ze bielizna i posciel byly poplamione krwia. Teraz brzuch juz mnie nie swedzi,
                za to uda i rece, i zaczynam juz czuc plecy! Nigdy w zyciu nic takiego nie
                mialam a to juz sie ciagnie drugi tydzien.
                O natluszczaniu tez faktycznie nie myslalam, zaraz pojde i nakremuje sie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka