papierowy.dzbanek
09.02.10, 18:45
Witajcie, biorę fluoksetynę od około 19 dni, w dawce 60 mg rano. Od tej pory
strasznie duzo ziewam, i jestem jak chodzący zombie. Ponadto w ogóle nie mogę
zmobilizować się do nauki i pracy umysłowej. Po powrocie z zajęć jedyną rzeczą
o której marzę to łóżko - z tym że moja drzemka nie trwa 30 minut a półtorej
godziny, po czym nie chce mi się w ogóle wstać. Rano też mam wielkie problemy
z zebraniem sie z łóżka.
Czy radzicie odstawić lek? Nie mogę sobie pozwolić na lenistwo naukowe, muszę
wziąć się w garść.
Czy te objawy przejdą z czasem stosowania Fluoksetyny?
Jak było u was?
A może rozłożyć dawkę na 20 x 3? (rano, popolud, wieczor)