planasana
15.02.04, 14:07
Nie chce mi sie myc, chodze w jakims dresie, wlosow nie mylam juz z tydzien,
wiec nosze chustke na glowie, przez co wygladam jak zbuntowana
siedemnastolatka. Kompletnie o siebie nie dbam i nie mam na to ani sily ani
ochoty. Jeszcze przez 3 dni bede na zwolnieniu a potem musze wrocic do pracy,
musze umyc wlosy, wbic sie w ostatnie spodnie, w ktore jeszcze sie mieszcze i
taka gruba i wstretna w fatalnym nastroju stawic czola swiatu.
Bardzo sie boje wychodzic z domu. Najchetniej spalabym. Najchetniej bym
zniknela.Jest tragicznie ze mna.