tessen
22.02.04, 10:54
Mam już dosyć życia. Nic mnie nie cieszy, same kłopoty. Mam dosyć walki o
byt. Wszędzie tylko pazerność, zawiść, chamstwo. Żal mi tylko dzieci, ale
dadzą sobie radę i beze mnie. Wczesniej czy później zastaną przecież
samodzielne. Nic mi sie nie układa. To trwa już 5 lat i końca nie widać.
Myślę o odebraniu sobie żcyia od dłuzszego czasu. Leki jakie dostaję (coaxil)
tylko wyciszają ten stan, ale wkrótce i na leki zabraknie mi pieniędzy.
Wystarczy tylko iskra, a zrobię to.