Dodaj do ulubionych

wróciło..?

02.04.10, 14:30
oby nie. Od kilkunastu lat cierpiałam na nerwice lękową, było różnie
ale w zeszłym roku roku wyszłam za mąż, moje życie jakby się
ustabilizowało. Przestałam miewać ataki paniki, lęku, od roku nie
brałam leków. Jak zawsze jednak duży stres w pracy, zaszłam tez w
ciąże, którą poroniłam w pierwszym trymestrze. Przez ten okres byłam
jednak wiecznie zaniepokojona aby się wszystko dobrze skończyło. O
dziwo nie przeżywałam zbyt mocno tego poronienia. Ale żyłam sobie z
dnia na dzień, małe niesnaski z mężem itd. myślałam, że objawy
nerwicy już nie wrócą. Dziś pieke z mamą placki na święta a tu nagle
dostałam okropnych zawrotów głowy, zawirowań (bez powodu)okropny lęk
przez tym, że zaraz coś mi się stanie.. brr.. boje się, że "to"
powróci :(
Obserwuj wątek
    • lady_morgan Re: wróciło..? 03.04.10, 11:19
      wydawało Ci się, że lekarstwem na nerwicę może być zamążpójście?

      moje życie jakby się
      > ustabilizowało.

      jeśli złamiesz nogę i chodzić wtedy przestaniesz to mniej boli, ale nie oznacza,
      że Ci się noga od razu zrosła
    • kropkaaga Re: wróciło..? 05.04.10, 09:43
      Witaj Daisy56.U mnie też wróciło:(Za pierwszym razem poradziłam sobie
      sama.Wzięłam się za siebie i pokonałam lęki.Bez leków.Po dwóch latach niestety
      wróciły.Widzisz u mnie cały czas przytłacza mnie choroba przewlekła mojego
      dziecka.Ostatnio też śmierć bliskiej mi osoby.Wczoraj cały dzień czułam się
      fatalnie.Było mi niedobrze,mdliło mnie,miałam wrażenie,że obraz mi się
      spowalnia.Że upadnę.I te lęki,że coś mi jest:(To jest okropne.Miałam nadzieję,że
      znów sama sobie poradzę ale widzę,że nie tym razem.To prawie codziennie mnie
      dopada.Czasem łapię się na tym ,że czekam.Czy dziś znów będzie źle.Chciałabym
      pójść do dobrego lekarza bo ostatnio trafiłam na beznadziejnego:/Trzymaj
      się,wiem,że ciężko jest:(
      • daisy56 Re: wróciło..? 05.04.10, 14:40
        Ja jeśli już to postaram się skorzystać tylko z pomocy terapeuty bez
        leków(jedynie jakiś uspokajacz jak mnie zacznie telepać). Narazie
        jednak postaram sama sobie radzić, troche fachowej literatury i
        zobaczymy jak to przetrzymam. Ja tez wyszukuje sobie różne choroby,
        ehh.. zmęczona jestem sobą. Kropkaaga równiez życzę Ci powodzenia i
        dużo siły:)
        • kropkaaga Re: wróciło..? 06.04.10, 08:47
          Witaj.Ja również chciałabym uczęszczać na psychoterapię.3 lata temu pewna Pani
          doktor przepisała mi leki(których nie wzięłam) i powiedziała mi ,że na
          psychoterapię nie tak łatwo się dostać.Powiedziała,że najpierw leki.Dlatego
          zraziłam się do lekarzy .Czy na tym to polega żeby od razu szprycować?Może źle
          trafiłam ale teraz to na prawdę nie wiem do kogo się udać.W moim przypadku
          raczej już sama sobie nie poradzę.Fakt wtedy się udało.Ale teraz ponad rok
          walczę i kiepsko jest:(Tzn parę tygodni ok ale wraca:(
          • daisy56 Re: wróciło..? 06.04.10, 15:15
            Ja na terapi ostatnio byłam rok temu. Myslałam, ze już wystarczy ale
            jak sie okazuje-niestety nie :( Moja psychitra też aby szprycuje
            lekami, wysłucha i na tym koniec.
            Dopadło mnie jakoś tak zimą gdy siedziałam z ciążą w domu i tak raz
            jest lepiej raz gorzej. Ogólnie znowu sobie wkręcam choroby i to
            jest najgorsze.
            • kropkaaga Re: wróciło..? 06.04.10, 22:55
              Niestety ja też sobie wkręcam:(Na początku roku porobiłam badania.Różne.Wyniki
              ok.Ale przecież jeszcze tyle badań przede mną...Kiedy jest dobrze to zdaje sobie
              sprawę z tego,że się nakręcam.Wiem,że nic mi nie jest.Ale kiedy tylko nagle
              czuje,że robi mi się słabo,albo wydaje mi się,że upadnę(choć nic takiego sie nie
              zdarza)albo pobolewa mnie głowa i robi mi się niedobrze to wtedy znów wkręcam
              sobie,że jestem chora.Boje się w ogóle tych myśli.Ech ciężko mi tak:(Wiem co
              czujesz:(
              • daisy56 Re: wróciło..? 07.04.10, 15:26
                Rozumiem Cię doskonale. Mam tak samo. Ja robiłam ostatnio jedynie
                badania krwi, jakies 2 lata temu ekg ale i tak wypadałoby zrobić
                jeszcze raz bo jakoś nierówno ostatnio bije mi serce jak sie
                zdenerwuje, więc badań to najchętniej zrobiłabym jeszcze troche, ale
                z drugiej strony boje sie, ze mi coś wykryją i tak w kółko.
                Każdy ból wywołuje u mnie lęk, że dzieje sie coś bardzo złego.
                Terapia pomaga ale nie do końca bo nikt mi nie da pewności, że nic
                mi sie nie stanie i w tym zaklętym kręgu tkwię.
                Dodatkowo przejmuje sie wszystkim.. co wokół mnie.. no nie jest łatwo
                • kropkaaga Re: wróciło..? 07.04.10, 18:05
                  A możesz mi napisać na czym polega taka terapia?Możesz pisać na priv.Oczywiście
                  jeśli chcesz o tym pisać.Jeśli nie to zrozumiem.P.s.Jak piszesz o sobie to mam
                  wrażenie,że piszesz o mnie...
                  • daisy56 Re: wróciło..? 08.04.10, 11:41
                    jasne, opisze Ci wszystko na priv ale dopiero jutro wieczorem, wtedy
                    znajdę więcej czasu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka