abdon
27.02.04, 23:38
Mam męża ze stanami depresji. Miałam ciotkę, która cierpiała na depresję.
Znałam też paru takich kolegów. Na podstawie obserwacji ich wszystkich
stwierdzam, że złe wspomnienia sięgające czasów najdalszego dzieciństwa, są
jednym z najbardziej typowych objawów depresji. Wszystkie dobre wspomnienia
nikną w mroku. A wspomnienia, w których istniał choćby cień złych
doświadczeń, uwyraźniają się i straszą jak koszmary. Popada sie wręcz w
obsesję złych wspomnień. Wydaje mi się, że jedynym sposobem dopomożenia sobie
w tej sytuacji jest dystans do siebie i świadomość, że nie jest to pełna
prawda o przeszłosći, lecz jedynie myśli depresyjne.Trzeba pamiętać o tym, że
stan depresji minie i że wtedy dopiero pozna się prawdę o swoim życiu.
Więcej się nie odezwę, bo mąż krytykuje mnie za to, że głoszę banały.
Pisarczyk: abdon