gosia1983
03.03.04, 15:46
Siedzę sama w domu (mieszkam od 2 lat sama), prawie niewychodzę. Olewam
szkołę, przyjaciół, nawet nie chce mi się wstać z łóżka po coś do picia jak
mam ochotę ;( Obiadów sobie niegotuję, same mrożonki, itp. Za oknem piękne
słoneczko. A ja? Nawet na balkon nie wyjdę. Totalna porażka. Nie wiem co mam
ze sobą zrobić. Znajomi zajęci sobą i swoimi sympatiami, a ja mogę
porozmawiać jedynie z panią Stenią z Klanu ;( Co musi się stać, żebym
wreszcie się opamietała i wyszła z domu? Nawet zakupy nie bawią mnie tak jak
kiedyś.
Ostatnio mam problemy z gardłem a do przychodni mam zaledwie 3 minuty drogi
pieszo i nawet tam nie wyjdę ;(
Nie mówcie żebym się przełamała bo nie wiem jak, nie mówcie żebym znalazła
sobie moją druga połowę, nie da rady gdyż strasznie boję się kontaktu z
obcymi osobami, mam problemy w komunikowaniu się ;(
Zimowa deprecha?? Do kiedy??