veronick
08.03.04, 11:36
Ogolnie musze przyznac iz nie moge narzekac na swoje zycie.Mam kochajaca mnie
rodzine przyjaciol jestem jak sadze atrakcyjna ale brakuje mi czegos w
zyciu.Czuje pewna pustke.Czuje ze nie robie wlasciwie niczego w zyciu.Fakt
faktem studiuje ale wszystko polega na slizganiu sie, lece na sciagach.Pracve
mam nudna i w ogole czuje sie malo dowartosciowana.Do tego dochodza problemy
z jedzeniem.Stale probuje sie odchudzac i ciagle mi to nie wychodzi a im
bardziej tak sie dzieje mam coraz wieksza depresje.nie potrafie nawet tego
dokonac zeby zrzucic z 5 kg.To jest straszne.Nawet gdy zaczyna mi sie cos
udawac wraca mysl ze zaraz to sie skonczy i wroce do poczatku.tak jest ze
wszystkim.Nie potrafie sie na niczym skupic.Zyje tak powierzchownie.W nic nie
potrafie sie zaangazowac.Prosze pomozcie.Moze Wy znacie jakies lekarstwo na
to wszystko albo sami doznajecie takiego uczucia.Aha dodam jeszcze ze czuje
sie jakbym zyla sama sobie obok calego tego normalnego zycia.....