Dodaj do ulubionych

Strach przed lataniem

16.06.10, 08:54
Macie jakies doświdczenia z tym lękiem? i radzenia lub poradzenia
sobie z tym. Boje się lecieć ze strachu o samą siebie, że dostanę
zawału, paliptacji, wszystkeigo,ze umrę tam na górze,i mnie nie
uratują, bo nie ma jak itd.karetki brak.Lęki o siebie samą mam juz
jakis czas, w tej chwili są nawet juz niewielkie ale jak kiedyś
jeździłam autem zawsze miałam wypisane adresy szpitali, przychodni
itd. Mega fobia po prostu.
Teraz chciałabym poleciec na wakacje samolotem no ale,...jak?
Rozważam jakies leki żeby się nie bac, ale niestety nigdy nic nie
brałam, nie wiem jak działają a z tego co tu wycyztałam uzależniają
po jakims czasie. I czy taki lek moge sobie wogóle tak jednorazowo
przyjąc. Podpowiedzcie coś.
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 09:18
      Pogotowia i szpitali to się dopiero boję!

      Na serio to teoria mowi do tego co wywołuje lęk nie powinno się odwracać tyłem,
      bo tylko pogarsza się fobię.Należy brać byka za rogi i wsiadać na konia z
      ktorego się spadło.

      Leki uspokajające jak już powinno się brać tylko jednorazowo, jakkolwiek w
      przypadku rozbudowanej fobii jest ryzyko że pokusa "ułatwiania" sobie w ten
      sposób życia będzie zbyt wielka żeby je odstawić. Najpierw na przelot samolotem
      a potem już żeby wyjść do sklepiku na rogu. Człowiek kocha komfort i wszystko co
      robi jest w sumie dążeniem do niego czy to materialnego czy psychicznego.
      • migottka17 Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 09:41
        Zgadzam sie z tą łatwością do polepszania zycia, ale ja jakos tą
        podróż musze znieść. I zastanawiam się jak. Chodze na psychoterapię,
        chyba wreszcie zrozumiałam że nie każde złe samopoczucie=śmierć, bo
        takie przekonanie miałam. I nie kazdy brak karetki za rogiem to też
        smierć.
        Wiem że sie boję i chcę to jakoś tak załatwic żeby się bac, ok, jak
        juz musze sie bac, ale nie panikowac bez sensu bo i tak nic tym nie
        zmienię.Chce polecieć z dzieckiem, więc musze byc w miare kontaktowa
        i przytomna.Czyli co byś proponowała, na żywca tam wchodzić, tylo
        tego chyba nie dam rady, tak bez prochów. Hydroxyznka zbyt słaba
        jest na takie atrakcje, działa owszem, na sen:)
        • lucyna_n Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 10:48
          Nie biorę odpowedzialności za zdrowie, życie i samopoczucie współforumowiczów .
          Jeżeli nie jesteś w stanie lecieć bez leków poradź się lekarza.
          • migottka17 Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 11:06
            Ja też swojego życia i samopoczucia nie mam zamiaru powierzac Tobie,
            Zapytałam tylko, poniewaz jak sądze jestście bardziej zorientowani
            sądzę niż ja,która nigdy nie brała żanych wspomagaczy. Dięki
            jednakowoż za odpowiedź. Do lekarza tez ide, zobaczymy czy coś
            podpowie i zapisze.
            • mauamee Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 11:13
              migottka17 napisała:

              > Ja też swojego życia i samopoczucia nie mam zamiaru powierzac Tobie,
              > Zapytałam tylko, poniewaz jak sądze jestście bardziej zorientowani
              > sądzę niż ja,która nigdy nie brała żanych wspomagaczy.

              jesteśmy zorientowani i wiemy tylko tyle, że uzależnienia to sprawa indywidualna
          • ichnia Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 12:29
            lucyna_n napisała:

            > Nie biorę odpowedzialności za zdrowie, życie i samopoczucie współforumowiczów .

            Hihi, Lucyna asekuracyjna, po ostatnich forumowych dysputach ;))
            • lucyna_n Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 13:25
              tak jest, ludzie sugerują się wpisami na forum w stopniu o wiele wyższym niż mi
              się wydawało.
              • ichnia Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 13:37
                lucyna_n napisała:

                > tak jest, ludzie sugerują się wpisami na forum w stopniu o wiele wyższym niż mi
                > się wydawało.

                Tiaa, ktoś dla żartu napisze "poważną" poradę, a taki jeden z drugim gotów
                zastosować ją w życiu...
                • lucyna_n Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 14:00
                  obserwuję że ludzie mają wielką potrzebę radzenia się. Świat]t się za szybko
                  zmienia, kiedyś się pytało starszych co robić w danej sytuacji, jak sobie radzić
                  z konkretnymi problemami, a teraz już stasze pokolenie nie może pomóc, bo
                  sytuacje i problemy są coraz częściej zupełnie inne, nowe, nieznane im. Brakuje
                  tego co się nazywałą mądrością pokoleń. Np dzisiejsze babcie ktorych dzieci
                  wychowywały ich matki, żłobki, i przedszkola a lansem było karmienie mlekiem w
                  proszku, obiady wszyscy jedli w stołówkach, niewiele mogą poradzić dzisijszej
                  młodej mamie która chce się zajmować sama wychowywaniem dziecka, w zakresie
                  zajmowania się niemowlęciem, wychowywania małego dziecka, prowadzenia domu itd.
                  Mnie np takiej wiedzy bardzo w kluczowym momencie zabrakło, musiałam ją sama
                  nabywać metodą wielu prób, poszukiwań, i blędów. Także problemy psychiczne, niby
                  były od zawsze, ale gdzie ktoś kiedyś miał potrzebę latać samolotem, starsze
                  pokolenie nawet nie liczyło na to że wogóle będzie można podróżować po świecie,
                  a samolot wciąż jest dla nich luksusem, fanaberią ktorego nei biorą za bardzo
                  pod uwagę, a dla pokolenia mojego syna będzie raczej codziennością. I tak ze
                  wszystkim prawie. Nie ma się na kim oprzeć.
                  • ichnia Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 14:09
                    lucyna_n napisała:

                    > obserwuję że ludzie mają wielką potrzebę radzenia się. Świat]t się za szybko
                    > zmienia, kiedyś się pytało starszych co robić w danej sytuacji, jak sobie radzi
                    > ć
                    > z konkretnymi problemami, a teraz już stasze pokolenie nie może pomóc,

                    Kiedyś pytano starszych o radę, a teraz internet ma odpowiedź na wszystko ;) Ja
                    do wielu rzeczy dochodziłam sama, bo nie było kogo spytać, a o niektóre rzeczy
                    to byłoby głupio. Teraz wystarcza google, forumy i młodzież zna odpowiedź na
                    wszystko ;)


                    > Np dzisiejsze babcie ktorych dzieci
                    > wychowywały ich matki, żłobki, i przedszkola a lansem było karmienie mlekiem w
                    > proszku, obiady wszyscy jedli w stołówkach, niewiele mogą poradzić dzisijszej
                    > młodej mamie która chce się zajmować sama wychowywaniem dziecka, w zakresie
                    > zajmowania się niemowlęciem, wychowywania małego dziecka, prowadzenia domu itd.

                    Eee, bez przesady. Ja nie jestem żadną babcią, a byłam "normalnie" wychowywana,
                    tradycyjnie, nawet do przedszkola nie chodziłam ;) Były oczywiście takie
                    sytuacje, o których piszesz, ale z tym lansem to chyba nie wszyscy szaleli...

                    > Mnie np takiej wiedzy bardzo w kluczowym momencie zabrakło, musiałam ją sama
                    > nabywać metodą wielu prób, poszukiwań, i blędów. Także problemy psychiczne, nib
                    > y
                    > były od zawsze, ale gdzie ktoś kiedyś miał potrzebę latać samolotem, starsze
                    > pokolenie nawet nie liczyło na to że wogóle będzie można podróżować po świecie,
                    > a samolot wciąż jest dla nich luksusem, fanaberią ktorego nei biorą za bardzo
                    > pod uwagę, a dla pokolenia mojego syna będzie raczej codziennością. I tak ze
                    > wszystkim prawie. Nie ma się na kim oprzeć.
                    • lucyna_n Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 14:15
                      Ja też nie jestem babcią ale wychowywało mnie przedszkole, szkoła, i babcia.
                      Matka pracowała. Jak przyszło co do czego to nie umiała mi pomóc w niczym,
                      dosłownie w niczym, bo zajmowała się nami bacia. Babcia gotowała, organizowala
                      dom. Więcej skorzystalam z tego co się przy babci nauczylam jako dziecko niż
                      tego co mogla mi podpowiedzieć matka.
      • mauamee Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 11:12
        lucyna_n napisała:

        Najpierw na przelot samolotem
        > a potem już żeby wyjść do sklepiku na rogu.


        nie przesadzajmy


        weź uspokajacza i tyle


        jak się boisz uzależnienia, to lepiej do psychiatry niż tego pierwszego kontaktu


        równie dobrze, po pierwszym przelocie na lekach, może się pojawić mobilizacja,
        żeby stopniowo zmniejszać ewentualną dawkę
    • mauamee Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 11:14
      .Lęki o siebie samą mam juz
      > jakis czas, w tej chwili są nawet juz niewielkie ale jak kiedyś
      > jeździłam autem zawsze miałam wypisane adresy szpitali, przychodni
      > itd. Mega fobia po prostu.
      > Teraz chciałabym poleciec na wakacje samolotem no ale,...jak?

      a z tym co opisałaś wyżej żyjesz sobie tak spokojnie?

      do psychologa marsz
      • migottka17 Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 11:36
        Owszem żyję, nawet bardzo spokojnie:) ponieważ juz tego nie mam.
        Bywało że sie bałam stac w korku, czy cos podobnego, byc jakoś
        ograniczona. Robiło mi sie słabo, paliptacja serca(arytmię mam jako
        jednostke chorobową)itd. W końcu uznałam ze mam w du.. to mdlenie,
        mogę sobie mdlec i będzie w końcu po sprawie. Nigdy oczywiście nie
        zemdlałam. Szitali po trasie jazdy tez przestaje szukać,jeżdze sobie
        i już, nawet duuzo dalej niż moje miasto. Chodze na terapię
        behawioralna od 2 miesięcy, bo wynikłao to z chęci polecenia
        samolotem. Mam nadzieję że sie uda, wypadku sie nie boję, tylko tego
        że tam na górze zejde w jakiś niekontrolowany sposób.
        • mauamee Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 12:19
          migottka17 napisała:

          > Chodze na terapię
          > behawioralna od 2 miesięcy, bo wynikłao to z chęci polecenia
          > samolotem.

          jesteś na behawioralnej z powodu lękiem przed lataniem, a możliwość i celowość
          brania tabsów w czasie lotu omawiasz na forum?

          genialne
          • migottka17 Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 12:36
            Na forum, jak słusznie zauwazyłaś, rozważam ale możliwość, nie
            celowośc, bo to rzeczywicie uzgodnie z lekarzem. A czemu służy to
            forum, czy nie własnie takim rozwazniom luźnym. Przeciez tylko
            zapytałam, czy macie podoben doświdczenia, nie będe ich łykac od
            dziś za Waszą namową lub jej braku. Boję się i to chyba nic złego.
            Niefajne to atakowanie na dzien dobry i cyniczne "genialnie".
            • mauamee Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 12:45
              migottka17 napisała:

              > Na forum, jak słusznie zauwazyłaś, rozważam ale możliwość, nie
              > celowośc, bo to rzeczywicie uzgodnie z lekarzem.
              jeszcze lepiej

              możliwość z lekarzem
              celowość z terapeutą

              A czemu służy to
              > forum, czy nie własnie takim rozwazniom luźnym.

              nie, jeśli jest się w trakcie behawioralnej

              Przeciez tylko
              > zapytałam, czy macie podoben doświdczenia,

              nie
              bo nie jesteśmy w trakcie behawioralnej

              > Boję się i to chyba nic złego.

              może powiesz to terapeucie, skoro jesteś na behawioralnej?


              > Niefajne to atakowanie na dzien dobry i cyniczne "genialnie".

              niefajnie bezsensownie zajmować czas forumowiczom i zniekształcać obraz problemu
              poprzez pominięcie faktu, że jest się na behawioralnej
            • ichnia Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 12:46
              migottka17 napisała:

              > Na forum, jak słusznie zauwazyłaś, rozważam ale możliwość, nie
              > celowośc, bo to rzeczywicie uzgodnie z lekarzem. A czemu służy to
              > forum, czy nie własnie takim rozwazniom luźnym. Przeciez tylko
              > zapytałam, czy macie podoben doświdczenia, nie będe ich łykac od
              > dziś za Waszą namową lub jej braku. Boję się i to chyba nic złego.
              > Niefajne to atakowanie na dzien dobry i cyniczne "genialnie".

              A bo nieraz zdarzają się przypadki próby "samoleczenia" za pomocą forumów, nie
              dziw się więc takim reakcjom.
              • mauamee Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 12:49
                ichnia napisała:

                > migottka17 napisała:
                >
                > > Na forum, jak słusznie zauwazyłaś, rozważam ale możliwość, nie
                > > celowośc, bo to rzeczywicie uzgodnie z lekarzem. A czemu służy to
                > > forum, czy nie własnie takim rozwazniom luźnym. Przeciez tylko
                > > zapytałam, czy macie podoben doświdczenia, nie będe ich łykac od
                > > dziś za Waszą namową lub jej braku. Boję się i to chyba nic złego.
                > > Niefajne to atakowanie na dzien dobry i cyniczne "genialnie".
                >
                > A bo nieraz zdarzają się przypadki próby "samoleczenia" za pomocą forumów, nie
                > dziw się więc takim reakcjom.


                nie o to chodzi

                jeśli jestem na psychodynamicznej, to mogę sobie biegać po forach i pytać o leki

                w behawioralnej chyba nie o to chodzi, ale życzę autorce wątku przyjemnego
                marnowania czasu na sesjach
                • lucyna_n Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 13:34
                  w stanach podobno są fajne behawioralne terapie dla bojących się latać, odbywają
                  się w samolotach, najpierw "na sucho" na ziemi a potem cała grupa ziiuuu w
                  powietrze.
                  • migottka17 Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 13:46
                    Wtrącę sie łaskawie:)
                    Są nawet w EU, "Lufa" "BA" i wiele innych też takie zajęcia
                    prowadzą.Koszt ok 3 tys zł, ale sa tez tańsze. 2 dni zajęć na ziemi
                    a potem lecą, wszyscy, z terapeutami i lekarzami, w prawdziwym
                    wielkim samolocie.Tylko ze te zajęcia odbywają się w Londynie, a tam
                    trzeba sie jakoś dostać, a tu się kłopocik pojawia.
                    • lucyna_n Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 13:52
                      Samochodem, pociągiem, autokarem, promem. Jest wiele możliwości.
        • mskaiq Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 12:56
          Pamietam strach jednej z osob na wozku inwalidzkim kiedy
          wsiada do kolejki linowej w Niebieskich Gorach.
          Trzymala sie kurczowo uchwytow, w jej oczach bylo bylo przerazenie
          i panika.
          Kiedy juz jechalismy przerazenie powoli zanikalo, pojawial sie
          usmiech i przestala sie trzymac kurczowo uchwytow.
          Mysle ze trzeba wsiasc do samolotu, po jakims czasie
          przestaniesz sie go bac, zapomnisz ze w nim jestes.

          To bardzo imponujace jak poradzilas sobie ze strachem ze
          zemdlejesz. No i okazalo sie sie ze nie zemdlalas i nie bylo
          po sprawie.
          Serdeczne pozdrowienia.

          • mauamee Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 13:00
            mskaiq napisał:

            > Pamietam strach jednej z osob na wozku inwalidzkim kiedy
            > wsiada do kolejki linowej w Niebieskich Gorach.
            > Trzymala sie kurczowo uchwytow, w jej oczach bylo bylo przerazenie
            > i panika.
            > Kiedy juz jechalismy przerazenie powoli zanikalo, pojawial sie
            > usmiech i przestala sie trzymac kurczowo uchwytow.
            > Mysle ze trzeba wsiasc do samolotu, po jakims czasie
            > przestaniesz sie go bac, zapomnisz ze w nim jestes.
            bo zemdlejesz


            serdeczne pozdrowienia
            • migottka17 Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 13:17
              Czy tu zawsze taka atmosfera jest? Czy Wasza kompetencja i wiedza
              wynikająca w własnych doświadczeń upowaznia Was do takiego
              nastwienia do ludzi wiedzących mniej. Czy chodząc na jakąkoliwek
              terapię nie mogę poczytywac i podpytywac na forach wszelakich, bo
              tego naprawdę nie rozumiem. Może moja terapeutka popełniła błąd
              jakis albo niedopatrzenie nie uprzedzając mnie że takie coś jest
              niewskazane. Pytam autentycznie. I jesczze jedno: ja pytałam o
              doświadczenia z lękiem przedz lataniem,czy ktos sie przestał bac na
              skutek jakiejkolwiem metody a nie o Wasze doświadczenia z łączenia
              terapii, leków, i zadawania pytań na forum.
              Za wszystkie odpowiedzi jednak dziękuję.
              • mauamee Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 13:23
                migottka17 napisała:

                > Czy tu zawsze taka atmosfera jest? Czy Wasza kompetencja i wiedza
                > wynikająca w własnych doświadczeń upowaznia Was do takiego
                > nastwienia do ludzi wiedzących mniej.

                podejrzewam, że w głębi duszy pretensje masz tylko do mnie

                a jednak napisałaś "Was"


                moja wiedza i kompetencje podpowiadają, że powinnaś iść na psychodynamiczną
                • migottka17 Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 13:30
                  Nie mam wogóle pretensji,do nikogo, chociaz z faktu że piszemy
                  obydwie mogłoby wynikc ze powinnam miec do Ciebie.Pisały jeszcze
                  inne osoby, np.o przypadkach olaleczanis się itd. W związku z tym ze
                  problem depresji mnie tak naprawee nie dotknął powaznie, mogę Was
                  zwyczajnie nie rozumiec i szacun do Waszych dolegliwości i oby
                  zniknęły. Ale tak głupio się poczułam bo zapytałam tylko o te
                  doświadczenia, a tu się okazało że wogóle nie powinno mnie tu
                  być.Ale ok, mogę zniknąć. Następną osobę tez zmyjecie? Po co?
                  I napisz jak mozesz co to jest psychodynamiczna? jak możesz
                  oczywiście.
                • lucyna_n Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 13:32
                  Weszłaś na forum Depresja i spodziewalaś się sielskiej, miłej atmosfery ???
                  <maksymalne zdziwienie>
                  • migottka17 Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 13:38
                    Takich słów nie użyłam. Spodziewałam sie rzetelnosci, ale to też jak
                    widze obca materia jest tu na TYM forum. To co,mam się przykryc
                    białym prześcieradłem i zacząc sie na cmentarz czołgac bo tu weszłam
                    <tez maksymalne zdziwienie>???
                    Chciałam zapytac o lęk przed lataniem, czy ktoś miał i pomimo tego
                    poleciał, i jak to zrobił? Ot i cała moja intencja mojej obecności
                    tu.
                    • lucyna_n Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 14:02
                      Zauważylabym jednak że lęk przed lataniem nie jest objawem depresji, może na
                      forum psychologia byłoby bardziej celowo.

                      Depresja to właściwie jest cmentarz, a nawet gorzej, w depresji cmentarz wydaje
                      się mily, spokojny, kojący w swojej atmosferze.
                      • migottka17 Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 14:08
                        Nie jest napweno.
                        • lucyna_n Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 14:16
                          ale co nie jest?
                          • ichnia :) 16.06.10, 14:27
                            lucyna_n napisała:
                            > ale co nie jest?

                            Autor: lucyna_n☺ 16.06.10, 14:02
                            Zauważylabym jednak że lęk przed lataniem nie jest objawem depresji

                            Autor: migottka17 16.06.10, 14:08
                            Nie jest napweno.
                          • migottka17 Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 14:30
                            Lęk przed lataniem, nie jest depresją. Jeżeli zyczysz sobie
                            gratyfikacji za swoje nadwyrężone klawiaturką posty to ok. Róznica
                            między Toba a terapeuta jest też znacząca, której sama masz
                            śiwdomość. Nie zrobiła skrzywionej miny jak do niej poszłam, a tu
                            oberwałam bo na forum depresja szukałam jakis tam odpowiedzi na sówj
                            kłopot. Nie kręcę nosem, bynajmniej. Zapytałam, ten kto miał coś do
                            powiedzenia, to jak sądzę powiedział. Uspokajam resztę, pytac nie
                            będę raczej.Mam tez nadzieję że tu nie trafie nigdy jako jedna z
                            bohaterów watków. Trafiłam tu rozwijając kolejne wątki i strony w
                            googlach po wpisaniu lęku przed lataniem. Naiwnie sądziłam, że może
                            ktos miał podobnie i sie informacjami podzieli.
                            • ichnia Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 14:37
                              migottka17 napisała:

                              > Naiwnie sądziłam, że może
                              > ktos miał podobnie i sie informacjami podzieli.

                              Naiwnie, że ktoś miał podobnie, czy że się podzieli? ;)
                              • migottka17 Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 14:41
                                Że się zechce podzielić informacjami, jak to pokonał, lekami i
                                jakimi, a może też tylko psychoterpią, bez wstawek typu: idź do
                                lekarza, i że wogóle miałam czelnosc mając psychoterpię cos tu
                                naskrobać.
                            • lucyna_n Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 14:49
                              Ja też nie mam skrzywionej miny i to gratis, a jakbyś mi zabulila ze 100 za 50
                              mimut tobym się nawet profesjonalnie uśmiechała, ty niewdzięcznico.
                              • migottka17 Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 14:59
                                Więc masz 50 min wolnego czasu, i 100 mniej. Na kogo ty mi wygladasz
                                celowo pominę.
                                • lucyna_n Re: Strach przed lataniem 17.06.10, 11:22
                                  Nie trzymaj mnie w takiej niepewności!
                    • lucyna_n Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 14:05
                      poza tym, ja tu sobie klawiaturkę nadwyrężam, poradzam jak jakaś poradnia i na
                      koniec taka czarna niewdzięczność. Chodzisz do spychologa to wiesz ile kosztuje
                      poradzanie w takich tematach, a tu co? za darmola masz info i jeszcze nosem
                      kręcisz że atmosfera nie taka. Nie rozumiem już nic.
                      • ichnia Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 14:12
                        lucyna_n napisała:
                        > poza tym, ja tu sobie klawiaturkę nadwyrężam, poradzam jak jakaś poradnia i na
                        > koniec taka czarna niewdzięczność.

                        Bo tu się marnujesz Lucyna. Otwórz porady płatne (chociażby "co łaska") w necie
                        i przynajmniej dodatkowy dochód będziesz miała. My referencje Ci wystawimy
                        takie, że konkurencję wykosisz raz dwa :)
                        • lucyna_n Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 14:18
                          co gorsza, w polszcze to chyba nawet całkiem legalnie osoba bez stosownego
                          wykształcenia może taki gabinet otworzyć w realu.
                          • ichnia Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 14:23
                            lucyna_n napisała:

                            > co gorsza, w polszcze to chyba nawet całkiem legalnie osoba bez stosownego
                            > wykształcenia może taki gabinet otworzyć w realu.

                            ZGROZA
                  • ichnia Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 13:41
                    lucyna_n napisała:

                    > Weszłaś na forum Depresja i spodziewalaś się sielskiej, miłej atmosfery ???

                    A czemu nie? :)
          • lucyna_n Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 13:30
            Mskaiq, wyssałeś tę opowieść z palca
            normalnie niedobrze się robi od tych twoich pozmyślanych bajeczek
            pseudoterapeutycznych.
            Wcale się nie zdziwię jak zaraz napiszesz że byłeś uczestnikiem cudu nad wisłą i
            powstania styczniowego.
            • ichnia Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 13:44
              lucyna_n napisała:

              > Mskaiq, wyssałeś tę opowieść z palca

              Całkiem możliwe. Gdybym była na miejscu osoby z tej historii, trzymałabym się
              kurczowo barierki do samego końca i umierała ze strachu (chyba, że był to tylko
              taki mały "straszek" który nie paraliżował i minął po chwili...).
              • lucyna_n Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 13:50
                rzetelna fobia bez odpowiedniego przygotowania mentalnego w takiej sytuacji
                jedynie się pogłębia. Minąć może uczucie niepokoju, lekkie motyle w brzuchu,
                obawa, a nie paraliżujący lęk. Ulga owszem po opuszczeniu miejca fobicznego bo w
                koncu organizm umie produkować całkiem silne uspokajacze, żeby zniwelować
                dzialanie np adrenaliny. Jest taka teoria że jak wytrzymać w sytuacji fobicznej
                tak długo aż fobia nie minie to ona wtedy ustąpi, ale trzeba to zrobić z pewną
                świadomością celowości swojego dzialania, inaczej jest to tylko bezsensowna
                torura po której można już nie mieć nigdy odwagi podjąć kolejnej
                próby.Historyjka opowiedziana jest taka raczej ku pokrzepieniu serc, ale
                nieprawdziwa.
    • mskaiq Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 14:43
      Nie wyssalem tej historii z palca. Ludzie z reguly boja sie nowych
      doswiadczen a ludzie z porazeniem mozgowym nie maja takich
      mozliwosci poznawczych jak ludzie zdrowi.
      Dlatego organizuje sie im wyjazdy gdzie moga przezyc cos nowego,
      spotkac sie z czyms co jest nieznane i budzi strach.
      Wycieczka statkiem po sydneyskiej zatoce, monorail czyli kolejka
      zawieszona gdzies na wysokosci 10 netrow nad miastem jest rownie
      wielkim przezyciem. Zwykle przy takich okazjach jest wiele strachu
      ale konczy sie radosna atysfakcja ze jednak bylem, ze sie
      odwazylem.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • berta-live Re: Strach przed lataniem 16.06.10, 23:37
      To może czas zacząć brać jakies leki? Idź do psychiatry i powiedz mu o swoich
      lękach. Nie sądzę, żeby to była typowa fobia przed lataniem samolotami, z którą
      jakoś sobie można spróbować poradzić, chociażby poprzez dokładne poznanie wroga.
      Istnieje taka forma terapii, która polega na tym, że zanim ktoś wsiądzie do
      samolotu to powinien wszystkiego co możliwe dowiedzieć się o samolotach. Jak są
      zbudowane, na jakiej zasadzie latają, jakie są procedury zapewniające
      bezpieczeństwo, statystyki i przyczyny wypadków, itp. I podobno jest to
      skuteczna forma terapii i wielu osobom to pomaga.

      Ale w Twoim przypadku to bardziej wygląda na zaburzenia lękowe, które powodują,
      ze cały czas żyjesz w lęku bez konkretnej jego przyczyny i praktycznie wszystko
      może się stać jego źródłem. Dlatego obawiam się, że bez leków nic się nie da
      zrobić. A leki dzielą się na doraźne uspokajacze i leki, najczęściej z grupy
      antydepresantów które zażywa się jako długotrwałą kurację. Jedne i drugie lepiej
      stosować pod kontrolą lekarza.
    • tlenoterapia Re: Strach przed lataniem 20.06.10, 00:16
      Autorka watku chyba sie obrazila i zniknela ale tak mysle ,ze niby o samolot
      pytanie i o to czy wziasc srodek na uspokojenie, a takie mam poczucie ,ze o
      calosc chodzi.Pewnie dla tego ze w swoim czasie modna byla ksizka pod tym
      tytulem "strach przed lataniem"- www.biblionetka.pl/book.aspx?id=3893.

      Jakos nie wierze ze faktycznie ci chodzi tylko o to czy wziasc cos na
      uspokojenie ( jedna czy dwie a moze 3 hydroxyzyny )co to za problem ?Ja przed
      lotem bralam cos na uspokojenie i na to kazdy moze wpasc bez forum.Równiez
      wypróbowac jak lek dziala i w jakiej dawce .

      Piszesz ,ze sie boisz ,musisz wszystko zaplanowac i chcesz przewidziec mozliwe
      wydarzenia ktore potencjalnie moga sie wydarzyć.Moze to wynikac z tego ,ze nie
      masz poczucia ,ze mozesz na kims polegac i czuc sie bezpieczna i odciazona od
      odpowiedzialnosci za wszystko.Moze za duzo na swoja klate bierzesz.Moze warto
      powiedziec sobie co bedzie to bedzie zawsze sobie poradze niezaleznie od
      okolicznosci.

      Jesli masz palitacje serca na tle nerwowym to sa skuteczne leki na takie
      sensacje z grupy betablokerow.Wizyta u kardiologa i lub u psychiatry w celu
      wziecia takiego leku rozwiazala by problem .Leki te super zmniejszaja
      odczuwanie lęku.
      • migottka17 Re: Strach przed lataniem 21.06.10, 09:07
        Bynajmniej, jestem, i nie obrażona. Na paliptacje mam bloker(słaby
        ale wystarcza na razie).Może masz trochę racji w konteście do
        końcówki twojej wypowiedzi.Pytałam, bo się autentycznie boję.
        • mskaiq Re: Strach przed lataniem 21.06.10, 10:38
          Kiedy sie czegos nie zna to strach przed nieznanym tym jest
          zupelnie normalny.
          Zwykle strach znika kiedy leci sie samolotem, no bo tak naprawde
          czego sie bac? W samolocie nie ma atmofery strachu. Z tego co wiem
          to prawdopodobienstwo utraty zycia w katastrofie lotniczej jest o
          wiele mniejsze niz w samochodzie.
          Najwiecej problemow ze strachem jest kiedy mysli sie o tym czego sie
          boimy. Od takiego myslenia mozna sie autetycznie bac.
          Sprobuj nie myslec o samolocie, fantazjowac na temat lotu samolotem.
          Znajdziesz sie na pokladzie to zobaczysz ze nie ma czego sie bac.
          Jesli chcesz wez jakies leki uspakajajace, bedziesz sie czula
          pewniej.
          Serdeczne pozdrowienia.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka