niutka
11.03.04, 14:56
Witam.
Obserwujac to forum zauwazylam, ze sa tu ludzie "uleczeni", ktorzy juz od
jakiegos czasu czuja sie dobrze. Sa tez ludzie, ktorzy zaczynaja sie leczyc
albo lecza sie od niedawna. I jest cala gromada tych, ktorzy sa ledwo nad
kreska oznaczajaca depresje. I oni sa w najgorszej sytuacji (wg mnie
oczywiscie). Ja tez do nich naleze. Lecze sie od ilus tam miesiecy, jest
poprawa, majac na mysli stan poczatkowy. Ale bardzo latwo jest spasc pod te
kreske. Ja w tej chwili balansuje ale niestety wpadne pod nia. Czy zgadzacie
sie z tym , co napisalam?
Niutka