anoma1
16.03.04, 14:49
Czy mam depresję? Czy mam doła? Nie wiem. Moze tak. Może boję się przyznać do
tego sama przed sobą. Bo zamknę sobie mozliwość udawania, że wszystko jest
świetnie. Grania że nie mam żadnych problemów. Jest tak cicho i wolno, czas
płynie, nic sie nie dzieje. Jestem sama. Mówią,że z własnego wyboru, że
nikomu nie pozwalam sie do siebie zbliżyć. Boję sie. Boję sie jak jasna
cholera. Chce mniec kogoś nie chyba jeszcze tego nie chce, to pragnienie sie
budzi ale śpi jeszcze. Jak dziwnie; nie wiem kim jestem, nie wiem czego chcę,
nie wiem po co żyję. Ktoś normalny mi powiedział,że nie zadaje sobie takich
pytań po prostu zyje. Moja psycholog. Nie rozmawim z nią nawet z nią nie
umiem no moze umiem ale jeszcze-jeszcze tzn ze wierze ze to sie kiedys zmieni-
nie robię tego, nawet z nię sie boję. Czy czujesz się czasami jak Thruman? Ze
gdzieś tam na środku oceanu są drzwi? Wiem, jestem neurotykiem. Ale myslę tak
czasem ze wszyscy mnie obserwują, i że potem sie ze mnie śmieją gdy sie
odwrócę. Ale jest ok.