11.04.04, 03:06
No i za***iście, nieprzespana noc, dopadł mnie taki atak nerwicy, że aż mnie
trzęsie. Nienawidzę siebie, całego świata, wszystkich ludzi i całego swojego
dennego życia, które jest w istocie chaotycznym zbiorem elementów wzajemnie
do siebie niepasujących. Walę w klawisze, jakbym miał całą klawiaturę
rozwalić, nie mogę się zmieścić w sobie, skóra mnie parzy, wszystkie mięśnie
napięte, wnętrzności mi się gotują, mam ochotę kogoś zabić. Nawet nie mogę
sobie krzyknąć, ani pięścią strzelić w ścianę, bo w całym akustycznie
newralgicznym domu chrapie rodzina przybyła na świąteczny spęd. Za moment
eksploduję i będą mnie zdzierać szpachlą ze ścian. Co ja mam k***a w takich
chwilach ze sobą zrobić?! O śnie nie ma mowy...
Obserwuj wątek
    • mr_hyde Re: 4:10 AM 11.04.04, 04:11
      I ja też nie śpię.Pocieszam się myślą,że jak miną te pierdolone święta od razu
      zrobi mi się lepiej.
    • proximano 8:37 AM 11.04.04, 08:41
      Uffff, co potrafi zrobić z człowiekiem mała biała tabletka połknięta o 2-ej rano. Tez mam czasem takie stany. Po alkoholu nie jestem agresywna więc pije. Oczywiście to najgorsze z możliwych rozwiązań, wiem. Nie wiem co ci doradzić, może jakaś strzelanka na komputerze? Mnie nie pomaga ale chociaż rodzina mnie nie zaczepia i jak na razie wszyscy przezyli. Do czasu... ;)
    • jureker Re: 3:00 AM 11.04.04, 09:30
      Dobra okazja, żeby zagłębić się w lęku, głęboko oddychając. Pocić się, trząść,
      sapać i przeżywać ten lęk. Pełen odjazd.
      • jureker Re: 3:00 AM 11.04.04, 09:36
        ...bo to nie jest czas na sen. Po co Ci sen?
    • empeka Re: 3:00 AM 11.04.04, 13:53
      negatywista napisał:

      > No i za***iście, nieprzespana noc, dopadł mnie taki atak nerwicy, że aż mnie
      > trzęsie.

      A czy ty masz jakieś tabletki na uspokojenie?
      Mnie pomaga lorafen, ale wolno go używać tylko sporadycznie, bo uzależnia (z tym że nie po
      kilku razach).

      Marta
    • mskaiq Re: 3:00 AM 11.04.04, 22:51
      Zrob duzy wysilek fizyczny, najlepiej bieg na swiezym powietrzu albo duzo
      cwiczen silowych przy otwartym oknie. Zwykle po takich cwiczeniach odczujesz
      szybko ulge bo pusci ten atak. Po takich cwiczeniach bedziesz w stanie juz
      kontrolowac Siebie znacznie latwiej. Czy to dziala, Sam zobaczysz. Rowniez
      sprobuj nie akceptowac nienawisci do Siebie, calego swiata itp. Ty decydujesz,
      na poczatku trudno w to uwierzyc bo tamto wygrywa z nami. Po jakims czasie Ty
      bedziesz w stanie dyktowac warunki. Musisz w to wierzyc i nie poddawac sie w
      zadnym wypadku. Mozesz przegrywac bitwy i bedziesz ale musisz wygrac wojne o
      Siebie.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • marleen Re: 3:00 AM 12.04.04, 08:35
      zrob sobie porzednego smingusa-dyngusa
      a na noc - tabletka, byle nie za czesto...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka