Dodaj do ulubionych

Czym najlepiej pociąc się ?

24.04.04, 00:18
zawsze robie to nozykiem lub cyrklem ale slabe efekty, niektorzy maja takie
glebokie wcięcia na nadgarstku, jak oni to robia ? ja wystarczy ze lekko
przejade po madgarstku to od razu szczypie i krew leci..
Obserwuj wątek
    • negatywista czerstwą bułką oczywiście 24.04.04, 00:19
    • vinja Re: Czym najlepiej pociąc się ? 24.04.04, 00:22
      glizdaa napisała:

      > zawsze robie to nozykiem lub cyrklem ale slabe efekty, niektorzy maja takie
      > glebokie wcięcia na nadgarstku, jak oni to robia ? ja wystarczy ze lekko
      > przejade po madgarstku to od razu szczypie i krew leci..

      zapytaj o to tych kolesiów co ci tak zaimponowali
    • nevada_blue najlepiej to stuknij się w głowę... :/ 26.04.04, 03:04
      i to porządnie..

      a z tym pytaniem to do tych, co to mają takie fajne "wcięcia"..
      i porażające jest Twoje zdziwienie, że jak przetniesz skórę to boli i krwawi!
      no kurcze, niesamowite!!! :/
    • rawita Re: Czym najlepiej pociąc się ? 27.04.04, 23:56
      glizdyy to można czymkolwiek
      • aneta10ta Re: Czym najlepiej pociąc się ? 28.04.04, 22:09
        Czy można to nazwać rozmnażaniem? Szpadlowanie?
        Jeśli tak, proszę o podanie paru bliższych informacji.
        Aneta
        • nevada_blue niestety nie... 28.04.04, 22:21
          co najwyżej fragmentacją ciała..
          rozmnażanie jest to proces, w którym powstaje nowy osobnik o innym,
          niepowtarzalnym genotypie, będącym kombinacją genotypów osobników
          rodzicielskich [w dużym skrócie]
          • aneta10ta Re: niestety nie... 29.04.04, 10:02
            Dzięki!
            Klonowanie przez szpadlowanie?
            Pozdrawiam
            Aneta
            • nevada_blue Re: niestety nie... 29.04.04, 22:13
              na początek to chciałabym zaprotestować przeciw mieszaniu nazewnictwa:

              * glisty - to organizmy należące do obleńców
              * dżdżownice - do pierścienic

              przy czym te drugie są na wyższym stopniu ewolucji
              co do rozmnażania ich i klonowania, to może jutro, bo dziś już się zawieszam..

              pozdrawiam serdecznie,

              [nevada]
    • greta_30 Re: Czym najlepiej pociąc się ? 28.04.04, 10:39
      słabo mi :/

      dobrze ze nie muszę się katować czytaniem takich rzeczy. Zrobiłam to ostatni raz!
      greta
    • aron150 gumka myszka 28.04.04, 19:35
      • aneta10ta Re: gumka myszka 28.04.04, 22:04
        Gumówka, durniu!
        Aneta
    • psychodelic Re: Czym najlepiej pociąc się ? 28.04.04, 19:52
      Najlepiej czyms tępym, zardzewiałym drutem np. Zrobisz furorę.
    • aneta10ta Re: Czym najlepiej pociąc się ? 28.04.04, 22:06
      Ciętym dowcipem
      Diamentowym kolczykiem
      itd
      Aneta
      • aneta10ta Re: Czym najlepiej pociąc się ? 28.04.04, 22:18
        Ostrymi lękami, stanami psychotycznymi
        itd
        Aneta
    • angharad a'propos glizdy 29.04.04, 10:11
      Miałam w przedszkolu kolegę, który w słoneczne dni suszył dżdżownice (tzw
      glizdy) na brzegu piaskownicy, następnie rwał na kawałki (lub krajał łopatką) i
      wkładał do wiaderka z wodą, żeby ożyły.

      Obecnie jest przykładnym mężem i wzorowym ojcem trójki udanych dzieci. To
      potwierdza moją teorię bezwzględnej potrzeby wyszalenia się póki czas po temu.
      • archin Re: a'propos glizdy 29.04.04, 22:31
        angharad napisała:

        > Miałam w przedszkolu kolegę, który w słoneczne dni suszył dżdżownice (tzw
        > glizdy) na brzegu piaskownicy, następnie rwał na kawałki (lub krajał łopatką)
        >i wkładał do wiaderka z wodą, żeby ożyły.
        A co powiesz na to: wczesna wiosna, roztopy - ogródek działkowy zalany wodą z
        pobliskiej rzeki a w ogródku krzew agrestu (jeszcze nie opierzony) i dziecko (3-
        letnie), które robi z agrestu choinkę, przystrajając ją wijącymi się
        niemiłosiernie, tłustymi glizdami-dżdżownicami w sposób nieuchronny czyli
        nadziewając glizdy na kolce drzewka?
        > Obecnie jest przykładnym mężem i wzorowym ojcem trójki udanych dzieci. To
        > potwierdza moją teorię bezwzględnej potrzeby wyszalenia się póki czas po temu.
        Sic!

        archin
        marchwin
    • kakofonia Re: Czym najlepiej pociąc się ? 29.04.04, 10:47
      a ja probowalam sie zabic. i cholera jednak nie starczylo mi... sama nie wiem,
      czego. odwagi? desperacji? sily?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka