Dodaj do ulubionych

male rzeczy a cieszą

26.04.04, 21:47
To będzie jeden z "optymistycznych" wątków.
Chodzi po krótce o to, abyśmy znaleźli jak najwięcej rzeczy, które nas
cieszą. Drobiazgów - bo przecież z nich sklada sie życie. Nie rekompensują
one co prawda naszych "dramatów egzystencjalnych', ale przynajmniej
sprawiają - choćby w malutkim stopniu - że walka z codziennością staje się
znośniejsza. Zaczynam:
- sok z jablek i marchewki wlasnoręcznie wyciśnięty w sokowirówce (żaden
Smakuś czy inne kupne badziewie mu nie dorówna, zapewniam!)
- papieros wypalony podczas spaceru na gdańskiej starówce
- nasmarowanie się balsamem po wyjściu spod prysznica
- 2 minuty śmiechu (albo więcej, ale to niezbędne minimum :) )
- najbardziej kiczowata z możliwych piosenka lecąca w radiu, ale taka
piosenka, którą czlowiek zasluchiwal się mając 15 lat
Jeśli komuś to się wydale bzdurne, to trudno, a jeśli nie - to proszę,
pociągnijmy tę listę dalej.
Pomożecie?!
Obserwuj wątek
    • psychodelic Re: male rzeczy a cieszą 26.04.04, 21:51
      Prawidłowo przewidziałem kontrolę radarową, puściłem przodem gościa jakąś
      większą bryką no i przyjemnie było na niego później popatrzeć...On zamiast mnie.
    • patja Evavere... 26.04.04, 21:59
      Ty kliknelas u mnie, wiec teraz ja mimo mieszanych uczuc (ciezko mi wymyslec
      pozytywne rzeczy) klikne cos tutaj, ale troche pomysle.
      - moj ukochany krolis Kiculek, kiedy przytula sie do mnie badz kreci sie do
      okola moich nozek
      - kontakt z moim ukochanym (sniadanko, kapielka, tulonko)
      - telefon od bliskiej osoby (rzadko sie zdarza, ale bywa)
      - usmiech przechodnia, badz mile zachwanie nieznajomej - ego
      - to forum i obecni tutaj
      - lasagna, ktora mi sie uda, badz tez ciasto, kiedy nie jest zakalcem :-)
      - obecnosc zwierzatek
      - przejechany dobrze odcinek w Colinie
      - dobry horror
      - herbatka Earl Grey
      Kurcze, ale sie rozpisalam, wiec te rzeczy pozytywne istnieja, tylko czasem
      te "paskudy" je przydeptuja.
      Fajny watek... moze cos jeszcze naklikam.
      Pozdrawiam
      • patja I jeszcze cos dopisze... 27.04.04, 13:54
        - zapach truskawek
        - kropla deszczu na policzku
        Moze jeszcze sobie cos przypomne ehhh
    • nevada_blue Re: male rzeczy a cieszą 26.04.04, 22:12
      dzisiaj:

      * tulipany kwitnące za oknem
      * rudzik śpiewający na gałęzi drzewa

      wiosna przestała sprawiać przykrość.. :)

      * a teraz herbata z sokiem malinowym i miodem sosnowym :)

      pozdrawiam serdecznie - fajny wątek :)
    • patja Mam cos pozytywnego dla Wszystkich :-) 26.04.04, 22:14
      fun.drno.de/flash/gecko.swf
      Moze sie Wam spodoba, bo mnie bardzo :-) :-) :-)
    • fermina84 Re: male rzeczy a cieszą 26.04.04, 23:16
      U mnie to wygląda tak:

      - zielona herbata
      - śnieg
      - zapach maciejki
      - zielone oliwki
      - truskawkowy krem do rąk
      - morze (do którego mi tak daleko...)

      pozdrawiam
    • tinu Re: male rzeczy a cieszą 27.04.04, 10:53
      byłam u fryzjera i nie wyglądam jak ufo
      • tinu korekta, kurczę 27.04.04, 12:12
        jestem uzależniona od kawy. robiąc 4. zalałam ją zimną wodą i mleczkiem - jajo.
        potem zadzwonił telefon w torbie - to ja do torby i dawać - szukać drania, co
        tak dzwoni i dzwoni...

        ... coś się lepi... kawa się wysypała, cholerstwo z cukrem - wszystko w tym
        upaciane - komórka też - zanim skapowałam w czym rzecz, już ją przyciskałam do
        ucha i fryzury. no i wyglądam jak ufo bo potem się trzepałam, dalej kleiłam aż
        się musiałam wypłukać (mam fisia na punkcie plam i kleju)

        telefon też wsadziłam pod kran - jeszcze działa
    • cptniamo forum "depresja" :) 27.04.04, 11:43
      .
    • another_story Re: male rzeczy a cieszą 27.04.04, 11:48
      Nieograniczone ilości herbaty.
      Niezbyt ograniczone ilości czekolady.
      Preisner w odtwarzaczu.
      Świadomość, że kiedyś jeszcze przyjdzie jesień.
      I w ogóle, pewnie któregoś dnia będzie dobrze.
      Bo dlaczego nie, do diaska?
    • awanturka Re: male rzeczy a cieszą 27.04.04, 11:50
      Głaskanie mojego kota i słuchanie jak mruczy...
      • randybvain Re: male rzeczy a cieszą 27.04.04, 15:40
        Oczęta my lovely actress patrzące na mnie z tapety komputera
        Posprzątanie mieszkania
        Kolejne LD
    • evavere Re: male rzeczy a cieszą 27.04.04, 23:06
      Dziękuję bardzo wam wszystkim za posty. Jeśli jeszcze coś wam się przypomni -
      zapraszam.Mnie się przypomnialo:
      Czekolada z orzechami marki Rojal!
      Dla niewtajemniczonych: Rojal to sieć trójmiejskich sklepów spożywczych, które
      mają swoją wewnętrzną markę. No i ta czekolada kosztuje tylko 1,29 co na moją
      studencką kieszeń jest ceną adekwatną do produktu.
      I jeszcze forsycja, co rozkwitla bujnie pod miją uczelnią...
    • emanon Re: male rzeczy a cieszą 27.04.04, 23:19
      Wiecie co mnie sprawia wiele radości i przyjemności ? Kiedy walnę sobie copę po
      długim czasia nie robienia. Może to trochę nie ładnie z mojej strony tak to
      opisywać ale to jest coś naprawdę przyjemnego.
      A jeszcze:
      - Kiedy idę spać i wiem że jutro nie muszę wcześnie wstawać.
      - Moje drzewko-mandarynka,które ma już 8 lat.
      - Świergot ptaków w pustym parku rano.
      - Wiewiórka na drzewie.


    • angharad Re: male rzeczy a cieszą 27.04.04, 23:25
      Może kogoś obrzydzę, ale czochranie mojego psa, nawet gdy jest wilgotny,
      zziajany i śmierdzi.
      Chuchanie w kocie futro (pachnie) i słuchanie jak mruczy.
      Słuchanie Sex Pistols bardzo, bardzo głośno
      Zapach pokostu i oleju lnianego
      Godz. 4.00 rano i mgła nad rzeką
      Kopanie w wilgotnej ziemii...
      ...i wiele innych


      I jeszcze jak mi dzisiaj ZNOWU ktoś powiedział, żem podobna do Lary Croft. Nie
      pytałam o stan wzroku. Wolę wierzyć, że miał sokoli...
    • greta_30 Re: male rzeczy a cieszą 28.04.04, 10:15
      - uśmiech na twarzy mojej Córy, kiedy może ze mna normalnie pogadać
      - dobry projekt, mimo że robic sie nie chciało, oj nie chciało
      - i nawet talerze umyłam, kiedy? ale fajnie...
      - kot przyszedł i położył mi się na brzuchu... i trudno, że nie moge przeczytać
      tej książki już drugi tydzień... może jutro będzie łatwiej się skupić?
      - słońce, słońce, tulipany po 50 groszy za sztukę w słoiku po dżemie
      - i przebłyski nadziei.
      :)
      ładny wątek, gratuluję :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka