Dodaj do ulubionych

bellergot- ktoś brał?

17.03.11, 14:26
witam, moje samopoczucie doprowadza mnie do szału, dusi kulka w gardle, mam problemy z oddychaniem i tak się nakręcam, że poszłam do internisty. Dostałam bellergot na przetrzymanie, ale jakoś dziwnie sie po nim czuję, lekko nasennie, ale dusi nadal, nie czuję się jakoś po nim lepiej
Macie doświadczenia z tym lekiem, albo rady dla mnie . psychiatrę odwiedzę dopiero w czerwcu- kolejki.
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: bellergot- ktoś brał? 17.03.11, 15:01
      lepiej zrobisz jak zapiszesz się na jakieś ćwiczenia, jogę, aerobik w wodzie, coś w ten deseń i popracowała nad umiejętnością radzenia sobie ze stresem dnia codziennego.
      tabsy na takie objawy to jak leczenie syfa pudrem.
      a kulka w gardle to czasem też objaw alergii może być, jakkolwiek może być i globus histerikus:)
      • elzbieta007 Re: bellergot- ktoś brał? 17.03.11, 18:12
        > tabsy na takie objawy to jak leczenie syfa pudrem.
        Myślisz, że globus histericus jest porównywalny z syfem? Jeśli to początkowy objaw nerwicy, to powiedziałabym, że zapowiada większe problemy niż syf w dobie antybiotyków.

        Bellergot faktycznie jest mało szkodliwy, podobnie jak puder. Chyba że jest się uczulonym. Co do skuteczności... No cóż. Efekt placebo jest nie do przecenienia.
        • lucyna_n Re: bellergot- ktoś brał? 18.03.11, 12:17
          nie zczaiłaś porównania, leczenie nerwicy tym jakimś tam bellergotem cokolwiek to jest, jest porównywalnie skuteczne jak leczenie syfa pudrem. Jak sama wiesz nerwicy się tabletkami nie wyleczy, podobnie jak puder nie wyleczy trądziku, a wręcz pogorszy sprawę. teraz mam nadzieję jaśniej się wyraziłam.
    • elzbieta007 Re: bellergot- ktoś brał? 17.03.11, 18:07
      Ja bym sugerowała psychoterapię.
      • atm345 Re: bellergot- ktoś brał? 17.03.11, 18:59
        dzieki za odzew, minęło już kilka godzin od wzięcia , jest lepiej, ale daleko od ideału, zresztą lekarka powiedziała , że to tylko doraźnie, czyli muszę wytrzymać do czerwca
        co do psychoterapii byłabym za i to bardzo, ale u nas przyjmuje jedna baba na FZ i jest beznadziejna, na prywatnego lekarza mogę sobie pozwolić tylko w wyjątkowej sytuacji, a taka nie jest, dziś miałam naprawdę kryzys, jutro pewnie będzie lepiej, ale skoro coś się pojawiło to samo nie zniknie, kilka razy miałam nawroty , ale nigdy takie jak dziś, zawsze udawało mi się jakoś przetrzymać, dziś pękłam

        a co do leku to rozumiem, że jest to jakiś słaby preparat?mam jeszcze w razie W xanax, ale wolałabym nie korzystać z niego, bo to chyba podobnie działające leki jeśli dobrze rozumiem?
        • elzbieta007 Re: bellergot- ktoś brał? 17.03.11, 19:15
          >u nas przyjmuje jedna baba na FZ i jest beznadziejna
          A czym się ta beznadziejność przejawia?

          Jeśli bellergot skutkuje na tyle, że czujesz poprawę, pozostań przy nim. Xanax traktuj jako ostateczność - tylko w przypadkach ataków paniki. Bardzo uzależnia.
          • atm345 Re: bellergot- ktoś brał? 17.03.11, 20:18
            kilka lat temu leczyłam deprechę, okazało się , że jestem w ciąży i lekarz zaproponował mi psychologa, ja byłam załamana, a ona mi wciskała, ze marzyłam o dziecku, nie odpowiadała na moje pytania, to był monolog, ona tylko na mnie patrzyła , a po 15 minutach uzgodniła kolejny termin wizyty- nie poszłam już do niej

            wcześniej miałam kontakt z innym psychologiem , kobieta ze mną dyskutowała, podpowiadała co powinnam zrobić, szukała ze mną problemu , ale już nie mam z nią kontaktu

            • elzbieta007 Re: bellergot- ktoś brał? 17.03.11, 20:20
              Poszukaj PSYCHOTERAPEUTY. Psycholog to inna profesja. W większości - do doopy.
              • atm345 Re: bellergot- ktoś brał? 17.03.11, 20:24
                u nas w mieście nie ma
                • elzbieta007 Re: bellergot- ktoś brał? 17.03.11, 20:33
                  Szukaj w okolicy.
                  • atm345 Re: bellergot- ktoś brał? 17.03.11, 20:49
                    znalazłam niedaleko terapia poznawczo behawioralna, na czym to polega i czym sie różni psychoterapeuta od psychologa, bo dla mnie to to samo
                    • elzbieta007 Re: bellergot- ktoś brał? 17.03.11, 22:40
                      Psychoterapeuta prowadzi psychoterapię. Proces, którego celem jest adaptatywna zmiana psychiki pacjenta. Psycholog - to jest doradca. Np. co masz zrobisz, jak mąż Cię bije.

                      Ponieważ nie znam specyfiki Twoich problemów, zakładam, że doradztwo psychologiczne Ci nie wystarczy.

                      Terapia poznawczo behawioralna (CBT) brzmi dobrze. Załap się.
                      • atm345 Re: bellergot- ktoś brał? 18.03.11, 17:58
                        Mama jeszcze jedno pytanie, wizytę mam w poniedziałek-czy psychoterapeuta może też przepisywać leki czy raczej nie?
                        • lucyna_n Re: bellergot- ktoś brał? 18.03.11, 18:04
                          Nie, ale może zasugerować jeżeli taka będzie potrzeba wizytę u psychiatry i wskazać gdzie się udać. U psychiatry nei czeka załoga z kaftanami i haloperidolem ktora podstępnie obezwladnia delikwenta i osadza w szpitalu na oddziale zamkniętym, więc nei ma się czego bać. Zasadniczo nawet na własną prośbę trzeba czekać na przyjęcie na oddział, bo miejsc nieustannie brakuje, no chyba że zaatakujesz psychiatrę nożem.
                          • atm345 Re: bellergot- ktoś brał? 20.03.11, 11:31
                            lucyna_n ja pisałam , ze wizytę u psychiatry mam w czerwcu i wcale się nie boję, bellergot dostałam na przetrzymanie, czyli i tak czeka mnie wizyta u specjalisty, idę do psychoterapeuty bo ludzie chwalą sobie tego typu terapię, ale idę pierwszy raz

                            co do oddziałów to miałam kontakt, jako odwiedzająca i jako pacjent na oddziale dziennym półotwartym czy jakoś tak, chwaliłam sobie tam pobyt i traktowałam to jako wakacje od codzienności, chętnie bym znów skorzystała, ale nie mam co z małym brzdacem zrobić, wiec szukam innych metod aby sobie pomóc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka