Dodaj do ulubionych

złośliwość umysłu

07.05.04, 17:10
Mam koszmarne problemy z koncetracją, kiedy chcę zrobić coś pożytecznego dla
siebie - np. kiedy chcę się uczyć. Tracę mnóstwo czasu na nieistotne myśli,
któe mnie nawiedzają, nie mogę nic zapamiętać, wszystko się rozciąga w czasie
i jest nieskuteczne. Natomiast kiedy robię jakieś bzdetne czynności - np.
przeglądam kobiece pisma mojej matki, albo czytam jakąś głupią książkę (np.
horror) - koncentruję się bezwiednie bardzo sprawnie, mogę przytoczyć i
wypunktować całą treść. To mi mówi, że de facto umysł mam sprawny, tylko nie
mogę go okiełznać i skierować wolicjonalnie na jakieś konkretne tory. Macie
pomysły jak temu zaradzić?
Obserwuj wątek
    • greta_30 Re: złośliwość umysłu 07.05.04, 17:23
      uczono mnie, że na spokojnie da się nad tym zapanować i że trening czyni
      mistrza. Mało tego, wierzę że są takie spryciarskie techniki. Ale powiem Ci tak
      "od siebie", że ja nie bardzo potrafię. działam według powiedzonka: "Jeśli masz
      wroga, którego nie możesz pokonać, usiądź i poczekaj aź przejdzie"... Z tym że
      jak mi sie poprawia - pracuję podwójnie (potrójnie, poczwórnie, itd.) i jest to
      strasznie wyczerpujące. Dlatego nie polecam tej metody, bo nie wiem czy jesteś
      tak odporny na działanie presji czasu jak ja (kiedy dobrze się czuję, oczywiście :)
      pozdrawiam
      greta
    • marleen Re: złośliwość umysłu 07.05.04, 18:31
      to moze byc inaczej? ;))
      ja z tym nie potrafie walczyc
      potrzebuje po prostu wiecej czasu na wszystko, bo zasada, ze w ostatniej chwili
      przed terminem sie zmobilizuje wcale nie dzialala
      pelen relaks, cisza, kilka godzin czekania na koncentracje, rozdzial
      przeczytany, godzina dekoncentracji, pare kolejnych stron... itd.. czasem w
      nocy lepiej sie uczy, czasem na dworze, czasem w czytelni, czasem przed jakims
      milym spotkaniem, czasem po... a czasem mija dzien za dniem i nic...
      zdarzalo sie tez, ze zamiast uczyc sie do egzaminu, ktory byl za pare dni,
      dobrze jak nigdy przygotowywalam sie do innych zajec, ktore wlasciwie moglam
      olac... zatem niektore umysly nie lubia przymusu ;)
    • emanon Re: złośliwość umysłu 07.05.04, 19:36
      Chyba po prostu jest tak jak mówią przedmówczynie. CZAS

      Pociesz się, że nie jesteś sam. 3maj się :)
    • bigda Re: złośliwość umysłu 07.05.04, 20:30
      Jeśli te nieistotne myśli są zawsze takie same, tzn. jeśli natrętnie powracają
      pewne myśli lub wyobrażenia, może to oznaczać, że masz problem z nerwicą
      natręctw (jej diagnoz i terapia wymaga oczywiście wizyty u specjalisty). W tej
      sytuacji problem nie polega na kłopotach z koncentracją. Jeśli jednak problemy
      takie występują wyłącznie w czasie prób nauki, może to oznaczać, że kłopot
      polega na lęku, którego efektem jest nieświadome unikanie podejmowania prób w
      celu uniknięcia porażki. Problem unikania porażki jest bardzo częstym w naszych
      czasasach zjawiskiem. Jedni ludzie dążą do sukcesu (szeroko rozumianego, np.
      opanowania jakiejś partii materiału z historii) i nie zrażają się porażkami -
      po każdej z nich wyciągają wnioski i poprawiają błędy, żebu wreszcie osiągnąć
      sukces. Inni dla odmiany przyjmują strategię niepodejmaowaia prób, która
      uniemożliwia sukces, jednak skutecznie chroni przed porażką (jak się położę, to
      się nie przewrócę). Dążene do unikanai porażki jest powodem podejmowania
      działań, które w każdej chwili mogą stać się wygodnym wytłumaczeniem
      pozwalajacym interpretować osiągnięty efekt nie jako porażkę, ale jako
      cokolwiek innego (nie zależy mi na tym; nie chciało mi się, ale gdybym chciał,
      to na pewno by się udało, itp.). W tej sytuacji należy popracować nad lękiem i
      samooceną. Jeśli jednak problemem są rzeczywiście zaburzenia uwagi (te powinny
      występować raczej w kazdej sytuacji), to niezastąpioną metodą jest trening
      koncentracji. Doskonałe efekty daje metoda neurobiofeedbacku. W każdym
      przypadku pomocne będą techinki wizualizacyjne i coraz częściej stosowana
      wspólnie z nimi metoda dudnień binauralnych, która pozwala na zwiększenie
      synchronizacji wewnątrz i międzypółkulowej, a co za tym idzie na zwięskzenie
      koncentracji.
      • randybvain A po polsku tak możnaby? 07.05.04, 20:48
        Doskonałe efekty daje metoda neurobiofeedbacku. W każdym
        > przypadku pomocne będą techinki wizualizacyjne i coraz częściej stosowana
        > wspólnie z nimi metoda dudnień binauralnych
      • negatywista Re: złośliwość umysłu 07.05.04, 21:24
        Dzięki za rzetelną informację, dała mi do myślenia. Myślę, że nerwica natręctw
        łamana przez strach przed porażką - i jedno, i drugie. Strach przed porażką -
        ależ mój umysł ma żałosne dążenia w sferze nieświadomości:/
        • nevada_blue Re: złośliwość umysłu 07.05.04, 21:28
          negatywista napisał:

          > Strach przed porażką -
          > ależ mój umysł ma żałosne dążenia w sferze nieświadomości:/

          nie przejmuj się - mój też..
          a taka to ponoć potęga.. :/
          [nevada]
    • randybvain Moja metoda. 07.05.04, 20:49

      • randybvain Re: Moja metoda. 07.05.04, 20:51
        Zenterowałem :^(
        Moja metoda na gonitwę myśli polega na puszczaniu sobie w głowie piosenki
        przewodniej. A jak muszę coś konkretnego przemyśleć, to biorę się za jakąś
        nudną robotę fizyczną:^) Gorzej z napisaniem:^/
        • nevada_blue Re: Moja metoda. 07.05.04, 21:07
          o, Randybvain :)
          miło Cię widzieć - dawno Cię tu chyba nie było.. :)
    • abdon Re: złośliwość umysłu 07.05.04, 21:57
      Istnieje hipoteza, ze w depresji nasępuje uszkodzenie hipokampu
      odpowiedzialnego za pamięć, a lekarstwa antydepresyjne mają odbudowywać
      hipokamp. Utrata pamięci uczenia się może być tak głeboka, że chociaż rozumie
      się poszczególne słowa w zdaniu, nie można złapać sensu całego zdania, ponieważ
      czytając następne słowo, nie pamięta się już jakie było słowo poprzednie. Znam
      to z autopsji.
      • nevada_blue Re: złośliwość umysłu 07.05.04, 22:00
        abdon napisał:

        > Utrata pamięci uczenia się może być tak głeboka, że chociaż rozumie
        > się poszczególne słowa w zdaniu, nie można złapać sensu całego zdania,
        >ponieważ czytając następne słowo, nie pamięta się już jakie było słowo
        >poprzednie. Znam to z autopsji.

        ja też..
        aż za dobrze..
        a sesja zbliża sie drobnymi kroczkami.. :/
        • igge Re: złośliwość umysłu 07.05.04, 22:13
          nevada_blue napisała:

          > abdon napisał:
          >
          > > Utrata pamięci uczenia się może być tak głeboka, że chociaż rozumie
          > > się poszczególne słowa w zdaniu, nie można złapać sensu całego zdania,
          > >ponieważ czytając następne słowo, nie pamięta się już jakie było słowo
          > >poprzednie. Znam to z autopsji.
          >
          > ja też..
          > aż za dobrze..
          > a sesja zbliża sie drobnymi kroczkami.. :/
          >
          i ja też tak mam i przeszkadza mi to we wszystkim, nie tylko w nauce i
          egzaminach, najprostsze rzeczy wymagają wielkiej koncentracji, nawet te, które
          inni robią szybko, sprawnie, bez wysiłku, nie myśląc wcale...
      • negatywista Re: złośliwość umysłu 07.05.04, 22:02
        Cholera, to straszne, nieźle mnie zdołowałeś:/ Ale dzięki za odp.
        Blah... ile ja czasu już w życiu przez to zmarnowałem, aż mi się rzygać chce.
      • abyss0 Re: złośliwość umysłu 08.05.04, 14:05
        >chociaż rozumie
        > się poszczególne słowa w zdaniu, nie można złapać sensu całego zdania,
        ponieważ
        >
        > czytając następne słowo, nie pamięta się już jakie było słowo poprzednie.

        abyss0 abyss0

        (podpisalem sie pod tym obiema rekami)
        • greta_30 Re: złośliwość umysłu 08.05.04, 20:13
          abyss0 napisał:

          > >chociaż rozumie
          > > się poszczególne słowa w zdaniu, nie można złapać sensu całego zdania

          może po prostu zdanie nie warte było zapamiętania? Czase lepiej nie zaśmiecać
          sobie głowy nieistotnymi szczegółami, bo nie starczy miejsca dla tego, co na
          prawdę ważne...
          pozdrwaiam i życzę poprawy
          greta
          • negatywista błąd!!! 08.05.04, 20:27
            Jest odwrotnie - im więcej zapamiętujesz lub starasz się zapamiętać, tym masz
            lepszą pamięć. Podejście "nie będę sobie zaśmiecał głowy" jest jednym z tych,
            przez które ludzie sami zaniżają sobie sprawność intelektualną. Pamięci nie da
            się przeciążyć, natomiast nie ćwiczona, szybko się rozleniwia i szwankuje.
            Oczywiście odnosi się to do przypadków kiedy nie ma depresji.
            • greta_30 popolemizujmy 09.05.04, 03:24
              negatywista napisał:

              > Jest odwrotnie - im więcej zapamiętujesz lub starasz się zapamiętać, tym masz
              > lepszą pamięć.
              zgoda!

              > Podejście "nie będę sobie zaśmiecał głowy" jest jednym z tych,
              > przez które ludzie sami zaniżają sobie sprawność intelektualną.
              zgoda!!

              > Pamięci nie da się przeciążyć
              da się. jam mam za dużo na łbie dostaję kociokwiku i mało mi wychodzi

              > natomiast nie ćwiczona, szybko się rozleniwia i szwankuje.
              zgoda, ale może ćwiczyć w sposób bardziej humanitarny. Podaję przykład.
              Doskonale przyswoiłam sobie język angielski z zakresu informatyki (pracuję przy
              kompie) ale jak mam mordę otworzyć towarzysko to wydaje mi się, że nic nie
              potrafię powiedzieć i niewiele rozumiem. Po kilku kursach językowych - dalej
              jestem obciachowcem itp. A włoskiego uczę się raz na dwa tygodnie z CD i o życiu
              z Włoszką na spoko dałabym radę się dogadać. I co Ty na to?
              greta
    • mskaiq Re: złośliwość umysłu 08.05.04, 15:09
      Mysle ze dostrzegaszze ze Twoje problemy sa natury psychologcznej. Twoj umysl
      jest sprawny sam to zreszta dostrzegasz. Twoje problemy zaczynaja sie wtedy
      kiedy chcesz zrobic cos pozytecznego dla Siebie.
      Jak temu zaradzic, to przejdzie kiedy pokonasz Swoja depresje. Mysle ze nie
      trzeba sie tym przejmowac bo dodasz jeszcze jeden strach a to Ci nie pomoze.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • greta_30 Re: złośliwość umysłu 08.05.04, 20:14
        wysłałam do Ciebie mailika na skrzynkę. Zerkniesz?
        greta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka