par.par
04.06.11, 09:49
witam mam 2lat od 6 lat choruje na anoreksje,jednakze teraz dzieki terapi jako tako radze sobie z choroba.nie radze sobie natomiast z zadna inna sfera zycia.tkwie w chorobie bo bez niej nie mam nic.jestem nikim.
od dluzszego czasu zmagam sie z depresja.na dobra sprawe jest ona teraz moim problemem numer jeden.
nie chce brac lekow.poza tym nie bardzo pomagaja,gdyz nie za wiele robie na codzien.moja rzeczywistosc jest bardzo smutna i samotna.zyje w ciaglej pustce i ciszy.
pytanie do was czy ktos ma podobny problem i jak sobie z nim radzi?