Dodaj do ulubionych

NAJSMACZNIEJSZE KĄSKI TEGO FORUM

12.05.04, 00:29
czytajcie w poście "megaodjechany projekt" ;)
greta
Obserwuj wątek
    • cptniamo przedmowa :) 12.05.04, 03:27
      być może to, co piszę, jest zbyt autorskieale czy naprawdę mówię tylko w swoim
      imieniu? Jesteśmy świadomi choroby, lecz czujemy, że doznajemy czegoś innego
      niż wszyscy. Dopóki żyjemy, nasza odrębność jest skarbem. Każdy z nas rozumie
      to na swój sposób, dlatego nadaliśmy naszemu forum formę krótkich mgnień i
      lakonicznych spostrzeżeń. Czasami myślę, że to nic wielkiego, po prostu
      jesteśmy pozbawieni antyspamu wewnętrznego i piszemy tak, jak nasze palce
      zagrają, a produktem tego opetańczego tańca dziesięciu paluszków są gigabajty
      internetowego spamu. Ale to nieprawda. Przecież to, co powstaje w wyniku naszej
      codziennej mrówczo-pismakowskiej pracy, stanowi czasoprzestrzenną impresję, a w
      każdym zdaniu kryje się DNA kogoś z nas. Punktem wspólnym jest nasza wrażliwość
      i empatia. *


      *M-Patja :)))))
      • greta_30 Re: przedmowa :) 12.05.04, 03:40
        dobre! kupuję. a co to znaczy "antyspamu wewnętrznego" ;) sorry ale nie wiem a
        nie chce mi się szukać. Spać nie możesz biedaku?
        greta
        • cptniamo Re: przedmowa :) 12.05.04, 04:36
          antyspam wewnętrzny = zakaz wypuszczania z siebie niepotrzebnych rzeczy. Czasem
          oznacza nawet obsesyjne milczenie. Chcę coś powiedziec, ale nie mogę, bo nie
          wiem po co, dla kogo.

          mogę spać... ale podoba mi się Twój pomysł, a najlepiej pisze mi się w nocy.
          tylko mój facet budzi się od czasu do czasu, bo dość głośno i nerwowo stukawm w
          klawiaturę.

          Napisałam do Ciebie maile, ale mi się skasował. Zaraz go odtworze, tylko skoczę
          do Tesco po papierosy :)

          • anieatak Re: przedmowa :) 13.05.04, 15:15
            cptniamo napisała:

            > antyspam wewnętrzny = zakaz wypuszczania z siebie niepotrzebnych rzeczy.
            Czasem
            spam zewnętrzny z koleji państwowej nazywać należałoby propagandą w
            proponowanej przez ciebie terminologii?

            a spam wewnętrzny czyli kiszenie myśli to droga do obsesji na przykład
            wypowiadania tej myśli tysiące razy coraz bardziej zniszczona jak .. co?

            zgadzam sie z wielomiesięczna ,a nie mylić z cykliczna przyjaciolka ana1 czyli
            ze +5 jezeli lubisz oceniAnie
      • an_a1 Re: przedmowa :) 12.05.04, 22:53
        Jak to pięknie powiedziane...a jakie głębokie...
        Wyraża myśli i uczucia Nas Wszystkich.
        Dzięki, Cpt!
        Ana
    • cptniamo udało się przeżyć kolejny dzień 12.05.04, 03:27
      Czy słyszeliście o chorobie zwanej śmiercią duchową? Tak bardzo chcielibyśmy
      żyć...
      "Ty i ja - ofiary przedwcześnie odciętej pępowiny. Mając lat dwadzieścia parę,
      moczymy prześcieradła.
      Ty i ja, uzależnieni od ciepłych głosów psychologów, czujemy się naprawdę
      bezpieczni w zacisznych gabinetach. A gdy mamy problemy z zaśnięciem pomimo
      zmęczenia, łykamy sen w niebieskiej polewie...
      I chociaż mamy dwie nogi, ręce też, ludzie nie mówią nam dzień dobry".
      Zrobilibyśmy wszystko za przeżycie jeszcze jednego dnia. Jesteśmy za szybą.
      Wszystkim naokoło z naturalną łatwością przychodzi to, by zjeść śniadanie,
      pójść do pracy, w drodze do domu zajrzeć, zależnie od wyznania, do Wilanowa,
      kościoła, kina, szkoły językowej. Tymczasem my walczymy z każdą sekundą. Nasze
      szare komórki zaprogramowały nas na dekonstrukcję. Więc cierpimy i patrzymy na
      ludzi, dla których codzienny, mały konstruktywizm jest czymś naturalnym -
      patrzymy z zazdrością, która czasem zamienia się w nienawiść. Chcielibyśmy być
      tacy sami, dlatego cieszymy się jak dzieci z tego, że dziś któremuś z nas udało
      się coś zrobić. Nawet najbardziej aspołeczni z nas zaangażowali się w dyskusję,
      rozpoczętą przez Patję ( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=99&w=12192791&s=2 ), która napisała: "Może dałoby się tak, żeby kazdy dzień
      byl słoneczny (bo w końcu zaczyna sie wiosna)... aby opisywać swoj każdy
      kolejny dzień. Nie wiem, czy to jest fajny pomysł, ale może wtedy poznalibyśmy
      się lepiej, mielibyśmy oparcie w kimś (czego często nam przecież brakuje) i
      tak po prostu cieszyli się z tego, ze jesteśmy". W ciągu niespełna 3 tygodni
      pojawiły się niemal trzy setki domowych opowieści o naszych sukcesach i
      porażkach. Któż by pomyślał, że warto mówić o telefonie od mamy, pościeleniu
      łóżka, prasowaniu, ucieczkach zajęć bez powodu. Któż poświęcałby swój cenny
      czas na czytanie opowieści o zakupach zrobionych przez kogoś nieznajomego...? A
      jednak niemal każdy zainteresował się tym tematem. To było podnoszące na duchu -
      móc czytać o tym, ze my też potrafimy żyć.


      -----------------
      Patja, sorry za małe stylistyczne korekty :) Skoro na serio, to na serio :) Mam
      nadzieję, że się nie obrazisz...
      • greta_30 Re: udało się przeżyć kolejny dzień 12.05.04, 03:43
        Niamo, jak Ty superancko piszesz... zajebiste! słuchaj, a Ty w Wa-wie mieszkasz?
        może chciałabyś za mną popracować? Ale jak nie, to się nie napinaj. Dobra robota!
        PS. rozumiem, że wszystko co wrzucasz do tego postu mogę wykorzystać (z Twoim
        podpise, oczywiście)?
        greta
        • aneta10ta Re: udało się przeżyć kolejny dzień 12.05.04, 22:58
          greta_30 napisała:

          > Niamo, jak Ty superancko piszesz... zajebiste! słuchaj, a Ty w Wa-wie
          mieszkasz
          > ?
          > może chciałabyś za mną popracować? Ale jak nie, to się nie napinaj. Dobra
          robot
          > a!
          > PS. rozumiem, że wszystko co wrzucasz do tego postu mogę wykorzystać (z Twoim
          > podpise, oczywiście)?
          Podejrzewam, że chcesz zarobić na jej dupie.
          Aneta
          > greta
          • greta_30 Re: udało się przeżyć kolejny dzień 13.05.04, 08:20
            weź spierdalaj majmarniejsza z marnych. Ostatni raz ci to mówię. Dla mnie jesteś
            gównem, a ja od teraz z gównem obcować nie zamierzam. Żyj z sobą samiutka!!!! i
            nie dziw sie że ci źle na świecie. Nie dość że wredna, nie dość że głupia, to
            jeszcze samotna w związku z tym. Odpierdol sie ode mnie.
            greta
            • insignificant Re: udało się przeżyć kolejny dzień 13.05.04, 08:25
              wlasnie takie jest zycie ,ludzie sami stwarzają sobie problemy,po co te docinki
              po co to wszystko..? przeciez to tylko net nie wiem dlaczego się kłócicie..ten
              temat jest o depresji ludzie powinni byc sobie zyczliwi,a nie stwarzac sobie
              problemy jeszcze
              • greta_30 Re: udało się przeżyć kolejny dzień 13.05.04, 16:00
                insignificant napisał:

                > wlasnie takie jest zycie ,ludzie sami stwarzają sobie problemy,po co te docinki
                >
                > po co to wszystko..? przeciez to tylko net nie wiem dlaczego się kłócicie..ten
                > temat jest o depresji ludzie powinni byc sobie zyczliwi,a nie stwarzac sobie
                > problemy jeszcze

                zgadzam sie z Tobą! I nie sarkazmuję. Też chciałabym spokuju a nie użerania się
                bez sensu... i nie jestem dumna z tego że wybucham, uwierz... ;(
                greta
            • cptniamo Greta olej 13.05.04, 22:31
              a ty aneto ode mnie też się odpierdol.
              Uderzając w twój ton: gdyby taka super kobieta jak Greta cię zechciała,
              wyleczyłabyś się z depresji. Szczerze współczuję, bo jesteś zatem skazana na
              wieczne potępienie.
      • an_a1 Re: udało się przeżyć kolejny dzień 12.05.04, 22:56
        Zaprzestań, bo się poryczę...
        Ana
      • patja Cptniamo.......................................... 12.05.04, 23:12
        Nie jestem wstanie zbyt duzo napisac, ale dziekuje za Twoje slowa, ktore tu
        napisalas. Ciesze sie bowiem, ze moj, a wlasciwie Nas wszystkich watek przydal
        sie do czegos, bo jak to napisalas i dobrze ujelas "my też potrafimy żyć". To
        wlasnie o to chodzilo, zeby nikt nie byl sam, zeby kazdy mial mozliwosc
        wyrzucenia z siebie wszystkiego i zeby znalazl oparcie - jesli to komus
        pomoglo, dalo sile i wiare to nalezy PODZIEKOWAC Wam wszystkim. Tak wiec
        dziekuje Wam kochani z calego serducha w swoim imieniu.

        PS.Oczywiscie, ze o nic sie nie obrazilam.
    • greta_30 z wątku "SENS ŻYCIA" 12.05.04, 04:34
      MI TO TO, SIĘ SPODOBAŁO BARDZO :)

      Re: sens zycia - jakis jest, jaki macie sens zyci
      Autor: f_durkee
      Data: 10.05.2004 16:29

      pozbyć się lęków, rozbić skorupę i chłonąć świat wszystkimi zmysłami, dać upust
      swym potrzebom i talentom, a zarazem – uspołecznić się, zanurzyć w ludzkim
      bezmiarze, stworzyć więzi PRAWDZIWE – nie na interesie ani fałszywych i
      degradujących pseudo-lojalnościach (rodzinnych, narodowych, religijnych)
      oparte, ale na UNIWERSALNEJ, CZŁOWIECZEJ SOLIDARNOŚCI.

      a potem, wspólnie, spróbować trochę ten świat zmienić.

      Bo nic odwiecznego i niezmiennego w dzisiejszym bagnie.
      Bo to człowiek tworzy historię, a nie na odwrót.
      Bo świat ludzi jest wciąż mało ludzki.
      Bo „filozofowie dotąd tylko rozmaicie interpretowali świat. Idzie jednak o to,
      a by go zmienić.”

      Takie wizje sobie snuję, by ich oparami hipnotyczno-subwersyjnymi, upajająco-
      rewoltującymi tym skuteczniej się odurzyć i znieczulić na beznadzieję mojej
      aktualnej egzystencji.

      wątek nr 4017
      • an_a1 Re: z wątku "SENS ŻYCIA" 12.05.04, 23:00
        Wzniosłe jak prawdziwa poezja...
        Świetny wątek!
        Ana
    • cptniamo Jak spotkaliśmy się w Warszawie 12.05.04, 04:38
      Pewnego dnia postanowiliśmy się spotkać. Trzeba przyznać, że nie była to
      pierwsza próba. Jednak postanowiłam spróbować raz jeszcze:
      "<<spotkanie w Wawie, jeszcze raz>>, 27.04.2004 00:22.
      Jestem gotowa. I to naprawdę, nie taka ściema jak wcześniej. Nawet mogę gdzieś
      wyjść i się spotkać."
      Tak, z uwagi na fakt, że ostatnio chodzę tylko do sklepu, z mojej strony to
      było bohaterstwo. Wątek ewoluował. "Swietny pomysl", napisała Mar_lena.
      Cafe_lorafen dodała: "zglaszam chec pojscia na piwo :) Idzie ktos ze mna ?".
      Ucieszyła mnie ta deklaracja, więc pomyślałam: "kupuję bilet dobowy - jestem
      gotowa do ruszenia się. Nawet na wypizdów. A jeśli nie, to możecie przełamać
      opory i skoczyć do mnie. Jeśli krępuje was zaproszenie do chaty obcej osoby,
      możemy udać się do lasu kabackiego na piknik :)". Udawaliśmy, że nie dotyczą
      nas sytuacje takie jak ta, którą zauważyła Cafe_lorafen: "Ale wszyscy sobie
      poszli gdzies i nie pisza, zeby mieli przyjsc :(". Starałam się być tak
      otwarta, jak to możliwe: "Ja mam 19 lat, jestem kobietą, studiuję
      międzywydziałowe humanistyczne, nie pochodzę z Warszawy, interesuję się
      filmami, wiele też wiem o muzyce i książkach, ale jestem po mat-fizie, lubię
      ludzi, ale troszkę się ich boję, uprzedzam, że nie będę trzeźwa, bo nigdy nie
      jestem. Jestem nastawiona na spotkanie i zapomnienie o depresji, ale jeśli ktoś
      chce pogadać o problemach czy o przeszłości, to też ok. Po prostu chcę Was
      zobaczyć. Wierzę, że w jakiś sposób zawsze poznaję tylko fajnych ludzi... Chcę
      to sprawdzić, jeszcze raz..."
      Kiedy już wydawało się, że temat umrze śmiercią naturalną w oparach czczych
      deklaracji, Zorro1234 uratował sytuację: "sobota 8 maja, godz. 18, pod statuą
      zygmunta (od strony zamku, dla dokładności); kazdy będzie miał metropol
      wsunięty do tylnej kieszeni (chyba ze sukienka- preferowane, to pozna innych po
      gazecie) i na odgłos Lepper, odpowie HAI!!:)". Jednak to nie było takie proste,
      jak wydawało się na początku. Skonkretyzowanie czasu i miejsca spotkania
      wszystkich wystraszyło. Chyba każdy, nie przyznając się do tego przed samym
      sobą myslał: "jestem w porządku, jeśli zadeklaruję się, że przyjdę". Niepokój
      naszych dusz, który wzrósł do monstrualnych rozmiarów po wspomnianej deklaracji
      Zorra1234, wyraził genialnymi słowami Zoltanek: "ja myśle, że po prostu poznamy
      się po smutnych minach". Na szczęście nie było aż tak źle, do spotkania
      pozostało jakieś 10 dni. Zaleczyliśmy niepokój. Zamilklismy.
      Pod statuą nikt się nie zjawił. Może dlatego, że krzyczenie na hasło "Lepper"
      wydawalo się idiotyczne? A może wsyscy tam byliśmy, ale usłyszawszy "Lepper"
      poczuliśmy, że się dławimy i nie możemy wykrztusić z siebie ani słowa...?
    • cptniamo jasne że możesz... 12.05.04, 04:40
      do spamu możesz nawet wrzucić... Wszystko co chcesz, tylko nie chcę, by
      ktokolwiek krytykował moją pisaninę na forum... Jakby ktokolwiek cokolwiek że
      nie bardzo toto moje fajne... to na skrzynkę... proszę... bobędzie mi bardzo
      przykro... jak ktoś się ze mnie nabija, to czuję przymus autokrytyki rodem z
      czasów Gierkowskich, a nie służy to mej depresji...;)
      • greta_30 Re: jasne że możesz... 12.05.04, 04:49
        luzik. masz jak w banku, zreszta chciałabym żebyś zerkałą na te wszystkie rzeczy
        zanim je opublikujemy, zgoda?
    • greta_30 o LEKARZACH_ wrzucajcie tu akcje o lekarzach 12.05.04, 04:45
      wątek nr 4014


      • po czym poznac kompetentnego lekarza?
      marleen 08.05.2004 12:22
      niektorzy wzbudzaja od razu zaufanie (dlaczego?) inni nie, ale to raczej z
      kompetencjami nie ma zwiazku
      jakie cechy lekarza/psychologa sa dla was najwazniejsze?


      • nevada_blue 08.05.2004 12:28
      moja lekarka:
      * naprawdę mnie słucha
      * poświęca mi czas, a nie zbywa w 5 minut
      * wzbudza moje zaufanie
      * świetnie sie z nią rozmawia - jak z dobrą znajomą
      * ma poczucie humoru - czarnego też :)
      * widzę, że naprawdę jej zależy na tym, zeby mnie przywrócić do pionu
      * poczułam sie bezpiecznie pod jej "opieką"

      • aneta10ta 08.05.2004 12:46

      Wszystko, co wymieniłaś, może być jedynie marketingowymi zagrywkami.
      Kompetentnego lekarza poznaję po rozumie.

      Przeprowadzam eksperyment uczestniczący na wzór partii szachów.
      Jeśli ja przerobię przeciwnika na matowo, konował na pewno ma bardzo mały
      rozumek.
      Jeżeli on robi mnie na perłowo, uznaję, że jest wystarczająco mądry.
      Aneta


      • nevada_blue 08.05.2004 13:04
      no to widać zapomniałam o najważniejszym:
      * wierzę, że wie co robi i że naprawdę chce mi pomóc

      ona jest naprawdę ok..
      nie wiem jak to powiedzieć - to się czuje..
      niewiele osób wzbudza moje zaufanie, a to już samo w sobie coś znaczy :)
      pozdrawiam
      [nevada]

      • vinja 08.05.2004 15:19
      Po tym , że nie ślini się na mój widok...

      • abdon 08.05.2004 16:34
      Ślini się, bo ma kompetentny ślinotok

      • po tym czy patrzy Ci prosto w oczy i
      greta_30 08.05.2004 16:47
      czy Cię uważnie słucha, czy pozwala Ci na robienie sugestii dotyczących Twojego
      leczenia. Nie słuchaj nikogo, kto nawet nie zada sobie trudu, żeby na Ciebie
      spojrzeć. Niech sobie bydło taki lekarz leczy, nie człowieka. BO CZŁOWIEK TO NIE
      TYLKO DIAGNOZA!!!!
      amen

      • Re: po tym czy patrzy Ci prosto w oczy i
      vinja 08.05.2004 21:25
      No właśnie - ma "rozbiegane oczki" , patrzy nieustannie w mój dekolt i...ślini
      się ...FUUUUUUUJ

      • abdon 08.05.2004 21:33 odpowiedz na list odpowiedz cytując
      vinja napisała
      ma "rozbiegane oczki" , patrzy nieustannie w mój dekolt i...ślini
      > się ...

      W takim razie jest kompetentny, tyle, że nie w zakresie psychiatrii


      • po cenniku
      negatywista 08.05.2004 21:56
      Kompetentny psychoterapeuta nie bierze mniej niż 100 zł za godzinę. Średnio
      150zł.

      • Błe
      randybvain 08.05.2004 22:11
      Ja tam wolałem moją panią psycho, która robiła to za darmo. Tzn płacił jej MOPS.

      • Re: po cenniku
      aneta10ta 08.05.2004 22:18
      Opłata za usługę w tym wypadku wcale nie musi odzwierciedlać jej jakości.
      Aneta

      • Negatywisto, biedaku..nie dziwota że masz deprechę
      greta_30 09.05.2004 00:14 odpowiedz na list odpowiedz cytując
      negatywista napisał:
      > Kompetentny psychoterapeuta nie bierze mniej niż 100 zł za godzinę. Średnio
      > 150zł.

      Wcale nie dziwi mnie fakt, że masz dpresję skoro w Twoim Świecie działa to
      właśnie tak. Ja nawet nie widziałam cennika mojej ostaniej terapeutki
      (pozdrawiam Iwona i dzięki raz jeszcze!) i jestem w 100% przekonana, że gdybym
      nie miała kasy w sytuacji kryzysowej nie zamknęłaby mi drzwi przed nosem. Ale
      szczęście sprzyja odważnym... wiem, że często przeginam... ale, UWAGA! hihi
      SKUTKUJE! a teraz mam nowego psychiatrę z którym dogadałam nawet zniesienie
      stabilizatorów. W przychodni! Za darmochę!!! Dasz wiarę?! I przysięgam, że nigdy
      nie czyłąm się zdrowsza niż teraz!
      Pozdrawiam
      greta

      • Re: Negatywisto, biedaku..nie dziwota że masz dep
      nevada_blue 09.05.2004 00:17
      ja również nic nie płacę za wizyty u swojej lekarki, a uważam, że naprawdę
      świetnie trafiłam! :)
      Greto - ogromnie mnie cieszy, że się tak dobrze czujesz! :)
      oby jak najdłużej!
      pozdrawiam serdecznie,
      [nevada]

      • Re: po cenniku
      marleen 09.05.2004 22:39 odpowiedz na list odpowiedz cytując
      negatywista napisał:
      > Kompetentny psychoterapeuta nie bierze mniej niż 100 zł za godzinę. Średnio
      > 150zł.

      najpierw myslalam, ze to ironia
      ale napisales o tym rowniez w innym watku, czyli naprawde tak uwazasz...
      odwracanie kota ogonem
      wg mnie to, ze ktos duzo bierze, wcale nie jest jednoznaczne z tym, ze jest
      bardziej kompetentny (moze np. placi wiecej za wynajem lokalu, albo chce lepiej
      zarobic)

      ale... najwazniejsze, ze czujesz sie zdrowszy, gdy wiecej zaplacisz ;)
      wydaje mi sie, ze to nie takie rzadkie zjawisko


      • cptniamo Greta, śpisz? masz maila. 12.05.04, 05:10
        • greta_30 Teraz Ty masz maila... 12.05.04, 05:23
          prześpijmy się, co? I zapraszam. szcegóły w mailiku :)
          dobranoc
    • greta_30 o PRZEZNACZENIU smakowite ;) 12.05.04, 05:10
      wątek nr 4029

      • czy istnieje cos takiego jak przeznaczenie?
      basia-33 09.05.2004 00:23
      co ja zrobic mam....jak myslicie czy jest cos takiego jak przeznazenie....czy
      to co jest nam pisane bedzie na pewno czy to tez zalezy od nas samych....

      • Re: czy istnieje cos takiego jak przeznaczenie?
      greta_30 09.05.2004 00:25
      moim zdaniem tak. Ale nie po to mamy wolną wolę żeby mu ulegać.
      amen
      ps. a może to stąd te deprechy, że człowiek buntuje się przeciwko swojemu
      przznaczeniu, an przykład? Co myślicie?
      greta

      • Re: czy istnieje cos takiego jak przeznaczenie?
      basia-33 09.05.2004 00:27
      ja tam juz nic nie wiem......tak jak nie wiem jak powinnam postapic.....mam
      nadzieje ze bedzie tak jak ma byc......

      • Re: czy istnieje cos takiego jak przeznaczenie?
      greta_30 09.05.2004 01:09
      basia-33 napisała:
      ) ja tam juz nic nie wiem......tak jak nie wiem jak powinnam postapic.....mam
      ) nadzieje ze bedzie tak jak ma byc......
      a jesli Twoje "być" jest dla Ciebie krzywdzące i niekorzystne, to też bedziesz
      miała nadzieję, że bedzie tak jak ma byc......????? nie kumam? depresję masz,
      czy jak? ;)
      trzymam kciuki żeby Ci sie polepszyło czym prędzej :))
      greta

      • Re: czy istnieje cos takiego jak przeznaczenie?
      zoltanek 09.05.2004 00:27
      Powiem Ci że nie ma sensu o Tym myśleć. I tak dojdziesz do absurdu.

      • Re: czy istnieje cos takiego jak przeznaczenie?
      greta_30 09.05.2004 01:10
      zoltanek napisał:
      ) I tak dojdziesz do absurdu.
      Vonnegut i Topor. Si. Ale nikoniecznie tylko do absurdu, kto wie? może dojdzie
      do ABSOLUTU?

      • Przeznaczenie.
      randybvain 09.05.2004 00:32 odpowiedz na list odpowiedz cytując
      Przeznaczeniem kazdego człowieka jest dbać o siebie, nie patrzeć się na
      innych, robić swoje i nie szukać wiecznie winnych.

      • Re: Przeznaczenie.
      greta_30 09.05.2004 03:01
      randybvain napisał:
      ) Przeznaczeniem kazdego człowieka jest dbać o siebie, nie patrzeć się na
      ) innych, robić swoje i nie szukać wiecznie winnych.
      Jezu Chryste!! mam sprzymierzeńca w myśleniu o tym g.... Dpobrze gadasz
      Randybvain :)

      • Re: czy istnieje cos takiego jak przeznaczenie?
      nevada_blue 09.05.2004 01:06

      owszem wierzę w coś takiego jak przeznaczenie, ale nie jako jedna ściśle
      określona droga..
      myślę, że życie człowieka nie jest całkowiecie zdeterminowane i ma on pewien
      wybór i wpływ na swoje losy..
      osobiście widzę to jako takie drzewko:

      | | | | | | | |
      \/ \/ \/ \/
      | | | |
      \ / \ /
      \ / \ /
      | |
      \ /
      \ /
      \ /
      \ /
      \ /
      \ /
      ^

      gdzie każde rozgałęzienie to kolejny nasz wybór coraz to nowej drogi..
      zatem każde z nas ma wiele potencjalnych przeznaczeń, w zależności od tego,
      którą drogę wybierze..
    • cptniamo nasza wojna z trzema schodami percepcji, 12.05.04, 05:25
      czyli, o zgrozo, DŁUGIE POSTY!

      wątek nr 3859

      • Długie posty
      vinja 26.04.2004 22:42
      Mam problem z czytaniem bardzo długich postów.
      Chociaż interesują mnie i chciałabym je "ogarnąć" , to gdy taki długi post
      widzę , nie potrafię przeczytać go uważnie...
      Czytam początek , przelatuję wzrokiem resztę i ...koniec...mimo dobrych chęci.
      Czy ktoś jeszcze tak ma ?
      :-(((

      • Re: Długie posty
      nevada_blue 26.04.2004 22:44
      ja :/
      chociaż czasem udaje mi się przez niektóre przebrnąć i nawet pamiętam mniej
      więcej o czym były :)

      • Re: Długie posty
      empeka 26.04.2004 23:00
      > Czy ktoś jeszcze tak ma ?
      Miewam.
      Gorzej było, gdy coś odpowiadałam po przeczytaniu 1/3 posta... wychodziły
      kwiatki.
      To mija, się nie martw :-)))
      Marta

      • Re: Długie posty
      cafe_lorafen 27.04.2004 07:21
      Ja nigdy nie czytam dlugich postow i czasem jest mi glupio, bo ktos prosi o
      pomoc, a ja tego nie jestem w stanie przeczytac. Nie moge tak dluuuuugo sie
      skupic :)

      • Re: Długie posty
      psychodelic 27.04.2004 07:29
      Posty sa zdrowe. Ale fakt: co za duzo to niezdrowo. Bez przesady z tym
      poszczeniem.

      • Re: Długie posty
      tinu 27.04.2004 08:46 odpowiedz na list odpowiedz cytując
      czytam, czasami na raty
      co gorsze - czasem produkuję... i chyba nie przestanę... ;)
    • greta_30 FAJOWE CYTATY do przeplatania w teksty nasze 12.05.04, 05:30
      "Wszystko co nas określa tkwi w nas. Jeśli nauczymy się kochać nasz świat
      wewnętrzny wystarczająco, by czuć się dobrze ze samym sobą, odczujemy wtedy
      radość i ciepło, którymi mozemy obdarzyć innych"
      /Catherine Bensaind
    • greta_30 O GRECIE, to nie narcyzm tylko 12.05.04, 05:50
      próba zgromadzenia w jednym miejscu Waszych opinii i moich wpisów (chodzi o
      uwiarydodnienie postaci narratora ,choc wcale nie jest powiedziane, że to będę
      ja, akurat>). W książeczce znajdą się także niezależne testy psychologiczne
      (cel: uwiarygodnienie postaci + chęć pokazania, że nie uważam że nic nie robię
      żeby wygrać, i takie tam bzdety)... Wklejajcie :))))

      moje ANTRE na Forum
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=12132278
      wątek HIPNOZA
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=12130524
      wątek WRA ŻLIWI I DELIKATNI
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=12090300
      ANTRE na CHADzie
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15184&w=12146855
      ZACHOWAĆ GODNOŚĆ W CHOROBIE
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15184&w=12355801
      zobaczcie co wyczytałam:
      "Nadal nie potrafimy zrozumieć, że jedynym prawdziwym filarem naszych dzaiłań
      - jeśli mają być one moralne - jest odpowiedzialność".
      V.Havel, 1990

      Skąd Pan Havel wiedział, że będę potrzebowała tego cytatu dla podparcia swojej
      tezy ;)

      greta

      CZY BÓL USPRAWIEDLIWIA KOPNIAKI
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15184&w=12313119
      • rzeznia_nr_5 Re: O GRECIE, to nie narcyzm tylko 12.05.04, 22:56
        Pomysł może zły nie jest ale wykonanie badziewne.Nie cytuj wszystkich
        wypowiedzi.Nikt tego nie będzie czytał.Esencje wyciśnij.
        • greta_30 Re: O GRECIE, to nie narcyzm tylko 13.05.04, 08:24
          rzeznia_nr_5 napisał:

          > Pomysł może zły nie jest ale wykonanie badziewne.Nie cytuj wszystkich
          > wypowiedzi.Nikt tego nie będzie czytał.Esencje wyciśnij.

          Słuszna uwaga! Może pomożesz tę esencję wycisnąć, bo o sobie to najtrudniej być
          obiektywnym. Opiszesz mnie? CptNiamo już walczy z moimi innymi wypowiedziami -
          może Ty walniesz jakiś opisik grety? Co? Fajowo by było, bos gokładnie taki jak
          trza: krytyczny, dowcipny i cięty, a o to chodzi! Pomożesz?
          pozdrawiam ciepło
          greta
      • greta_30 CptNiamo, do roboty ;)))) zrób coś z tym 15.05.04, 03:25
        ale bez zmiany nastawienia. To wbrew pozorom całkiem słuszne uwagi. Nie zmieniaj
        znaczenia, tylko wyciśnij tę cytrynkę ;)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=12584085&a=12616623podr
        greta
      • greta_30 o niechęci do stabilizatorów + opinia specjalisty 15.05.04, 04:19
        mam nadzieję, że odpowie. Powinna, co nie?
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=12663949pozdr
        greta
    • cptniamo hi hi żarcik 13.05.04, 14:52
      republika.pl/maciekm/
      zwracam uwagę na grafikę strony i napis: "i uruchom sorrow.exe". Myślę, że
      projektowaną książkę dedykujemy metalowcom, co Wy na to?
      • greta_30 Re: hi hi żarcik 13.05.04, 16:05
        cptniamo napisała:

        > republika.pl/maciekm/
        > zwracam uwagę na grafikę strony i napis: "i uruchom sorrow.exe". Myślę, że
        > projektowaną książkę dedykujemy metalowcom, co Wy na to?
        >
        nie zgadzam się. Zadadykujemy ją naszym psychiatrom! hehehehe ;)
        greta
        • cptniamo off topic do Grety: od 3 godzin myślę... 13.05.04, 22:35
          ... o tym, że powinnam przetłumaczyć: "kliknij ból.exe" :)
          Myslę i dobrze mi z tym, mój Aniele stróżu (Aniele cieciu, zwanym Aniołem
          Gospodarzem - żart bez podtekstów, zwykła gra językowa, sorry). Idę po wódkę.
          Rozkoszuję się bajglami, które przywieźli przyjaciele z Krakowa (Warszawskie
          się nie umywają) i paluszkami cebulowymi, które, choć spaone, bo za dużo gadłam
          z Tobą na GG, są niezłe...
    • nevada_blue Re: NAJSMACZNIEJSZE KĄSKI TEGO FORUM 13.05.04, 16:39
      nie jestem teraz w stanie napisać nic godnego uwagi, ale polecam mój wątek z
      wyprawą w Andy - depresyjni też mają wyobraźnie!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=12515506
      pozdrawiam i trzymam kciuki za projekt!
      [nevada]
      • cptniamo Wątki 13.05.04, 22:38
        Piszę się na opracowywqanie tego, co podajecie. Czyli: "wyciąganie esencji",
        czynienie na wpół spamowego forum czymś bardziej ... no, wiecie o co chodzi. I
        robienie z tego bardziej tekstu pisanego - bo my tu na forum posługujemy się
        stenotypistycznym zapisem naszej mowy potocznej. ze swojej strony tez zaczęłam
        już to robić (streszczanie watków, wycinanie "off topiców" i innych "na
        marginesie, także rzeczy nieistotnych. OPrzeraziło mnie jednak bogactwo naszego
        forum i minimalny czas dostępu do netu! (tydzień jeszcze!) podajcie mi linki,
        pozgrywm to i zabiorę ze sobą do Komorowa... może coś z mej pisaniny się
        przyda...
    • cptniamo ot: cholerka 14.05.04, 16:50
      Greta, wysyłam swoje pomysły do Twej skrzynki, sama nie wiem czemu... Chyba
      boję się krytyki... Może za godzinkę wkleje tu To, co Tobie napisałam?
      Postaram się to przełamać
    • cptniamo kacpomysły Niamo 14.05.04, 18:26
      Przeglądając wątki, wpadłam na pomysł.

      Pośród mądrości, cytatów, obrazów itd., które będą mówiły ustami uznanych
      mędrców (hoho), o tym, jaki mamy problem i innych życiowych sprawach, proponuję
      mądrości Grety, np : "Po co mam być niezadowolona, jak mogę być zadowolona".
      Albo:

      "Żeby byc na nowo na maksa szczęśliwym i zostawić w tyle złe doświadczenia, bo
      pielęgnowanie ich jest niekonstuktywne i krzywdzące. Złe wspomnienia? A po co
      Nam to?"

      to Greta, w oryginale było:
      z: wątek nr 4061
      Greta

      "Żebys była na nowo na maksa szczęśliwa i zostawiła w tyle złe doświadczenia,
      bo pielęgnowanie ich uważam za niekonstuktywne i krzywdzące. Złe wspomnienia? A
      po co Ci to? ;)"

      Trochu tandetny pomysł, bo to są takie aksjomaty czy tam dogmaty czy inne
      pierdaty kabaty (sorry, nna kacu zawsze mi się tak pierdoli trzy po trzy), co
      kazdy wygłasza, żeby ładnie brzmiało i żeby nikt już o nic nie pytał. Ale to
      właśnie takie teksty wyrażałyby najlepiej charakter Grety, byłyby dopełnieniem
      do pamiętników, które dla niektórych moga być mętne... Oczywiście trzeba dobrać
      owe cytaciki do tego, jaka fazka akurat trwa w pamiętnikach, o czym czy o kim
      tam piszesz, nad czym się zastanawiasz, Greto.

      Warto też wykorzystać takie krótkie wypowiedzi nas wyszstkich, może nawet
      polemiczne (np. inne rozwiązanie jakiegoś problemu, inna opinia).

      Trochę to głupi pomysł, napiszcie, co Wy na to. No bo to
      trochu "łopatologiczne". Ale mnie się podoba. Bo ktoś, kto nie zna tematu, ktoś
      z zewnątrz, mógłby znaleźć jakieś monolity w tekście, coś, od czego zacząłby
      rozumieć. Widać byłoby to, o czym mówimy. Przykładowo, depresja zadaje na tobie
      gwałt (jeden z Twoich monolitów, nieprawdażś Greto?). Z jednej strony: "po co
      mam być niezadowolona, skoro mogę być zadowolona" Z drugiej jakieś depresyjne
      txts z pamiętnika (pewnie coś się znajdzie; tyle że ja Cię znam w fazie manii i
      nic nie mogę znaleźć w necie; ponieważ nie znam Twych pamiętników, a ciebie
      jeszcze też nie, bo nie miałam czasu przemyszkować całego forum, nie wiem, czy
      to trafny przykład, ale wiadomo, o co chodzi?).
      • greta_30 Re: kacpomysły Niamo 15.05.04, 03:14
        O kurczę. jakoś dziwnie sie czułam czytając tyle na raz o sobie. Kurczę,
        niektórzy pewnie sobie pomyslą że jestem jakąs pieprzoną megalomanką... No cóż.
        Niech myślą. Nam niech wystarczy świadomość, że nasze intencje są czyste i z
        góry olejmy zaczepki. CptNiamo - wyciąganie esencji - jest cool pomysłem i ja
        jestem za! Faktycznie czasami piszemy "dłużyzny" (z marketingowego punktu
        widzenia) i ich skomasowanie wydaje się być dobrym pomysłem. Musze się tylko
        nauczyc czytać o sobie z dustansem, bo dziwnie mi trochę, serio. Mchch.... Jak
        sie powiedzaiło "A".... ;)
        będę dzielna :)
        greta
    • cptniamo przerobię forum na mielonkę i zrobię kotlecika.. 14.05.04, 18:32
      ... żebyśmy się, biedaki najedli...

      Dobra, dalej. "Ilustrowanie" pamiętników Grety tekstami z forum i vice versa.
      Przykładowo, w Twoich pamiętnikach zaczyna się faza maniakalna, fruwać
      zaczynasz. A równolegle umieszczamy coś w stylu:


      _________________________
      "(wątek nr 4033) *

      o ho ho!!! :)

      nevada_blue 09.05.2004 13:00

      iiiidzie "górka".. :)
      na razie tylko lekka euforia, ale się rozkręca :)
      ciekawe jak długo tym razem..


      nevada_blue 09.05.2004 13:04

      kurcze, zaczyna mnie nosić.. :)
      za dużo energii, za mało bodźców.. :)

      greta_30 09.05.2004 13:14

      cieszę się, że deprecha puściła :)) i nie będę truła, że uważaj, bo pewnie sama
      wiesz to najlepiej. Nudzisz się? Nie masz pomysłu? Oto moje propozycje:
      1. jedż na bazar z roslinami, kup drzewko i idź do lasu je zasadzić. Niech
      rośnie i przypomina Ci że są chwile, kiedy czujesz się lepiej.
      2. idż do kina na film, który od dawna chciałąć zobaczyć i potem pójdź na
      spotkanie z reżyserem albo dyskusję pofilmową
      3. nie chce Ci się wychodzić - zacznij pisać jakieś rzeczy do naszej książki o
      wariactwie. Wydamy to, i zawstydzimy wszystkich lekarzów i psychologów bez
      pojęcia ;)
      wystraczy na razie?
      buziaki

      nevada_blue 09.05.2004 16:22

      do licha - nie znoszę tego!
      wulkan energii, ze góry przenosić, a tak naprawdę i tak nie mogę sę niczym
      zająć na dłużej niż kilka/kilkanaście minut, bo mnie noooosiiii!!! :/
      i nie ma co ze sobą zrobić.. :/
      błeee..
      • rzeznia_nr_5 Re: przerobię forum na mielonkę i zrobię kotlecik 14.05.04, 18:43
        cptniamo napisała:

        (Rach Ciach)

        >
        > Monia. Co Wy na to?
        >

        A masz gdzieś jakąś skróconą wersje czy streszczenie do tego co napisałaś?
        • zoltanek Re: przerobię forum na mielonkę i zrobię kotlecik 14.05.04, 18:48
          omiń cytaty i opisy przyrody, a tak w ogóle to esencja z tego co zauważyłem
          jest w ostatnim akapicie
      • nevada_blue Re: przerobię forum na mielonkę i zrobię kotlecik 14.05.04, 18:51
        a ja na to jak na lato Monia :)
        tnij co i jak Ci się podoba, tylko proponuje cofnąć się w tym Twoim wyciętym z
        mojego wątku kawałaku o jeszcze jedną odpowiedź Abdona i moją, coby te Andy
        miały jakiś sens ;)

        widzę, ze fajnie się bawicie :)
        i słusznie :]
        pozdrawiam serdecznie!
        [nevada]
        • cptniamo Wiem Nevada, za bardzo posiekałam;) 14.05.04, 21:11
          To przez kaca.
          co do streszczenia - specjalnie cytat jest oddzielony kreskami ;)
          i specjalnie podzieliłam na 2 posty. Ech nie udało się Was oszukać.
          Spryciarze ;)
          Cmok!
    • greta_30 o EMOCJACH, KŁÓTNIACH, NAGONKACH 15.05.04, 04:34
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=12584085&a=12663983
      • cptniamo Re: o EMOCJACH, KŁÓTNIACH, NAGONKACH 15.05.04, 13:13
        a Ty Greto śpisz czasami...? Oj jak miną kace kliny kace kliny, to dziś -
        znjomi jadą - to przerobię nasze forum na cacy. Huhu!
        • anieatak Re: o EMOCJACH, KŁÓTNIACH, NAGONKACH 15.05.04, 13:18
          cptniamo napisała:

          > a Ty Greto śpisz czasami...? Oj jak miną kace kliny kace kliny, to dziś -
          > znjomi jadą - to przerobię nasze forum na cacy. Huhu!


          piętnastego piąty o trzynastej trzynaście post wysłany..hyhy
          właściwie nic ale musiałem zareagować
          fajne tu pisacze nadciągneły od ostatniego czasu w sumie..tylko skąd wziaść
          czas na czytanie i energie na zrozumienie..intelekt..przeklnę se a co
          tam..kurwa mać.
      • greta_30 Re: o EMOCJACH, KŁÓTNIACH, NAGONKACH 16.05.04, 10:09
        kolejny smaczek, o Grecie i dragach
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=12655266&a=12684517
        :))) na uśmiech niedowierzania ;)
        • zoltanek Re: o EMOCJACH, KŁÓTNIACH, NAGONKACH 16.05.04, 17:14
          ten facet jest tak głópi, że szkoda go cytować w książce. Bleh. Dragi to
          największe zło??? kretyn
          • greta_30 Re: o EMOCJACH, KŁÓTNIACH, NAGONKACH 16.05.04, 17:17
            :))))) uwielbian Cię ;) a Stary pozdrawia :))))))))
    • cptniamo obrazek od Moni 15.05.04, 13:18
      www.fnord.org/
      link dość niedokadny. Kliknać w prawym górnym rogu "Discordia", zjechać trochę
      w dół i kliknąć
      Principia Discordia Scanned
      Not by me, I really need to rescan the fucker with MODERN TECHNOLOGY
      (drugi link)
      Obrazek nr 48.
      Tak znajdziecie "Słowa mądrości".

      To scan książki, która nie ma copyright, a jest ŚWIETNA> Tak mówi cptniamo.
      • anieatak Re: obrazek od Moni 15.05.04, 13:46
        cptniamo napisała:

        > www.fnord.org/
        > link dość niedokadny. Kliknać w prawym górnym rogu "Discordia", zjechać
        trochę
        > w dół i kliknąć
        > Principia Discordia Scanned
        > Not by me, I really need to rescan the fucker with MODERN TECHNOLOGY
        > (drugi link)
        > Obrazek nr 48.
        > Tak znajdziecie "Słowa mądrości".
        >
        > To scan książki, która nie ma copyright, a jest ŚWIETNA> Tak mówi cptniamo.


        mógłbym cie w sumie zjebac za takie teksty
        ale wyczuwanie duszy bratniej często jej nieznośne..
        jak człowiek nienaidzi upodobniania innych do siebie to jest chory psychicznie?
        no nie..nienie,,dwa minusy dają plus..te pasożyty jebane ściągajace ..`kradną
        mój czas po kawałku, kradną moją energię`
        • anieatak Re: obrazek od Moni 15.05.04, 13:48
          linka nie wcisnąłem, najpierwej wciśnij mój..p[otem cała reszta.


          walka, miłość, przyjażń (PRZYJ jażń- jażnia czyli termin+to zależy od słownika
          i słownictwa, mało ludzi zna polski język, w sumie smutna rzecz
          • zoltanek Re: obrazek od Moni 15.05.04, 14:01
            mało ludzi zna Twój język, w sumie wesoła rzecz
          • rzeznia_nr_5 Re: obrazek od Moni 15.05.04, 14:38
            Ooo AnieATaku powróciłeś więc.Czytałem kiedyś Twoje forum.Od samego czytania
            można było dostać zajoba.
      • greta_30 Re: obrazek od Moni + PATENT 16.05.04, 07:54
        cptniamo napisała:
        > To scan książki, która nie ma copyright, a jest ŚWIETNA> Tak mówi cptniamo.

        Zajebiste, przy okazji: czy ktoś się zna na patentach, prawach autorskich itp.
        trza by opatentować projekt, co by nam nikt go nie ukradł. Amen.
        czekan na info
        greta
        • zoltanek Re: obrazek od Moni + PATENT 16.05.04, 17:19
          tutaj jest wszystko o patentach:
          republika.pl/patentnablizniaczki/patentowalnosc.htm(następna/poprzednia)!!!

          przeczytałem to, ale nadal nie wiem czy można opatentować pomysł na książke.
          Wysłałem do nich maila z tym pytaniem. Czekam na odpowiedz!
          • greta_30 Guod + dzięki serdeczne :) 16.05.04, 17:23
          • greta_30 Re: obrazek od Moni + PATENT 16.05.04, 17:43
            zoltanek napisał:

            > przeczytałem to, ale nadal nie wiem czy można opatentować pomysł na książke.
            > Wysłałem do nich maila z tym pytaniem. Czekam na odpowiedz!

            Super Zołtanku, tylko pamietaj, że na razie bedziemy publikować to dla
            zainteresowanych w necie. Może zrobimy protal, ja mam dobrego dostawnnnnncę netu
            i prawa do prywatnej strony www w domenie GROCHOW.PL. Super domena, co nie? :)
            greta
    • cptniamo nic nie rozumiem 16.05.04, 01:13
      jak trampek w kałuży. Nie wiem, czy jestem zła, czy dobra. Bez piwa, bez
      papierosa, bez pewności, cały dzień kręcę się wokół własnej oxsi i
      śpiewamn "honey bunny, my baby girlfriend...". zoltanek, wiesz o co nmi
      chodzi... Ja się identyfikuję z paniami z klipu.
      Nic nie rozuiem. Zabić się?Kurwa...
      • nevada_blue Re: nic nie rozumiem 16.05.04, 01:58
        cptniamo napisała:

        > Nic nie rozuiem. Zabić się?Kurwa...

        nie..
        ja też nic nie rozumiem..
        wiem, że nic nie wiem - powiedział kiedys taki jeden..
        mądry był..
        ściskam ciepło!
      • zoltanek Re: nic nie rozumiem 16.05.04, 12:41
        Bez piwa i papierosa?? Ojej, biedactwo, może Cię wspomoge. Mam piwo i paczke
        CzesterFildów. No nie do końca rozumiem. Panie z klipu były piękne i chyba
        dobrze, że się z nimi identyfikujesz!!! aaaaaaa, chodzi Ci o ich
        zawód....hehehe.

        Nic nie rozumiem - Ja też nie. Po obejżeniu połowy Tetsuo i przeczytaniu kilku
        postów anieatak moje życie nigdy nie będzie takie samo.

        Zabić się? - Nie
        Kurwa - Nie
    • cptniamo anieatak? pomocy. 16.05.04, 05:09
      nic nie rozumniem i nie mam siły. Kliknęłam czerwone, ale to jakaś procedura.
      Za co miałabym dostac zjebki? Bo po dzisiejszej nocy, gdy wlazłam do szafy i
      ryczałam (Nevado, skrzynia łóżka była zbyt mała) czuję, że za cała maniakalną
      fazę zapłaciłam i mogę pracować na nowo... Ktoś mi wyjaśni, czemu ANIEATAK mi
      groził(a)? Ałajć.
      • anieatak Re: anieatak? pomocy. 17.05.04, 08:38
        cptniamo napisała:

        > nic nie rozumniem i nie mam siły. Kliknęłam czerwone, ale to jakaś procedura.
        > Za co miałabym dostac zjebki? Bo po dzisiejszej nocy, gdy wlazłam do szafy i
        > ryczałam (Nevado, skrzynia łóżka była zbyt mała) czuję, że za cała maniakalną
        > fazę zapłaciłam i mogę pracować na nowo... Ktoś mi wyjaśni, czemu ANIEATAK mi
        > groził(a)? Ałajć.

        bez przesady..
        groził?
        nawet kiedy grożę jestembardzo niegrożny
        `nie bój się, dotknij mnie`

        procedura nie jest skomplikowana, już jesteś przyjęta(y).
        ukryte jest forum bo dla dorosłych przeznaczone,
        dla dzieci to rowling pisze za miliony, ja dla dorosłych za darmo..

        jednak napiszę jeszcze jedno słowo..
        przepraszam

        ale jak wspomniałaś o fazach maniakalnych, to ja też coś o nich wiem;)

        apropo
        rzeznia nr5+ fajny komplement mi napisałeś `od czytania zajoba można dostać`
        wreszcie fajny jakiś usłyszałem i to w dodatku dosyc autorski
        vonegata to ja już trochę nie pamiętam bo kontakt z jego twórczością mi się
        jakieś dziesięć lat temu urwał, ale miał kolo całkiem niemały wpływ na mój
        zespół paranoidalny

        ps poczułem się doceniony, dzięki, nara

        17 maj- to może być piękny dzień..


        ale nie gram dziś w pokera, ani w karty ani w szachy , ani też wogóle nie gram
        dzisiaj, odpoczywam jak mi dacie , jak nie, to oglądał będe..
    • greta_30 CO TU SIĘ, ..., DZIEJE???? 16.05.04, 08:02
      Dlaczego CptNiamo ma zejście i jakieś czerwone tablety łyka a Anieataka się boi
      i dlaczego ktokolwiek komukolwiek zagraża? NIE ZGADZAM SIĘ! Idżcie sobie
      odjeżdżać gdzie indziej. Ja sie boję kiedy nie rozumiem i nie potrafię pomóc.
      CptNiamo - uspokój się! Anieatak - przestań siać dziwne ziarna niepokoju, my tu
      szukamy ukojenia a nie wojen. No, ale sie nagadałam... ;)
      proszę Was, nie psujmy tego wątku, bo po co?
      greta
      • randybvain Greto 16.05.04, 08:09
        Jestem całkowicie oddany SPRAWIE. Podoba mi się pomysł cptniamo o przerywnikach
        w formie złotych myśli. Jednocześnie warto, abyś zajrzała na forum Psychologia
        i Anoreksja, tam też są niezłe kwiatki.
        A co do Anieatak, wybaczyć nalezy atak astropatii...
        W koncu normalni tutaj nie pisujemy, nie?
        Nie wiem, czy ktos poddał ten pomysł, ale w twojej ksązce przydałoby się tez
        parę wierszy
        • greta_30 Re: Greto 16.05.04, 09:43
          randybvain napisał:

          > Jestem całkowicie oddany SPRAWIE. Podoba mi się pomysł cptniamo o przerywnikach
          >
          > w formie złotych myśli. Jednocześnie warto, abyś zajrzała na forum Psychologia
          > i Anoreksja, tam też są niezłe kwiatki.

          Dobry pomysł, ale może Ty byś sie tym zajął? Ja ostatnio mam straszny zapierdol
          i sama już czasami nie wiem jak mam na imię... Co? i najsmaczniejsze wątki
          tamtego forum (po uzyskaniu zgody forum'owiczów oczywiście - umieszczałbyś
          tutaj, a Cpt. Niamo se obejrzy, co?

          > A co do Anieatak, wybaczyć nalezy atak astropatii...

          co to astropatia? a wybaczyć - spoko! uwielbiam Dziwaków, tylko niech mi
          przyjaciółek nie straszą ;)

          > W koncu normalni tutaj nie pisujemy, nie?

          amen! :)))))

          > Nie wiem, czy ktos poddał ten pomysł, ale w twojej ksązce przydałoby się tez
          > parę wierszy

          Dobry pomysł, już mamy pierwsze rzeczy przysłane przez Evę, jest tam sporo
          fajnych kawałków. Może zajmiesz się stroną literacką projektu? Serdecznie
          zapraszam i przydałoby się to. Serio!
          Pozdrawiam i dzięki za zainteresowanie sprawą. nawet nie wiecie jakie to cudne
          uczycie, tak poderwać się samemu i jeszcze jak inni łajnie reagują... To
          cudowne! Dziękuję Wam. Bardzo
          greta :)))) szczęśliwa
          >
          • cptniamo już już zyję 16.05.04, 16:10
            ale pół nocy w szafie przesiedziałam ;) yehehehe. Już przeszło. Randyvbrain,
            dzięki za rozmowę. Cholernie mi pomogłeś.
            • randybvain Było miło 16.05.04, 17:05
              ale się skonczyło:^( Przynajmniej coś ci się śniło? Sen jeszcze przede mną.
    • cptniamo wiersze - BURSA 16.05.04, 16:11
      "Kopniaki"

      Przyszedł rzeczowo żeby coś osiągnąć
      ale już w pierwszych drzwiach kopniak
      uśmiechnął się
      kopniak wydał mu się dosyć dowcipny
      spróbował znowu
      kopniak
      postanowił iść piętro wyżej
      spadł znów na parter strącony kopniakiem
      przywarował grzecznie w korytarzu
      kopniak
      kopniak w bramie
      na ulicy znowu kopniak

      więc zapragnął przynajmniej poetycznej śmierci
      rzucił się pod samochód

      i oberwał tęgiego kopniaka od szofera.


      Może się przydać do opisu fazki a'la fobia spoleczna i "wojny z 3 schodami". Co
      Wy na to?
      • zoltanek Re: wiersze - BURSA 16.05.04, 16:15
        skąd ja to znam........mi się podoba, szkoda tylko, że nie ma rymów
    • cptniamo wiersze BURSA vol II 16.05.04, 16:14
      "Nauka chodzenia"
      Tyle miałem trudności
      z przezwyciężeniem prawa ciążenia
      myślałem że jak wreszcie stanę na nogach
      uchylą przede mną czoła
      a oni w mordę
      nie wiem co jest
      usiłuję po bohatersku zachować pionową postawę
      i nic nie rozumiem
      "głupiś" mówią mi życzliwi (najgorszy gatunek łajdaków)
      "w życiu trzeba się czołgać czołgać"
      więc kładę się na płask
      z tyłkiem anielsko-głupio wypiętym w górę
      i próbuję
      od sandałka do kamaszka
      od buciczka do trzewiczka
      uczę się chodzić po świecie


      Może mało depresyjne, ale to chyba nieźle. To taki pomost między problemami
      normalnego człowieka a naszymi, które są przecież tymi samymi problemami, tylko
      nam wydaja się taaaakie ogromne. Zgadzacie się?

      Pozdro!

      Kapitan Niamo

      -------------------
      Vincent Gallo "Honey Bunny"
    • cptniamo wiersze BURSA vol III 16.05.04, 16:16
      Dobry był, skurwiel. Myślicie, że nam pasuje? Bo na moje oko to zajebiście:

      "Pedagogika"
      Z dziećmi trzeba surowo
      zamiast płaszcza łach
      ubierz łach
      zapnij łach
      szanuj łach
      ten łach to moja praca
      moje wyprute żyły
      ten łach
      moje stracone złudzenia
      moje niedoszłe posłannictwo
      moje złamane życie
      moja martwa perspektywa
      wszystko ten łach
      ubierz łach
      zapnij łach
      szanuj łach



      To dyskusyjne... Czasem uważam, że to starzy zafundowali mi moje jazdy i
      spierdolone życie. Może komentarz przy gragmencie forum/pamiętnika, gdzie
      rozważamy/rozważacie tĘ kwestiĘ. hĘĘęęę? ;)
      • greta_30 Re: wiersze BURSA vol III 16.05.04, 17:09
        cptniamo napisała:
        > To dyskusyjne... Czasem uważam, że to starzy zafundowali mi moje jazdy i
        > spierdolone życie. Może komentarz przy gragmencie forum/pamiętnika, gdzie
        > rozważamy/rozważacie tĘ kwestiĘ. hĘĘęęę? ;)

        Zajebiste. Chcę to! I zadanie: podyskutuj z tym, a nie nakręcaj się jak
        dotychcas (że jest tylko jedno rozwiązanie, typu: bo oni tacy właśnie są...
        itp.) w jednym tylko kierunki. Spójrz z boku i opowiedz o tym. Zajebiste!!!
        greta
    • cptniamo wiersze BURSA vol 2n+1 16.05.04, 16:23
      "dno piekła"
      na dnie piekła
      ludzie gotują kiszą kapustę
      i płodzą dzieci
      mówią: piekielnie się zmęczyłem
      lub: piekielny dzień miałem wczoraj
      mówią: muszę się wyrwać z tego piekła
      i obmyślają ucieczkę na inny odcinek
      po nowe nieznane przykrości
      ostatecznie nikt im nie każe robić tego wszystkiego
      a są zbyt doświadczeni
      by wierzyć w możliwość przekroczenia kręgu
      mogliby jak ci starcy
      hodowani dość często w mieszkaniach
      (przeciętnie na dwie klatki schodowe jeden starzec)
      karmieni grysikiem
      i podmywani gdy zajdzie potrzeba
      trwać nieruchomo w proroczym geście
      z dłońmi uniesionymi ku górze

      ale po co
      dokładne wydeptywanie dna piekła
      uparte dążenie
      z pełną świadomością jego bezcelowości
      ach ileż to daje sytuacji.


      Co Ty na to zoltanek? Podziękujmy panu Andrzejowi B. :)))
      • nevada_blue Re: wiersze BURSA vol 2n+1 16.05.04, 16:32
        to ja mogę coś u Wojaczka wyszperać :)
      • zoltanek Re: wiersze BURSA vol 2n+1 16.05.04, 16:48
        Tak, trzeba do niego kogoś wysłać i podziękować za te wiersze oraz dać mu
        jakieś skromne honoriarium. Kto się zgłasza na ochotniia? Czekaj, czekaj,
        podobno któś tu chciał samobójstwo popełnić...to świetnie sie składa :))))

        Mi się najbardziej podoba "bajka" Anrzeja Bursy, hehhehe, świetne
        • nevada_blue Re: ja się mogę zgłosić na ochotnika Zoltanku... 16.05.04, 16:54
          ale nie dziś :)
          dziś mi jest dobrze na tym świecie :)
          • zoltanek Re: ja się mogę zgłosić na ochotnika Zoltanku... 16.05.04, 16:56
            marna wymówka :) po prostu nie chesz pomóc
            • nevada_blue Re: ja się mogę zgłosić na ochotnika Zoltanku... 16.05.04, 16:59
              przejrzałeś mnie na wylot..
              ech.. :)
        • greta_30 HONORARIUM za umieszczenie czyjegoś wiersza? 16.05.04, 17:14
          zoltanek napisał:

          > Tak, trzeba do niego kogoś wysłać i podziękować za te wiersze oraz dać mu
          > jakieś skromne honoriarium. Kto się zgłasza na ochotniia? Czekaj, czekaj,
          > podobno któś tu chciał samobójstwo popełnić...to świetnie sie składa :))))

          Pomijając dobry żart na koniec, Zołtanek ma rację? A co jeśli będziemy cytować
          czyjeś utory... czy to nie grozi procesem? Zna się ktoś na tym?
          greta

          >
          > Mi się najbardziej podoba "bajka" Anrzeja Bursy, hehhehe, świetne
          • randybvain Re: HONORARIUM za umieszczenie czyjegoś wiersza? 16.05.04, 17:15
            Jak poprawisz błędy ortograficzne, dodasz interpunkcję i parę spacji... to już
            będzie pastisz a nie plagiat, tzn remake.
            • nevada_blue Re: HONORARIUM za umieszczenie czyjegoś wiersza? 16.05.04, 17:21
              a tak serio to obowiązuje coś takiego jak prawa autorskie i trzeba by uzgodnić
              z daną osobą ew. honorarium za wykorzystanie wiersza czy jakiegokolwiek innego
              utworu czy publikacji..
              w sprawie wierszy należałoby się skontaktować z ZAiKSem [czy jak to się tam
              nazywa..]
              • zoltanek Re: HONORARIUM za umieszczenie czyjegoś wiersza? 16.05.04, 17:22
                albo wybierać wiersze poetów już nie żyjących i nie posiadających żadnych
                spadkobierców. Przecież twórcy podręczników do nauki polskiego nie muszą płącić
                honorarium za każdy wykorzystany wiersz!
                • nevada_blue Re: HONORARIUM za umieszczenie czyjegoś wiersza? 16.05.04, 17:28
                  fakt z Chryzotomem Paskiem czy Mikołajem Sępem Szarzyńskim, że już o takim
                  Kochanowskim nie wspomnę to byłby niemały kłopot z szukaniem spadkobierców i
                  wypłatą honorarium...
                  trza by w tej sprawie w kodeksach poszperać chyba..
                  albo z ZAiKSem - czy jak mu tam - nawiązać kontakt i się dowiedzieć..
                  • zoltanek Re: HONORARIUM za umieszczenie czyjegoś wiersza? 16.05.04, 17:31
                    poszperamy, poszperamy!!!!
                    • randybvain Ustawa o prawie autorskim 16.05.04, 17:58
                      www.bialo-czerwona.pl/index.php?a=pa&id=ustawa&PHPSESSID=2aea90ea53905e3e85f54a7876379066
                      --
                      Aurë entuluva!
          • patja Greto... 16.05.04, 17:17
            Nie znam sie na tym zbytnio, prawa sie uczylam coprawda, ale chyba juz nie
            pamietam ehhhh.
            Wiesz co, jesli planujesz (oczywiscie mam taka nadzieje) publikacje to mysle,
            ze konieczne bedzie poinformowanie autorow o publikacji i wyrazeniu ich zgody.
            Oczywiscie w ksiazce podziekowania sie pojawia...?
            No coz moze Ktos bedzie cos wiedzial wiecej na ten temat, bo to istotna sprawa.
            Pozdrawiam
      • greta_30 Re: wiersze BURSA vol 2n+1 16.05.04, 17:12
        cptniamo napisała:
        ? (..)
        > ale po co
        > dokładne wydeptywanie dna piekła
        > uparte dążenie
        > z pełną świadomością jego bezcelowości
        > ach ileż to daje sytuacji.

        Dobre. Może być przy okazji terapii..., że tak sie tylko to rozgrzebuje i nic to
        nie daje, bo problemu i tak się nie rozwiązuje... - na przykład. Dobre! Bierzemy!
        >
        > Co Ty na to zoltanek? Podziękujmy panu Andrzejowi B. :)))
        Chodziliscie razem do szkoły? Olaboga! ;)
        greta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka